Choroby brudnych rąk
Re: Choroby brudnych rąk
A moim zdaniem to nie paranoja. U nas przynajmniej o paranoi i sterylności mowy nie ma mowy, odporność budujemy, wychodzimy nawet w deszczu, bywamy w miejscach publicznych, nie unikamy zarazków jak ognia, ale jednak tych groźnych, jak a_gatka wspomniała, salmonelli czy e.coli (jakkolwiek się to pisze
) wolałabym na swojej drodze nie spotkać.
-
a_gatka
Re: Choroby brudnych rąk
Dokładnie tak. Nie mówimy o nerwicy natręctw, a o dobrym i zdrowym zwyczaju mycia rąk, który (przynajmniej tak mi się wydaje) powinien zostać wyniesiony z domu. Uczę tego swoje dziecko. A co do mydeł - dla mnie ważna jest jednak ta skuteczność. Nie chodzi mi o to, aby mydło miało w nazwie "antybakteryjne", ale muszę mieć tę świadomość, że to mydło zabija zarazki. Zwłaszcza, kiedy wracam z miasta np. z tramwaju czy metra, gdzie po powierzchniach służących do trzymania się podczas jazdy, prześlizgują się każdego dnia tysiące rąk.
-
orientalna
- Miła Kobietka
- Posty: 50
- Rejestracja: ndz wrz 29, 2013 4:40 pm
Re: Choroby brudnych rąk
Ja także często myję ręce, przed posiłkiem, po sprzątaniu, po toalecie i także po tym, jak wracam z miejsca publicznego.. Chyba jednak wyjdę na brudaskę, tak mimo wszystko, ponieważ używam mydeł w kostkach (nie zawsze, ale zdarza mi się). W tym momencie w sumie czekam aż skończy się jedno z oriflame, o bardzo ładnym zapachu (wysuszające jednak nieco skórę na dłoniach - szkoda). Przy aneksie kuchennym mam mydło w płynie i to jego częściej używam, ponieważ jest zwyczajnie bliżej.
Mam jednak małego hopla na punkcie ładnych, ciekawych mydeł w kostkach, które można kupić w sklepach z kosmetykami naturalnymi. Niekoniecznie jakoś często ich używam, ale lubię mieć w domu takie cuda, które mi pięknie wyglądają i pachną.
Mam jednak małego hopla na punkcie ładnych, ciekawych mydeł w kostkach, które można kupić w sklepach z kosmetykami naturalnymi. Niekoniecznie jakoś często ich używam, ale lubię mieć w domu takie cuda, które mi pięknie wyglądają i pachną.
Re: Choroby brudnych rąk
a ja właśnie nie lubię mydeł w kostce, jak dzieci myły ręce to mydło zawsze zostawało brudne więc i bakterii na nim pełno pozostało i to też miedzy innymi skłoniło mnie do kupna mydła w płynie. Tez ładnie pachną, kolory maja fajne, zapachy również a cena antybakteryjnego dettolu nie różni się jakoś bardzo od zwykłego mydła lepszej firmy.
Re: Choroby brudnych rąk
ja zawsze korzystam dlatego z mydel w płynie z dozownikiem dozownik zawsze mozna umyc szybko pod goracą wodą
Re: Choroby brudnych rąk
W pełni popieram. To tak jakby 5 razy dziennie brać prysznic.... Bardzo nie zdrowe -zmywamy naturalną florę bakteryjnądziuska pisze:Nie popadajmy w paranoję, bakterie wirusy, to część naszego życia. Nie da się od nich odciąć. Dzięki nim wzmacniamy równiez swoją odporność, a jak będziemy się pucować antybakteryjnymi mydłami to ta odporność zmniejszamy. Zresztą to wszystko jest na krótką metę, więc szkoda zachodu jesli ktoś uważa że mydło anty wybawi go od zarazków.
FORUM DLA MAM wystawione na sprzedaż! Zostań nową właścicielką!
allegro.pl/forum-internetowe-forumdlamam-pl-phpbb3-i4387220130.html
allegro.pl/forum-internetowe-forumdlamam-pl-phpbb3-i4387220130.html
Re: Choroby brudnych rąk
Popieram, badania wykazały, że dzieci wychowywane na wsi, które wręcz jadły z ziemi są zdrowsze od dzieci wychowywanych w miastach, które często mają alergię, astmę itd.
Uważam, że do życia jak i do wszystkiego należy podchodzić zdroworozsądkowo i wtedy będzie wszystko dobrze.
aaa gdyby ludzie nie uodporniali się na zarazki,to pomyślcie co powinno teoretycznie stać się z ludźmi pracującymi np w szpitalach, z różnymi zarazkami i poważnymi zaraźliwymi chorobami, teoretycznie nie powinni żyć
Uważam, że do życia jak i do wszystkiego należy podchodzić zdroworozsądkowo i wtedy będzie wszystko dobrze.
aaa gdyby ludzie nie uodporniali się na zarazki,to pomyślcie co powinno teoretycznie stać się z ludźmi pracującymi np w szpitalach, z różnymi zarazkami i poważnymi zaraźliwymi chorobami, teoretycznie nie powinni żyć
Architekci z Poznania - dobra ekipa - polecam! architektura wnętrz poznań
-
Tusia
Re: Choroby brudnych rąk
Fakt, pracuję w szpitalu, nie powinno mnie tu już z Wami być ;P Niemniej szczególnie po powrocie z pracy myję ręce w mydle antybakteryjnym. Jednak w szpitalu to zupełnie inne patogeny.kiloss pisze:aaa gdyby ludzie nie uodporniali się na zarazki,to pomyślcie co powinno teoretycznie stać się z ludźmi pracującymi np w szpitalach, z różnymi zarazkami i poważnymi zaraźliwymi chorobami, teoretycznie nie powinni żyć
Powiem Wam też że wychowałam się na wsi i pamiętam jak zrywałam owoce prosto z drzewa i jadłam warzywa z ziemi, ale na chwilę obecną nie wiem czy chciałabym aby moje dziecko też tak robiło. Niestety coraz mniej szanujemy otaczającą nas zieleń i przyrodę.
-
gohusia
Re: Choroby brudnych rąk
Masz rację w tym co piszesz obecna flora i fauna to nie to samo co kiedyś. Zanieczyszczeń jest o wiele więcej, chorób przenoszonych przez ręce. Kiedyś nie było nic na temat szczepionek na pneumokoki czy meningokoki a co dopiero na rota wirusa a teraz... wiele leży u podstaw, czyli u braku podstawowej higieny rak.
- kajametrowska
- Miła Kobietka
- Posty: 44
- Rejestracja: pn lis 11, 2013 7:48 pm
Re: Choroby brudnych rąk
Dlatego zawsze podchodzę z dystansem do jedzona w różnego rodzaju restauracjach. Cały czas wydaje mi się, że je jedzenie przygotowane brudnymi rękoma.
Re: Choroby brudnych rąk
Nie ma co popadać w paranoję
Ważne by przed jedzeniem umyć ręce, bo wchodząc do restauracji dotykasz klamek, krzeseł itp, których przed Tobą dotykała masa ludzi, którzy mogli np. nie umyć rąk po skorzystaniu z toalety :/ Na takie wyjścia mam przy sobie żel antybakteryjny, bo raczej mydła antybakteryjnego nie ma w miejscach publicznych.
-
Tusia
Re: Choroby brudnych rąk
Tu należałoby dodać niestety. Chciaaż dla mnie wielką radością byłoby już to jakby takowe mydła były stosowane w szkołach, przedszkolach i bardzo chętnie - w publicznych przychodniach czy szpitalach.docha pisze: bo raczej mydła antybakteryjnego nie ma w miejscach publicznych.
-
gohusia
Re: Choroby brudnych rąk
Nie wiem czy ja dobrze kojarzę, ale czy mydeł dettol czasem nie stosują właśnie w szpitalach np, w UK? U nas też tak powinno być - zdecydowanie.
-
Tusia
Re: Choroby brudnych rąk
Nie mam pojęcia, ale zapytam o to koleżankę położną która pracuje w Londynie.gohusia pisze:Nie wiem czy ja dobrze kojarzę, ale czy mydeł dettol czasem nie stosują właśnie w szpitalach np, w UK? U nas też tak powinno być - zdecydowanie.
Re: Choroby brudnych rąk
Nie popadam w paranoję. Staram się myć ręcę tak często, jak czuję jakiś dyskomfort związany z brudnymi dłońmi. Wiadomo, po skorzystaniu z toalety i przed jedzeniem, to zawsze. Jednak nie mam fisia, jeżeli chodzi o przeróżne bakterie, bo niektóre z nich są nam niezbędne, aby nie osłabiła się nasza odporność. Wolę przejść jakiegoś wirusa, niż resztę życia się leczyć - i to zazwyczaj z marnym skutkiem.
Jeżeli chodzi o mydła antybakteryjne, to serdecznie polecam carex. Ma rewelacyjne zapachy i nie jest drogi. Lubię też protex, jednak nie stronię również od mydła Dove czy jakiejś innej kostki.
Re: Choroby brudnych rąk
Tusia, u nas mają dettol w szpitalu. Nie wiem czy na wszystkich oddziałach, bo na szczęście nie bywam tam często
Ale na noworodkach i położnictwie jest w każdej toalecie 
-
gohusia
Re: Choroby brudnych rąk
Fajnie by było, jakby każdy szpital był w niego zaopatrzony. Póki co fajne że cena taka niska to można w domu spokojnie sobie na te mydełka pozwolić.
-
Tusia
Re: Choroby brudnych rąk
Po rozmowie z koleżanką twierdze, że rzeczywiście w UK dettol jest bardziej popularny, jeśli chodzi o zaopatrzenie szpitalne to już kwestia dyrekcji i ich decyzji co do środków czystości.
-
a_gatka
Re: Choroby brudnych rąk
Ja wczoraj rzuciłam temat na wywiadówce i rodzicom bardzo spoobał się pomysł, żeby go postawić w łazienkach, albo powiesić dozowniki. Składka nie byłaby jakaś duża, bo szkoła jest kameralna i spokojnie mogłaby to pokryć rada rodziców.
Re: Choroby brudnych rąk
U nas w przedszkolu mieli dettol, w szkole niestety nie, chociaż może gdyby temat wypłynął to dałoby się jakoś przeskoczyć. Hmm... dałaś mi teraz do myślenia... Kilka dni temu połowy dzieci nie było, bo biegunki, wymioty itp... strasznie szybko się to rozniosło.
-
a_gatka
Re: Choroby brudnych rąk
To rzuć temat w szkole. To naprawdę dużo nie kosztuje, a człowiek jednak spokojniejszy jest jak wie, że dzieci mają w łazienkach mydło antybakteryjne.
Re: Choroby brudnych rąk
Nigdy nie używałam tego Detollu. Ogólnie nie mam mani, ale bardzo nie lubię mieć brudnych rąk. Myję zawsze po przyjściu do domu i zawsze przed jedzeniem.
Re: Choroby brudnych rąk
Mi do manii tez daleko, ale jednak wiem jak zarażamy się niektórymi chorobami, widzę różnice między myjącymi ręce, a tymi, którzy to olewają i po prostu wolę swoją rodzinę uchronić przed tymi chorobami, przed którymi dam radę. A teraz akurat jest taki sezon, wirusy, bakterie, choroby, po co się na to narażać 
-
gohusia
Re: Choroby brudnych rąk
Szkoda, że MZ nie wprowadza nakazu do przedszkoli, żłobków i szpitali o stosowanie tylko mydeł antybakteryjnych... to powinna być norma.
-
Tusia
Re: Choroby brudnych rąk
Nie miałabym nic przeciwko, żeby firmy same anonsowały się miejscom publicznym do stosowania ich preparatu przy jakiejś obniżce może. 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość
