Co u mnie ? nijak siedzę w domu i się nudzę. A co u ciebie vanilka?
Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Chyba nas zostawili black jakoś ostatnio mnie mija szerokim łukiem
Co u mnie ? nijak siedzę w domu i się nudzę. A co u ciebie vanilka?
Co u mnie ? nijak siedzę w domu i się nudzę. A co u ciebie vanilka?
Adrian

Re: Przy kawie ...
Witam ponownie, ja sobie sprzątam, jak skończę to nadrobię wszystkie posty:) ;*
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
A u mnie wszystko ok, troche mnie głowa boli, ogólnie jest mi zimno nic mi się nie chce... i chce już weekend...
A u Ciebie co słychać
?
Hej Adasiowa :* to sprzątaj, sprzątaj...
A u Ciebie co słychać
Hej Adasiowa :* to sprzątaj, sprzątaj...
Re: Przy kawie ...
Widzisz dostałem propozycję spotkania się z dziuską i kombinuje czy ona na serio gadała ? A jakoś nie umię na nią trafić.
Adrian

Re: Przy kawie ...
zanna aha rozumiem. No to nie wiem Ty musisz mu jakoś przemówić do rozumu żeby pojechał i pomógł :/ mój zazwyczaj odkąłda rzeczy złożone gdzieś na bok, ale wiele razy też jak się rozbeirze tak rzuci ;] faceci;)
A ja jakoś nie cierpię tej piosenki, jak ją słysze to aż mi się ciśnienie podnosi
ale to disco polo już dobre 
dziuska możliwe że coś z gruczołami, ale to ona siebie nie czuła, nie ogarniam, ja jak czasem się spocę to zaraz lecę się umyć bo to przecież czuć :/ no masakra... fajna ta wawa non stop? widzialam reklamę tego, ale to kolejny z serii ukryta prawda, dlaczego ja, trudne sprawy?:>
Blackfox dla mnie nie były takie fajne, nie mogę na to patrzeć,okropność... dzisiaj jakiś pech Ci się wkradł;d dobrze że soli nie rozsypałaś
tallib - moja lady stare dobre
lubię ją;>
witaj vanilka sorka, że tak długo mi to sprzątanie zajęło, ale jednak ogarnąc dwa swoje pokoje to trochę schodzi ;* co tam jak tam?:>
Ale napierdzieliłyście postów, 10 stron miałam do nadrobienia:D
A ja jakoś nie cierpię tej piosenki, jak ją słysze to aż mi się ciśnienie podnosi
dziuska możliwe że coś z gruczołami, ale to ona siebie nie czuła, nie ogarniam, ja jak czasem się spocę to zaraz lecę się umyć bo to przecież czuć :/ no masakra... fajna ta wawa non stop? widzialam reklamę tego, ale to kolejny z serii ukryta prawda, dlaczego ja, trudne sprawy?:>
Blackfox dla mnie nie były takie fajne, nie mogę na to patrzeć,okropność... dzisiaj jakiś pech Ci się wkradł;d dobrze że soli nie rozsypałaś
witaj vanilka sorka, że tak długo mi to sprzątanie zajęło, ale jednak ogarnąc dwa swoje pokoje to trochę schodzi ;* co tam jak tam?:>
Ale napierdzieliłyście postów, 10 stron miałam do nadrobienia:D
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Ja nie nadrobiłam i poki co nie nadrobie, slucham smutnej piosenki (Jason Walker-down) i rozmyslam nad zyciem, mam dosc..
przepraszam ze tak dlugo odpisywalam, ale nikogo nie bylo na bs, a ja weszlam na tel.. i juz nie mialam jak wejsc, a nie chcialam czekac babka latka az ktos wejdzie..
a co u Ciebie?
przepraszam ze tak dlugo odpisywalam, ale nikogo nie bylo na bs, a ja weszlam na tel.. i juz nie mialam jak wejsc, a nie chcialam czekac babka latka az ktos wejdzie..
a co u Ciebie?
Re: Przy kawie ...
Uuu co się wydarzyło kochana???
A ja zamawiam sobie ubrania, już mi buty przyszły i dwie bluzy tez;) czekam jeszcze na dwie;) a tak to leci, sprzątałam tak jak mówiłam no i lenię się całe dnie;)
A ja zamawiam sobie ubrania, już mi buty przyszły i dwie bluzy tez;) czekam jeszcze na dwie;) a tak to leci, sprzątałam tak jak mówiłam no i lenię się całe dnie;)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
To chociaz Tobie dobrze, tez bym chciala sie polenić..
Facet mnie wkurzył. baaardzo mnie wkurzył.. tak mnie wkurzył, ze to nie do opisania... jestem wściekła.
Facet mnie wkurzył. baaardzo mnie wkurzył.. tak mnie wkurzył, ze to nie do opisania... jestem wściekła.
Re: Przy kawie ...
Ja sie lenie do 1 października, także wiele mi nie zostało;P
co nawywijał?
co nawywijał?
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Jak z nim rozmawiam, czasem powie coś tak irytującego i coś takiego, że to po prostu szczyt wszystkiego...
Podaję przykład który jest wspaniałym odwierciedleniem dzisiejszej rozmowy... mniej więcej:
oglądam tv.
-Podoba ci się ten aktor?
-No jest ok.
-Aaa, pewnie podobają ci się jego oczy i w ogóle jest w chuj przystojny nie? Bardzo ci sie podoba.. niestety ja tak nie wygladam, przykro mi.. a jak ci sie cos nie podoba to droga wolna...
długo by wymieniać tych przykładów.. :]
Podaję przykład który jest wspaniałym odwierciedleniem dzisiejszej rozmowy... mniej więcej:
oglądam tv.
-Podoba ci się ten aktor?
-No jest ok.
-Aaa, pewnie podobają ci się jego oczy i w ogóle jest w chuj przystojny nie? Bardzo ci sie podoba.. niestety ja tak nie wygladam, przykro mi.. a jak ci sie cos nie podoba to droga wolna...
długo by wymieniać tych przykładów.. :]
Re: Przy kawie ...
A on na to:
"to chodz i wyrywaj innych... siema!!" zrozum go.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
A to dziwne, bo jeszcze nie piłam żeby ten szeroki łuk był.Adix257 pisze:Chyba nas zostawili black jakoś ostatnio mnie mija szerokim łukiem![]()
I już wiem co wcześniej zapomniałam napisać. Odnośnie Twojego jeszcze wcześniejszego postu bądź jeszcze wstecz.
Tak się właśnie zastanawiałam w jaki sposób powrócić do tego co było, ponieważ jakbym miała brać pod uwagę to co jest teraz i od poprzednich miesięcy to... Nie widzę tego. Tych prób było masę... Za każdym razem było "to ostatni raz" i wychodziło jak wychodziło... Zawód, zawód, zawód... Kiedyś trzeba powiedzieć sobie dość a przede wszystkim czas się pozbierać i dopiero wtedy zacząć myśleć czy to "ostatni raz".
Vaniliiia czym to zawinił? Głowa do góry...
Trampkowa, nie wiem o co Ci chodzi.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Black ale z czym?:>
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Napisałam już powyżej, Black.
Adasiowa, wiesz może ty masz cierpliwośc do tego, ale naprawdę ja tej cierpliwości nie mam i jak MOJ facet gada takie rzeczy to się czuję jakby traktował mnie jak dziwkę, laskę która chce wyrwać każdego przystojnego faceta, która zdradziłaby z pierwszym lepszym, ktora woli faceta mającego zajebistą klatę i kurde nie wiem, mozna tak wymieniać i wymieniać...
Ja chcę, aby mój mężczyzna mi ufał przede wszystkim i nie opowiadał takich bzdur, a jak on mi takie coś gada to przepraszam bardzo, ale ja nie chcę żyć z kimś takim...
Ok, ja nie raz też napisałam "droga wolna" jak mi pisał o dziewczynach czy coś, że mu się we mnie nie podoba, czy w nich mu się podoba.. nie wiem co to było, ale wtedy tak napisałam-OK.
Ale ja takie gadki mam prawie codziennie, ale dzisiaj to już naprawdę przegiął... Ciągle ma jakieś pretensje, wystarczyło, że napisałam że chłopak z telewizji jest OK, a on już że ma świetną klatę, a on sam ma BRZUCH i że przykro mu bardzo, ale on takiej klaty mieć nie będzie, a jak ja się podniecam czymś takim jak każda inna dziewczyna, to on się co do tego pomylił i droga wolna... najgorzej mnie zabolało, jak napisal, ze droga wolna, ze nie chce byc z kims kto leci na kaloryferek ..
tłumaczylam mu, ze go kocham takim jakim jest, przeciez ja nic do tego nie mam, a poza tym jakby chcial to by przeciez mogl cwiczyc, jaki w tym problem? Jakby mu sie we mnie cos nie spodobalo bym chciala cos robic, zeby mu sie podobac...
a on nie, najlepiej usiasc i rozpaczac, przeciez on ma brzuch i nic z tym nie zrobi...
najlepiej..
Nie mam sił...
Adasiowa, wiesz może ty masz cierpliwośc do tego, ale naprawdę ja tej cierpliwości nie mam i jak MOJ facet gada takie rzeczy to się czuję jakby traktował mnie jak dziwkę, laskę która chce wyrwać każdego przystojnego faceta, która zdradziłaby z pierwszym lepszym, ktora woli faceta mającego zajebistą klatę i kurde nie wiem, mozna tak wymieniać i wymieniać...
Ja chcę, aby mój mężczyzna mi ufał przede wszystkim i nie opowiadał takich bzdur, a jak on mi takie coś gada to przepraszam bardzo, ale ja nie chcę żyć z kimś takim...
Ok, ja nie raz też napisałam "droga wolna" jak mi pisał o dziewczynach czy coś, że mu się we mnie nie podoba, czy w nich mu się podoba.. nie wiem co to było, ale wtedy tak napisałam-OK.
Ale ja takie gadki mam prawie codziennie, ale dzisiaj to już naprawdę przegiął... Ciągle ma jakieś pretensje, wystarczyło, że napisałam że chłopak z telewizji jest OK, a on już że ma świetną klatę, a on sam ma BRZUCH i że przykro mu bardzo, ale on takiej klaty mieć nie będzie, a jak ja się podniecam czymś takim jak każda inna dziewczyna, to on się co do tego pomylił i droga wolna... najgorzej mnie zabolało, jak napisal, ze droga wolna, ze nie chce byc z kims kto leci na kaloryferek ..
tłumaczylam mu, ze go kocham takim jakim jest, przeciez ja nic do tego nie mam, a poza tym jakby chcial to by przeciez mogl cwiczyc, jaki w tym problem? Jakby mu sie we mnie cos nie spodobalo bym chciala cos robic, zeby mu sie podobac...
a on nie, najlepiej usiasc i rozpaczac, przeciez on ma brzuch i nic z tym nie zrobi...
najlepiej..
Nie mam sił...
Re: Przy kawie ...
vaniliiia ja mojemu to samo powtarzam... ale oni nie zrozumieją, gadają swoje. Ja też swojemu nawijam "to znajdź sobie lepszą, inne czekają" itp. Chociaż nie wiem czemu Tobie tak mówi, skoro go nie zdradziłaś nigdy, ja mam troszeczkę inną sytuację...
No to rzeczywiście przegina trochę. Ja bym mu napisała coś od serca. Że on może mieć bojler taki, że swoich stóp nie bedzie widział, a Ty i tak będziesz wolała jego spośród innych...
Ja mojemu zawsze podobnie piszę, bo tak myśle. A on wymyśla tak jak i Twój...
No to rzeczywiście przegina trochę. Ja bym mu napisała coś od serca. Że on może mieć bojler taki, że swoich stóp nie bedzie widział, a Ty i tak będziesz wolała jego spośród innych...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
To się nazywa niska samoocena. Niestety jeśli ktoś ma niską samoocenę, czuje się niedowartościowany to bardzo łatwo jest taką osobę zranić. Szczególnie takim słowem, które dla Ciebie nic nie znaczy... jednak jemu może się wydawać, że dla Ciebie to coś, że komentując czyjś wygląd myślisz sobie "żałuję, że Ty tak nie wyglądasz". Stąd te wkurzające i przykre słowa z jego strony "droga wolna" itd...
Trampkowa z tym patrzeniem.
Trampkowa z tym patrzeniem.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Blackfox aaa, no ale serio 
vanilka najlepszy sposób, jak pyta "podoba Ci się?" odpowiadasz NIE. I utrzymujesz tą wersję ;p
vanilka najlepszy sposób, jak pyta "podoba Ci się?" odpowiadasz NIE. I utrzymujesz tą wersję ;p
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Vanilia, tak szczerze.... to ja bym powiedziała coś na zasadzie, że jak będę chciała to znajdę...
i tyle... a potem wyjaśnić.. żeby przestał głupoty gadać....
Black.. co więc zrobisz??
i tyle... a potem wyjaśnić.. żeby przestał głupoty gadać....
Black.. co więc zrobisz??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Tak, ja rozumiem, tylko rzecz w tym, że ja nigdy mu nie napisałam że jest brzydki... niski, cokolwiek.. zawsze mu powtarzam ze dla mnie jest najcudowniejszy, ze go kocham, nic mi w nim nie przeszkadza, a on i tak swoje, a jak sobie ogladamy film i nagle jakis koles zdejmie koszulke to on juz z tekstami ze mi sie on podoba, to tamto sramto..
Ja nie wiem jaki problem? Jak ktoś ma tzw kaloryfer, to przeciez sie z nim nie rodzi! Jak chce tak ma.. proste.. A on najlepiej usiąść z założonymi rękami nic nie robić i kurde marudzić, że on takiego nie ma. naprawdę tego nie rozumiem.. tym bardziej, ze mu nie napisalam ze nie lubie jego brzuszka, jego klaty.. bardzo mi sie wlasnie podoba... ale takie gadanie jest bezsensu po prostu bo on i tak swoje.. a jak ja ponarzekam dajmy na to na swoj wyglad, to zamiast powiedziec to nie prawda.. to on przewaznie mnie jakos przedrzeznia albo cos...
a jak jestem zla to zamiast pocieszyc czy uspokoic to jeszcze bardziej robi wszystko zeby mnie wkurzyć..(podaje przyklad z dziś.
)
z reszta prawda jest taka, wielu facetow sie na mnie patrzy, podrywa mnie.. a ja i tak mowie ze oni mnie nie obchodza, mam przeciez Ciebie... to on ciagle ze pojde do innego ladniejszego, sialalala ...
najbardziej mnie wkurzyl jak powiedzial ze moj byly ma ladniejsza klate od niego i sie pewnie tym podniecam... nosz kurde..
Ja nie wiem jaki problem? Jak ktoś ma tzw kaloryfer, to przeciez sie z nim nie rodzi! Jak chce tak ma.. proste.. A on najlepiej usiąść z założonymi rękami nic nie robić i kurde marudzić, że on takiego nie ma. naprawdę tego nie rozumiem.. tym bardziej, ze mu nie napisalam ze nie lubie jego brzuszka, jego klaty.. bardzo mi sie wlasnie podoba... ale takie gadanie jest bezsensu po prostu bo on i tak swoje.. a jak ja ponarzekam dajmy na to na swoj wyglad, to zamiast powiedziec to nie prawda.. to on przewaznie mnie jakos przedrzeznia albo cos...
a jak jestem zla to zamiast pocieszyc czy uspokoic to jeszcze bardziej robi wszystko zeby mnie wkurzyć..(podaje przyklad z dziś.
z reszta prawda jest taka, wielu facetow sie na mnie patrzy, podrywa mnie.. a ja i tak mowie ze oni mnie nie obchodza, mam przeciez Ciebie... to on ciagle ze pojde do innego ladniejszego, sialalala ...
najbardziej mnie wkurzyl jak powiedzial ze moj byly ma ladniejsza klate od niego i sie pewnie tym podniecam... nosz kurde..
Re: Przy kawie ...
vaniliia ja robię tak samo, też nigdy mu nic nie powiedziała co by ugodziło w jego samoocenę. U nas jest tak, że jak oglądamy film i jakies koleś ściągnie koszulkę to on wzrok na mnie i "ale ciacho, co nie?" ;d a jak jest jakaś laska na ekranie co się rozbiera to znowu ja wzrok na niego i "ale dupeczka, co nie?";d tylko ja to robię raczej jako dogryzkę, a nie, że serio mam jakieś zastrzeżenia, że w filmie ją ogląda:D
mój też robi wszystko odwrotnie niż powinien, znam to kochana, musisz sie uzbroić w cierpliwośc i luz ;]
mój też robi wszystko odwrotnie niż powinien, znam to kochana, musisz sie uzbroić w cierpliwośc i luz ;]
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Może zacznij śmiać się z tych tekstów? Hmm.. chociaż pewnie by go to jeszcze bardziej uraziło. Nie wiem, nie reaguj albo rzuć mu słowem "aleś ty głupol" czy coś... Skoro powtarzanie i zapewnianie nic nie daje to może trzeba zacząć to zlewać i tyle...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Tego sie nie wyzbędziesz, tak ma zakodowane i koniec, niestety...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Zgadzam się z Trampkową.
Z tym to jest ciężko...
Z tym to jest ciężko...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Cytuję naszą rozmowę.
A.: jak ci sie nie pdoba mzoesz sobie szukac faceta z plaskim brzuchem taki R(mój były przez ktorego mialam depresje...) pewnie cie w chuj jara bo ma plaski brzuch i taki wyrzezbiony
Ja:nie zaczynaj.
A:mhm
Ja: Jestem z tobą dlugo i mi sie podobasz i podobac mi sie bedziesz, ale wiadomo jakbys chcial cos zrobic to bys pdobal mi sie jeszcze bardziej i nie wiem co w tym zlego nie mowie o operacji plastycznej... a poza tym ty mi sie podobasz i twoje cialo tez.. ale gdybys chcial sobie pocwiczyc i np bys sobie wyrzezbil to podobał byś mi się jeszcze bardziej(...), ale nie zeby faceta rzucac bo brzuch nie taki.. Ja Cie takiego pokochowalam i tak pozostanie .. juz bez przesady..
A: byla bys z kims innym w lozku ktory ma plaski brzuch odrazu bys z nim poszła w tango, ze mną tak nie masz bo nie mam brzucha... peszek nie masz faceta takiego nie masz sie czym podniecac.
Ja: To dlaczego np ci sie nie zachce zeby mi bylo lepiej i nam ogolnie ? Ja nie wiem.. jakby ci na tym zalezalo bys cwiczyl czy cos.. z reszta to tez jest zdrowe... :/
A: jak ci nie pasuje i cie nie podniecam bo nie mam brzucha to wiesz sorry ja nie szukalem takiej dziewczyny zeby tylko przez brzuch sie podniecala bo oo ja mam brzuch wypolerowany..
Ja: ech, nie rozumiesz co napisałam to nie będę z Tobą rozmawiać na ten temat.
A: bo myslalem ze ty nie jestes z tych co jarają sie tylko brzuchem i o wielka podnieta bo kurwa ma brzuch jezu straszne ma brzuch wyrzezbiony plaski boze tylko go dotykac odrazu sie podniece na jego widok bla blaaaa
I w tym momencie już się zdenerwowałam... i sobie poszłam.. wkurwia mnie takie gadanie..
A.: jak ci sie nie pdoba mzoesz sobie szukac faceta z plaskim brzuchem taki R(mój były przez ktorego mialam depresje...) pewnie cie w chuj jara bo ma plaski brzuch i taki wyrzezbiony
Ja:nie zaczynaj.
A:mhm
Ja: Jestem z tobą dlugo i mi sie podobasz i podobac mi sie bedziesz, ale wiadomo jakbys chcial cos zrobic to bys pdobal mi sie jeszcze bardziej i nie wiem co w tym zlego nie mowie o operacji plastycznej... a poza tym ty mi sie podobasz i twoje cialo tez.. ale gdybys chcial sobie pocwiczyc i np bys sobie wyrzezbil to podobał byś mi się jeszcze bardziej(...), ale nie zeby faceta rzucac bo brzuch nie taki.. Ja Cie takiego pokochowalam i tak pozostanie .. juz bez przesady..
A: byla bys z kims innym w lozku ktory ma plaski brzuch odrazu bys z nim poszła w tango, ze mną tak nie masz bo nie mam brzucha... peszek nie masz faceta takiego nie masz sie czym podniecac.
Ja: To dlaczego np ci sie nie zachce zeby mi bylo lepiej i nam ogolnie ? Ja nie wiem.. jakby ci na tym zalezalo bys cwiczyl czy cos.. z reszta to tez jest zdrowe... :/
A: jak ci nie pasuje i cie nie podniecam bo nie mam brzucha to wiesz sorry ja nie szukalem takiej dziewczyny zeby tylko przez brzuch sie podniecala bo oo ja mam brzuch wypolerowany..
Ja: ech, nie rozumiesz co napisałam to nie będę z Tobą rozmawiać na ten temat.
A: bo myslalem ze ty nie jestes z tych co jarają sie tylko brzuchem i o wielka podnieta bo kurwa ma brzuch jezu straszne ma brzuch wyrzezbiony plaski boze tylko go dotykac odrazu sie podniece na jego widok bla blaaaa
I w tym momencie już się zdenerwowałam... i sobie poszłam.. wkurwia mnie takie gadanie..
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
