Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Życiowy dział, nasze sprawy i problemy dnia codziennego.

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Postprzez Fenek86 » 23 maja 2017, o 23:10

Nie nazwałbym tego odwagą. Ktoś kto ucieka przed życiem jest dla mnie zwykłym tchórzem, który pod wpływem silnego impulsu robi głupotę albo po prostu nieświadomy konsekwencji swojego wyboru jak w przypadku dzieci i młodzieży. Powodem u młodych jest przeważnie szykanowanie przez rówieśników albo niedojrzałość emocjonalna, nieszczęśliwa miłość albo choroby psychiczne jak depresja. W ostatnim przypadku powiedziałbym że jest to wynik zaniedbania u rodziców, bo każdy normalny rodzic obserwuje swoje dziecko i widzi w nim zachodzące zmiany.
Nie będę odstawiał tutaj psychologa, bo nim nie jestem. Jestem tylko rodzicem i nie wyobrażam sobie nie regować na to co dzieje się z moim dzieckiem.
Odebranie sobie życia jest kretyńskie i egoistyczne, bo taki człowiek nie pomyśli o bliskich tylko idzie i bum. Nie ma go.
Jesteś odważny to zmierz się oko w oko z problemem, rób tak żeby go pokonać a nie poddawać się. Życie nie zawsze z nami się pieści.
Też miałem myśli samobójcze i to był dla mnie bardzo trudny okres i wydawało by się, że nie ma ratunku i nie poradzę sobie a jednak nie zrobiłem tego. Potargany życiem poszedłem dalej i teraz cieszę się, że tego nie zrobiłem. Z perspektywy czasu traktuję ten ciężki okres jak jedno z wielu doświadczeń. Porażki w życiu trzeba przyjmować i nie poddawać się.
O odwadze mogę powiedzieć tylko wtedy jak osoba śmiertelnie chora prosi o eutanazję i przed wyborem rozmawia z rodziną i stara się ich przekonać, że to dla niego jedyne wyjście, bo ma dosyć nieustannego bólu.
Avatar użytkownika
Fenek86
Samiec
 
Posty: 223
Dołączył(a): 9 lut 2017, o 19:54

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Postprzez espanka » 22 wrz 2017, o 11:58

Niedawno mój znajomy popełnił samobójstwo, wszyscy przezyliśmy szok, cierpiał n problemy psychiczne i być moze to spowodowało ten krok, nie wiem czy miał źle dobrane leki czy w ogóle je brał, ale widzialam go parę dni przed tym wydarzeniem. Dla mnie samobójcy zapominają o wszystkich bliskich, o tym że ich zostawiają, obciążają tak mocno tym wydarzeniem, nigdy samobójców nie zrozumiem.
Avatar użytkownika
espanka
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 24
Dołączył(a): 11 sie 2017, o 22:54

Re: Samobójstwo - tchórzostwo czy odwaga?

Postprzez karpandzia11 » 6 paź 2017, o 17:43

ja samobójstwa nie popieram i nie myślę o takich osobach że są odważni raczej to tchórze którzy nie potrafią poradzić sobie z życiem

karpandzia11
Miła Kobietka
 
Posty: 38
Dołączył(a): 28 wrz 2017, o 12:03

Poprzednia strona

Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Hadassa