Pomóżcie mi Kochane :(
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
no to napisz do niego żeby przestał do ciebie pisać bo masz kogoś lepszego od niego i czekaj na reakcję, a jak nie to naprawdę przyjadę do ciebie i go nastraszymy z twoim bratem
Adrian

-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Oj Adrian 
Spokojnie on sobie odpuści...kiedyś
w końcu ileż można ?
Spokojnie on sobie odpuści...kiedyś
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
No ale ileż można nawet ja bym tego nie wytrzymał, chociaż jestem bardzo spokojnym i opanowanym człowiekiem
Taka pogoda jest taka a nie inna , ja też jestem przeziębiony i zakatarzony
Taka pogoda jest taka a nie inna , ja też jestem przeziębiony i zakatarzony
Adrian

-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Ja też jestem spokojną osobą... i szczerą. Dlatego Ci co nie wierzą w moje słowa ranią samych siebie.
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Spokojnie
naszykowałam
jak zapuka to
a ja odlatuje
bądź

Re: Pomóżcie mi Kochane :(
A co Sulwuś zrobisz jak to będzie jewzcze trwać tydzień, miesiąc, drugi miesiąc, trzeci, pół roku....?
Adrian

Re: Pomóżcie mi Kochane :(
A co Sulwuś zrobisz jak to będzie jeszcze trwać tydzień, miesiąc, drugi miesiąc, trzeci, pół roku....?
Adrian

-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Nie wiem ... nie myślałam jakoś o tym. Ale szczerze powiedziawszy to wątpię żeby tak długo czekał
Tym bardziej, że myśli o pracy, w której są same delegacje 
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Ale sama napisałaś ze tak szybko sie nie podda i za każdym razem bedziesz uciekać przed nim
Adrian

-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Nie będę za każdym razem uciekać. On wie, że ja już nic do niego nie czuje, bo się wypaliłam ..., ale nadal robi sobie nadzieję, że znów pokocham jak będzie się starał i jak się oświadczy. Dziwnym trafem na WOŚP powiedział do mnie żono...
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Bardzo możliwe, ale... zaufania u mnie szybko nie otrzyma... bo je stracił.
Nie chce po prostu znów cierpieć... bo moje życie, to ogólnie jedno wielkie cierpienie...
Dawno mogło mnie nie być na świecie, ale mnie uratowali i do dziś jestem wdzięczna, za ratunek.
Zawsze się ze mnie naśmiewano... bo miałam inne marzenia, plany, cele w życiu. Nawet jako mała dziewczynka. Życie sporo mnie nauczyło.
Na własnych rękach zmarł mój jedyny najukochańszy wujek... Ciężko było mi do siebie dojść.
Ale jakoś się podniosłam.
A ta sytuacja też dała mi w kość. Bo raz przechodziłam coś podobnego... że ktoś coś mówił na mój temat, a to była jedna wielka ściema. Wiedziałam jaka była moja reakcja. Pamiętam jak się czułam jak mnie osądzano o coś czego nie zrobiłam. Dlatego wiem jedno... że nie łatwo teraz będzie mi zaufać.
Nie chce po prostu znów cierpieć... bo moje życie, to ogólnie jedno wielkie cierpienie...
Dawno mogło mnie nie być na świecie, ale mnie uratowali i do dziś jestem wdzięczna, za ratunek.
Zawsze się ze mnie naśmiewano... bo miałam inne marzenia, plany, cele w życiu. Nawet jako mała dziewczynka. Życie sporo mnie nauczyło.
Na własnych rękach zmarł mój jedyny najukochańszy wujek... Ciężko było mi do siebie dojść.
Ale jakoś się podniosłam.
A ta sytuacja też dała mi w kość. Bo raz przechodziłam coś podobnego... że ktoś coś mówił na mój temat, a to była jedna wielka ściema. Wiedziałam jaka była moja reakcja. Pamiętam jak się czułam jak mnie osądzano o coś czego nie zrobiłam. Dlatego wiem jedno... że nie łatwo teraz będzie mi zaufać.
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Ale bez zaufania nie ma miłościAdix257 pisze:A może on cie naprawde kocha?
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Nawet mi nie zaufasz?
Takiej wspaniałej osóbki jak ty by mogło nie być, a to dlaczego, jeśli to nie jest tajemnicą
Takiej wspaniałej osóbki jak ty by mogło nie być, a to dlaczego, jeśli to nie jest tajemnicą
Adrian

-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Hmm możesz wiedzieć. Kiedyś miałam alergię. Wyleczyłam ją...później wkradła mi się astma (nie wiedziałam o tym) i po pewnych skokach temperatury nie mogłam złapać powietrza... zasłabłam i ocucili mnie dopiero po 10 minutach reanimacji w szpitalu. Ja nic nie pamiętam...
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Miałaś prawdziwe szczęście lub ktoś nad tobą czuwał
Ale nie odpowiedziałaś na pierwsze pytanie
Ale nie odpowiedziałaś na pierwsze pytanie
Adrian

Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Wiesz jak byś była koło mnie to bym cie jeszcze przytulił bardzo mocno i popuszczał żebyś złapała oddech
Adrian

-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Bardzo mi miło
Dziękuję ślicznie 
Dobrze ja już muszę uciekać
Bo pisze nadal ten projekt na uczelnie... i już jestem za długo przed monitorem
W końcu będę nosić okulary 
Dobrze ja już muszę uciekać
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
A właśnie zapomniałem podaj mi pełny tytuł tej pracy bo ten nauczuciel którego sie pytałem nie za bardzo wiedział o co tobie chodziło
Adrian

-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Spokojnie już mam materiały 
Ale dziękuję za pomoc
Uciekam już
Buźka
pa 
Ale dziękuję za pomoc
Uciekam już
Buźka
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość