Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Takiego dzidziusia mogłabym mieć <3
Re: Przy kawie ...
No jest naprawdę aniołem, pozazdrościć... ale to właśnie po rodzinie od ich strony, bo oni oboje się ciągle śmieją
i dlatego dziecko takie, roczek ma prawie;]
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
-
G****
Re: Przy kawie ...
Hej dziewczyny 
Alez mnie tesciowa wkurzyla... Normalnie jescze troche to ja udusze !!!!!!!!!!
Alez mnie tesciowa wkurzyla... Normalnie jescze troche to ja udusze !!!!!!!!!!
Re: Przy kawie ...
To słodka
Moja siostrzenica, niedługo dwa latka będzie miała.. w styczniu..
Na początku była koszmarna, nic nie spała ani w dzien ani w nocy, płakała ciągle.. i tak przez rok czasu.. teraz sie zmienila, czasem jeszcze nie spi, ale juz jest grzeczna i taka mądra...
Hej zanna :*
Na początku była koszmarna, nic nie spała ani w dzien ani w nocy, płakała ciągle.. i tak przez rok czasu.. teraz sie zmienila, czasem jeszcze nie spi, ale juz jest grzeczna i taka mądra...
Hej zanna :*
Re: Przy kawie ...
Zanna co tym razem zrobiła??
vaniliiia oni mają chłopczyka, Olek;) noo widzisz, te dzieci to rózne są ;d obym KIEDYŚ ja miała grzeczne, bo się wykończę
vaniliiia oni mają chłopczyka, Olek;) noo widzisz, te dzieci to rózne są ;d obym KIEDYŚ ja miała grzeczne, bo się wykończę
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Ja to samo, tym bardziej ze jestem nerwowym człowiekiem i mam mało cierpliwości do dzieci.. 
Re: Przy kawie ...
Z jednej strony bym chciała mieć, lubię małe dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci, ale na krótko
za chwilę mi się odechciewa ;d a wiaodmo, że dziecko to nie lalka, że jak Ci się odechce to rzucisz w kąt. Nie wiem kiedy ja dorosnę do takiego wieku, że będę chciała mieć dziecko, czasem się martwię, że mogę być bezpłodna 
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Boże kobieto, ty nie masz nad czym myśleć... 
Ja bym chciala dzidziusia nawet teraz, gdybym tylko mieszkala z facetem oddzielnie itp..
Lubie dzieci, ale nie takie rozwrzeszczone.. płaczące.. gryzące, bijące.. boże ;D
Ja się boje że mogę być bezpłodna po tym jak byłam u ginekologa i mnie nastraszyła tym że coś z macicą mam nie tak.. musze sie w koncu zapisac i pojsc.. ale na razie o tym nie mysle.. u mnie wszyscy w rodzinie sa plodni, wiec raczej nie mialabym po kim byc nieplodna...
Ja bym chciala dzidziusia nawet teraz, gdybym tylko mieszkala z facetem oddzielnie itp..
Lubie dzieci, ale nie takie rozwrzeszczone.. płaczące.. gryzące, bijące.. boże ;D
Ja się boje że mogę być bezpłodna po tym jak byłam u ginekologa i mnie nastraszyła tym że coś z macicą mam nie tak.. musze sie w koncu zapisac i pojsc.. ale na razie o tym nie mysle.. u mnie wszyscy w rodzinie sa plodni, wiec raczej nie mialabym po kim byc nieplodna...
Re: Przy kawie ...
No ale bezpłodnośc to chyba nie jest cecha dziedziczna
nie wiem, tak mi się wydaje. A propo tego, że nie mam o czym myśleć, dziewczyno mój mózg i moja głowa to czasem maja takie myśli, że sie to filozofom nie śniło...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Nudzę się:(
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
A nie wiem mi się wydawało, że własnie dziedziczna
Nawet u mnie tak gadali...
No dobra w kazdym badz razie nie mysl o takich rzeczach, wszystko bedzie ok
A ja uciekam bo widze sie z chlopakiem. Papa :* Miłego dnia, bede wieczorkiem.
No dobra w kazdym badz razie nie mysl o takich rzeczach, wszystko bedzie ok
A ja uciekam bo widze sie z chlopakiem. Papa :* Miłego dnia, bede wieczorkiem.
Re: Przy kawie ...
ja myśle o wszystkim
tak juz mam, jak sobie coś ubzduram tak koniec, na okrągło o tym
papa ;* miłego dnia:*
wiesz, jak będę mieszkać we Wrocławiu to udostępnie Ci mieszkanie na ile tam wam czasu będzie potrzeba i się będziecie kochać ;*
wiesz, jak będę mieszkać we Wrocławiu to udostępnie Ci mieszkanie na ile tam wam czasu będzie potrzeba i się będziecie kochać ;*
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Jeeeny, ja już chce do domu..
nie wyrobię dłużej w pracy... wrrrr....
a z drugiej strony, wrócę i znów pewnie babcia przylezie... ;/
nie wyrobię dłużej w pracy... wrrrr....
a z drugiej strony, wrócę i znów pewnie babcia przylezie... ;/
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Urwanie kapelusza z nią? 
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
będzie znów marudzić, że jak to zajmujemy pokój mojej siostry...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Hej Kochane:*
ale mnie dzisiaj głowa boli.. masakra, ale widzę, że nie tylko mnie.. wiecie co robie naleweczkę i już mam 5,5 butelek o,5 litrowych.. ale jaka pyszna to mmmmm.. do tego armagedon w domu i cały czas coś mruczy, aż się słuchać nie da... ble
kurcze a jeszcze muszę do sklepu lecieć, bo mi cukru braknie... a tu tak zimno...brr
Adidasowa jak piesio?? miałaś napisać jak będziesz po wizycie u weterynarza ale nie znalazłam, żebyś coś napisała..A co do Twojego ukochanego, to myślę, że jakby Cię nie kochał i nie zależało by mu na Tobie, to by do Ciebie nie przychodził.. więc myslę, że się dogadacie i będzie już tylko coraz lepiej:D
Kay, wiesz co, ja to Ci zazdroszczę że idziesz do tej pracy i między tymi ludźmi przebywasz.. uwierz mi gdybyś była na moim miejscu łapnęłabyś się każdego zajęcia byleby się tylko stad wyrwać.. bo czuję się jak pustelnica normalnie..
a babcią się nie przejmuj.. pogada sobie i w końcu przestanie:)
Vaniliowa ale kicha z tym Waszym życiem seksualnym, ja bym tyle nie wytrzymala, także naprawdę Was podziwiam.. a powiedz mi nie moglibyście tego zrobić normalnie nawet jeśli w domu są rodzice?? Zapewne masz swój pokój, myślę, że nikt by nie wszedł do Was tak z rozpędem bez pukania.. bo jak tak będzie to się nie doczekacie nigdy tej odpowiedniej chwili..
zannuś co się stało?? co ta jędza znów narozrabiała??
Adix zgadzam się z Kayirą, powinniście porozmawiać o tym czego od siebie oczekujecie.. A może ONA boi się teraz że jak Ci zaufa to, ze odejdziesz i znów będzie to samo.. no nie wiem tak pomyślałam, w końcu to kobieta po przejściach.. trudno się jej na pewno teraz po tym wszystkim odnaleźć..
Blu- witamy wśród nas:*
ale mnie dzisiaj głowa boli.. masakra, ale widzę, że nie tylko mnie.. wiecie co robie naleweczkę i już mam 5,5 butelek o,5 litrowych.. ale jaka pyszna to mmmmm.. do tego armagedon w domu i cały czas coś mruczy, aż się słuchać nie da... ble
kurcze a jeszcze muszę do sklepu lecieć, bo mi cukru braknie... a tu tak zimno...brr
Adidasowa jak piesio?? miałaś napisać jak będziesz po wizycie u weterynarza ale nie znalazłam, żebyś coś napisała..A co do Twojego ukochanego, to myślę, że jakby Cię nie kochał i nie zależało by mu na Tobie, to by do Ciebie nie przychodził.. więc myslę, że się dogadacie i będzie już tylko coraz lepiej:D
Kay, wiesz co, ja to Ci zazdroszczę że idziesz do tej pracy i między tymi ludźmi przebywasz.. uwierz mi gdybyś była na moim miejscu łapnęłabyś się każdego zajęcia byleby się tylko stad wyrwać.. bo czuję się jak pustelnica normalnie..
a babcią się nie przejmuj.. pogada sobie i w końcu przestanie:)
Vaniliowa ale kicha z tym Waszym życiem seksualnym, ja bym tyle nie wytrzymala, także naprawdę Was podziwiam.. a powiedz mi nie moglibyście tego zrobić normalnie nawet jeśli w domu są rodzice?? Zapewne masz swój pokój, myślę, że nikt by nie wszedł do Was tak z rozpędem bez pukania.. bo jak tak będzie to się nie doczekacie nigdy tej odpowiedniej chwili..
zannuś co się stało?? co ta jędza znów narozrabiała??
Adix zgadzam się z Kayirą, powinniście porozmawiać o tym czego od siebie oczekujecie.. A może ONA boi się teraz że jak Ci zaufa to, ze odejdziesz i znów będzie to samo.. no nie wiem tak pomyślałam, w końcu to kobieta po przejściach.. trudno się jej na pewno teraz po tym wszystkim odnaleźć..
Blu- witamy wśród nas:*
Re: Przy kawie ...
SPAM
polecam przy kawie
polecam przy kawie
Ostatnio zmieniony pn sie 26, 2013 3:05 pm przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: SPAM
Powód: SPAM
http://www.clpb.pgnig.pl/clpb/2562/szkolenia/sz_sieci
Re: Przy kawie ...
Madlen co do pieska to dalej ma zapalenie uszek, ale weterynarz dał mi krople do uszu i oczu, ale sam też mu wpuścił do uszu jakiś mocny antybiotyk i mówi, że to powinno mu pomóc... zobaczymy;) pytałam o oczka, bo mu cały czas łzawią, wycięłam mu włoski przy oczkach, żeby mu nie podrażniały, ale nadal mu łzawią, weterynarz powiedział, że piesek może mieć zapchane kanaliki łzowe i nie spływa mu ciecz do noska tak jak powinna tylko wylatuje oczkami, mówił, że powinno mu z wiekiem przejść, ale jeśli nie to konieczny będzie zabieg na przepchanie tych kanalików. Pytałam tez o malutką górkę na brzuszku, powiedział, że to przepuklinka, ale bardzo malutka, że każdy mały piesek raczej to przechodzi i że samo powinno zejść, ale jeśli będzie się powiększać to konieczny będzie zabieg wycięcia...obciął mu pazurki ;D
Ale ten weterynarz to taki starszy był i cały czas gapił mi się w cycki, aż normalnie chcialam mu zwrócić uwagę, bo to było namolne bardzo. Stary zbereźnik
dobrze, że mój A. tego nie widział, bo dopiero by się zdenerwował, był na basenie w tym czasie i zabrał mi torebkę, miałam tylko 50 zł w kieszeni :/ No i najlepsze było na końcu - pytam ile za tą wizytę, a on się zaczął uśmiechać i mówi do mnie "nooooo 60 zł", a ja w śmiech i mówię "wie pan co, a ja mam 50 zł w kieszeni!" a on "no dobra, dzisiaj masz rabat! 50 zł poproszę"
myślałam, że padne
stary zboczuch, 
Ale ten weterynarz to taki starszy był i cały czas gapił mi się w cycki, aż normalnie chcialam mu zwrócić uwagę, bo to było namolne bardzo. Stary zbereźnik
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
-
G****
Re: Przy kawie ...
No niby nic takiego nie zrobila ale zdenerwowalo mnie to...
Dzis rano pojechalam do sklepu po mieso mielone bo tak mi sie chcialo spaghetti, wlozylam je do siebie do lodowki i poszlam do kosciola na 11. Wracam z kosciola, mysle zaczne gotowac bo glodna jestem, zachodze do lodowki miesa nie ma, wchodze do kuchnii a ona kotlety robi a we mnie az sie zagotowalo. Wziela bez pytania i to jeszcze z mojej lodowki...
Na spokojnie mowie jej ze chcialam zrobic spaghetti, a ona, ze nie wiedziala i samo S. wszedl do domu i ona specjalnie do niego z tekstem ze chyba kotlety lepsze niz spaghetti...
Normalnie szlak mnie trafia bo nawet nie moge sobie zjesc tego na co mam ochote...
Dzis rano pojechalam do sklepu po mieso mielone bo tak mi sie chcialo spaghetti, wlozylam je do siebie do lodowki i poszlam do kosciola na 11. Wracam z kosciola, mysle zaczne gotowac bo glodna jestem, zachodze do lodowki miesa nie ma, wchodze do kuchnii a ona kotlety robi a we mnie az sie zagotowalo. Wziela bez pytania i to jeszcze z mojej lodowki...
Na spokojnie mowie jej ze chcialam zrobic spaghetti, a ona, ze nie wiedziala i samo S. wszedl do domu i ona specjalnie do niego z tekstem ze chyba kotlety lepsze niz spaghetti...
Normalnie szlak mnie trafia bo nawet nie moge sobie zjesc tego na co mam ochote...
Re: Przy kawie ...
Zachowała się trochę po chamsku... zanna ja to bym ją wywaliła z domu normalnie 
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Zanna, ale z niej jędza... po prostu masakra...
Madlen, ja nie chce przestać pracować, tylko zmienić... bo mni tu coś trafi...
zero podwżek, szkoleń, a to firma IT...
a i atmosfera u mnie w dziale nie za ciekawa....
Co do babci, na szczęście tylko raz na jakiś czas przyjeżdza... ale i tak czlowieka zirytuje... ;/
Madlen, ja nie chce przestać pracować, tylko zmienić... bo mni tu coś trafi...
zero podwżek, szkoleń, a to firma IT...
a i atmosfera u mnie w dziale nie za ciekawa....
Co do babci, na szczęście tylko raz na jakiś czas przyjeżdza... ale i tak czlowieka zirytuje... ;/
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
oj to Ci się nie dziwie wcale, że się wkurzylaś.. a S. co na to?? Stanął po Twojej stronie??
Adiasowa ja to skądś znam.. jak byłam ostatnio u lekarza to mi patrzył w dekolt i jeszcze na kości co mi koło szyi wystają.. tak się dziwnie czułam, że masakra..
a no kanaliki jak ma to mu pewno samo przejdzie, to dobrze, że masz już dla niego leki.. teraz musisz uważać jak go będziesz kąpać, żeby przewiewu nie miał..
Adiasowa ja to skądś znam.. jak byłam ostatnio u lekarza to mi patrzył w dekolt i jeszcze na kości co mi koło szyi wystają.. tak się dziwnie czułam, że masakra..
-
G****
Re: Przy kawie ...
Madlen nic mu nie mowilam bo znowu mi powie zebym sama sie z nia dogadywala...
Re: Przy kawie ...
ja bym powiedziała na Twoim miejscu.. niech wie.. ja nie wiem chyba bym eksplodowała ze złości.. a wróciła Ci chociaż kasę?? pewnie nie.. a nic jej nie powiedziałaś, żeby Ci do lodówki nie zaglądała??
moja teściowa wiecie co robi?? ja kupuję nowe mopy co chwilę, a ona je bierze i po dywanie nimi jeździ, przez co osiadają się na nich takie włoski z dywanu i ja jak myję podłogę to pełno ich później wszędzie, normalnie niw mogę też z nią.. jakby nie wiedziała, że aby dywan był czysty to go trzeba na kolanach szczotą szorować...uhh
Kay wiem, wiem, że nie o to Ci chodziło, tylko teraz tak trudno o pracę..
moja teściowa wiecie co robi?? ja kupuję nowe mopy co chwilę, a ona je bierze i po dywanie nimi jeździ, przez co osiadają się na nich takie włoski z dywanu i ja jak myję podłogę to pełno ich później wszędzie, normalnie niw mogę też z nią.. jakby nie wiedziała, że aby dywan był czysty to go trzeba na kolanach szczotą szorować...uhh
Kay wiem, wiem, że nie o to Ci chodziło, tylko teraz tak trudno o pracę..
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
