Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Kayira Ty pracoholiku
bo się wykończysz
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
ja jeszcze robie bo mam dzialke i zawsze cos tam się zbierze i zaprawi
-
G****
Re: Przy kawie ...
Wiecie co? Jednak narazie nie bede kupowac nowych okularow
Szymon skleil mi super glue

A tak chcialam nowe
A tak chcialam nowe
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
zaoszczedzisz 
Re: Przy kawie ...
Hahah... niezawsze proste rozwiązania są dobre
haha 
Madlen, gdybym tak mogła... ech.. nie tak łatwo....
a poki co i tak jakiś czas będę jeszcze dwie roboty ciągnąć...
Madlen, gdybym tak mogła... ech.. nie tak łatwo....
a poki co i tak jakiś czas będę jeszcze dwie roboty ciągnąć...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
No tylko przez to klejenie to wiekszy wydatek... Bo przykleilo sie szkielko do oprawki wiec raczej juz do nowych oprawek sie nie przydadza, bo trzeba bedzie najpierw je oderwac
I takze nie dosc ze oprawki to i szkielka...
Re: Przy kawie ...
hehe... i po co było kombinować 
pewnie wadę masz stałą i by można było te wykorzystać
pewnie wadę masz stałą i by można było te wykorzystać
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
zapracujesz się
zresztą ja tez dorabian na dwóch etatach
przy truskawkach i cebuli
zresztą ja tez dorabian na dwóch etatach
przy truskawkach i cebuli
-
G****
Re: Przy kawie ...
Ja nawet nie wiedzialam, ze on to robi
poszlam wziac prysznic, przychodze, a on taki zadowolony "Kochanie okulary Ci naprawilem" znaczy skleil
Bylam taka zla, ale normalnie az wybuchlam smiechem
No narazie wada mi sie nie zmienila, wiec te byly by dobre.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
to niedogodzi och te kobity stale im zle a tak ci mezczyzni się staraja 
Re: Przy kawie ...
Wiesz, Elu, ja bym chętniej z tej drugiej zrezygnowała, ale mnie puścić nie chcą, a ja nie mam serca odmówić....
I tak się ciągnie... Już niby w zeszłym roku miał być koniec.. i dalej swoje...
Haha.. chłop chciał dobrze, a tej źle
hehhee..
no ale fakt, tak to by wydatek był trochu mniejszy bo szkło by można było wykorzystać...
a tak to kupisz, całosć...
hm... jak masz minusy... to raczej za jakis czas zmniejszać się będa...
I tak się ciągnie... Już niby w zeszłym roku miał być koniec.. i dalej swoje...
Haha.. chłop chciał dobrze, a tej źle
no ale fakt, tak to by wydatek był trochu mniejszy bo szkło by można było wykorzystać...
a tak to kupisz, całosć...
hm... jak masz minusy... to raczej za jakis czas zmniejszać się będa...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Powiem Ci ze to pewnie raczej przez to , ze przez 4 lata w ogole nie nosilam bo uwazalam, ze brzydko wygladam, a pozniej Szymon zaczal mnie ganiac i tak wyszlo ze teraz nosze non stop 
Re: Przy kawie ...
wada minusowa pogłębia się przy dużej ilości nauki, częste siedzenie przed kompem itp...
pamiętam że lekarka podała fajne ćwiczenie.
że np czytając, robiąć coś przy kompie, co jakiś czas oderwać się od tego co robimy i gdzieś tam w oddali skupić wzrok na czymś...
pamiętam że lekarka podała fajne ćwiczenie.
że np czytając, robiąć coś przy kompie, co jakiś czas oderwać się od tego co robimy i gdzieś tam w oddali skupić wzrok na czymś...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
A to sprobuje
faktycznie duzo siedze przed komputerem ale i tez duzo czytam ksiazek.
Re: Przy kawie ...
kiedyś jak z okulistką pracowałam, to dużo gadałyśmy...
mi nie zawsze wychodzi, ale sie staram
mi nie zawsze wychodzi, ale sie staram
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
na całe szczęście nie 
a przynajmniej ostatnio nic mi nie wychodzi
Może owszem jakieś 0,5 by sie zdało ale bez przesady
a przynajmniej ostatnio nic mi nie wychodzi
Może owszem jakieś 0,5 by sie zdało ale bez przesady
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Cześć dziewczyny.
Jak wam upływa środa?
Musiałam szybko skoczyć z bestiami, zajść po cukier i mleko, bo bez tego nie byłoby kawy.
Zanna to już nie trzeba kupować nowych oprawek?
Tak się zastanawiam czy zwierzaki czasem nie przeżywają na swój sposób tego co się wokoło nich dzieje? Mój wczoraj o mały włos a nie ugryzłby znajomego, którego zawsze tolerował. I to tak bez powodu, bo nawet do psa się nie zbliżał. Nocą nas obudził, poukładał na kojcu zabawki przed sobą, siedział i tuptał... A potem uciekł z kojca i całą noc przeleżał w kuchni przy meblach. Chodził jakiś taki struty dopóki "połówek" nie poszedł do pracy... Dziwne to.
Jak wam upływa środa?
Musiałam szybko skoczyć z bestiami, zajść po cukier i mleko, bo bez tego nie byłoby kawy.
Zanna to już nie trzeba kupować nowych oprawek?
Tak się zastanawiam czy zwierzaki czasem nie przeżywają na swój sposób tego co się wokoło nich dzieje? Mój wczoraj o mały włos a nie ugryzłby znajomego, którego zawsze tolerował. I to tak bez powodu, bo nawet do psa się nie zbliżał. Nocą nas obudził, poukładał na kojcu zabawki przed sobą, siedział i tuptał... A potem uciekł z kojca i całą noc przeleżał w kuchni przy meblach. Chodził jakiś taki struty dopóki "połówek" nie poszedł do pracy... Dziwne to.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Póki co upływa bardzi szybko 
Ale i mase mam dziś na głowie
więc pewnie dlatego..
wg mnie wszystko co sie dzieje odbija się na zwierzętach...
Szczególnie gdy przywiązane do są do właściciela...
z resztą nie raz gdy siedziałam i płakałam, pies przychodził, lizał po rękach i się wtulał...
np gdy wyjeżdzamy, kot już wcześniej się przy nas kręci i zaczepia..
zwięrzęta bardzo dużo wyczuwają... i tak jak my i na nich się to odbija...
Ale i mase mam dziś na głowie
wg mnie wszystko co sie dzieje odbija się na zwierzętach...
Szczególnie gdy przywiązane do są do właściciela...
z resztą nie raz gdy siedziałam i płakałam, pies przychodził, lizał po rękach i się wtulał...
np gdy wyjeżdzamy, kot już wcześniej się przy nas kręci i zaczepia..
zwięrzęta bardzo dużo wyczuwają... i tak jak my i na nich się to odbija...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Blackfox no nie trzeba 
zwierzeta sa bardzo madre, moj pies jak byl mniejszy i w niedziele nikogo na podworku nie bylo, to specjalnie dusil kury, po to zeby zwrocic na siebie uwage, zeby ktos sie nim zainteresowal.
zwierzeta sa bardzo madre, moj pies jak byl mniejszy i w niedziele nikogo na podworku nie bylo, to specjalnie dusil kury, po to zeby zwrocic na siebie uwage, zeby ktos sie nim zainteresowal.
Re: Przy kawie ...
Też tak właśnie pomyślałam... Nigdy wcześniej nie zachowywał się aż tak dziwnie ani nie był agresywny... A teraz śpi wtulony w moją nogę.
Szkoda mi tych wodnych stworów... Pewnie będę musiała je oddać komuś, bo ich nigdzie nie zabiorę. Mniejsza...
Trzeba cieszyć się kolejnym dniem.
Zanna no to pięknie, biedne kurczaki.
Szkoda mi tych wodnych stworów... Pewnie będę musiała je oddać komuś, bo ich nigdzie nie zabiorę. Mniejsza...
Trzeba cieszyć się kolejnym dniem.
Zanna no to pięknie, biedne kurczaki.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
No biedne, troche ich poszlo 
Blackfox a gdzie Ty teraz w ogole bedziesz?
Blackfox a gdzie Ty teraz w ogole bedziesz?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość