Złość i niemoc w związku

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.

Złość i niemoc w związku

Postprzez Layla jagoda » 27 lis 2018, o 23:26

Proszę wszystkich o radę. Mąż zaprzyjaźnił się z żoną kolegi odkryłam kilka smsow bilingow kontakty były częste poza służbowe czasem podsłuchalam czasem przeczytałam jak ona najezdzala na swojego męża a mój mówił że go zdenewowalam i musiał się napić.... I takie tam. Ona ma pełno kompleksów mój mąż również... Jej mąż o niczym nie wie a ona panicznie boi się że
narobie zamętu Były kłótnie awantury. Doprowadzal do kuriozalnych sytuacji żeby mnie wkurxyc. Jak usłyszałam tą rozmowę. Powiedziałam dość. Rozwód ani prośbą ani groźba.
Poinformował ja ze zakazalam mu kontaktu ona rzekomo wpadła w panikę..... Ale na krótko.
Mój udawał lojalnego że nie ma kontaktu trochę może ogranuczyl bo bal się że pójdę do jej męża i naopowiadam mu o rzekomym romansie a ona niedawno wyszła za mąż. Mówił że ja lubi fajnie z nią gada i nic więcej. Ale te rozmowy nie były na miejscu. Po czym mówił że jestem chora z zazdrości bo go cały czas ostezegalam gadałam na nią i robiłam mu jazdy. Trafiliśmy na v terapia.
Ale co stara się niby..... Zapiera się że nie ma kontaktu tylko w pracy lub ulicy.
A ja wiem ze kłamie bo dyktafon mu podrzucilam ale nie mogę się mu zdradzić z tą wiedzą.
Udaje że wszystko jest ok.
Doradzcie jak utrzeć nosa koleżance męża i mężowi. Nie mogę się przyznac że mam kilka rozmów i pewnie następne zdobędę... Kwestia czasu. On jest pusty to wiem często pije i go nie bronię w dupie ma że żona cierpi i nie podoba mi się ta relacja......a co tam teraz się nie dowie i będzie niby w porządku.
A ona chodzi dumna bo jej slodzi teraz już w tajemnicy i myśli że nic nie ujrzy światła dziennego.
Jak to rozegrać terapia małżeńska daje narazie 5 procent zadowolenia. Może powinnam powiedzieć jej zeby dzwonili do siebie na legalu bo ja wiem tylko skąd... Że jak się upije opowiada mi czy coś takiego ale. Będą robili wariatke że mnie jak tak powiem. Przyrzeklam sobie ze jeśli terapia nie da rezultatu porostu oleje 10 lat małżeństwa bo nie ufam mu za grosz. Doradzcie coś
Layla jagoda
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 lis 2018, o 22:59

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez Jamelia » 28 lis 2018, o 20:01

Nie rozumiem nad czym się zastanawiasz..
Oni kontaktują się za Twoimi plecami i za plecami jej męża, oszukują Cie i jego, na dodatek jeszcze mąż obrabia Ci pośladki przed jakąś babą! Hellow !!
Z miejsca takie rzeczy sie ucina, kontaktuj się z jej mężem i niech robi z nią porządek.
A oni- ona i Twój mąż postawieni w konfrontacji będą mieli okazje przekonać się czy rzeczywiście im tak bardzo na sobie zależy.
Jeszcze troche i moja droga to Ciebie zrobią winną całej sytuacji...
Tu nie powinnaś mieć żadnych skrupułów, rozum im odebrało? To niech ponoszą za to konsekwencje.

Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Avatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
 
Posty: 3135
Dołączył(a): 6 sty 2013, o 14:47

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez Layla jagoda » 29 lis 2018, o 00:07

Niewiem czy warto sie zemscic i nagadc zrobi się afera a to mała miescina. Adwokat powiedział żebym zbierała wszystko. Udawawajac nie jestem zazdrosna tylko miła i nic nie wiem rzekomo ufam.... bo do tej pory robiłam jazdy awantury kłótnie i ani ona ani on się zbytnio nie przejęli. Zeszli tylko do podziemia.
Przyjdzie czas to skompromituje ich oboje. Tylko muszę wiedzieć więcej..... To tylko rozmowy wspieranie udawanie że wszystko incognito to ich bardziej kręci. Mój mąż czasem opowiada że ja spotkał ale nigdy że przez telefon i to jest chore.
Malo tego ja chcę pograć z nimi w kotka i myszkę..... Mam ochotę jej powiedzieć że mąż mi wychlapal każdy kompleks jej i te news o jej mężu któremu dupe obrabia..... Ale narazie coś mnie podtrzymuje choc wiem że to będzie zemsta.
Layla jagoda
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 lis 2018, o 22:59

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez andia12345 » 29 lis 2018, o 12:40

Hej, wspolczuje ogolnie sytuacji. Sama bylam w podobnej w zwiazku ktory trwal 7lat. Powiem szczerze ze najgorsze uczucie w zwiazku to chyba brak zaufania, gdy to jest naruszone traci sie juz stabilnosc. Rozumiem to ze chcesz ich oboje od siebie odciagnac ale to nie jest zdrowe, on sam nie powinien wogole doprowadzic do tego w pierwszej kolejnosci. Ciaglymi klotniami i wyrzutami pchasz ich oboje do siebie, i w sumie juz niewiem co gorsze swiadomosc ze on idzie w jej strone czy wpadanie w uzaleznienie od kontrolowania... Mialam podobnie, podejrzewalam mojego bylego o to ze bylo cos pomiedzy nim a taka jedna.. mialam dowody na to i gdy mialam to w reku zadowolona ze sie nie mylilam i klocilam sie z nim o to on 'smial sie' mi w twarz... poprostu wyparl sie wszystkiego i odwrocil kota ogonem. Powiem tak, dla Twojego dobrego stanu psychicznego dalabym sobie spokoj z tym calym cyrkiem. Nie mowie o rozwodzie ale o odpuszczeniu sprawdzania go. Musisz z nim porozmawiac i postawic ultimatum, niech wybiera. Bo inaczej sie juz chyba nie da.. :(
andia12345
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 5
Dołączył(a): 29 lis 2018, o 11:57

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez Layla jagoda » 29 lis 2018, o 13:45

A może powinnam powiedzieć jej ze mój mąż wielokrotnie relacjonował mi treści ich gadek i znam jej problemy. Wiem że to walenie o beton.
Ultimatum dostał nie raz ale co to dało chwilę spokojnie ograniczył kontakt a później pali głupia że nie ma kontaktu a dalej jej wysluchuje i jeszcze mówi do niej zeby dzwoniła jak będzie chciała pogadać i że nie ukrywa że czeka na kontakt. Więc co to ma być.
Layla jagoda
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 lis 2018, o 22:59

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez andia12345 » 29 lis 2018, o 14:03

Najwyrazniej lubi jak ona sie z nim kontaktuje i ona lubi sie z nim kontaktowac. Niewiem moze i warto sprobowac porozmawiac z nia ale niewiadomo jaki efekt to przyniesie. Widac ze jego cos ewidentnie do niej ciagnie .. tylko co :>
andia12345
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 5
Dołączył(a): 29 lis 2018, o 11:57

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez Layla jagoda » 29 lis 2018, o 14:53

Ciągnie bo znał brania duszę, to żona jego kolegi i w życiu o niej nie pomyślał w innych kontekstach tylko jako koleżanka. Powiedziałam kiedyś po awantur e żeby spróbowal szczęścia i z nią układał życie to powiedział że ona jest pusta nie ma nic i jest tak popieprzina żeby z nią dnia nie wytrzymał. Że ma kompleksy i fobie na punkcie swoje go wyglądu dopiero co wyszła za mąż i niech jej się układa. Mój mąż stwierdził że nie będzie lozyl na cudze dzieci bo jest cza biedny na jej wymagania i że ona jest wręcz wkurzona jak chwalił mnie ze ja jako żona jestem zadbana zaradna czyli zazdrosna.
Ja odnoszę wrażenie że oni są towarzysztwem do obrabianie tylków małżonką oboje nieszczęśliwi mój że jest zależny od emnie bo mieszka u mnie a ona ze mąż pracuje zarabia a nie chce kupić mieszkania i jest nieszczęśliwa.
Chciałbym żeby w końcu się obudził zanim będzie za późno wtedy ona już nie będzie taka atrakcyjna i potulnie wróci do męża którego nazywa nieudacznikiem.
Layla jagoda
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 lis 2018, o 22:59

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez andia12345 » 29 lis 2018, o 15:22

Musisz z nim w takim razie konkretnie porozmawiac bo to takie nie jasne. Niewiem jak w Twoim przypadku ale czasem mowi sie ze jak faceci mowia swojej kobiecie ze inna jest taka siaka i owaka i nigdy by z nia nie byli to zazwyczaj chca uspic nasza czujnosc. Jesli mu ufasz na tyle i jestes pewna ze on jest fair wobec Ciebie to porozmawiaj z nim o tej calej sytuacji tylko tak zeby zrozumial i przestal sie z nia kontaktowac, albo powiedz ze powiesz o wszystkim jego koledze! Moze to pomoze
andia12345
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 5
Dołączył(a): 29 lis 2018, o 11:57

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez Layla jagoda » 29 lis 2018, o 15:48

Po pierwszym razie on blagal że jeśli nagadm coś vjej mężowi to zrobi się dym na całe miasto a on mnie znienawidzi.. Pozniej zarzycal mi że go szantazuje że pokaże ci mam jej mężowi. Jestem oglupiala emocjonalnie. On nie chcę żadnego rozwodu. Powiedział że jak ja chce to mi podpisze alel po pijanemu gadał takie rzeczy. U psychologa na terapi zapiera się że nie ma nic wspólnego ze ja mam problem z zazdrościa. Dlatego chyba odpuszczę na jakiś czas i może samo się w końcu wyjaśni. Bo ilez można się kryć i nie wpaść. Może jak będą bezkarni to im się znudzi. A ja coraz częściej myślę o rozwodzie
Layla jagoda
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 lis 2018, o 22:59

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez andia12345 » 29 lis 2018, o 16:01

Jesli az tak mu zalezy zeby jej maz sie nie dowiedzial to musi byc cos na rzeczy. Moze odpusc na jakis czas ale wciaz obserwuj, przemysl wszystko dokladnie zanim zdecydujesz sie na rozwod bo mimo wszystko to nie prosta droga. Szkoda ze tak wychodzi ale to on musi chciec to zmienic i powinno mu zalezec na tym zebys czula sie przy nim stabilnie i mu ufala. Bo zaufanie to najwazniejsza rzecz, nie powinien wogole dawac Ci powodow do takich watpilowsci. Zycze powodzenia mimo wszystko! :)
andia12345
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 5
Dołączył(a): 29 lis 2018, o 11:57

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez BlueLagoona » 29 lis 2018, o 21:39

Hej :) Znam ten ból..niby koleżanka tylko..a "żyć bez niej nie może". Ogólnie, mimo iż najprawdopodobniej Cię nie zdradził z nią..ale sam fakt , że są tak blisko...no ja osobiście w przyjaźń damsko- męska nie bardzo....Jeżeli Ci to przeszkadza..no to jak masz niby odpuścić..? Wmówisz sobie, że jest ok? ..masz taki charakter i koniec. Są kobiety, którym może takie rzeczy obojętne, ale skoro poruszyłaś to na forum to widać Tobie nie... Będziesz się męczyć udając , że Ci to nie przeszkadza... Choć może i tak by było najlepiej, ale będzie to wbrew Tobie. On musi wybrać...a raczej zrezygnować z kontaktu z tamtą kobietą! Twoje uczucia powinny być najważniejsze ... Rozwód to może zbyt drastyczne. Nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu....znalazła sobie "kolegę od serca" ? niech mąż poczuje jak to jest... ;-) A tak serio..to chyba rozmowa jednak z mężem tej jego koleżanki... A z nią rozmawiałaś?..Wszystkiego dobrego życzę :kwiatek
Avatar użytkownika
BlueLagoona
Miła Kobietka
 
Posty: 38
Dołączył(a): 24 lip 2018, o 22:19

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez Layla jagoda » 29 lis 2018, o 23:07

Z nią nie rozmawialam ona jest dobrze poinformowana przez mojego męża o tym że usłyszałam ich rozmowę (jak dzwoniła i upewniala się czy to aby nie przez nią pousuwalismy komunikatory i czy przypadkiem znowu nie przetrzepalam mu telefon) i muszą ograniczyć kontakt bo zagrozilam rozwódem i że opowiem jej mężowi pokaże bilingi treści itp. Podobno wpadła w panikę.
Malo tego na ulicy powiedziała vdi niego czyli mojego męża żeby nie gadał z nią bo znowu wojnę będzie miał jak ktoś doniesie a ona nie chce kłopotów. Naprawdę nie wiem czy warto to ruszać na tą chwile..... Ona niech żyje w niepewności bo wie tylko tyle ile uznał przekazać jej mój mąż.
Ale nie powiedział jej ze mam kilka dowodów na to że on jest pełen obaw żebym faktycznie nie pokazała jej mężowi bo go skompromituje i wyjdzie na idiote że pokazywał powielal dalej jej sekrety.
Nie chce żeby ona myślała że będę z nią walczyć o męża.... Czyli postawie się w roli mało ważnej żony, więc nie będę póki co z nią rozmawiać żeby nie dawać jej satysfakcji...
Niech proboja...... Szczęścia. Zostaną dwa golodupce i już nie będą się tak lubić. Bo ona i on czyli mój mąż na punkcie kasy maja jobla. Tylko małżonkowie im się nie udali ale lepiej się trzymać swojego męża nieudacznika z kasą i swojej żony która jest zazdrosna ale ma kase bo gdzie pójdą we dwoje z dziećmi. Fajne dupy obrabiac i udawać lojalnych.
Naprawdę chyba zaprzyjaźniie się z jego kolega którego on nie trawi bo jest bogaty rozwódnik.
I powiem mu ze fajne mi się vz nimi gada i nic więcej. Niech mu się wyobraźnia włączy i poczuje jak to jest.
Layla jagoda
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 lis 2018, o 22:59

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez Layla jagoda » 2 gru 2018, o 00:06

Chciałbym zapytać jeszcze i jedna rzecz.
Mianowicie kiedy ten mój małżonek pije praktycznie codziennie po pracy to jest np piwo i dwie setk wódki po wizycie u pani psycholog mówi że go oczerniam on wie że ma problem ale skończy tylko niewiadomo kiedy. Do tego wybucha złością o byle co.
Dzisiaj robię obiad i smażę jakąś nową rybę i coś mi nie vwychodzi bo pierwszy raz. Proszę go żeby usmazyl jajka bo niestety kiepsko mi wyszło a już ziemniaki i mizeria gotowe. On odrazu wszczyna awanture że jestem hu.... Nic nie potrafię rzuca patelnia że on nie będzie jadł jajek wyrzywa się na mnie zebym od mamusi przywiozła żebym se znalazła bogatego frajera a nie robiła z niego dziada, żebym sobie sama zarla bo to małżeństwo jest gówno warte. Ja tylko potrafię kasę zarabiać i jego się czepiać i nic więcej. Po czym wypił jeszcze coś i poszedł spać. Pojechalam do koleżanki wróciłam późno. A on dalej.... Gdzie ku.... Ten obiad on jest głodny rycz sobie w dupie to mam. Odpowiedziałam że napić się potrafi wyrzyc na mnie też to nie będę tolerować jego humorów. I Trzaska drzwiami. I idzie do innego pokoju. Ludzie ja już mam dość robienia że mnie wariatki. Dzisiaj pomyślałam vzr może ja spotkam się z koleżanką jego i może poproszę o pomoc... Powiem że pije i nie wiem co z tym zrobić. Bo nawet po tym wydarzeniu odeszła mi złość do niej.
Layla jagoda
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 lis 2018, o 22:59

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez Jamelia » 6 gru 2018, o 15:37

Kopła bym go w dupe..serio. Za takie zachowanie nie mialby już ze mną o czym rozmawiać

Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Avatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
 
Posty: 3135
Dołączył(a): 6 sty 2013, o 14:47

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez Ollaxxx25 » 7 gru 2018, o 02:18

Zdradzi Cię jak już tego nie zrobił jeżeli tego nie załatwisz.
Ollaxxx25
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 2
Dołączył(a): 7 gru 2018, o 01:50

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez Layla jagoda » 7 gru 2018, o 13:59

Jak mam to załatwić.
Póki co obserwuje go zbiaeam dowody ale po cichu udaje że mu wierzę niby.
Sam ma poczuć winy.
Powiedziałam mu ostatnio jak mnie wychwalal że nie lubię ludzi nie szczerych. To się wściekł i obraził he.
A ta dziunia chodzi zadowolona ze tym razem tak się kryją z rozmową telefoniczną że napewno nic się nie dowiem. On zarzeka się że nie ma kontaktu tylko na ulicy i w pracy czasem. ALE JA MAM dyktafon tego nie wiedzą
Zdrady jeszcze nie było napewno nie z nią. Ale to ciągle oszukiwanie nie daje mi spokoju choć wzięłam się w garść i już nie daje sobą pomiatac on zauważył że coś jest na rzeczy bo go nie proszę nie narzucam ujelam honorem i nie komentuje jej osoby . Może zrozumie oby nie za późno.
Layla jagoda
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 lis 2018, o 22:59

Re: Złość i niemoc w związku

Postprzez Ana93 » 16 gru 2018, o 17:17

Hej,

Ja również bym tego tak nie zostawiła. Nie ma przyjazni damsko meskiej-a jesli jest to tylko taka od najmlodszych lat. On Cię obgadywał z obcą babą, w dodatku nie szanuje Twoich uczuc-bo otwarcie mówisz mu że nie życzysz sobie kontaktów z tamtą. 10 lat małżeństwa to bardzo długi okres czasu, każdy ma inny charakter ja chyba bym nie chciała być dalej z osobą do której nie mam zaufania jakiegokolwiek ale to już zależy od Ciebie. Co napewno możesz zrobić? Jak już ktoś wspomniał wcześniej znajdz sobie kolege i rób przez jakiś czas to samo co mąż. Z facetami jest tak że czasem nie rozumieją co robią i jak się druga osoba czuje jak nie doświadczą tego samego. Nie pozwalaj sobie na takie zachowania.
Ana93
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 22
Dołączył(a): 7 lis 2016, o 14:01
Kliknij aby poznać cenę i kupić online z darmową dostawą!
Pani Reklama


Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot], Jamelia