Żywność EKO, bio

Masz jakieś sprawdzone sposoby na dobre jedzonko? Znalazłaś właśnie smaczny przepis na romantyczną kolację i chcesz się nim podzielić? Nie masz pomysłu co zrobić na obiad? Odpowiedzi znajdziesz w tym temacie.

Żywność EKO, bio

Postprzez Kolaboracja » 29 kwi 2013, o 15:41

Czy jak produkt jest eko, bio, to oznacza, ze jest lepszy? Moim zdaniem trzeba zakupy robić z głową i nie przepłacać, często te produkty eko bio są 3 razy droższe, czy Wy używacie w kuchni, czy raczej z marketu jedzenie?
Kolaboracja
 

Re: Żywność EKO, bio

Postprzez tusia25 » 29 kwi 2013, o 16:49

U mnie to różnie bywa, codzienne zakupy robie raczej w supermarkecie, wszystko pod reka i taniej, wiadomo. :) Ale mieso zawsze kupuje ze sprawdzonych zrodel czyli na bazarkach. :)
tusia25
 

Re: Żywność EKO, bio

Postprzez Euzebio30 » 19 maja 2013, o 21:57

Kolaboracja napisał(a):Czy jak produkt jest eko, bio, to oznacza, ze jest lepszy? Moim zdaniem trzeba zakupy robić z głową i nie przepłacać, często te produkty eko bio są 3 razy droższe, czy Wy używacie w kuchni, czy raczej z marketu jedzenie?


Ja robię zakupy na pobliskim targu, warzywa wyglądają lepiej niż te z marketu, mam też nadzieję że są choć trochę lepszej jakości, tylko dla dziecka kupuje w sklepie z ekologiczną żywnością.
Avatar użytkownika
Euzebio30
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 4
Dołączył(a): 9 maja 2013, o 15:15

Re: Żywność EKO, bio

Postprzez Jaśmin » 12 maja 2017, o 01:07

Wiecie co, ja wam napiszę jak to wygląda z punktu widzenia "rolnika".

Mój narzeczony pracuje w szklarniach przy uprawach pomidorów, natomiast ego wujek uprawiał przez jakiś czas pomidory na sprzedaż EKO. Te EKO pomidory mają o wiele więcej kontroli, trzeba używać do nich specjalnych nawozów, które są kontrolowane, są sadzone w szklarniach oddalonych od miasta. Na przykład szklarnie mojego narzeczonego też są na wiejskich terenach ale ok 10km od miasta, EKO pomidory jego wujek sadził w górach gdzie psy szczekają tyłkami i przejeżdża jeden samochód dziennie. W miejscowościach Sierra de la Alpujarra, gdzie jest wspaniały, rześki klimat.

Także ta cena jest uzasadniona. Wyhodowanie takiego EKO pomidora jest o wiele droższe niż zwykłego i pomimo wyższych cen to i tak niespecjalnie się opłaca więc wujek José zrezygnował i zaczął sadzić zwykłe.

Natomiast jeśli chodzi o "zwykłe" to jeśli znajdziecie takie z miejscem pochodzenia Motril (Granada) lub Almería to znam sytuację z pierwszej ręki i naprawdę, to nadal wygląda tak, że te pomidory są sadzone ręcznie, tak, że babeczki i chłopy w koszulach w kratę jeżdżą z taczkami i zawijają pnącza, obcinają liście, zbierają pomidory, wiążą pnącza, kwiaty zapylają pszczółki, które sobie latają swobodnie po szklarni. Serio, tak to wygląda. Żadnych cudów, sztucznych naświetleń czy zapylania. Tylko folia która utrzymuje wilgoć i temperaturę i przez cały rok tutaj wyrastają warzywa wielkie i dorodne same z siebie, bo klimat jest ciepły, nawet w styczniu. Wiadomo, są też nawożone ale nawozy są cały czas kontrolowane, żeby nie było tam żadnego syfu.

Także tak naprawdę to i te "zwykłe" pomidory stąd w sumie są EKO.

Pomidorki skupuje się w wielkich "skupach" gdzie ceny codziennie są zapisywane kredą na tablicy jak 50 lat temu :P Też byłam i widziałam, skrzynie z tonami pomidorów, i stąd wszystkie idą na eksport.

I wiecie, to jest właśnie niesprawiedliwe, bo pamiętam jak w Polsce kupowałam koszyczek pomidorków cherry za jakąś fortunę a tutaj nie dajemy rady tego przejeść, pomidory gniją w lodówce bo nie zdążamy ich zużyć. Cytryny, granaty, pomarańcze, banany lecą z drzewa bo nie da rady ich zebrać na czas nawet obdarowując cała rodzinę skrzynką na głowę... Także naprawdę jak macie coś z naklejką pochodzenie Granada, Almería to wszystko jest wyhodowane naturalnie i dorodne z natury. A te EKO po prostu mają jakieś dodatkowe przepisy i kontrole które niby sprawiają, że są w jakimś sensie "jeszcze lepsze". Bo zamiast być wyhodowane zwyczajnie na wsi to są wyhodowane w głębokich górach - na przykład.

y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 743
Dołączył(a): 29 gru 2016, o 00:55
Lokalizacja: Hiszpania

Re: Żywność EKO, bio

Postprzez Sanderka » 19 maja 2017, o 17:23

lubię wiedzieć co jem i jakie jest źródło pochodzenia, Unikam GMO, bo jednak to nic dobrego. Kupuje często z ogródka dziadunia mają fajne przetwory tj ogórki ale i ketchupy i musztardy i co mnie właśnie cieszy to nie ma konserwantów.
Sanderka
Miła Kobietka
 
Posty: 40
Dołączył(a): 5 mar 2016, o 14:05

Re: Żywność EKO, bio

Postprzez Gabulec » 30 maja 2017, o 22:09

Teraz cięzko wyczuć czy coś eko jest na prawdę eko, często mam wrażenie, że to bardziej chwyt marketingowy. Takie czasy...
Avatar użytkownika
Gabulec
Miła Kobietka
 
Posty: 46
Dołączył(a): 26 maja 2016, o 08:57

Re: Żywność EKO, bio

Postprzez Hadassa » 31 maja 2017, o 11:40

Tylko u nas najczesciej sie reklamuja ze to eko a sie okazuje że eko tylko z nazwy...

.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Avatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
 
Posty: 22168
Dołączył(a): 14 mar 2013, o 11:43

Re: Żywność EKO, bio

Postprzez donatka » 14 sie 2021, o 15:40

staram się kupować żywność ekologiczną, wydaje mi się dużo bezpieczniejsza, szczególnie jeśli chodzi o dzieci, mojemu maluszkowi, który niedawno rozpocząl rozszerzanie diety kupuję często słoiczki Hipp Bio bo mają je zrobione na bazie ekologicznych warzyw i owoców
donatka
Fajna Kobietka
 
Posty: 160
Dołączył(a): 9 gru 2017, o 17:43

Re: Żywność EKO, bio

Postprzez mar_czar » 28 sie 2021, o 21:08

A wiecie może czym się różnią BIO ogórki kiszone z lidla od tych nie BIO?
mar_czar
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 3
Dołączył(a): 28 sie 2021, o 21:05
Pani Reklama


Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot]