No to tak

wieczór jak najbardziej udaaaaaaany

oj jak ja lubie taki chilllout
Madlen, ja nie lubię tabletków...

wolę sama się zmusić do snu...
Black, ja już teraz na totalnym luzie.. choć...
ech... ale do tego za chwilę....
a my z cukinie, robimy sałatkę do słoików...
a na obiad albo zapiekanki, albo placki ziemniaczane z cukinią, albo leczo....
a co do dziś... X dzwoni co z obraczkami... bo miały dziś być...
a gości, że dopiero jutro wyśle... jak mnie trafiło..
to nie było wkurzenie... to był za przeproszeniem wkurw.....
i gadam z gościem, że jest niepowazny, bo umawiamy się od samej chwili zamówienia, że najpóźniej dziś będą...
a on, że ma tysiące takich rozmów, itp...
po chwili odezwał, że przeprasza.. i wysłał ekspresem .. jutro o 9 mają być...
ale trafiło mnie równo....
choć teraz już całkiem luuuz....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...