Madi, akurat mojej siostrze wierzę, bo juz po niej widać, że jej brakuje domu i towarzystwa...
Poza tym, mam wrażenie, że jej mąż ją trochę ogranicza, ale ani ja ani moja mama jej tego nie mówimy.
Inaczej powiedziałyśmy jej raz... i koniec.... tyle było z rozmowy...
Hmmm..nawet gdyby było trzeba się mamą opiekować to nie było by problemu...
tylko chodzi o sam fakt..
choć patrząć na moją rodzinę, co robia z babcią od strony taty, to już chyba wolała bym sama sie nią zająć, nż tak .. ech....
Mój brat już dawno się wycwanił.. potrafili gości zaprosić, a potem to my skakałyśmy w okół nich...
ale już widać że się coś zmienia, bo już nawet nie proponuje, że z kimś przyjadą...
zobaczymy... dlatego chciała bym pomieszkać i zobaczyć....
Dzieciaki już duże, więc problemu by nie było... ale

wiadomo jak jest, jak nagle sama na
zakupy i wszysstko sama....
X ma w poniedziałek rozmowę i zobaczymy co to będzie
hmmm, mysleliśmy, albo raczej ja myślałam, że blizej namysłowa..., może wlków
.. bo w oczach tkwi siła duszy...