Toksyczna miłość do zonatego faceta

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.

Toksyczna miłość do zonatego faceta

Postprzez Amelka123 » 13 sty 2019, o 20:43

Cześć dziewczyny. Pisze tu z nadzieją że może któraś z Was była w sytuacji podobnej i będzie potrafiła mi w jakis sposób pomóc. Ponad rok spotykam się z mężczyzna który ma żonę i niestety małe 2letnie dziecko. Wiem że pewnie za sam ten fakt zostanę zlinczowana. O ile na początku była to fajna przyjacielsko partnerska relacja tak teraz jest to coś co pozbawia mnie snu z powiek każdej nocy. Z mężczyzna tym widzę się do dwóch razy w miesiacu. Tylko wtedy ma czas. Jedyne co pozostaje to maile smsy i telefony. Słyszę obietnicę o rozwodzie. I są to na razie obietnice. Zaczyna doskwierac mi wszystko. To że jest to małe dziecko i to nielogiczne że facet ten chce je zostawić. To że nie mamy kontaktu na żywo. To że muszę być na skinienie palcem. To zefacet ten jest zaborczy i coraz częściej bywa niemilo. Pomóżcie. Dopiero teraz widzę że tego typu relacja jedyne co robi to wpedza w jakaś chorobę. Jestem zagubiona i nie wiem już jak to wszystko odbierać. Brakuje mi przez to siły na podstawowe czynności. Zaniedbuje najbliższych. Szkole. Pracę. Mam 32 lata i póki co zero perspektyw. Zdałam sobie sprawę że od roku tkwie w zawieszeniu. Bardzo liczę na dyskusje. Nie mam z kim o tym pogadać dlatego pisze tu. Pozdrawiam
Amelka123
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 1
Dołączył(a): 13 sty 2019, o 20:31

Re: Toksyczna miłość do zonatego faceta

Postprzez Andzia95 » 16 sty 2019, o 22:48

Ja nie popieram takiego czegoś, jak branie się za faceta żonatego. To on zawalił sprawę, więc myślę, że i z Toba byłoby podobnie kiedyś, tak to jest właśnie. Ja mam 23 lata, ale u mnie sytuacja jest o wiele gorsza, i w innym temacie. Też pisałam post dziś, ale zero odzewu jak na razie
Andzia95
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 5
Dołączył(a): 16 sty 2019, o 01:23

Re: Toksyczna miłość do zonatego faceta

Postprzez Tusia » 17 sty 2019, o 15:21

Nie wiem, czy jestem jedyna osoba ktorej zapala sie kontrolna lampka gdy zonaty facet wykazuje mna zainteresowanie? Na jakiej podstawie mam uwazac, ze ze mna postapi lepiej? Byc glupią i uwazac, że ja jestem kims wyjatkowym? Zawsze mnie dziwi tok myslenia takich kobiet.
Tusia
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 8
Dołączył(a): 17 sty 2019, o 15:14
Lokalizacja: Warszawa
Kliknij aby poznać cenę i kupić online z darmową dostawą!
Pani Reklama


Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot]