Przy kawie ...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
Sprawdzcie mejla.
Powinny juz być.
No i bedzie krzyk!!! Mam nadzieje że monitor nie strzeli bo jam brzydal...
Powinny juz być.
No i bedzie krzyk!!! Mam nadzieje że monitor nie strzeli bo jam brzydal...
Re: Przy kawie ...
Wcale mi monitor nie pękł i wcale żeś nie brzydal ale napisałam Ci co ja bym zmieniła
No ale to kwestia gustu i właściwie rzecz to zrobienia
No ale to kwestia gustu i właściwie rzecz to zrobienia
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
hahahahaha
Ja mam inne zdanie o sobie... pysk mam taki jaki mam i go nie zmienię ale bożyszczem to ja nie jestem... nie byłem i nie będe.
Jak mówiełem wredny zły i brzydki
Ja mam inne zdanie o sobie... pysk mam taki jaki mam i go nie zmienię ale bożyszczem to ja nie jestem... nie byłem i nie będe.
Jak mówiełem wredny zły i brzydki
Re: Przy kawie ...
No i mnie wywaliło z netu 
Czy jesteś wredny i zły to nie wiem bo na tyle Cię nie znam ale chyba przesadzasz....
A co do urody to wiesz, nie zgolisz brody bo mi się tak widzi![]:-) ]:-)](./images/smilies/elvis.gif)
Czy jesteś wredny i zły to nie wiem bo na tyle Cię nie znam ale chyba przesadzasz....
A co do urody to wiesz, nie zgolisz brody bo mi się tak widzi
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
Spyytaj Agatki jaki jestem zna mnie w realu więc będzie Ci wstanie powiedzieć jaki jestem.
Re: Przy kawie ...
Agatki nie "widziałam" już dawno, no ale zresztą nawet jak jesteś zly i wredny to mam nadzieję że ja tego nie odczuję...
Lecę na trening z młodym, zajrzę wieczorem
Lecę na trening z młodym, zajrzę wieczorem
Re: Przy kawie ...
Ja jeszcze nie widziałam
chyba muszę sie wstrzymać do jutra bo młody filuje za moimi plecami. Zaraz na mnie doniesie że panów oglądałam
Fejsa też już zerknął 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
Tak tak lepiej samemu i jak nikt nie będzie słyszał krzyku... przerażenia.
Re: Przy kawie ...
oj tam , oj tam. Wyczekane to będzie się podobać na pewno 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Dobry 
red dziwna ta Twoja znajoma
dla mnie to jest nie do pomyślenia ale każdy ma swoje zdanie..
Jamelka o której jutro masz do tego lekarza?
Kay jak samopoczucie?
Ja nie dawno wróciłam do domu, byłam u mamy i na zakupach. Kupilam sobie koszulę i leginsy co wyglądają jak spodnie
pochwalę się w zakupach 
red dziwna ta Twoja znajoma
Jamelka o której jutro masz do tego lekarza?
Kay jak samopoczucie?
Ja nie dawno wróciłam do domu, byłam u mamy i na zakupach. Kupilam sobie koszulę i leginsy co wyglądają jak spodnie
Re: Przy kawie ...
Hej Zana. lekarz przyjmuje od 13 do 18 więc ja się wybieram na 16tą, koleżanka też idzie więc po jej pracy się wybieramy.
To zakupy udane i humorek pewnie dopisuje jak to zawsze gdy uda się kupić fajny ciuszek.
a tak poza tym to co u Ciebie?
To zakupy udane i humorek pewnie dopisuje jak to zawsze gdy uda się kupić fajny ciuszek.
a tak poza tym to co u Ciebie?
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Przy kawie ...
Hej 
O Kay i Ty nam nic wcześniej nie powiedziałaś??? No wiesz co..
No właśnie wyczytałam coś, że popiliście ostro, ale to miał być wieczór we dwoje:D hahaha
A jak tam ból?? Ustąpił??
Jam, ale popatrz na to czy Ty chcesz wiecznie się użerać z tym że On stawia matkę na pierwszym miejscu kiedy to Ty powinnaś je zajmować i to tylko z Tobą powinien się liczyć..
Kurczę trzymam kciuki żeby jutro wszystko poszło po Twojej myśli:*****
Redo już Ty się taki cwaniak nie rób, bo się Agatka wygadała kiedyś jaki jesteś:P haha
a co do koleżanki to ciężki przypadek.. bo ja bym się nie brała za kogoś takiego, i nie chodzi mi tylko o to, że jest mężatką, ale jak sypia z wieloma facetami to bym już czuła odrazę, bo chciałabym wyłączności.. chyba, że Tobie chodzi wyłącznie o seks.. a nie o uczucie..
Jeśli nic nie czujesz to możesz iść z Nią do łóżka, ale czy to Cię uszczęśliwi?? Nie lepiej dalej mieć przyjacielskie stosunki i dać sobie spokój??
Cula brodziaty ten nasz Redo??:)
Jak Twoja sytuacja z Mężem??
Zanna a byłaś na pobraniu czy nie??
Fajnie, że się zakupy udały:)
O Kay i Ty nam nic wcześniej nie powiedziałaś??? No wiesz co..
No właśnie wyczytałam coś, że popiliście ostro, ale to miał być wieczór we dwoje:D hahaha
A jak tam ból?? Ustąpił??
Jam, ale popatrz na to czy Ty chcesz wiecznie się użerać z tym że On stawia matkę na pierwszym miejscu kiedy to Ty powinnaś je zajmować i to tylko z Tobą powinien się liczyć..
Kurczę trzymam kciuki żeby jutro wszystko poszło po Twojej myśli:*****
Redo już Ty się taki cwaniak nie rób, bo się Agatka wygadała kiedyś jaki jesteś:P haha
a co do koleżanki to ciężki przypadek.. bo ja bym się nie brała za kogoś takiego, i nie chodzi mi tylko o to, że jest mężatką, ale jak sypia z wieloma facetami to bym już czuła odrazę, bo chciałabym wyłączności.. chyba, że Tobie chodzi wyłącznie o seks.. a nie o uczucie..
Jeśli nic nie czujesz to możesz iść z Nią do łóżka, ale czy to Cię uszczęśliwi?? Nie lepiej dalej mieć przyjacielskie stosunki i dać sobie spokój??
Cula brodziaty ten nasz Redo??:)
Jak Twoja sytuacja z Mężem??
Zanna a byłaś na pobraniu czy nie??
Fajnie, że się zakupy udały:)
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
Tak Cytrus ma 3mm zarost na pyszczku, do tego futro na klatce
Co do koleżanki... tu jest trudny temat bo ja doskonale zdaję sobie sprawę że nigdy nie bede miał jej na wylączność. Ma męża którego podobno kocha, jest szczęśliwa a to że lubia eksperymenta w łóżku to inna inkszość.
Nie podjąłem jeszcze żadnej decyzji co z nią zrobię.
Co do koleżanki... tu jest trudny temat bo ja doskonale zdaję sobie sprawę że nigdy nie bede miał jej na wylączność. Ma męża którego podobno kocha, jest szczęśliwa a to że lubia eksperymenta w łóżku to inna inkszość.
Nie podjąłem jeszcze żadnej decyzji co z nią zrobię.
Re: Przy kawie ...
Ach, a ja myślałam, ze brodę na której warkoczyki robisz 
A Tobie taki układ odpowiada??
A jak Ona Cię, że tak powiem, już zdobędzie i w pewnym momencie znudzi się i upatrzy kogoś innego to co wtedy??
A Tobie taki układ odpowiada??
A jak Ona Cię, że tak powiem, już zdobędzie i w pewnym momencie znudzi się i upatrzy kogoś innego to co wtedy??
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
Wiesz co.. raczej sie boje że stracę fajnych znajomych a nie tego że pójdzie do innego. To nie układ związkowy rozstania itp. Zupełnie inne mam do tego podejście.
Re: Przy kawie ...
Tak, ale mi chodzi o samo uczucie.. bo mimo wszystko jeśli by do czegoś doszło to będzie ok i się przywiążesz, a potem dostaniesz kopa i do widzenia a przy okazji to o czym Ty piszesz, że stracisz znajomych
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
Jestem sam.. nie mam nikogo.
Brakuje mi seksu jak jasna ch...ra. Tak naprawdę mogę zaryzykować i się z nią spotykac na małe co nie co... zakładając że żadne z nas nie zamierza się do tego emocjonalnie wiązać. wtedy taki układ niczego nie zepsuje, nic się nie stanie.
Jak zaczniemy się przywiązywać zakochiwać to jest to ostatni dzwonek aby to zakończyć.
zakładając że bym się z nią spotkał to mam nadzieję że oni są na tyle dorośli że wiedzą jak do tego podejść.
Brakuje mi seksu jak jasna ch...ra. Tak naprawdę mogę zaryzykować i się z nią spotykac na małe co nie co... zakładając że żadne z nas nie zamierza się do tego emocjonalnie wiązać. wtedy taki układ niczego nie zepsuje, nic się nie stanie.
Jak zaczniemy się przywiązywać zakochiwać to jest to ostatni dzwonek aby to zakończyć.
zakładając że bym się z nią spotkał to mam nadzieję że oni są na tyle dorośli że wiedzą jak do tego podejść.
Re: Przy kawie ...
Na Twoim miejscu ja bym sobie darowała, co do seksu wiadomo, każdy ma potrzeby, ale możesz poderwać laskę na imprezie a chętnych jest pełno
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
Tylko ja nie lubię napalonych małolat na imprezach... są denne i nie maja tego co ma ona...
A jak na 40-tkę jest boska. Poza tym że mi sie podoba fizycznie to uwielbiam z nią rozmawiać.
Mam tydzień na podjęcie decyzji
A jak na 40-tkę jest boska. Poza tym że mi sie podoba fizycznie to uwielbiam z nią rozmawiać.
Mam tydzień na podjęcie decyzji
Re: Przy kawie ...
Ale ja nie mówię wcale o małolatach.. chociaż jeśli o nie chodzi to przynajmniej z seksem miał byś spokój 
Czyli widzisz, nie do końca jest tak, że jest Ci obojętna, coś chyba do Niej czujesz skoro tak piszesz.. ;p
Czyli widzisz, nie do końca jest tak, że jest Ci obojętna, coś chyba do Niej czujesz skoro tak piszesz.. ;p
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
Tak uwilabiam ja od zawsze.. i nigdy min ie była obojętna jako kobieta. 
Re: Przy kawie ...
Czyli sam sobie odpowiedziałeś
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
A to jest jedyny sposób aby chociaż przez chwile była moja
Mad przeczytaj moja wróżbę na dziś apropos tego tematu
Mad przeczytaj moja wróżbę na dziś apropos tego tematu
Re: Przy kawie ...
Ale czy się opłaca później cierpieć??
A myślałeś co będzie po tym jak się już skończy?? Będziesz udawał że wszystko po staremu, że nic nie było??
Nie wiesz jak się też Ona zachowa..
A póki co ku której opcji się kierujesz?
A myślałeś co będzie po tym jak się już skończy?? Będziesz udawał że wszystko po staremu, że nic nie było??
Nie wiesz jak się też Ona zachowa..
A póki co ku której opcji się kierujesz?
Re: Przy kawie ...
Red, no dziwna sytuacja, bo właściwie o ile jeszcze można by jakoś wyjaśnić jej chęci co do Ciebie tak zupełnie nie rozumiem jej męża że na to pozwala.
A co do niej...... no cóż, zrobisz jak zechcesz.
Madi, pytałaś jak z mężem.... ano ciagle tak samo, chociaż jak teraz pracuje na nocki to co drugi dzień wraca do domu bo codziennie się nie opałca, za daleko jest. No ale jak wróci to idzie spać, wstanie, wykąpie się, pokręci chwilę po domu i jedzie do pracy. I czasem nawet nie ma kiedy się pokłócić więc kłócimy się mniej![]:-) ]:-)](./images/smilies/elvis.gif)
A co do niej...... no cóż, zrobisz jak zechcesz.
Madi, pytałaś jak z mężem.... ano ciagle tak samo, chociaż jak teraz pracuje na nocki to co drugi dzień wraca do domu bo codziennie się nie opałca, za daleko jest. No ale jak wróci to idzie spać, wstanie, wykąpie się, pokręci chwilę po domu i jedzie do pracy. I czasem nawet nie ma kiedy się pokłócić więc kłócimy się mniej
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość