Lecieć do niego do Niemiec?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.

Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez sophiavivre » 30 gru 2017, o 14:52

Jakoś w wakacje "poznałam" na Tinderze pewnego Niemca. Jest nieco starszy ode mnie (ja 22, on 28) piszemy ze sobą już od Lipca/Sierpnia. Zapraszał mnie do siebie już w Listopadzie, ale stchórzyłam i odwołałam spotkanie, ale wciąż mamy kontakt i w święta napisał że ma nadzieję, że zobaczymy się po Nowym Roku. Ogólnie wydaje się naprawdę mega w porządku. Sam mieszka, sam się utrzymuje, wykształcony etc.
Z jednej strony mam ogromną chęć jechać do Niemiec i się z nim spotkać (spędzilibyśmy razem co najmniej weekend) a z drugiej mam duże obawy... boję się przede wszystkim:
- że pisze się fajnie, a na żywo będzie lipa
- uczę się angielskiego od przedszkola, ale wiadomo - czasami mam problemy z mówieniem (zwłaszcza podczas stresu) i boję się, że nagle zabraknie mi słów i wyjdę na idiotkę
- że na żywo okaże się innym facetem niż pisząc (mam na myśli zachowanie)

Wiem, że to też są trochę problemy wyssane z palca, ale ja zawsze wszystko przeżywam i się stresuję :D
I nie wiem co robić... ciągle o nim myślę, a jednocześnie stres i strach...
[ Dodam, że ostatnio rozpadł się mój związek po którym baaardzo cierpiałam i no... chciałabym przestać rozdrapywać stare rany i zacząć coś nowego]

Co robić?
sophiavivre
Miła Kobietka
 
Posty: 35
Dołączył(a): 8 sie 2017, o 17:40

Re: Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez redorange666 » 30 gru 2017, o 16:52

Przebrać się przejmować i pojechać. Tak długo jak się nie spotkacie tak nigdy nic nie będziesz wiedzieć.
Avatar użytkownika
redorange666
Samiec
 
Posty: 2037
Dołączył(a): 26 sty 2014, o 15:58
Lokalizacja: Śląsk

Re: Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez sophiavivre » 3 sty 2018, o 16:23

redorange666 napisał(a):Przebrać się przejmować i pojechać. Tak długo jak się nie spotkacie tak nigdy nic nie będziesz wiedzieć.


Masz rację, ale... najbardziej przeraża mnie ten angielski :( że będę chciała coś powiedzieć a zapomnę słówek, albo w stresie nie będę mogła się wysłowić i on pomyśli ze jakaś idiotka przyjechała :o
sophiavivre
Miła Kobietka
 
Posty: 35
Dołączył(a): 8 sie 2017, o 17:40

Re: Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez redorange666 » 3 sty 2018, o 19:10

Syndrom Polaka się to nazywa. Jak zapomnisz to mu pokażesz. Znajdziesz w sieci. Zapomnisz słówka użyjesz innego. Jest słownik jest dużo możliwości. Poza tym ucz się niemieckiego moim zdaniem bardziej przydatny w Europie... A przynajmniej tak samo ważny jak angielski.
Avatar użytkownika
redorange666
Samiec
 
Posty: 2037
Dołączył(a): 26 sty 2014, o 15:58
Lokalizacja: Śląsk

Re: Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez Emilllia » 7 sty 2018, o 22:02

Jedź! Na swoim przykładzie wiem, że warto!:D

Ja 3 lata temu tak się stresowalam lotu do Szwecji, żeby się spotkać z moim obecnym narzeczonym :P
Też się bałam, że angielski będzie brzmiał jak chiński w moim wykonaniu, mimo, że uczyłam się go od małego i miałam go w małym palcu:D
Stres był, ale za to jaka nagroda! Już 3 lata razem i ryzyko się opłaciło! Na początku było trochę dretwo, ale to chyba jak z każdą nowo poznaną osobą :) Pierwsze spotkanie trwało 5 dni i do tej pory wspominam je z uśmiechem na twarzy mimo palpitacji serca:D
Emilllia
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 5
Dołączył(a): 7 sty 2018, o 21:43

Re: Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez sophiavivre » 11 sty 2018, o 15:41

Emilllia napisał(a):Jedź! Na swoim przykładzie wiem, że warto!:D

Ja 3 lata temu tak się stresowalam lotu do Szwecji, żeby się spotkać z moim obecnym narzeczonym :P
Też się bałam, że angielski będzie brzmiał jak chiński w moim wykonaniu, mimo, że uczyłam się go od małego i miałam go w małym palcu:D
Stres był, ale za to jaka nagroda! Już 3 lata razem i ryzyko się opłaciło! Na początku było trochę dretwo, ale to chyba jak z każdą nowo poznaną osobą :) Pierwsze spotkanie trwało 5 dni i do tej pory wspominam je z uśmiechem na twarzy mimo palpitacji serca:D


Ja niby uczę się angielskiego od dziecka, ale niestety mam duże problemy z płynnością mówienia, bo nigdy nie miałam okazji aby „przećwiczyć” język na co dzień :( albo np za bardzo próbuję tłumaczyć dosłownie z polskiego na angielski. Czytam, słucham - rozumiem zdecydowaną większość, jak pisze - mam czas na zastanowienie się lub sprawdzenie w słowniku, a na żywo nie wiem co to będzie :D ja czasami przy stresie po polsku nie wiem co mówić Haha

A jeśli mogę spytać - jak wyglądało wasze pierwsze spotkanie? Jak poradziłaś sobie ze stresem? I jak później rozwinęła się wasza znajomość? Tzn mam na myśli, czy któreś z was się nie bało odległości itp?
sophiavivre
Miła Kobietka
 
Posty: 35
Dołączył(a): 8 sie 2017, o 17:40

Re: Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez Emilllia » 12 sty 2018, o 15:39

Kochana! Co do wiadomości prywatnej to jak najbardziej, ale nie moge jeszcze w pełni korzystać ze strony ze wzgledu na to, że dopiero utworzyłam konto:D Tak więc dlatego nie mogę odpowiedzieć na PW:D

Co do stresu to byłam tak zmęczona podróżą (3h jazdy na lotnisko, 3 godziny czekania na samolot, 1,5h lotu i pozniej jeszcze ,2,5h w samochodzie:D), że nie miałam siły się stresować:D Przyjechał po mnie na lotnisko 'cześć, cześć', oczywiście mega krępująca sytuacja, ale po chwili wsiedliśmy do samochodu i jechaliśmy już do jego, a teraz naszego domu:D Całą drogę gadaliśmy o podróży i o tym co zjemy jak dojedziemy:D Byłam u niego 5 dni, później kolejny miesiąc byłam w Polsce ze wzgledu na to, że chciałam już pozamykać wszystkie sprawy uczelniane i papierkowe. Jak już wróciłam do Szwecji to 9 miesięcy nie wracałam do Polski, a aktualnie przylatuje 2 razy w roku. Moi rodzice absolutnie go pokochali i są bardzo zadowoleni z przebiegu sytuacji, mimo, ze mama dalej uważa, że takie ryzyko było głupie:P Odległości się nie baliśmy, bo wiedzieliśmy, że już się nie rozstaniemy na krok:D
Emilllia
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 5
Dołączył(a): 7 sty 2018, o 21:43

Re: Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez Pysiana » 12 sty 2018, o 20:25

Jeśli masz obawy przed pojechaniem do Niemiec, to może niech on przyjedzie do Polski? Skoro mu zależy, to powinien się zgodzić :)

Jeśli chcesz dowiedzieć się, co zrobić, by Twój mężczyzna bardziej się o Ciebie starał, na moim blogu znajdziesz bezpłatnego ebooka na ten temat:

http://patrycjamisiewicz.pl

Znajdziesz również porady na temat tego, jak naprawić swój związek, rozwinąć go, a także stać się lepszą kobietą. :woman:
Avatar użytkownika
Pysiana
Miła Kobietka
 
Posty: 62
Dołączył(a): 5 lip 2016, o 15:42

Re: Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez sophiavivre » 12 sty 2018, o 20:38

Emilllia napisał(a):Kochana! Co do wiadomości prywatnej to jak najbardziej, ale nie moge jeszcze w pełni korzystać ze strony ze wzgledu na to, że dopiero utworzyłam konto:D Tak więc dlatego nie mogę odpowiedzieć na PW:D

Co do stresu to byłam tak zmęczona podróżą (3h jazdy na lotnisko, 3 godziny czekania na samolot, 1,5h lotu i pozniej jeszcze ,2,5h w samochodzie:D), że nie miałam siły się stresować:D Przyjechał po mnie na lotnisko 'cześć, cześć', oczywiście mega krępująca sytuacja, ale po chwili wsiedliśmy do samochodu i jechaliśmy już do jego, a teraz naszego domu:D Całą drogę gadaliśmy o podróży i o tym co zjemy jak dojedziemy:D Byłam u niego 5 dni, później kolejny miesiąc byłam w Polsce ze wzgledu na to, że chciałam już pozamykać wszystkie sprawy uczelniane i papierkowe. Jak już wróciłam do Szwecji to 9 miesięcy nie wracałam do Polski, a aktualnie przylatuje 2 razy w roku. Moi rodzice absolutnie go pokochali i są bardzo zadowoleni z przebiegu sytuacji, mimo, ze mama dalej uważa, że takie ryzyko było głupie:P Odległości się nie baliśmy, bo wiedzieliśmy, że już się nie rozstaniemy na krok:D


Ah, jasne - nie ma sprawy :D Jakbyś mogła, to odezwij się może do mnie na maila? [ [email protected] ] myślę, że mimo wszystko będzie trochę wygodniej, niż na forum i nie będzie trzeba tutaj spamować za wiele :D

Ja właśnie też podejrzewam u siebie zmęczenie, bo najpierw będę musiała jechać z mojego miasta 350km dalej do innego, stamtąd w Samolot, co prawda lot bezpośredni ale na miejscu będę ok 10 rano, a on pracę konczy dopiero około 16 :o więc, podróż + zajęcie się sobą + niewyspanie itd. = zmęczenie jak diabli :D I właśnie najbardziej obawiam się, że albo złapie mnie totalna blokada językowa, albo że będzie jakoś dziwnie/drętwo/kiepsko a będę u niego 4 dni więc yyy :D
Ja ogólnie na początku samym w ogóle nie brałam na poważnie tej znajomości, bo nie wyobrażałam sobie, aby lecieć do Niemiec, ale praktycznie od wakacji regularnie ze sobą piszemy no i nie wiem... jakoś mnie to trochę intryguje i mam ochotę :roll: 8-)
sophiavivre
Miła Kobietka
 
Posty: 35
Dołączył(a): 8 sie 2017, o 17:40

Re: Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez sophiavivre » 12 sty 2018, o 20:39

Pysiana napisał(a):Jeśli masz obawy przed pojechaniem do Niemiec, to może niech on przyjedzie do Polski? Skoro mu zależy, to powinien się zgodzić :)


Prawdę mówiąc to chyba ja pierwsza wyskoczyłam, że tam kiedyś będę mogła przylecieć do Niemiec :D więc tak głupio teraz pisać "wiesz, rozmyśliłam się. Jak chcesz się spotkać, to ty przyleć do Polski" :P + ja nie pracuję, a on tak, więc z mojej strony byłoby to troszkę "wygodniejsze" :P
sophiavivre
Miła Kobietka
 
Posty: 35
Dołączył(a): 8 sie 2017, o 17:40

Re: Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez Pysiana » 12 sty 2018, o 20:42

W takim razie nie chcę Cię do niczego namawiać ale ludzie przed śmiercią żałują tego, czego nie zrobili, a nie tego, co zrobili :)

Jeśli chcesz dowiedzieć się, co zrobić, by Twój mężczyzna bardziej się o Ciebie starał, na moim blogu znajdziesz bezpłatnego ebooka na ten temat:

http://patrycjamisiewicz.pl

Znajdziesz również porady na temat tego, jak naprawić swój związek, rozwinąć go, a także stać się lepszą kobietą. :woman:
Avatar użytkownika
Pysiana
Miła Kobietka
 
Posty: 62
Dołączył(a): 5 lip 2016, o 15:42

Re: Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez sophiavivre » 14 sty 2018, o 00:21

Pysiana napisał(a):W takim razie nie chcę Cię do niczego namawiać ale ludzie przed śmiercią żałują tego, czego nie zrobili, a nie tego, co zrobili :)


Wiem, masz rację! I zdaję sobie sprawę że jak nie polecę i tym samym zrezygnuje z tej znajomosci (w końcu internetowa w nieskończoność też nie będzie) to że będę tego na pewno żałować.
No najbardziej boję się sytuacji, że po prostu nie będę umiała się wysłowić po angielsku, albo zacznę dukać czy coś i zwyczajnie wyjdę na głupią :D
sophiavivre
Miła Kobietka
 
Posty: 35
Dołączył(a): 8 sie 2017, o 17:40

Re: Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez sophiavivre » 9 lut 2018, o 14:40

Jej dziewczyny... zdecydowałam się do niego poleciec, jestem właśnie w Niemczech i widzimy się za około 2-3 godziny i... nie wiem. Mam ochotę uciec :o jak słyszę jeszcze jak ludzie gadają ładnie po angielsku dookoła to, chyba wyjdę na ostatnią idiotkę :c
sophiavivre
Miła Kobietka
 
Posty: 35
Dołączył(a): 8 sie 2017, o 17:40

Re: Lecieć do niego do Niemiec?

Postprzez babeczka » 20 mar 2018, o 22:51

sophiavivre napisał(a):Jej dziewczyny... zdecydowałam się do niego poleciec, jestem właśnie w Niemczech i widzimy się za około 2-3 godziny i... nie wiem. Mam ochotę uciec :o jak słyszę jeszcze jak ludzie gadają ładnie po angielsku dookoła to, chyba wyjdę na ostatnią idiotkę :c


Ja bym raczej powiedziała, że w Niemczech słyszy się raczej rozmowę po Niemiecku - niestety. :D
Avatar użytkownika
babeczka
Extra Kobietka
 
Posty: 358
Dołączył(a): 5 lut 2012, o 12:47


Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot]