Wyjazd za granicę z partnerem... i jego ojcem?!? pomocy dora

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.

Wyjazd za granicę z partnerem... i jego ojcem?!? pomocy dora

Postprzez niezdecydowana11 » 26 cze 2017, o 23:18

Witam. Mam problem. Otóż nie wiem co robić.
Historia wygląda tak, że jestem z moim chłopakiem już prawie rok i planujemy wspólną przyszłość. Jest on ode mnie 10 lat starszy. Ale niestety na początku roku stracił pracę tu w Polsce i chcemy wyjechać do Niemiec. Ma już załatwioną pracę, był na dniu próbnym i wszystko jest załatwione. Pozostaje nam tylko czekać do sierpnia aż zacznie pracę. Wszystko już mamy ustalone, nawet to, że dla niego zacznę tam studia, które w sumie miałam zacząć w Anglii. Ale nie o to chodzi. Ostatnio wypalił do mnie z tekstem, że przez pomyłkę powiedział ojcu, gdy pili, że w jego pracy poszukują kogoś kim z wykształcenia jest jego ojciec- nie przemyślał, że ten się tak na to napali, to miał być żart. I tak od tamtej pory ojciec go męczy o tę pracę... Rozmawialismy o tym na początku i jako, że nie mieszkamy jeszcze razem i chcemy się tam dopiero dotrzeć ustaliliśmy, że nie chcemy, żeby ojciec jechał z nami, ponieważ chciał mieszkać z nami z 4 miesiące aż się tam nie zaklimatyzuje. Mieliśmy ugadane, że oboje jesteśmy na nie i że ojciec ma zrozumieć. Niestety partner zaczął ostatnio bardzo nalegać, kłócimy się o to i walił wielkie fochy, że ja nie chcę mieszkać tam z jego ojcem. Nagle mu się odmieniło, bo chce pomóc ojcu. A ja jestem bardzo na nie ponieważ nie przepadam za nim, widziałam go tylko raz i bardzo przeszkadza mi to, że pali papieros za papierosem i co tydzień imprezuje, więc co weekend by było u nas wielkie chlanie przez 2 dni, którego ja nie toleruję... I tłumaczyłam mu to co wywołało tylko jeszcze większe sprzeczki. Teraz próbuje mnie brać na litość i ciągle wspomina jaki to ojciec chory itp. I wymyślił, że to ja dojadę za jakieś 4 miesiące jak ojciec się już wyprowadzi. Tylko nawet to mi nie pasuje, bo będzie do nas przychodził co weekend na chlanie a ja tego nie zniosę co tydzień... a poza tym 4 miesiące bez ukochanego... będzie mi bardzo ciężko.... Kobiety pomóżcie ja już nie wiem co robić a muszę podjąć decyzję co mu powiedzieć! Z jednej strony nie chcę, żeby ojciec wyjeżdżał z nami, ale nie chcę też się kłócić z ukochanym. Co Wy byście zrobiły na moim miejscu? :(
niezdecydowana11
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 1
Dołączył(a): 26 cze 2017, o 23:09

Re: Wyjazd za granicę z partnerem... i jego ojcem?!? pomocy

Postprzez renzi25 » 26 cze 2017, o 23:24

Ten facet może być kiedyś twoim teściem, więc może odpuść.

Co mi, Panie, dasz w ten niepewny czas?
Jakie słowa ukołyszą moją duszę, moją przyszłość na tę resztę lat?
Avatar użytkownika
renzi25
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 5
Dołączył(a): 26 cze 2017, o 22:51
Lokalizacja: małopolska

Re: Wyjazd za granicę z partnerem... i jego ojcem?!? pomocy

Postprzez kokosek » 28 cze 2017, o 14:20

Ja bym pozwoliła ojcu mieszkać z nami. Dla niego to też jest duża szansa.
kokosek
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 6
Dołączył(a): 28 cze 2017, o 13:36

Re: Wyjazd za granicę z partnerem... i jego ojcem?!? pomocy

Postprzez Jaśmin » 28 cze 2017, o 22:41

Ja bym zaproponowala zebyscie wyjechali wspolnie jesli chce ale zamieszkali osobno, ale na przyklad blisko siebie. Tez mi sie nie widzi by mieszkac z tesciami, musicie miec swoja prywatnosc, jestescie mloda para.

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 732
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: Wyjazd za granicę z partnerem... i jego ojcem?!? pomocy

Postprzez warnna » 13 lis 2017, o 12:20

No niestety trzeba brać pod uwagę takie kwestie. Rodzice młodsi niestety nie będą.

warnna
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 19
Dołączył(a): 13 lis 2017, o 12:04


Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot]