I co ja mam myśleć, na co liczyć?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.

I co ja mam myśleć, na co liczyć?

Postprzez Malinowa_panna » 17 kwi 2018, o 20:10

Witam drogie panie ;) Mam mały problem i już sama nie wiem jak na to patrzeć..
Znamy się jakieś 2 miesiąc na początku było sztywno, ale już tak nie jest... Nie ma dnia aby nie napisał "co tam u mnie, jak w szkole itp." często się widzimy (sami, zawsze on dąży do spotkania) ale jest jedno ale.. Czasem mam wrażenie ze traktuje mnie jak kumpla :( dużo opowiada na ogólne tematy, dużo o sobie wiemy..ale rzeczy typu samochód (ciągle o tym gadać a ja nic nie rozumiem) i podkreśla to ze Nike chce narazie zwiazku ale wspomina ze mamie zależy aby w końcu znalazł sobie normalna dziewczynę.. Co ja mam mu na to odod.Gubie się w tym nie jestem osoba bardzo uczuciowa, czasem może oziebla..
Nie umiem się przełamać i do niego zbliżyć, czasem mam wrażenie ze on chce a we mnie jest problem.. Co ja robię ze on zachowuje dystans i nie potrafi zrobić jakiegoś kroku chociaż gdy się widzimy ciągle mnie obserwuje uśmiecha nie wstydzi wyjść. .. Czasem wraca do dnia w którym się poznaliśmy (w klubie na imprezie) mówi rzeczy które mam wrażenie pierwszej lepszej koleżankę by nie pow a jednak czuje się w tym wszystkim jakoś dziwnie...
Proszę o jakaś mała poradę jak to ugryzc... Wiem ze pewnie to głupie ze młoda kobieta, wiedzaca czego chce i potrzebuje gubi się na takim gruncie, ale czuje się z tym źle i może ze mną jest coś nie tak i tylko sobie to wmawiam...
Malinowa_panna
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 1
Dołączył(a): 17 kwi 2018, o 19:48


Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot]