Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.

Przy kawie ...

Postprzez Be-Be » 21 paź 2012, o 09:44

Chyba nie ma jeszcze takiego tematu, a czasami brakuje mi miejsca żeby napisać co się aktualnie robi, albo na co ma się ochotę albo po prostu pogadać na luźne tematy w jednym dziale.
U mnie zapowiada się przepiękna, słoneczna niedziela, na razie popijam małą biało-czarną (nałóg w ciąży niestety, ale skonsultowany i zaakceptowany przez lekarza) a zaraz zamierzam się zabrać za pieczenie ciasta :girlactive A jak u Was?
Be-Be
 

Re: Przy kawie ...

Postprzez elzbieta45 » 21 paź 2012, o 09:50

tak tematów jest mnostwo na które mozna sie wypowiadac . Ja ciasto pieklam wczoraj na dzisiejsza niedziele rodzynkowca a dzisiaj tak zapowiada sie przepiekna pogoda . Chociaz dzisiaj mglisto . Ja wybieram sie dzisiaj na groby wiec szybciutko robie obiadek dzisiaj mamy cukinę nadziewana . Smacznej kawki
elzbieta45
Kobietka Expert
 
Posty: 6534
Dołączył(a): 21 paź 2012, o 06:18

Re: Przy kawie ...

Postprzez Be-Be » 21 paź 2012, o 09:53

a dziękuję ;) Kawa z rana jak śmietana, ale mała i niestety tylko jedna na dzień :/ Zabieram się za pichcenie czekoladowca z wiśniami, wróżę kuchenną katastrofę albo istne pobojowisko w kuchni :P
Be-Be
 

Re: Przy kawie ...

Postprzez elzbieta45 » 21 paź 2012, o 09:56

ja tez pijam jedna dziennie ograniczyłam picie kawy . Wyjątek jak sa goście .
elzbieta45
Kobietka Expert
 
Posty: 6534
Dołączył(a): 21 paź 2012, o 06:18

Re: Przy kawie ...

Postprzez Be-Be » 21 paź 2012, o 10:01

A wiesz, że mnie w normalnym stanie kawa wcale nie pomaga, absolutnie mnie nie pobudzała ani nie podnosiła mi ciśnienia. Piłam bo lubiłam, i tak mi zostało :)
Be-Be
 

Re: Przy kawie ...

Postprzez elzbieta45 » 21 paź 2012, o 10:07

ja tez nie mam z tym problemu ze picie kawy podnosi cisnienie czy nie moge spac . ale tak dla ograniczenia nie pije sama dla siebie . Postanowiłam jedna dziennie i tego sie trzymam a wyjatkiem sa gosciny
elzbieta45
Kobietka Expert
 
Posty: 6534
Dołączył(a): 21 paź 2012, o 06:18

Re: Przy kawie ...

Postprzez Masjaa » 21 paź 2012, o 10:35

Na mnie też kawa nie działa .... piję bo lubię smak i do tego słodkość jakaś. teraz też siedzę z kawką, niewyspana ... ładna pogoda za oknem to trzeba się ruszyć gdzieś bo podobno potem ma być już tylko zimniej :/
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 530
Dołączył(a): 19 lut 2012, o 14:03

Re: Przy kawie ...

Postprzez Be-Be » 21 paź 2012, o 10:39

Ja to najbardziej lubię napoje kawowe serwowane np w coffe heven, pyszne ale niezmiernie kaloryczne i z prawdziwą kawą to tak naprawdę niewiele wspólnego mają... Dlaczego niewyspana Moja Droga? Ciężka noc?
Be-Be
 

Re: Przy kawie ...

Postprzez Masjaa » 21 paź 2012, o 10:55

Nie noc spokojna ale jak już w wątku zdrowie pisałam ostatnimi czasy nie śpię po nocach... bezsenność ... mam tego dość niewyspana chodzę i jeszcze bardziej nerwowa. mam nadzieję że to nie żadna nerwica ;)
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 530
Dołączył(a): 19 lut 2012, o 14:03

Re: Przy kawie ...

Postprzez Be-Be » 21 paź 2012, o 11:11

ja też lata temu nie mogłam spać nocami, okazało się, że przez nerwy. Lekarz przepisał mi jakieś popularne wtedy relanium czy coś. Rezultat był taki, że nocy dalej nie przesypiałam, ale za to w dzień sen miałam błogi jak dziecko po prostu :) :) :) tylko po co komu spać w dzień?? :) Teraz też jest mi coraz ciężej zasypiać, ale to już z racji powiększającego się brzucha, tu mnie uciska, tak mi źle, kręgosłup boli, no niestety taki stan.
Dobra, wstawiam tego murzyna do piekarnika, ciekawe co wyjdzie, zakała czy pyszności :cooking
Be-Be
 

Re: Przy kawie ...

Postprzez Masjaa » 21 paź 2012, o 11:13

Nie no pyszności na pewno :) :D no ja może jakiś ziołowych specyfików spróbuję ale czy to coś da....
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 530
Dołączył(a): 19 lut 2012, o 14:03

Re: Przy kawie ...

Postprzez Be-Be » 21 paź 2012, o 11:23

a tej całej malatoniny próbowałaś? Ziołowe specyfiki raczej skutek mają marny, jak się je bierze na nerwy to człowiek się jeszcze bardziej wkurza, że nie działają :) I podobno nie wszystkie można tak bez ograniczeń zażywać i skutki uboczne jakieś są - np dziurawiec reaguje ze słońcem i tabletkami antykoncepcyjnymi. Na jedno pomaga, na drugie szkodzi.
A moje ciasto widzę, że w piekarniku na razie rośnie, ale podobno babą w ciąży to się niewiele udaje w pieczeniu, same zakalce hihihihi
Be-Be
 

Re: Przy kawie ...

Postprzez Masjaa » 21 paź 2012, o 11:48

No koleżanka coś mówiła o melatoninie ... coś muszę zakupić :/ e tam przesądy że ciąża ciasto psuje ;P a kiedy mamusią zostaniesz ?? pierwsze maleństwo ???
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 530
Dołączył(a): 19 lut 2012, o 14:03

Re: Przy kawie ...

Postprzez Be-Be » 21 paź 2012, o 12:09

pierwsze ;) mamusią zostanę planowo w lutym :) trochę jeszcze czasu przede mną, ale jak to mówią, zawsze za mało żeby się należycie przygotować
Be-Be
 

Re: Przy kawie ...

Postprzez Masjaa » 21 paź 2012, o 12:28

No to gratulacje :) :baby jeszcze trochę do rozwiązania pozostało :)
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 530
Dołączył(a): 19 lut 2012, o 14:03

Re: Przy kawie ...

Postprzez Be-Be » 21 paź 2012, o 13:07

dziękuję :D no jeszcze troszkę zostało, mam czas :)

A no i widzisz, czarnuszek wyszedł bardzo dobry, jednak nie zakała :) teraz się muszę powstrzymywać żeby całego nie wtrąbić na raz :cooking
Be-Be
 

Re: Przy kawie ...

Postprzez Masjaa » 21 paź 2012, o 13:13

No widzisz :) oj też bym kawał takiego ciacha zjadła :) smacznego ! a ja muszę się ogarnąć i jadę do koleżanki na ploty. miłego dzionka :)
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 530
Dołączył(a): 19 lut 2012, o 14:03

Re: Przy kawie ...

Postprzez Be-Be » 21 paź 2012, o 13:19

haha...też się muszę w końcu jakoś doprowadzić do porządku :) jest tak pięknie, że szkoda w domu siedzieć, moja piesa już się wyleguje na balkonie, chyba ją wezmę na jakiś spacer czy coś :piesek trzeba korzystać z pięknej aury bo będzie tylko gorzej :/ Buźka, miłych ploteczek :P
Be-Be
 

Re: Przy kawie ...

Postprzez elzbieta45 » 21 paź 2012, o 21:40

Moj rodzynkowiec dzisiaj do kawy pekł myslałam , że na jutro zostanie mi do pracy do kawy a tu niestety nie . Mam nadzieje , że ciasto wyszło i smaczne było
elzbieta45
Kobietka Expert
 
Posty: 6534
Dołączył(a): 21 paź 2012, o 06:18

Re: Przy kawie ...

Postprzez Armigor » 22 paź 2012, o 12:28

Za to mnie dzisiaj nawet kawa na nogi nie stawia po całej nocy nerwów i telefonów na lotnisko masakra moje dziecko zamiast 3-4 godzin podróży miało 17 pierwszy raz go puscilam z dziadkami na urlop i szybko tego pozalowalam :|
Armigor
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 834
Dołączył(a): 23 wrz 2012, o 21:51

Re: Przy kawie ...

Postprzez Masjaa » 22 paź 2012, o 13:07

Mgły dają czadu niestety :/ lotnisko sparaliżowane . też się tym martwię bo moja mama wraca w środę z wojaży zagranicznych, mam nadzieję że obejdzie się bez problemów :/ a ja do pracy się niebawem zbieram nie chce mi się.... pogoda nie nastraja do bycia miłym dla klientów hehe ;)
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 530
Dołączył(a): 19 lut 2012, o 14:03

Re: Przy kawie ...

Postprzez elzbieta45 » 22 paź 2012, o 13:38

zapowiadaja deszcze wiec mgły ustapia . a jesienna pogoda nie jest nastrojowa niestety
elzbieta45
Kobietka Expert
 
Posty: 6534
Dołączył(a): 21 paź 2012, o 06:18

Re: Przy kawie ...

Postprzez Armigor » 22 paź 2012, o 14:52

Moje dziecko wykońu na miejscu On wprzeciwienstwie do mnie jest szczęśliwy z przygód lot z przychodami jazda autokarem którym jeszcze nigdy nie jechał poznał fajnych ludzi w autokarze sie wyspal i autem do celu zadzwonił pełen entuzjazmu jak to sie super sie bawił A ja do tej pory nie spalam tylko kawa za kawa żeby nie usunąć w domu dwa niemowlaki :D
Teraz będę sie martwiła o powrót ale dopiero za dwa tygodnie hihi
Życzę udanego dzionka
Armigor
Gadatliwa Kobietka
 
Posty: 834
Dołączył(a): 23 wrz 2012, o 21:51

Re: Przy kawie ...

Postprzez elzbieta45 » 22 paź 2012, o 14:57

taka rola mamy ze martwi sie o swoje pociechy czy małe czy juz dorosłe , ja zbieram sie do pracy . Miłego popołudnia
elzbieta45
Kobietka Expert
 
Posty: 6534
Dołączył(a): 21 paź 2012, o 06:18

Re: Przy kawie ...

Postprzez Be-Be » 22 paź 2012, o 22:04

a mnie dzisiaj nie było dane wypić kawy, bo cały dzień latałam po mieście w sprawach bliżej nieokreślonych. Niestety nie należę do tych szczęśliwych, które nie mają problemów z obrzękami, więc teraz te którym coś kiedyś może w życiu spuchło to wiedzą jak się czuję :( Leżę i kwiczę ;)
Be-Be
 

Następna strona

Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot]