Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
no niestety... choć z moją mamą dłuższa historia... ;/
ech... oczywiście, że już wydała kasę, której jeszcze nawet nie zarobiła.... ;/
ech... oczywiście, że już wydała kasę, której jeszcze nawet nie zarobiła.... ;/
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Tesciowa ostatnio powiedziala, ze jak zrobimy swoja to ona sie do nas przenosi bo bedzie swoja remontowac....
Jak nas nie bedzie w domu to bede na klucz zamykac chcociaz i tak z drugiej strony wejdzie...
Jak nas nie bedzie w domu to bede na klucz zamykac chcociaz i tak z drugiej strony wejdzie...
Re: Przy kawie ...
Przepieprzone masz jednym slowem.
Ja bym chyba pod prod dala
noz nie wyrobilabym normalnie...to nie po to sie odrywacie od nich zeby tam wam sie wtarabaniala.
matko.cisnienie mi podskoczylo ;/ ale chociaz cieplej mi teraz ;p
Ja bym chyba pod prod dala
noz nie wyrobilabym normalnie...to nie po to sie odrywacie od nich zeby tam wam sie wtarabaniala.
matko.cisnienie mi podskoczylo ;/ ale chociaz cieplej mi teraz ;p
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
I tak silna jestes.
Mnie tylko dziwi...ze twoj nic z tym nie robi.By Raz porzadnie ryknal na nich tak dobitnie zeby im w piety poszlo to by sie opamietali.Z nimi to swiety by nie wytrzymal.masakra
Zero wdziecznosci tylko tykanie nosa tam gdzie nie trzeba.przeciez to i na waszym malzenstwie sie odbija...
Mnie tylko dziwi...ze twoj nic z tym nie robi.By Raz porzadnie ryknal na nich tak dobitnie zeby im w piety poszlo to by sie opamietali.Z nimi to swiety by nie wytrzymal.masakra
Zero wdziecznosci tylko tykanie nosa tam gdzie nie trzeba.przeciez to i na waszym malzenstwie sie odbija...
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Ale on im mowi, krzyczy na nich ale to splywa jak po kaczce, troche spokoju i znowu to samo...
Re: Przy kawie ...
To rzeczywiscie... nie wiadomo jak nimi wstrzasnac.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
Zanna, ja Cię poważnie podziwiam, ja bym z nimi dawno nie wyrobiła...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Powiem wam tak, partnera się wybiera, ale jego rodziny, czy swojej nawet wybrać się nie da...
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
Re: Przy kawie ...
Czasem bardzo tego żałujemy 
hej Burbi
do kiedy masz te darmowe 7 dni ?
hej Burbi
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
No do jutra;p
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
Re: Przy kawie ...
Ouć... szkoda.. a kupujesz czy jeszcze nie wiesz??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
No na razie z funduszami ciężko:) zobaczymy:)
W ogóle jakiś kiepski nastrój mam dziś, nie wyspałem się, a jak już nad ranem udało mi się zasnąć to koszmar miałem. Cholera koszmarów nie miałem od 10 lat ponad, a tu wystarczy złamane serce i człowiek się sypie:/
W ogóle jakiś kiepski nastrój mam dziś, nie wyspałem się, a jak już nad ranem udało mi się zasnąć to koszmar miałem. Cholera koszmarów nie miałem od 10 lat ponad, a tu wystarczy złamane serce i człowiek się sypie:/
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
Re: Przy kawie ...
burbi uszy do góry
Re: Przy kawie ...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
burbi a gdzies ty uciekł bo ja nie w temacie jakos jestem
Re: Przy kawie ...
my się z Burbim znamy z pewnej gry 
i Burbi, ma kasę znaleźć i do nas wrócić
do gry 
i Burbi, ma kasę znaleźć i do nas wrócić
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Nieeee:D a co rozweselenia to wiem, że byście dali rade:D
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
Re: Przy kawie ...
Wróciłam, doczytałam. No.
Kay trzeba było wymieniać dalej. Faktycznie miałaś urwanie z weekendem, zastanawiam się tylko czemu X miałby się zniechęcić? Dzieci jak dzieci, muszą czasem rozrabiać. ;)Mój coś o nich gadać zaczyna ludziom w pracy...
Zanna, głowa do góry. To, że plan rozmieszczenia trzeba będzie zmienić to pół biedy kochana. Ważne, że da się tą kuchnię zrobić i będziecie ją mieć. Z resztą również uważam, że jak dobrze ją urządzisz to nie wielka będzie różnica z miejscem na zlew. Też będzie ładnie, zobaczysz.
Dziuska o irygacjach nie słyszałam. Jak zajrzałam na google to... Nie, podziękuję, wolę zwykłe sposoby dbania o higienę.
Z psiną to... wali łapą po ścianach, w podłogę, jak poprawiam legowisko i go słownie skarcę to odczeka aż się położę i po chwili jest większy huk aż zawału można dostać. I tak potrafi calusieńką noc. W reszcie usiądzie sztywno, tyłem do wejścia lub zaczyna uciekać, panikować...
Nie reaguje wtedy na żadną komendę i widzę po nim, po jego ślepkach taką bezradność...? Jakby sam od siebie nie mógł wykonać komendy a chciałby. Ciężko to wytłumaczyć, aż mi serce mało nie pękło...
Później otrzepie się, podejdzie i będzie się tulić, spokój przez miesiąc. Obawiam się coraz bardziej, że to może być choroba -psychiczna. Oby nie.
U mnie w skrócie... Sobota- praca i księżniczka-nagły dystans połówka - moje ciche wkurwienie i uczucie jakbym była tam wrzodem na... -jego kiepskie tłumaczenie -powrót czułości po pracy -wyśmiałam to i poszłam spać.
Niedziela -pretensje, że się do niej nie odzywałam, że robiłam jej po złości (nie robiłam, szczegół) -więc moje głośne wkurwienie -kłótnia -on foch- praca... i księżniczka -mój dobry humor mimo wszystko -mega wielkie czułości połówka aż szok- jej dół i uciekanie po kątach -jego głośne plany odnośnie "nas" -jej czarna rozpacz -odwiedziłam szwagra -lekkie spięcie ze szwagierką -znów praca -księżniczka uciekła jak oparzona z kuchni i z dołem od razu -czułości połówka -znajomi -bar, piwo po pracy -fajna atmosfera, bo dwa podrywy na jego oczach.
Nieudane oczywiście... Ach przy okazji tak mu się lekko oberwało. Za sobotę przynajmniej.
I tak to u mnie...
Z tajemniczym "pepe" nic nie wskóramy. System był przed instalacją oryginału...
Kay trzeba było wymieniać dalej. Faktycznie miałaś urwanie z weekendem, zastanawiam się tylko czemu X miałby się zniechęcić? Dzieci jak dzieci, muszą czasem rozrabiać. ;)Mój coś o nich gadać zaczyna ludziom w pracy...
Zanna, głowa do góry. To, że plan rozmieszczenia trzeba będzie zmienić to pół biedy kochana. Ważne, że da się tą kuchnię zrobić i będziecie ją mieć. Z resztą również uważam, że jak dobrze ją urządzisz to nie wielka będzie różnica z miejscem na zlew. Też będzie ładnie, zobaczysz.
Dziuska o irygacjach nie słyszałam. Jak zajrzałam na google to... Nie, podziękuję, wolę zwykłe sposoby dbania o higienę.
Z psiną to... wali łapą po ścianach, w podłogę, jak poprawiam legowisko i go słownie skarcę to odczeka aż się położę i po chwili jest większy huk aż zawału można dostać. I tak potrafi calusieńką noc. W reszcie usiądzie sztywno, tyłem do wejścia lub zaczyna uciekać, panikować...
Nie reaguje wtedy na żadną komendę i widzę po nim, po jego ślepkach taką bezradność...? Jakby sam od siebie nie mógł wykonać komendy a chciałby. Ciężko to wytłumaczyć, aż mi serce mało nie pękło...
Później otrzepie się, podejdzie i będzie się tulić, spokój przez miesiąc. Obawiam się coraz bardziej, że to może być choroba -psychiczna. Oby nie.
U mnie w skrócie... Sobota- praca i księżniczka-nagły dystans połówka - moje ciche wkurwienie i uczucie jakbym była tam wrzodem na... -jego kiepskie tłumaczenie -powrót czułości po pracy -wyśmiałam to i poszłam spać.
Niedziela -pretensje, że się do niej nie odzywałam, że robiłam jej po złości (nie robiłam, szczegół) -więc moje głośne wkurwienie -kłótnia -on foch- praca... i księżniczka -mój dobry humor mimo wszystko -mega wielkie czułości połówka aż szok- jej dół i uciekanie po kątach -jego głośne plany odnośnie "nas" -jej czarna rozpacz -odwiedziłam szwagra -lekkie spięcie ze szwagierką -znów praca -księżniczka uciekła jak oparzona z kuchni i z dołem od razu -czułości połówka -znajomi -bar, piwo po pracy -fajna atmosfera, bo dwa podrywy na jego oczach.
I tak to u mnie...
Z tajemniczym "pepe" nic nie wskóramy. System był przed instalacją oryginału...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
mojej kolezanki pies tez miał takie odruchy i okazało się że to padaczka jest u weterynarza kupuje tabletki po 12zl przeciwpadaczkowe bo ataki sie nasilaja z czasem i sa niestety częstsze i dłuzsze
Re: Przy kawie ...
Burbi, wiec zbieraj kasę i wracaj
heheh 
Myszka.. nie no
chyba raczej powroty się planuje, szcególnie 
Black... no to teoretycznie jest dobrze między Tobą a połówkiem... to dobrze... nawet bardzo dobrze...
może by się jednak wyklarowało....
Myszka.. nie no
Black... no to teoretycznie jest dobrze między Tobą a połówkiem... to dobrze... nawet bardzo dobrze...
może by się jednak wyklarowało....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Dobry wieczór 
Re: Przy kawie ...
Witam wszystkich
dobrze, że poniedziałek już się kończy, teraz tylko żeby do piątku przeleciało i będzie dobrze.. Weekend u mnie też był pracowity ale znośnie było, więc nie narzekam..
Zanna, nas teściowa tę wkurzyła, ale aż nie chce mi się na jej temat wypowiadać.. ja pomimo tego co ona wygaduje staram się nie dopuszczać tego do siebie i się tym nie przejmować chociaż to trudne.. teraz jak minęła kłótnia to mam to gdzieś, ale w czasie to bym uciekła jak najdalej.. Także no dobrze robisz że się postawisz niech sobie nie myśli że może się nad Tobą pastwić.. a następnym razem jej powiedz że jeśli chce podać o alimenty to musi mieć jakieś konkretne dowody i że wnoszący sprawę ponosi koszty.. no długo by pisać na ten temat..
poza tym mają renty.. a Wy jak mówisz macie a w akcie tylko zakwatrowanie dać..
Co do kuchni to tak jak Dziewczyny mówią, jak dobrze wszystko rozplanujesz to nie zrobi Ci różnicy gdzie będzie zlew.. Kwestia pomyślenia i pokombinowania
Black, myślałam, że już nie ma tej dziuni u Was..
No to dobrze, że stosunki między wami ulegają poprawie, aczkolwiek miej oczy szeroko otwarte, bo licho nie śpi.. i w zupełności stwierdzam, że bardzo dobrze, że mówisz otwarcie o czymś co Ci nie pasuje, niech Twój Połówek wie, że nie masz własne zdanie i nie przystaniesz na wszystkie Jego zachowania..
A zwalczyliście te prusaki??
Co do piesia to żal takiego. Co to jest że nawet niewinne stworzenia zapadają w choroby?? Dziwnie ten świat skonstruowany..
Kay, a Ty masz wolne czy nie?? Wyzdrowiałaś?? Przetwory pokończyłaś??
Dziuska, o irygacjach pochwy słyszałam, ale jakoś bym się nie skusiła, a Ty pytasz bo się zastanawiasz??
dobrze, że poniedziałek już się kończy, teraz tylko żeby do piątku przeleciało i będzie dobrze.. Weekend u mnie też był pracowity ale znośnie było, więc nie narzekam..
Zanna, nas teściowa tę wkurzyła, ale aż nie chce mi się na jej temat wypowiadać.. ja pomimo tego co ona wygaduje staram się nie dopuszczać tego do siebie i się tym nie przejmować chociaż to trudne.. teraz jak minęła kłótnia to mam to gdzieś, ale w czasie to bym uciekła jak najdalej.. Także no dobrze robisz że się postawisz niech sobie nie myśli że może się nad Tobą pastwić.. a następnym razem jej powiedz że jeśli chce podać o alimenty to musi mieć jakieś konkretne dowody i że wnoszący sprawę ponosi koszty.. no długo by pisać na ten temat..
poza tym mają renty.. a Wy jak mówisz macie a w akcie tylko zakwatrowanie dać..
Co do kuchni to tak jak Dziewczyny mówią, jak dobrze wszystko rozplanujesz to nie zrobi Ci różnicy gdzie będzie zlew.. Kwestia pomyślenia i pokombinowania
Black, myślałam, że już nie ma tej dziuni u Was..
No to dobrze, że stosunki między wami ulegają poprawie, aczkolwiek miej oczy szeroko otwarte, bo licho nie śpi.. i w zupełności stwierdzam, że bardzo dobrze, że mówisz otwarcie o czymś co Ci nie pasuje, niech Twój Połówek wie, że nie masz własne zdanie i nie przystaniesz na wszystkie Jego zachowania..
A zwalczyliście te prusaki??
Co do piesia to żal takiego. Co to jest że nawet niewinne stworzenia zapadają w choroby?? Dziwnie ten świat skonstruowany..
Kay, a Ty masz wolne czy nie?? Wyzdrowiałaś?? Przetwory pokończyłaś??
Dziuska, o irygacjach pochwy słyszałam, ale jakoś bym się nie skusiła, a Ty pytasz bo się zastanawiasz??
Re: Przy kawie ...
u wieczorek spokojnie przebiega niedlugo młodziezy powedruje do łóżeczka swego koty gnija już ze 3 godziny zaczną latac kolo23 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 0 gości