Pomóżcie.! Teściowa.

Życiowy dział, nasze sprawy i problemy dnia codziennego.

Pomóżcie.! Teściowa.

Postprzez Marta1516 » 30 mar 2018, o 10:11

Witam. Mam problem i nie potrafię sobie z nim poradzić, nie wiem gdzie szukać pomocy. Tak, więc jestem po ślubie nie cały rok dotatkowo za 5 msc. spodziewamy się z mężem dziecka. Było by wszystko idealnie gdyby nie to, że mieszkam z teściową. Problem w tym, że wyprowadzić się nie mogę z mężem, bo na dom jest wzięty kredyt tak, więc i teściowa i mój mąż spłacają dom na połowę. Dlatego jestem zmuszona siedzieć nie kiedy zamknięta w pokoju przez 8h, bo czekam na męża. Sama na dół nie zejdę, bo się jej boję. Przeprowadzała ze mną rozmowy jak meża nie było ( rozmowy do przyjemnych nie należały ) nie raz już po cichu przed mężem płakałam, bo nie chcę tak żyć. W ciągu tygodnia staram się jeździć do mojej mamy, bo tylko tam czuję się jak u siebie, ale ile czasu można tak robić? Co do samej teściowej jest okropna, strasznie się wywyższa. A jeśli nawet jej syn, a mój mąż nie potrafi do niej dotrzeć to co dopiero ja. Na kilometr widać, że mnie nie nawidzi. Nie wiem co robić boję się, że wpadnę w depresję, a mam wrażenie, że coraz mi do niej bliżej. Rozmowy z mężem nie pomagają, bo mnie nie rozumie. Dla niego lepiej jest, żebym siedziała w domu niż jeździła do mamy, ale nie dociera do niego, że przy niej boję się nawet zejść na dół i zrobić sobie śniadanie. (Mamy wspólną kuchnię) Co kolwiek zjadam albo jak z samego rana pojadę do mojej mamy, albo dopiero jak mąż wróci ok. 15 z pracy. Pomocy.!!!
Marta1516
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 4
Dołączył(a): 30 mar 2018, o 10:07

Re: Pomóżcie.! Teściowa.

Postprzez babeczka » 31 mar 2018, o 16:01

Marta1516 napisał(a):Witam. Mam problem i nie potrafię sobie z nim poradzić, nie wiem gdzie szukać pomocy. Tak, więc jestem po ślubie nie cały rok dotatkowo za 5 msc. spodziewamy się z mężem dziecka. Było by wszystko idealnie gdyby nie to, że mieszkam z teściową. Problem w tym, że wyprowadzić się nie mogę z mężem, bo na dom jest wzięty kredyt tak, więc i teściowa i mój mąż spłacają dom na połowę. Dlatego jestem zmuszona siedzieć nie kiedy zamknięta w pokoju przez 8h, bo czekam na męża. Sama na dół nie zejdę, bo się jej boję. Przeprowadzała ze mną rozmowy jak meża nie było ( rozmowy do przyjemnych nie należały ) nie raz już po cichu przed mężem płakałam, bo nie chcę tak żyć. W ciągu tygodnia staram się jeździć do mojej mamy, bo tylko tam czuję się jak u siebie, ale ile czasu można tak robić? Co do samej teściowej jest okropna, strasznie się wywyższa. A jeśli nawet jej syn, a mój mąż nie potrafi do niej dotrzeć to co dopiero ja. Na kilometr widać, że mnie nie nawidzi. Nie wiem co robić boję się, że wpadnę w depresję, a mam wrażenie, że coraz mi do niej bliżej. Rozmowy z mężem nie pomagają, bo mnie nie rozumie. Dla niego lepiej jest, żebym siedziała w domu niż jeździła do mamy, ale nie dociera do niego, że przy niej boję się nawet zejść na dół i zrobić sobie śniadanie. (Mamy wspólną kuchnię) Co kolwiek zjadam albo jak z samego rana pojadę do mojej mamy, albo dopiero jak mąż wróci ok. 15 z pracy. Pomocy.!!!


Widać,że trafiłaś na teściową zołzę,zresztą nie tylko,bo z Twojego postu wynika, że Twój mąż jest podporządkowany swojej mamie i na niego - jak sama widzisz - liczyć nie możesz. Uważam, że powinnaś się przenieść do swojej mamy i jak z tego Twój małżonek nie wyciągnie żadnych wniosków,to znaczy,że nie zasługuje na to aby być Twoim mężem.Taka niestety jest prawda.On powinien Ciebie wspierać,zwłaszcza teraz kiedy spodziewasz się dziecka,a stres w jakim ciągle żyjesz nie sprzyja Twojemu maleństwu. Ja bym tak zrobiła,jak Ci radzę,a co Ty zrobisz - to już Twoja decyzja.
Avatar użytkownika
babeczka
Extra Kobietka
 
Posty: 362
Dołączył(a): 5 lut 2012, o 12:47

Re: Pomóżcie.! Teściowa.

Postprzez Wisteria » 2 kwi 2018, o 20:09

Masz nie tyle problem z teściową, co z mężem. Zastanawiam się dlaczego z nim jesteś, skoro nie daje Ci żadnego wsparcia i nawet nie stara się Ciebie zrozumieć, choć wie w jak trudnej sytuacji się znajdujesz. Weź sobie do serca radę mojej przedmówczyni i zadbaj o siebie, jeżeli nie ze względu na swoje własne dobro, to przynajmniej dla dobra dziecka. Ostatnia rzecz jakiej oboje teraz potrzebujecie, to stres, a wyprowadzka i odcięcie się od toksycznej relacji, to jedyne, co może go zminimalizować. To może uratować Twoje małżeństwo, a może też je zakończyć, ale na pewno uratuje Ciebie.
Wisteria
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 10
Dołączył(a): 20 lut 2018, o 14:06

Re: Pomóżcie.! Teściowa.

Postprzez Marta1516 » 3 kwi 2018, o 21:25

Nie do końca jest tak, że mój mąż mnie nie broni przed swoją matką, bo tłumaczył jej, że jeśli ma coś do mnie to mamy rozmawiać w trójkę i nie ma prawa rozmawiać ze mną bez niego. Problem w tym, że nie rozumie, że mimo wszystko nie czuję się jak w domu.
Marta1516
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 4
Dołączył(a): 30 mar 2018, o 10:07

Re: Pomóżcie.! Teściowa.

Postprzez MagdaTa » 4 kwi 2018, o 13:46

eehhhh teściowe, czy tylko j mam normalną teściową?
MagdaTa
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 16
Dołączył(a): 15 mar 2018, o 15:10

Re: Pomóżcie.! Teściowa.

Postprzez babeczka » 4 kwi 2018, o 20:58

Marta1516 napisał(a):Nie do końca jest tak, że mój mąż mnie nie broni przed swoją matką, bo tłumaczył jej, że jeśli ma coś do mnie to mamy rozmawiać w trójkę i nie ma prawa rozmawiać ze mną bez niego. Problem w tym, że nie rozumie, że mimo wszystko nie czuję się jak w domu.



Oj naiwna Ty,naiwna , dobrze by było gdyby ten Twój mąż porozmawiał ze swoją mamą,a nie mówił jej że rozmawiać ma być przy Was trzech.Ty myślisz,że teściowa przestraszy się i da Ci spokój. Ogarnij się kobieto i wiej stamtąd póki czas. Mamusia zapomniała,że jej synuś już ma żonę,niedługo będzie dziecko i nie może wkładać swojego nosa pomiędzy Was.Ale widocznie synek boi się przeciwstawić swojej matce,a Ty dajesz sobą pomiatać,czego Twój mąż raczy nie dostrzegać. Jeśli nie opuścisz domu teściowej,nigdy nie będzie dobrze,całe życie będzie się wtrącać w Twoje życie,nawet Twoje dziecko będzie wychowywała po swojemu - przekonasz się,że tak będzie jeśli tam zostaniesz.Na męża raczej nie licz,słaby z niego opiekun.
Avatar użytkownika
babeczka
Extra Kobietka
 
Posty: 362
Dołączył(a): 5 lut 2012, o 12:47

Re: Pomóżcie.! Teściowa.

Postprzez narawa » 6 kwi 2018, o 10:56

Z teściowymi różnie bywa, ale trzeba umieć się porozumieć :D

narawa
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 4
Dołączył(a): 6 kwi 2018, o 10:47

Re: Pomóżcie.! Teściowa.

Postprzez Marta1516 » 16 kwi 2018, o 12:23

Przed obecnym związkiem byłam z innym facetem niestety po 6 latach się rozsypało, ale za to teściowa była fantastyczna. Dopiero teraz trafiłam na stereotypową teściową. Wcześniej nie miałam problemów, no ale widać nie można mieć wszystkiego.
Marta1516
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 4
Dołączył(a): 30 mar 2018, o 10:07

Re: Pomóżcie.! Teściowa.

Postprzez Vaxin » 17 kwi 2018, o 15:17

Ja raczej niezbyt się na tym znam... Dlatego też nie będę w stanie pomóc...

I like you.
Vaxin
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 5
Dołączył(a): 10 kwi 2018, o 20:10

Re: Pomóżcie.! Teściowa.

Postprzez baga55 » 20 kwi 2018, o 08:51

No przede wszytskim popracuj też nad pewnością siebie. I nie pozwól, zeby jej humory i zachowanie tak na ciebie wpływały. Musisz być asertywna. To o niej świadczy jej zachowanie, nie powinnaś czuć przymusu akceptowania takiego zachowania wobec siebie.. Ani ze strony teściowej, ani ze strony swojego męza.

Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną.
K. Wierzyński
:roll: :) :D
baga55
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 4
Dołączył(a): 20 kwi 2018, o 08:45

Re: Pomóżcie.! Teściowa.

Postprzez wrona » 9 maja 2018, o 11:22

a nie ma możliwości rozdzielenia domu na pół, to że wy zajmujecie całą górę, teściowa dół? i każdy ma swoją lazienkę i kuchnię? byłabyś wtedy od niej mniej zależna
wrona
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 5
Dołączył(a): 9 maja 2018, o 11:09

Re: Pomóżcie.! Teściowa.

Postprzez Marta1516 » 10 maja 2018, o 21:31

Problem jest w tym, że niestety nie na jak. Na dole jest tylko duży salon z kuchnią, więc nie da rady. :( Najbardziej boję się, że wpadnę w depresję, a jestem potrzebna mojemu dziecku, które lada chwila przyjdzie na świat.
Marta1516
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 4
Dołączył(a): 30 mar 2018, o 10:07

Re: Pomóżcie.! Teściowa.

Postprzez AndżelikaK » 30 maja 2018, o 16:21

Ciężko żyć z teściową. Jestem zdania, że młodzi powinni iść na swoje i żyć po swojemu choć niestety nie zawsze ma się taką możliwość.

Chętnie poznasz jakieś nowe gry na Androida? Zerknij koniecznie na naszą stronkę.
AndżelikaK
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 3
Dołączył(a): 30 maja 2018, o 16:17
Pani Reklama


Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot], lingmagcode3369