Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Krople są bardzo silne używa sie ich na leki ,schizofremię omamy i inne
-
G****
Re: Przy kawie ...
Wydaje mi sie, ze to bez dobrego psychologa sie nie obedzie... Leki juz ma i nic to nie daje....
Re: Przy kawie ...
Mysza, a czemu masz Ty stać z jej rzeczami.. porażka...
Zanna, poważnie ?? Ty jej nie za bardzo masz jak pomóc...
Przede wszystkim lekarze.. i partner...
jedyne co możesz zrobić, to ją odiwedzać i rozmawiać..
może tez warto jeszcze tego psychologa złapać i z nim porozmawiać jak jej pomóc...
i chyba są tez jakieś grupy wsparcia dla osób z depresją poporodową
Zanna, poważnie ?? Ty jej nie za bardzo masz jak pomóc...
Przede wszystkim lekarze.. i partner...
jedyne co możesz zrobić, to ją odiwedzać i rozmawiać..
może tez warto jeszcze tego psychologa złapać i z nim porozmawiać jak jej pomóc...
i chyba są tez jakieś grupy wsparcia dla osób z depresją poporodową
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Podstawa jest wizyta u lekarza ,lecz wydaje mi się że tu psycholog to za mało będzie ,bardziej przydatny był by oddział psychiatryczny na obserwacji oczywiście ,tam dostanie fachowa pomoc i dokładną diagnozę .leki i terapię
Kayira ona tak chce mi pomóc przecież żeby mój budrżet domowy był lepszy
Kayira ona tak chce mi pomóc przecież żeby mój budrżet domowy był lepszy
Re: Przy kawie ...
Witajcie 
Zannka kurcze.Biedna.Wazne by byla pod nadzorem bo to nigdy nie wiadomo...
Kay tez bym pospala.ale dzisiaj juz job wiec nie ma zmiluj.
Mycha niech sobie sama idzie i stoi.
Zannka kurcze.Biedna.Wazne by byla pod nadzorem bo to nigdy nie wiadomo...
Kay tez bym pospala.ale dzisiaj juz job wiec nie ma zmiluj.
Mycha niech sobie sama idzie i stoi.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
Dajcie spokój jak trzasnęła drzwiami to myślałam że framuga mi wypadnie 
-
G****
Re: Przy kawie ...
Mysle, ze w szpitalu to ktos tam jej pomoze...
Ja to juz sie nawet zastanawialam nad egzorcysta... Nie zaszkodzilo by w kazdym badz razie..
Ja to juz sie nawet zastanawialam nad egzorcysta... Nie zaszkodzilo by w kazdym badz razie..
Re: Przy kawie ...
Dobrze, ze nie wypadla.;p bo bys jeszcze z tego tytulu sie nasluchala
Zannka jezeli jest taka potrzeba to psycholodzy wysylaja.
Zannka jezeli jest taka potrzeba to psycholodzy wysylaja.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
Myślę że szpital to najlepsze wyjście na dzień dzisiejszy,przynajmniej spokojnie będziesz spała a ona będzie miała profesjonalną opiekę i pomoc.
No dużo nie brakowało bo budynek zabytkowy
dobrze że teściowa z metra cięta to i siły tyle nie ma
No dużo nie brakowało bo budynek zabytkowy
Re: Przy kawie ...
Cześć Dziewczyny i Adrianie
Poczytałam co u Was.
Zanna bateria mi padła a nie mam ładowarki także nie odpiszę. Masakra z tą dziewczyną, ja rozumiem depresja bo sama się leczę i ps też miałam, ale to już chyba bardzo krytyczne stadium.. Może ona wcześniej już miała a po ciąży się nasiliło.. A co z dzieciątkiem, kto się nim zajmuje??
Vanilka, musisz jej wybaczyć, nieraz jest tak, że człowiek minie się ze znajomym i nie zwróci uwagi po prostu kto się koło niego przewija..
Kay, witaj w klubie. Ja też mam @. Tylko, że nie tak bolesną jak Ty. Ubolewam więc z Tobą.
Ania, no trzeba lubić jednak dzieci i mieć dużo cierpliwości bo nieraz człowieka do szału chcą doprowadzić, ale jak Tobie się podoba to super. Rzadkością ludzie spełniają się zawodowo i w dodatku sa z tej pracy zadowoleni.
Adasiowa i Cat, no nikt nie mówił, że będzie lekko.. Ale tak człowiek nieraz by chciał żeby było jak na filmach, imprezy szaleństwo i totalny luz, niestety rzeczywistość trochę odbiega
Wytrwałości życzę.
Adrian to ja bym chętnie dołączyła do Ciebie żeby trochę odetchnąć, wyluzować.. może bym się wyciszyła i uspokoiła..i przy okazji nauczyłąbym się wędkować
Mysza ale z Ciebie elegantka.. i chudzina też
to już po ślubowaniu??a Twoja teściowa to czadu dała, ale teraz będziesz miała spokój bo nie będzie przychodzić
Poczytałam co u Was.
Zanna bateria mi padła a nie mam ładowarki także nie odpiszę. Masakra z tą dziewczyną, ja rozumiem depresja bo sama się leczę i ps też miałam, ale to już chyba bardzo krytyczne stadium.. Może ona wcześniej już miała a po ciąży się nasiliło.. A co z dzieciątkiem, kto się nim zajmuje??
Vanilka, musisz jej wybaczyć, nieraz jest tak, że człowiek minie się ze znajomym i nie zwróci uwagi po prostu kto się koło niego przewija..
Kay, witaj w klubie. Ja też mam @. Tylko, że nie tak bolesną jak Ty. Ubolewam więc z Tobą.
Ania, no trzeba lubić jednak dzieci i mieć dużo cierpliwości bo nieraz człowieka do szału chcą doprowadzić, ale jak Tobie się podoba to super. Rzadkością ludzie spełniają się zawodowo i w dodatku sa z tej pracy zadowoleni.
Adasiowa i Cat, no nikt nie mówił, że będzie lekko.. Ale tak człowiek nieraz by chciał żeby było jak na filmach, imprezy szaleństwo i totalny luz, niestety rzeczywistość trochę odbiega
Wytrwałości życzę.
Adrian to ja bym chętnie dołączyła do Ciebie żeby trochę odetchnąć, wyluzować.. może bym się wyciszyła i uspokoiła..i przy okazji nauczyłąbym się wędkować
Mysza ale z Ciebie elegantka.. i chudzina też
-
G****
Re: Przy kawie ...
Madlen dzieckiem zajmuje sie jej maz. Mysle, ze przed ciaza nie miala depresji, dopiero po urodzeniu... Zostala sama z tym dzieckiem i sobie nie dala rady...
Re: Przy kawie ...
to może jej przy tym trzeba pomóc ... być z nią i pomóc przy dziecku...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Teraz jest jej maz, bo wrocil jakis tydz temu ale wczesniej byla sama, niby sobie swietnie radzila ale jednak nie dala rady, nic nikomu nie powiedziala i tak sie stalo...
Re: Przy kawie ...
Kayira szkoda gadać... Dzwoniłam wczoraj do siostry X i ona do mnie z takim jadem, mówi mi że się dziecinnie zachowuje, że się do teściowej nie odzywam, a ja jej powiedziałam, to co mam jej na szyję się rzucić i pow, że tak się cieszę że była u prawnika, że mnie wyzywa i w ogóle?? no ja nie wiem.. Dobrze wiedziała jaka jest sytuacja bo X cały czas jej mówił jak była kłótnia czy coś, to mówiła nie przejmujcie się, a teraz dokłada oliwy do ognia..
Też jej powiedziałam, co myślę i powiedziałam też że najlepiej żeby łaskawie przyszli w sobotę i się dowiedzą jak było naprawdę, bo przy nas się teściowa nie wyprze..
O jedzenie problem, chodziła i rozpowiadała, że nie ma co jeść no sorry.. Obiad był codziennie, nawet dwa dania.. Chleb, wędlina ser żółty, sałatki, to mówię jej nieraz żeby sobie wzięła to później później, a potem takie rzeczy wygaduje, przecież to oszczerstwo!! No tos ię jej pytam z kogo chcą głupka zrobić??
O placki z wesela, że się siostry X zapytałam czy chce a teściowe nie, ale jak mieszkamy razem i ciasto jest w lodówce to dla mnie oczywiste, ze jak mam ochotę to idę i biorę a nie takie coś..
Mówię macie przykład, pojechaliśmy do Warszawy i X zostawił jej 10 zł na chleb, no to znów problem bo to jak dla psa.. a lodówka i zamrażarka pełna to ile się jej miało zostawić na ten chleb?? W sobotę oni sobie gadali i teściowa powiedziała, że jak coś to sobie wędline czy co będzie chciała to weźmie, a w niedziele do X mówi, że i tak tego nie zrobi. To ja mówię do siostry X widzisz?? I za każdym razem jedno i to samo jedno i to samo aż się rzygać chce.. Powiedzcie mi czy to ja jestem nierozumna czy co??
Też jej powiedziałam, co myślę i powiedziałam też że najlepiej żeby łaskawie przyszli w sobotę i się dowiedzą jak było naprawdę, bo przy nas się teściowa nie wyprze..
O jedzenie problem, chodziła i rozpowiadała, że nie ma co jeść no sorry.. Obiad był codziennie, nawet dwa dania.. Chleb, wędlina ser żółty, sałatki, to mówię jej nieraz żeby sobie wzięła to później później, a potem takie rzeczy wygaduje, przecież to oszczerstwo!! No tos ię jej pytam z kogo chcą głupka zrobić??
O placki z wesela, że się siostry X zapytałam czy chce a teściowe nie, ale jak mieszkamy razem i ciasto jest w lodówce to dla mnie oczywiste, ze jak mam ochotę to idę i biorę a nie takie coś..
Mówię macie przykład, pojechaliśmy do Warszawy i X zostawił jej 10 zł na chleb, no to znów problem bo to jak dla psa.. a lodówka i zamrażarka pełna to ile się jej miało zostawić na ten chleb?? W sobotę oni sobie gadali i teściowa powiedziała, że jak coś to sobie wędline czy co będzie chciała to weźmie, a w niedziele do X mówi, że i tak tego nie zrobi. To ja mówię do siostry X widzisz?? I za każdym razem jedno i to samo jedno i to samo aż się rzygać chce.. Powiedzcie mi czy to ja jestem nierozumna czy co??
Re: Przy kawie ...
Ale przecież Wy jej karmić nie musicie...
tylko jej zapewnić lokum...
masakra...
może znów ją do prawnika zabrać trza albo coś...
albo jakiś psycholog
tylko jej zapewnić lokum...
masakra...
może znów ją do prawnika zabrać trza albo coś...
albo jakiś psycholog
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Madlen jej wiecznie bedzie zle bo moja tak samo robila... Do swoich corek gadala ze ja nic nie robie a wszystko zawsze bylo zrobione, a jak np byly u nas to przy mnie tak mnie chwalila... One zawsze takie beda bo my obce jestesmy...
Re: Przy kawie ...
Tylko wiesz każdy doskonale wie jakie ona ma zagrywki i jak się zachowywała dotychczas to teraz nagle dobrodzieje, to nie mogli przyjść do nas i wprost zapytać tylko wypodpuszczali i do prawnika wzięli.. Jeszcze mi powiedziała Jego siostra że jak chcemy to nas zaprowadzą do tego prawnika i że nam wszystko przetłumaczy jakie mamy względem niej obowiązki..
Normalnie PATOLOGIA
Normalnie PATOLOGIA
-
G****
Re: Przy kawie ...
Macie takie obowiazki jak w akcie zapisane i tylko takie...
Dziewczyny powiedzcie mi czy jak kurier przyjezdza z paczka to moge najpierw obejrzec czy nic nie uszkodzone a dopiero pozniej placic?
Dziewczyny powiedzcie mi czy jak kurier przyjezdza z paczka to moge najpierw obejrzec czy nic nie uszkodzone a dopiero pozniej placic?
Re: Przy kawie ...
No w akcie jest też wyżywienie, ale ona nie jest ułomna żeby sobie kanapki nie mogła zrobić, bo obiad zrobie, nie ma problemu ale że ja jej mam śniadanko i kolacyjkę zrobić i też pod nos podstawiać to na pewno tak nie będzie, Służącej ze mnie nie zrobią na pewno
A ogólnie jest tak, zapewnić zakwaterowanie, wyżywienie, opał na zimę, prąd, wodę, lekarstwa i pomoc w razie choroby i pogrzeb wg obyczaju.
A ogólnie jest tak, zapewnić zakwaterowanie, wyżywienie, opał na zimę, prąd, wodę, lekarstwa i pomoc w razie choroby i pogrzeb wg obyczaju.
-
G****
Re: Przy kawie ...
No to w sumie Wy musicie jej wszystko zapewnic? Dlaczego J. sie na to zgodzil?
Re: Przy kawie ...
no to co wymieniłam.. bo był głupi i myślał nie wiem o czym.. bo nikt z nich nie miał pojęcia o co tak naprawdę chodzi, bo jakby to było teraz to ja bym na pewno na te warunki nie przystała.. a ona ma z tych rzeczy wszystko zapewnione
-
G****
Re: Przy kawie ...
My to na szczescie mamy tylko mieszkanie zapewnic...
Jej i tak bedzie zle, moja tak samo ma...
Jej i tak bedzie zle, moja tak samo ma...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości