nie są fajne bo.. i tu bym mogła wymieniać i wymeiniac
Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Są fajne bo jest wolne
i można się spotkać 
nie są fajne bo.. i tu bym mogła wymieniać i wymeiniac
nie są fajne bo.. i tu bym mogła wymieniać i wymeiniac
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
A leci Kay, leci
Powolutku, własnie obiad zjedliśmy, to teraz odpoczynek
Miaamy, ja lubię Święta.
Ale co to będą za Święta w tym roku jak Maż pracuje?!
A poza tym po Świętach jadę do mamusi, więc .... niech już będzie po Świętach
Powolutku, własnie obiad zjedliśmy, to teraz odpoczynek
Miaamy, ja lubię Święta.
Ale co to będą za Święta w tym roku jak Maż pracuje?!
A poza tym po Świętach jadę do mamusi, więc .... niech już będzie po Świętach
Re: Przy kawie ...
aaa no chyba, że tak to się nie dziwie Gonia. Ja święta rodzinnie wszyscy w domu oprócz dziadka któremu na stare lata odwala i zaczął po świecie jeździć... wogóle taki nam numer odwalił w tym roku, że szok ....
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
J. Carroll
Re: Przy kawie ...
Ale u nas jak nie chcesz to nie musisz iść na tą wigilie, to jest tylko dla chętnych.
Co do tych świąt to chyba będą dla mnie najgorsze święta. Myśli chyba mnie zabiją
że nie będzie przy mnie mojej drugiej połówki:( ach szkoda gadać 
ale to chyba nie w tym dziale się wyżaliłem
Co do tych świąt to chyba będą dla mnie najgorsze święta. Myśli chyba mnie zabiją
ale to chyba nie w tym dziale się wyżaliłem
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
Gonia
to smacznego;)
On, nie przsadzaj, skup się na czymś innym
On, nie przsadzaj, skup się na czymś innym
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
tak wiem ale w święta będe miał tyle wolnego że szok ( do pracy ide dopiero 7 stycznia ) i dlatego boje się tego okresu. Dużo czasu do przemyśleń 
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
On a może na dobre ci wyjdą te przemyślenia hmm ? 
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
J. Carroll
Re: Przy kawie ...
Witajcie
ehh... ja też bym chciał żeby było już po świętach i po nowym roku
ehh... ja też bym chciał żeby było już po świętach i po nowym roku
Adrian

Re: Przy kawie ...
Od, Miaamy dobrze mówi.. a może właśnie musisz wszystko przemyślec i pokładać 
oo hej Adix
jaki av 
zmiana nastawienia ??
oo hej Adix
zmiana nastawienia ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
A tak jakoś znudził mi się ten slenderman i zmieniłem go na logo wiedźmina
Adrian

Re: Przy kawie ...
Hej Wszystkim, wpadłam na nieco dłużej. 
Re: Przy kawie ...
To chyba raczej będą wposmnienia ale nie przemyślenia
Ja już wszystko sobie przemyślałem, teraz pozostaje mi tylko uporać się z myślami i wpsomnieniami o Niej.
Hej vanilka
Hej vanilka
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: Przy kawie ...
A bo jakoś nie lubię już świąt. Straciły one już swoją moc, są zbyt sztuczne i te wszystkie świąteczne nagonki sklepowe.
Cześć vanilka
Cześć vanilka
Adrian

-
G****
Re: Przy kawie ...
Ale jestem wściekła... Kupiliśmy nie dawno teściowej piekarnik na prezent, taki lepszy jak pokazywałam. I ona przy kuchnii ma taka komorę i tam stoi pralka i ona na ta pralkę postawiła piekarnik i dziś włączyła pranie bo sie nie mogła doczekać aż ja wypiore i pralka zaczęła sie trzaść i piekarnik spadł. Zbila sie szybą, pokretła połamane, rączka odłamana... Czy to tak ciężko jest pomyśleć?
Re: Przy kawie ...
Cześć chłopaki, cześć Zanna..
oj, no to faktycznie.. widzisz, niektórzy tacy są..
Ja tez dzis jestem troche wsciekla.. wszyscy są nerwowi, a ja glodna przez caly dzien bo nie mialam kasy na śniadanie,a nie zrobilam sobie z tego calego pospiechu... dopiero przyszlam do domu i cos zjadlam.. z reszta autobus mi uciekl a drugi sie zepsul i musiałam w tą piździawe iść pieszo ..
ogólnie jacyś wszyscy nerwowi, ja coś mówię do kogoś a tu na mnie z mordą wyjeżdżają, no kurde...
zadzwonil tel do mojej mamy to poszłam do pokoju bo odkurzała mowie "telefoon!!"
jeny, powiedzialam spokojnie a mama z "mordą" za przeproszeniem do mnie drze sie, przeklina.. mowie zeby sie tak nie darla przeciez nic jej nie zrobiłam... ech .. dosyc mam..
oj, no to faktycznie.. widzisz, niektórzy tacy są..
Ja tez dzis jestem troche wsciekla.. wszyscy są nerwowi, a ja glodna przez caly dzien bo nie mialam kasy na śniadanie,a nie zrobilam sobie z tego calego pospiechu... dopiero przyszlam do domu i cos zjadlam.. z reszta autobus mi uciekl a drugi sie zepsul i musiałam w tą piździawe iść pieszo ..
ogólnie jacyś wszyscy nerwowi, ja coś mówię do kogoś a tu na mnie z mordą wyjeżdżają, no kurde...
zadzwonil tel do mojej mamy to poszłam do pokoju bo odkurzała mowie "telefoon!!"
jeny, powiedzialam spokojnie a mama z "mordą" za przeproszeniem do mnie drze sie, przeklina.. mowie zeby sie tak nie darla przeciez nic jej nie zrobiłam... ech .. dosyc mam..
Re: Przy kawie ...
Vanilka jakoś wszyscy u Ciebie w domu są nerwowi.
Zanna ta twoja teściowa to chyba ma wszystkie śrubki źle po przykręcane
Zanna ta twoja teściowa to chyba ma wszystkie śrubki źle po przykręcane
Adrian

Re: Przy kawie ...
no niestety u mnie ciagle ktos nerwowy.. szwagier wczoraj przyjechal i sie mnie zapytał jak ja wytrzymuje bo on juz dawno by się psychicznie pochorował.
No cóż.
No cóż.
Re: Przy kawie ...
hej Vanilka 
Adix.. no coż... od dłuższego czasu to już tylko nagonka ekonomistow....
On.. ale możne pora się uporac ze wspomneiniami i zamknąc rozdział....
Zanna... a coś choć powiedziała ??
Vanilka, wspólczuję... fakt fatalny dzeń masz..
Adix.. no coż... od dłuższego czasu to już tylko nagonka ekonomistow....
On.. ale możne pora się uporac ze wspomneiniami i zamknąc rozdział....
Zanna... a coś choć powiedziała ??
Vanilka, wspólczuję... fakt fatalny dzeń masz..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Cześć Kay . 
No, troche niefajny, jeszcze się moim A wnerwiałam dziś, i ciągle jestem cięta.. nie możemy coś ostatnio do siebie dotrzeć.. sama nie wiem.. ech
A u Ciebie jak tam?
No, troche niefajny, jeszcze się moim A wnerwiałam dziś, i ciągle jestem cięta.. nie możemy coś ostatnio do siebie dotrzeć.. sama nie wiem.. ech
A u Ciebie jak tam?
Re: Przy kawie ...
Vanilka a może po prostu tak odreagowujesz wszystko...
cały stres i odbija sie na nim...
jakoś leci... marzę już o wolnym... ;/
cały stres i odbija sie na nim...
jakoś leci... marzę już o wolnym... ;/
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Nie o to chodzi, bo ja jestem dla niego miła, ale czuje się ostatnio jak koleżanka..
Nie widzielismy sie ponad tydzien, od 2tyg nie calowalismy sie itp.
Po chorobie oboje jesteśmy więc wiadomo, bez żadnych buziaków bo ja sama nie jestem jeszcze wyleczona w 100%, on też bo ma jeszcze kaszel, nie chce się zarazić. Ale nie o to chodzi.. Po prostu no np dajmy na to wczoraj i dziś.. zawsze mnie odprowadzał, czy to zima czy to lato czy po chorobie czy nie.. przynajmniej 3x w tyg mnie odprowadzał jeśli konczylismy wczesniej, a nawet jak pozniej to sie zdarzało. A teraz? Skonczylismy wczesniej wczoraj i dziś, to nic, poszedł sobie z wymówką "zimno" .
Poza tym zachowuje sie inaczej, nasze rozmowy się nie kleją.. a i on zachowuje sie inaczej.. Np dzisiaj.. nie cwiczyl na wf bo wiadomo, byl chory, aula byla otwarta on siedzial ogladal mecz, ja siedzialam sama z kolezanka na korytarzu przez godizne i sie nudzilam.. a on nawet nie podszedl, nie przyszedł, nic. A wiedział, że siedze sama i się nudzę, bo z tą koleżanką to nawet słowa nie zamieniłam, a wejść na aulę nie mogłam bo tam zimno+miałam buty na obcasie, nie mogłabym tam wejść.
Jak ja nie cwiczylam zawsze chodzilam do niego zeby mu potowarzyszyć. Nawet jeśli grał. A on? olał sprawę..
Przyszedl po dzwonku, a co najlepsze- stanął obok mnie ale sie nie odezwał, zachowywał się jak moj kolega, a mi przykro.. przeciez zamiast przytulic albo ze mna pogadac to stał obok i sie nie odzywał, ręce w kieszeni i se patrzyl raz tu raz tam...
ech, niczego nie rozumiem, wolę to chyba przemilczeć, bo nie potrzebuje kolejnej kłótni.
Też marzę o wolnym.
Nie widzielismy sie ponad tydzien, od 2tyg nie calowalismy sie itp.
Po chorobie oboje jesteśmy więc wiadomo, bez żadnych buziaków bo ja sama nie jestem jeszcze wyleczona w 100%, on też bo ma jeszcze kaszel, nie chce się zarazić. Ale nie o to chodzi.. Po prostu no np dajmy na to wczoraj i dziś.. zawsze mnie odprowadzał, czy to zima czy to lato czy po chorobie czy nie.. przynajmniej 3x w tyg mnie odprowadzał jeśli konczylismy wczesniej, a nawet jak pozniej to sie zdarzało. A teraz? Skonczylismy wczesniej wczoraj i dziś, to nic, poszedł sobie z wymówką "zimno" .
Poza tym zachowuje sie inaczej, nasze rozmowy się nie kleją.. a i on zachowuje sie inaczej.. Np dzisiaj.. nie cwiczyl na wf bo wiadomo, byl chory, aula byla otwarta on siedzial ogladal mecz, ja siedzialam sama z kolezanka na korytarzu przez godizne i sie nudzilam.. a on nawet nie podszedl, nie przyszedł, nic. A wiedział, że siedze sama i się nudzę, bo z tą koleżanką to nawet słowa nie zamieniłam, a wejść na aulę nie mogłam bo tam zimno+miałam buty na obcasie, nie mogłabym tam wejść.
Jak ja nie cwiczylam zawsze chodzilam do niego zeby mu potowarzyszyć. Nawet jeśli grał. A on? olał sprawę..
Przyszedl po dzwonku, a co najlepsze- stanął obok mnie ale sie nie odezwał, zachowywał się jak moj kolega, a mi przykro.. przeciez zamiast przytulic albo ze mna pogadac to stał obok i sie nie odzywał, ręce w kieszeni i se patrzyl raz tu raz tam...
ech, niczego nie rozumiem, wolę to chyba przemilczeć, bo nie potrzebuje kolejnej kłótni.
Też marzę o wolnym.
Re: Przy kawie ...
Może oboje jesteście zmęczeni..
a on nie wie jak się zachować.. albo coś mu nie pasuje...
Poobserwuj go trochę.. nie ma innej na oku ??
Ja mam ciężko w pracy ostatnio....
i po prostu już mi się nie chce...
a on nie wie jak się zachować.. albo coś mu nie pasuje...
Poobserwuj go trochę.. nie ma innej na oku ??
Ja mam ciężko w pracy ostatnio....
i po prostu już mi się nie chce...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Wydaje mi się, że nie.. ale właśnie też zaczęłam nad tym myśleć.. No zobaczymy..
Dasz radę, juz niedlugo swięta..
Dasz radę, juz niedlugo swięta..
Re: Przy kawie ...
wiesz.. może niekoniecznie ma inną...
ale może np już chce coś zmienić i np zakończyć związek....
a może coś mu koledzy podgadują...
wiem.. i dlatego tak odliczam...
ale może np już chce coś zmienić i np zakończyć związek....
a może coś mu koledzy podgadują...
wiem.. i dlatego tak odliczam...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 0 gości
