Kuchnia
Plan obiadów na kilka dni: najpierw zajrzyj do kuchni
Kilka zapisanych pomysłów ułatwia zakupy po pracy. Zaplanuj obiady wokół produktów, które już masz, i zostaw miejsce na zmianę planów.

W sklepie wkładasz do koszyka makaron, a w domu znajdujesz trzy otwarte paczki. Do tego pół kapusty i marchewki, o których zapomniałaś. Zanim wybierzesz przepisy na kolejny tydzień, zrób krótki przegląd kuchni. Możliwe, że część zakupów masz już za sobą.
Spisz to, co chcesz wykorzystać
Sprawdź lodówkę, zamrażarkę i szafkę z suchymi produktami. Zanotuj składniki oraz ilości, które rzeczywiście zostały. Obejrzyj opakowania i terminy, przestrzegaj warunków przechowywania. Produkt budzący wątpliwości nie powinien trafić do obiadu tylko po to, żeby niczego nie wyrzucić.
Z tej listy wybierz bazę dwóch lub trzech dań. Jeśli masz ryż, paprykę i puszkę fasoli, możesz zaplanować miskę ryżu z warzywami. Ziemniaki i marchew mogą pasować do zupy, a makaron do prostego sosu pomidorowego. Dobierz składniki do tego, co lubią domownicy i co mogą jeść.
Uwzględnij czas poza kuchnią
Przy każdym dniu zapisz, o której wracasz do domu. Na wieczór z zajęciami albo długim dojazdem wybierz danie, które znasz i umiesz szybko przygotować. Nowy przepis zostaw na dzień, w którym możesz spokojnie przeczytać instrukcję. Szacowany czas w przepisie nie uwzględnia tempa każdej osoby ani każdej kuchni.
Nie zapełniaj planu co do posiłku. Zostaw jeden wolny wieczór na zmianę ustaleń, wyjście lub zamówienie jedzenia, jeśli mieści się w Twoich planach. Jeżeli chcesz gotować na zapas, najpierw sprawdź miejsce w lodówce i zamrażarce oraz zasady przechowywania konkretnego dania.
Lista zakupów powinna mieć ilości
„Warzywa” to mało przydatny punkt. „Dwie papryki, cebula i puszka pomidorów” pozwala sprawdzić, czy masz wszystko do wybranego obiadu. Wspólną listę udostępnij osobie, która też robi zakupy. Ustalcie, że kupione produkty od razu z niej znikają.
Po kilku dniach zaznacz, które posiłki się sprawdziły. Jeśli połowa planu została niewykorzystana, następnym razem zaplanuj mniej. Zachowaj kilka udanych zestawów zakupowych w notatniku. Kiedy znowu zabraknie pomysłu, będziesz mogła wrócić do własnej listy dań, zamiast szukać całego menu od początku.
Komentarze (0)
Nie ma jeszcze zatwierdzonych komentarzy.
Dodawanie komentarzy jest chwilowo niedostępne.