Mój dzisiejszy dzień ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Jaśmin » 14 mar 2017, o 02:56

Nudny, nic specjalnego dziś nie robiłam :) Głownie prace domowe i szybkie zakupy.

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Aleksndra » 15 mar 2017, o 09:08

Sterylizacja małego sikuna, kocura. :)

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Piękno kobiety tkwi w szczegółach. Mój blog:
http://www.healthybeauty.pl/blog
Avatar użytkownika
Aleksndra
Miła Kobietka
 
Posty: 94
Dołączył(a): 26 lut 2017, o 14:23
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Fenek86 » 13 kwi 2017, o 12:42

W sumie to mogę napisać wam co się działo jak mnie nie było. :D
Dzisiaj mam spokojnjejszy dzień, oderwanie od pracy. Właśnie. Praca, praca i jeszcze raz praca.
Skończyłem projektowanie, byłem na wyjezdzie służbowym, widziałem się z małą co powinienem widzieć się w przyszłym miesiącu. Święta spędzają w Polsce to jeszcze się zobaczymy.
Lady podjęła decyzję o zrobieniu badań. Nie powiedziała kiedy ale jest to dla nas wyczyn, że zgodziła się.
Kota niestety nie mam. Dziewczyna, która chciała go oddać przeprowadziła się i zabrała go ze sobą w ogóle nie kontaktując się ze mną. Szkoda, bo przygotowaliśmy się do adopcji i rzeczy pokupowaliśmy. Słuchajcie :D Pare dni temu znalazłem młodego kota. Kocica. Szogun jakich mało. Zdemolowała kuchnię w 5 minut, w nocy latała jak szalona. Okazało się, że uciekła z bloku obok więc ją oddaliśmy starszej pani. Znowu pech.
Rzeczy dla kota mamy więc szkoda tego sprzedawać. Zabieramy ze schroniska dorosłego kocura. Nie wiem jeszcze kiedy. Czekamy aż jakiś skradnie nam serce.
Avatar użytkownika
Fenek86
Samiec
 
Posty: 223
Dołączył(a): 9 lut 2017, o 19:54

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Jaśmin » 14 kwi 2017, o 03:28

Fenek, super, że Lady się przełamała! Życzę wam, żebyście już wkrótce wiedzieli na czym stoicie i żeby udało się jakoś zaradzić. U nas niestety temat dziecka nic do przodu, od końca stycznia starania. Zobaczymy.

Niezły pech z tym kotem!!! Ja mam podobnie, tyle, że jeszcze nie kupiliśmy rzeczy. Chcę zaadoptować małego pieska do towarzystwa dla naszego Brembo... Szukałam w internecie ale nic. Byliśmy w schronisku i prawie serce mi pękło ale mieli same duże... a ja mogę mieć tylko takiego, którego ewentualnie przetransportuję samolotem jeśli będzie potrzeba, do 5,5kg maks! Później skontaktowałam się z fundacją w naszej prowincji i znalazłam idealnego pieska, malutki, powypełniałam wszystkie ankiety, byłam z nimi w stałym kontakcie, już się nastawiliśmy, że wkrótce będzie z nami, prawie też pokupowałam mu wyprawkę i co... zrobili mu rutynowe badania i okazało się, że jest ciężko chory, zakażony bakterią, która nie jest uleczalna... Całe życie na lekach więc go czeka... drogich lekach, i może mieć nawroty choroby. Serce mi prawie pękło po raz drugi ale raczej nie porwę się z własnego wyboru na taki obowiązek, choć jeszcze się trochę waham ale... chyba nie. Zaczynam już myśleć, że chyba ten piesek nie jest mi pisany.

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Hadassa » 14 kwi 2017, o 13:31

Rano zakupy. Potem planowanie.. teraz siesze z mlodym. Zaraz jakis spacer...
Potem pewnie zamknę się w kuchni

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Avatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
 
Posty: 21899
Dołączył(a): 14 mar 2013, o 11:43

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez BlackWolf » 16 kwi 2017, o 00:33

Jaśmin współczuję obrotu sprawy.
Biedny psiak... :(
Przykro mi. Mam nadzieję, że piesek znajdzie dobry dom i ludzi, którzy mogą pozwolić sobie na drogie leczenie.
Niestety, ale to wszystko słono kosztuje. I finansowo i psychicznie.
Fenek a musi to być kocur?
Ja znowuż szykuję się na uśpienie swojego kota a w zasadzie kocicy, którą kiedyś oddałam ojczymowi. Ma już 15 lat i nie chodzi na tylnie łapki, jednego guza ma na brzuszku wielkości orzecha... Po Świętach idziemy do weterynarza.
Zobaczymy co powie... Czy operacja i co to w ogóle za guzki są. Jak nic się z tym nie da zrobić, to ojczym będzie chciał uśpić.
Załamie się, bo ten kot dla niego jest całym światem.
Powodzenia w dążeniu do celu.

Dzień przed tv. Taki dzień lenia w Święta.

Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Avatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
 
Posty: 3005
Dołączył(a): 13 mar 2015, o 20:52

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Nelly24 » 17 kwi 2017, o 16:39

Leniwe swieta,wlasnie siedze i kawe pije :P
Nelly24
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 11
Dołączył(a): 16 kwi 2017, o 16:43

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Fenek86 » 4 maja 2017, o 01:49

Piszę trzeci raz tego posta i nic nie dodaję.
Moderacjo co się dzieje z tym forum? :D

Dzień był nawet dobry. Udało mi się wywinąć od mandatu. Czeka mnie kolejne większe zlecenie i jeżeli go dostanę a na pewno tak będzie to szykuje mi się dłuższy wyjazd.
Jeden minus tego jest taki, że jest to zlecenie od Niemca a ja nie lubię po prostu współpracy z nimi. Za każdym razem gdy mam z nimi przyjemność krew mnie zalewa, bo trafia mi się zadufany cymbał, który wszystkim dryguje, znawca wielki a nic nie potrafi. Nie będę narzekać chociaż moja twierdzi, że przechodzę teraz męski okres. :D Możliwe, bo jakiś nie swój chodzę. Za dużo pracy a za chwilę do niej wracam. ;D
W sumie to nic innego oprócz tego, że na chwilę obecną mam zawarty sojusz z ex i przynajmniej nie podnosi ciśnienia. Tylko czekać kiedy jej się odwidzi.
Avatar użytkownika
Fenek86
Samiec
 
Posty: 223
Dołączył(a): 9 lut 2017, o 19:54

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Jaśmin » 6 maja 2017, o 00:58

Fenek, oby sojusz potrwał jak najdłużej a najlepiej dożywotnio!!! Kłócić się nie warto... w niczym to nie pomaga.

U nas zawirowania bo ostatecznie zaadoptowaliśmy suczkę, jest u nas od wczoraj w mieszkaniu i wszyscy musimy się do siebie przyzwyczaić. Mała jest tak wystraszoną kulką paniki, że przejście kilku metrów z nią to wyczyn na miarę superbohatera. Siusia i załatwia numer dwa w mieszkaniu, 3 minuty po powrocie ze spaceru. W dodatku nasz psiak skacze do niej z zębami i muszą być odseparowani od siebie. On na swoim terytorium a ona na razie z nami w sypialni. Weterynarz powiedział, że to normalne, że mamy się nie martwić bo im to przejdzie więc staram się optymistycznie myśleć.

José również przeżywa męski okres chyba, dziś się czepiał o byle pierdołę. Taki sobie dzień, nie może być zawsze idealnie :)

Punktem pozytywnym jest, że wpłaciliśmy zaliczkę u fotografa, więc mamy już nagraną sesję ślubną i naprawdę u bardzo fajnego, młodego chłopaka, który ma nowoczesny styl :) Jestem bardzo zadowolona.

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Hadassa » 6 maja 2017, o 07:36

Jedziemy dziś na festiwal chustowy :)

.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Avatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
 
Posty: 21899
Dołączył(a): 14 mar 2013, o 11:43

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez BlackWolf » 9 maja 2017, o 11:05

Jaśmin psiaki potrzebują czasu żeby oswoić się ze sobą. Gdy do siebie dotrą, to z pewnością staną się nierozłączne. Weterynarz ma rację. ;)
Przerabiałam podobną sytuację z kotem i psem. Było naprawdę krucho a starcia między nimi bywały groźne. ;)
Przeszło im po pół roku.

Had udanego festiwalu. :)

U mnie dzień jak codzień z wyjątkiem tego, że dziś jestem u siebie.
Trzeba uprzątnąć stare graty na mieszkaniu i doprowadzić je w końcu do ładu.
Sporo lat stało puste.
Jak na razie, to jest tylko kablówka. ;)

Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Avatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
 
Posty: 3005
Dołączył(a): 13 mar 2015, o 20:52

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Jaśmin » 10 maja 2017, o 00:18

BlackWolf, jest coraz lepiej więc już wiem, że będzie coraz lepiej :)

Mój dzisiejszy dzień pod znakiem sprzątania i pracy nad sunią. Zrobiliśmy też zakupy i popycham do przodu przygotowania weselne.

Super, że jesteś na swoim!!! Trochę zazdroszczę :) Uprzątanie, meblowanie, dekorowanie, to super sprawa :)

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez BlackWolf » 10 maja 2017, o 23:49

Kochana, to moje stare mieszkanie w Polsce.
Przyjechałam na jakiś czas.
Gdyby było nowe, to bym miała radochę z urządzania go a tak to wszystko do remontu... ;)

Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Avatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
 
Posty: 3005
Dołączył(a): 13 mar 2015, o 20:52

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Jaśmin » 11 maja 2017, o 01:59

Ale jednak Twoje :D

My mamy nie dość, ze stare i do remontu to jeszcze wynajmowane :D No ale cóż...

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Fenek86 » 23 maja 2017, o 22:47

Nieswój.
Dzisiaj dowiedziałem się o zamachu w Manchester. Dziękuję Bogu, że ani ex ani ja nie zgodziliśmy się na koncert.
Moja młoda wierciła o to dziurę, bo ta cała Grande jest jedną z jej ulubionych artystek. Uzgodniliśmy z ex, że gdy będzie występować w Polsce to młodą zabiorę a tak to żadne z nas nie będzie latać do Anglii. Sam do końca nie wiem jak to się stało, że mieliśmy z ex takie samo zdanie. I tak bym młodej nie puścił na żadne wyspy ale ex żeby zrobić na przekór to by ją zabrała a była przeciwna od początku.
Dzisiaj po raz pierwszy rozmawialiśmy przez tel kompletnie bez spiny. Do tej pory jestem skołowany choć staram się nie myśleć, że co by było gdyby, bo nie ma żadnego gdyby. Nie poleciała i koniec kropka.
Współczuję rodzinom tych Bogu ducha winnych dzieci.
Pop...ny ten świat. Miałem siedzieć nad projektem a piję mocnego drina. Nie mam głowy do pracy po tej tragedii. K...a! co za poj...by zabijają dzieci... Zarżnąłbym tych posrańców na miejscu!!! Jeden po drugim. J...ne Allahy Akbary
Avatar użytkownika
Fenek86
Samiec
 
Posty: 223
Dołączył(a): 9 lut 2017, o 19:54

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Jaśmin » 24 maja 2017, o 02:30

To fakt, atakując bezbronne dzieci przegięli strunę.

Na innym forum jest dyskusja na temat tego czy islam w Europie powinien być zdelegalizowany i może powinien. Na pewno potrzebna jest solidna reforma. Smutne to wszystko.

Mój dzień dziś był w sumie nudny, dziwny. Ból głowy, zmęczenie. Ogarnęłam dom, pranie, gotowanie, spacery z psami. Nic więcej nie robiłam. Załatwiam nadal rzeczy do ślubu ale przez internet. Odkupiłam używany welon a jutro rano będę miała już w domu moją suknię. Nie mogę się doczekać aż ją przymierzę.

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Kinga88 » 25 maja 2017, o 10:36

mój dzisiejszy dzień zaskakujący, niepewny i wiele emocji które nigdy mi nie towarzyszyły
Avatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
 
Posty: 1203
Dołączył(a): 2 wrz 2014, o 10:28

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Hadassa » 29 maja 2017, o 12:26

Wczoraj sprzątanie bo X z młodym..
A dzis do siostry pojechałam.. teraz wracamy...

.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Avatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
 
Posty: 21899
Dołączył(a): 14 mar 2013, o 11:43

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Jaśmin » 31 maja 2017, o 03:25

Dziś rano byłam na próbnym makijażu ślubnym i fryzurze. Mam już makijaż i fryzurę. Kupiłam tez śliczną ozdobę do włosów. Siedziałam tam 3 godziny ale efekt mi się bardzo spodobał.

Wróciłam, ugotowałam, ogarnęłam mieszkanie, wyprowadziłam sunię. Gdy José wrócił to pojechaliśmy do jego taty i jego kobiety zawieźć zaproszenie i przy okazji do sąsiadów taty, wspaniali ludzie, psiaki pobiegały na wsi z psami taty Jose i sąsiadów... Wracając jeszcze zahaczyliśmy o sklep i zrobiliśmy zakupy. Pracowity dzień, a jutro dalsze rozwożenie zaproszeń po jego rodzinie.

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Hadassa » 31 maja 2017, o 11:30

Jasmin trza sie bylo chociaz z nami efektami tych prob podzielic ;)
Wczorajszy dzien po prostu zlecial.
Ale dzis rano juz bylam w urzedzie. Pozniej jeszcze na chwile apteka.
Kuba sie obudzi to chyba na zakupy pojdziemy. Potem moze pranie wstawie..

.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Avatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
 
Posty: 21899
Dołączył(a): 14 mar 2013, o 11:43

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Jaśmin » 31 maja 2017, o 16:51

Proszę. Makijaż bez szału, sama bym się tak pomalowała, ale ja nie mam dobrych kosmetyków, które się utrzymują cały dzień no i w życiu nie kleiłam sobie sztucznych rzęs :D Fryzura też raczej prosta, głównie chcę loki z prostownicy a ten a'la wianek na górze tak żeby przyświrować trochę. No i ozdoba, miałam wsadzić tylko gdzieniegdzie wsuwki z perełkami ale fryzjerka przymierzyła mi tą ozdobę i spodobało mi się ;) W ogóle fryzura miała być inna ale taka mnie bardziej przekonała (miał być warkocz kaskada ale takie zawijasy wyglądają bardziej elegancko, a to jednak ślub). Suknię kupiłam bez mierzenia i leży jak ulał. Jestem bardzo zadowolona, dół trzeba będzie wyprasować i podnieść żeby nabrał objętości, ale to przed samym ślubem :)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Hadassa » 1 cze 2017, o 08:16

Prosto i elegancko... duper :)

.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Avatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
 
Posty: 21899
Dołączył(a): 14 mar 2013, o 11:43

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Jaśmin » 3 cze 2017, o 22:27

Dzięki, no raczej klasycznie.

Dzisiejszego dnia oprócz posprzątania trochę nie robiłam nic, leniliśmy się z narzeczonym i psami, jutro wieczorem planujemy gdzieś sobie wyjść do restauracji na randkę :)

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez Hadassa » 7 cze 2017, o 14:42

Rano sie pobawiliśmy.. potem zakupy. Teraz Kuba spi a jak wstanie to zrobimy obiad

.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Avatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
 
Posty: 21899
Dołączył(a): 14 mar 2013, o 11:43

Re: Mój dzisiejszy dzień ...

Postprzez gosiaaaaa » 7 cze 2017, o 15:54

Idziemy z Rafałem do kina. Problem jest taki, że jest to seria ladies night i nie wiem, czy zostanie wpuszczony. Jak uważacie?
gosiaaaaa
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 1
Dołączył(a): 7 cze 2017, o 15:52

Poprzednia stronaNastępna strona

Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Czekotubka93, Google [Bot], redorange666