szczerze? ja już nie wierzę w szczęście i miłość
Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Ale ja nie jestem silna, ja mam słabą psychikę, nie poradzę sobie sama ze sobą... to wszystko mnie przerasta, o ile już nie przerosło. Nie myslę racjonalnie, nie umiem się zebrac do kupy:( strasznie mi ciężko 
szczerze? ja już nie wierzę w szczęście i miłość
szczerze? ja już nie wierzę w szczęście i miłość
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Ze trafilas na takiego palanta nie znaczy ze nie ma fajnych facetow na swiecie... facetow jest miliardy.. i gdzies tam napewno jest twoj przyszly maz, ktorego spotkasz ktoregos dnia i wezmiecie slub... wydaje sie niemozliwe, ale tak bedzie..
Tez nie wierzylam w milosc po tym jak mialam pierwszy nbieudany zwiazek , facet chcial mnie zgwalcic... potem drugi.. nieszanowal mnie... chciala popelnic samobojstwo cielam sie, plakalam, schudlam z 6kg, chodzilam do psychologa... naprawde ciezkie czasy ... tez mam slaba psychike ale jakos mi sie udalo. Tobie napewno tez sie uda...
Tez nie wierzylam w milosc po tym jak mialam pierwszy nbieudany zwiazek , facet chcial mnie zgwalcic... potem drugi.. nieszanowal mnie... chciala popelnic samobojstwo cielam sie, plakalam, schudlam z 6kg, chodzilam do psychologa... naprawde ciezkie czasy ... tez mam slaba psychike ale jakos mi sie udalo. Tobie napewno tez sie uda...
Re: Przy kawie ...
Trampek tego się właśnie obawiałam... Powinnaś to zakończyć czym prędzej niż wyrządzi Ci jeszcze większą krzywdę... Napisałabym więcej, jednak czas mi nie pozwoli.
Cześć dziewczyny, wpadłam tylko na chwilę. Nie skorzystam z laptopa a na kom chwilowo nie mam internetu...
Ech, Trampkowa... Musisz się trzymać.
Cześć dziewczyny, wpadłam tylko na chwilę. Nie skorzystam z laptopa a na kom chwilowo nie mam internetu...
Ech, Trampkowa... Musisz się trzymać.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
vaniliia nie mogę sobie wyobrazić tego, że on będzie z inną, a on bardzo szybko zacznie z innymi pisać i się spotykać, ja to wiem, serce mi pęknie, boję się, że wtedy pęknie we mnie to, co do niego czuje i braknie mi sił na wszystko... że zrobię coś głupiego, czego się nie będzie dało cofnąć. Nie mam żadnego wsparcia tutaj
Black naprawde nie mam sił już...
Black naprawde nie mam sił już...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Ja Cie probuje wesprzec a widze na marne...
No wlasnie, mowisz ze szybko bedzie mial inna. I DLA CIEBIE TO JEST MILOSC? ze odrazu pojdzie i pocieszy sie inna??? on cie w ogole NIE kocha ! Ty sobie chyba z tego nie dajesz sprawy.. byc z kims na sile, mimo ze on Cie nie kocha... zamiast byc szczesliwa samemu albo z innym kiedys tam... chetnie bym do ciebie pojechala i cie pocieszyla, no ale mimo wszystko czekam az bedziesz we wrocku.. dasz rade.. spokojnie...
No wlasnie, mowisz ze szybko bedzie mial inna. I DLA CIEBIE TO JEST MILOSC? ze odrazu pojdzie i pocieszy sie inna??? on cie w ogole NIE kocha ! Ty sobie chyba z tego nie dajesz sprawy.. byc z kims na sile, mimo ze on Cie nie kocha... zamiast byc szczesliwa samemu albo z innym kiedys tam... chetnie bym do ciebie pojechala i cie pocieszyla, no ale mimo wszystko czekam az bedziesz we wrocku.. dasz rade.. spokojnie...
Re: Przy kawie ...
musze lecieć.. mam nadzieje ze dasz sobie rade <3 papa trzymaj sie ;*
Re: Przy kawie ...
Dziękuję za pocieszenie
mam ochotę porozmawiać z jakimś kolegą...
wygadać się, ech... idę się czymś zająć 
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
I jak sie czujesz kochana? zdecydowałaś już co dalej.. ?
Re: Przy kawie ...
adasiowa głupoty gadasz że mie masz nikogo masz nas na forum i mnie masz a ja cię bardzo kochamAdidasowa pisze:Płakać mi się chce, bo ja mimo wszystko go kocham:( nie mogę sobie ze sobą poradzić, plus depresja mnie z tego wszystkiego łapie, nie mam przyjaciół, nie mam nikogo
Adrian

Re: Przy kawie ...
Witajcie Kochani
ale było super na weselu, tylko, że połówek tym razem wymiękł i pojechaliśmy o 2:30, ale co tam, dziś poprawiamy:)
Adidasowa nie wiedziałam, że jest AŻ TAK źle.. szczerze, mnie mój facet nieraz też kkurza, ale do takich rzeczy nigdy nie dochodzi, nawet w żartach jak się bijemy to nie ma czegoś takiego jak u Ciebie.. wydaje mi się że A. ma poważny problem ze sobą, nie panuje nad agresją, przez co nawet myślę, że nieświadomie nawet może zrobić krzywdę..
a powiedz mi to jak jechaliście i była tam Jego siostra to ona ani jej chłopak nie zareagowali na to co on wyprawia?? Bo jakoś mi umknęła reakcja Jego siostry.. Jestem w szoku, nie wiem aż co napisać..
I nie rób nic głupiego, nie warto.. Jak patzrę z perspektywy tych kilku miesięcy, od kiedy próbowałam się otruć, to uważam że nie warto jest krzywdzić sibie skoro to nie we mnie tkwi problem.. Nie ma sensu.. Przecież to nie Ty robisz nikomu krzywdy, to Ty po raz kolejny dajesz A. szansę, żeby udowodnił że Cię kocha, że mu zależy, że dla Ciebie jest gotów zrobić wszystko.. nie ma czegoś takiego.. to Ty się starasz, wybaczasz, dajesz się upokorzyć i to wszystko z miłości.. ale zastanów się teraz czy warto tak cierpieć, tak się męczyć, czy tego chcesz?? żeby Twoje życie tak wyglądalo??
I nie mów tak, że nie masz nikogo.. wiem, że ciężko Ci zwrócić się do rodziców, choćby do mamy, bo się wstydzisz albo jest Ci głupio, ale powiem Ci, że moi też nic nie wiedzieli co się dzieje, a teraz w twarz sobie plują, że nic nie zauważyli.. oni też chcą dla Ciebie jak najlepiej, uwierz mi.. i nawet jeśli nie zdecydujesz się im nic powiedzieć, to możesz bez słowa ot tak iść do mamy, przytulić się i po prostu się wypłakać, a ona na pewno Cię nie zostawi.. Sama sobie nie poradzisz na pewno i jak będziesz to dusić w sobie to nic dobrego z tego nie będzie..
i pamiętaj, że na nas tutaj zawsze możesz liczyć, zawsze Cię wesprzemy, zawsze możesz się wygadać..
ale było super na weselu, tylko, że połówek tym razem wymiękł i pojechaliśmy o 2:30, ale co tam, dziś poprawiamy:)
Adidasowa nie wiedziałam, że jest AŻ TAK źle.. szczerze, mnie mój facet nieraz też kkurza, ale do takich rzeczy nigdy nie dochodzi, nawet w żartach jak się bijemy to nie ma czegoś takiego jak u Ciebie.. wydaje mi się że A. ma poważny problem ze sobą, nie panuje nad agresją, przez co nawet myślę, że nieświadomie nawet może zrobić krzywdę..
a powiedz mi to jak jechaliście i była tam Jego siostra to ona ani jej chłopak nie zareagowali na to co on wyprawia?? Bo jakoś mi umknęła reakcja Jego siostry.. Jestem w szoku, nie wiem aż co napisać..
I nie rób nic głupiego, nie warto.. Jak patzrę z perspektywy tych kilku miesięcy, od kiedy próbowałam się otruć, to uważam że nie warto jest krzywdzić sibie skoro to nie we mnie tkwi problem.. Nie ma sensu.. Przecież to nie Ty robisz nikomu krzywdy, to Ty po raz kolejny dajesz A. szansę, żeby udowodnił że Cię kocha, że mu zależy, że dla Ciebie jest gotów zrobić wszystko.. nie ma czegoś takiego.. to Ty się starasz, wybaczasz, dajesz się upokorzyć i to wszystko z miłości.. ale zastanów się teraz czy warto tak cierpieć, tak się męczyć, czy tego chcesz?? żeby Twoje życie tak wyglądalo??
I nie mów tak, że nie masz nikogo.. wiem, że ciężko Ci zwrócić się do rodziców, choćby do mamy, bo się wstydzisz albo jest Ci głupio, ale powiem Ci, że moi też nic nie wiedzieli co się dzieje, a teraz w twarz sobie plują, że nic nie zauważyli.. oni też chcą dla Ciebie jak najlepiej, uwierz mi.. i nawet jeśli nie zdecydujesz się im nic powiedzieć, to możesz bez słowa ot tak iść do mamy, przytulić się i po prostu się wypłakać, a ona na pewno Cię nie zostawi.. Sama sobie nie poradzisz na pewno i jak będziesz to dusić w sobie to nic dobrego z tego nie będzie..
i pamiętaj, że na nas tutaj zawsze możesz liczyć, zawsze Cię wesprzemy, zawsze możesz się wygadać..
Re: Przy kawie ...
Adidasowa.... trzymaj się Słońce...
ale może faktycznie pora się poważnie zastanowić nad związkiem...
czasem nawet gdy się kogoś kocha, to dla naszego dobra, lepiej się rozejść....
zastanów się na spokojnie... zrób sobie szczerą listę plusów i minusów.....
tak jak mówi Madlen, tak ma wyglądać Wasza przyszłość ??
Oki, to ja mykam dalej
ale może faktycznie pora się poważnie zastanowić nad związkiem...
czasem nawet gdy się kogoś kocha, to dla naszego dobra, lepiej się rozejść....
zastanów się na spokojnie... zrób sobie szczerą listę plusów i minusów.....
tak jak mówi Madlen, tak ma wyglądać Wasza przyszłość ??
Oki, to ja mykam dalej
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Adidasowej od wczoraj nie ma, troche sie martwie.. gdzie jestes kochanie
?
Ja byłam wczoraj w kinie z połówkiem na superowym filmie- Obecność. Polecam wszystkim ktorzy lubia horrory i go nie ogladali... kurde, najwspanialszy film pod sloncem, w kinie ok4x dostalam zawalu i o malo nie spadlam z krzesla(ach te podglosnienie...)
Poza tym straszny bo oparty na faktach... dla tych co wierzą w duchy, demony i te sprawy...
Dziś ostatni dzien wakacji:(
Ja byłam wczoraj w kinie z połówkiem na superowym filmie- Obecność. Polecam wszystkim ktorzy lubia horrory i go nie ogladali... kurde, najwspanialszy film pod sloncem, w kinie ok4x dostalam zawalu i o malo nie spadlam z krzesla(ach te podglosnienie...)
Poza tym straszny bo oparty na faktach... dla tych co wierzą w duchy, demony i te sprawy...
Dziś ostatni dzien wakacji:(
Re: Przy kawie ...
ych.. czemu tu nikogo nie ma ?!
Ostatnio zmieniony ndz wrz 01, 2013 9:26 pm przez vaniliiia, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Przy kawie ...
Jestem, dałam mu ostatnią szansę i zgodził się iść do psychologa, niedługo się wybieramy;) jeśli to się nie powiedzie to nie będę tego ciągnąć ...
witam wszystkich;*
vaniliia miło mi, że się troszczysz:* dziewczyny odpiszę jutro:*
witam wszystkich;*
vaniliia miło mi, że się troszczysz:* dziewczyny odpiszę jutro:*
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Troszcze sie troszcze :*
Okej to ja trzymam kciuki, zeby wszystko bylo dobrze . A jesli sie nie powiedzie, to mam andzieje ze dasz sobie rade aby to zakonczyc.
Milego wieczoru :*
Okej to ja trzymam kciuki, zeby wszystko bylo dobrze . A jesli sie nie powiedzie, to mam andzieje ze dasz sobie rade aby to zakonczyc.
Milego wieczoru :*
Re: Przy kawie ...
Cześć, cześć.
Aaaa, masakra byłam w szkole oczywiście każdy taki "zadowolony" na mój widok, że rzygać się chce... ugh.. ide zaraz do sklepu po jakieś ciuszki, torbe.. bo wyjdzie na to, ze pojde jutro w reklamowce... i zaczyna sie wstawanie o 6 od jutra
Aaaa, masakra byłam w szkole oczywiście każdy taki "zadowolony" na mój widok, że rzygać się chce... ugh.. ide zaraz do sklepu po jakieś ciuszki, torbe.. bo wyjdzie na to, ze pojde jutro w reklamowce... i zaczyna sie wstawanie o 6 od jutra
Re: Przy kawie ...
Vanilia, porażka, to ja wstaję o 6 a dojeżdzam do wrocławia jakieś 45 km
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
ja musze tak wstawac bo moj tata o tej samej godzinie idzie do pracy i siedzi w lazience 50minut.. i musze go wyprzedzic, zeby chociaz wymyć zęby i buźke... bo potem bym nie zdążyła...
Re: Przy kawie ...
Witajcie dziewczynki
Vanilka pomyśl sobie że inni mają gorzej i na przykład ja jak mam na ranną zmianę to wstaję o 4:30 żeby umyć się, pójść do pracy, przebrać się w ciuchy robocze w pracy, zdążyć na podział załogi, pobrać lampę i aparat ucieczkowy i żeby zdążyć na zjazd klatką szybową o 6:30
Vanilka pomyśl sobie że inni mają gorzej i na przykład ja jak mam na ranną zmianę to wstaję o 4:30 żeby umyć się, pójść do pracy, przebrać się w ciuchy robocze w pracy, zdążyć na podział załogi, pobrać lampę i aparat ucieczkowy i żeby zdążyć na zjazd klatką szybową o 6:30
Adrian

Re: Przy kawie ...
no fakt wczesniej musisz wstawac a pomysl co ja mam zrobic, wchodze do lazienki.. i tak: mycie wlosow, czesanie ukladanie suszenie, prostowanie... mycie zabkow, buzki jednym zelem, drugim, pokremowanie sie;D , malowanie sie, szukanie ciuchow, wyprasowanie,zjedzenie sniadania pakowanie sie i biegne na autobus bo nigdy nie moge sie wyrobic xd
Re: Przy kawie ...
gdybym pociągiem jeździła, to wstawała bym o 5...
hmm... co do szykowania, dobry sposób do nauczenia, to właśnie kiedy kilka osób w tym samym czasie dołazienki potzrebuje...
dlatego ja większość rzeczy trzymałam w pokoju...
i do łazienki szłam tylko sie umyć...
suszenie, ubieranie, malowanie i reszta to w pokoju
hmm... co do szykowania, dobry sposób do nauczenia, to właśnie kiedy kilka osób w tym samym czasie dołazienki potzrebuje...
dlatego ja większość rzeczy trzymałam w pokoju...
i do łazienki szłam tylko sie umyć...
suszenie, ubieranie, malowanie i reszta to w pokoju
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
do miłego 
mi się w pokoju toaletka marzy
jak się uda to będzie 
mi się w pokoju toaletka marzy
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
