Rozwód-trudny temat...

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
nati280
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: ndz maja 10, 2015 9:24 pm

Re: Rozwód-trudny temat...

Post autor: nati280 »

Hej jestem tu nowa i szukam pomocy i wsparcia a oto moja historia:
Pogubiłam się !!!
Mam 30 lat od 10 lat jestem mężatką mamy dwoje dzieci. Ale od jakiegoś roku nasz związek to wieczna huśtawka. Tydzień jest dobrze a potem dwa tygodnie nie rozmawiamy ze sobą. Mam doła nie mam z kim pogadać i sama nie wiem co robić. Mój mąz taki najgorszy nie jest ale jestem nieszczęśliwa, co z tego że pomoże mi w domu jak codziennie wypija 3-4 piwa nie je obiadu więc po całym dniu pracy i tych piwach jest dobrze podchmielony. Już nie raz z nim o tym rozmawiałam ale do niego nic nie dociera. Ostatnio zrobił się wstrętny i gburowaty wiecznie nie zadowolony. A ja przez to też mam doła i fatalnie się czuje, straciłam do niego zaufanie i nie mam ochoty na seks a on oczywiście się obraża. Wczoraj miarka się przebrała wróciłam z babskiej imprezy, na której wypiłam kilka drinków oczywiście mąż zaczął się do mnie dobierać więc poszłam spać do dużego pokoju. Po pół godziny przyszedł do mnie i zamiast mnie przytulić to znowu zaczął swoje, gdy jasno dałam mu do zrozumienia że nic z tego ubrał się i o 2 w nocy wyszedł z domu. Strasznie mnie wystraszył chodziłam z okna do okna wreszcie wyszłam z domu i poszłam do garażu a mój mąż siedział w aucie z 2 piwami jakby nigdy nic. Oczywiście dzisiaj nie rozmawiamy ze sobą a ja zastanawiam się co dalej nie chce tak żyć to wszystko jest bez sensu. Coraz częściej myślę o rozwodzie. Pomóżcie
keks
Samiec
Posty: 69
Rejestracja: śr maja 06, 2015 3:58 pm

Re: Rozwód-trudny temat...

Post autor: keks »

Jako facet powiem tak... Kochasz Go? Jesteś pewna, że chcesz/nie chcesz z Nim być? Pogadajcie na spokojnie. Jeśli sie nie da, możesz zagrozić odejściem... tylko, że wtedy możesz się spodziewać różnych reakcji z Jego strony. Bądź na nie przygotowana. Są dzieci małe i u mnie to był największy problem... ale czy warto "dla dzieci" się z kimś męczyć? Nikt za Ciebie decyzji nie podejmie. Sama też musisz wiedzieć czy coś jeszcze do Niego czujesz i czy chcesz ratować Wasze małżeństwo.
Facet... po prostu facet.
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Rozwód-trudny temat...

Post autor: tamira »

Nati! a ty pracujesz?
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
nati280
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: ndz maja 10, 2015 9:24 pm

Re: Rozwód-trudny temat...

Post autor: nati280 »

Hej!!! Pracuje można powiedzieć, że mam dwie prace bo druga dorywcza.
daria218
Jestem tu nowa :)
Posty: 18
Rejestracja: czw mar 19, 2015 8:36 pm

Re: Rozwód-trudny temat...

Post autor: daria218 »

Zgadzam się że rozwód to trudny temat, koleżanki rodzice 2 lata temu wzięli rozwód koleżanka płakała było jej smutno ale po rozmowach z nimi i zapewnieniach że ona jest najważniejsza dla nich, i że będąc razem nie będą szczęśliwi, bo już ich miłość do siebie wygasła i poznali inne osoby,zrozumiała że tak będzie najlepiej dla wszystkich, mają fajny kontakt ze sobą 2 w razy w roku wyjeżdża na wakacje raz z ojcem i jego kobieta na 2 tyg, potem z mamą i jej facetem też na 2 tyg cała 5 ma kontakt ze sobą, ona się nie ingerowała w życie rodziców.
anastazja4390
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: czw sty 23, 2014 9:56 am

Re: Rozwód-trudny temat...

Post autor: anastazja4390 »

Rozwód to ostateczność, warto walczyć o i le jest jakikolwiek sens ratowania i trwania w związku. Jeśli nie, to pozostaje rozstanie. Takie sprawy są zazwyczaj trudne, najczęściej dla osoby zranionej w jakikolwiek sposób przez małżonka. To, czy będzie orzekanie o winie, czy są dzieci i wspólny majątek decyduje o czasie i wyniku rozwodu. Nie ma chyba sensu walczyć w samotności i może raczej wykorzystać doświadczenie, znajomość procedur, psychologiczne wsparcie prawnika, speca od rozwodów? Skorzystaj choćby z porady, porozmawiaj z nim. Oczywiście, jeśli decyzja o rozwodzie została podjęta i jest ostateczna.
Ostatnio zmieniony czw paź 22, 2015 9:33 am przez BlackWolf, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Proszę zapoznać się z regulaminem forum. Treść edytuję.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość