Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
wiesz co... ja bym musiała po całej polsce pojezdzić..
a mnie to przygnębia...
a jeszcze teraz robimy porzadki.. ja znajduję pamiątki i mnie po prostu trafia..
a mnie to przygnębia...
a jeszcze teraz robimy porzadki.. ja znajduję pamiątki i mnie po prostu trafia..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Ja slyszalam , ze tylko jak sie posadzi porzeczke to kilka dni sie scina prawie do golego, a pozniej juz nie. Zreszta mamy porzeczke to nigyd juz wiecej jej nie przycinalismy...
No co za baba... Jak ona mnie denerwuje.... wczoraj dzwonil S. brat ze plytek mu zostalo i ze moze nam sprzedac (dzwonil do tesciowej bo do nas sie nie odzywa) i ona teraz chodzi dupe nam truje... Tlumacze, ze nie chce takich samych jak on, a poza tym chcialabym sobie sama plytki wybrac. A po drugie juz raz chcielismy mu pomoc... Jak wyjezdzal do Anglii to sprzedawal wszystko z mieszkania co mial bo nie chcial tego tam zabierac bo nie mial gdzie. No i my mielismy kupowac telewizor do nas do pokoju, wiec stwierdzilismy, ze jak mamy kupowac to odkupimy od niego i w ten sposob tez jemu pomozemy... Zgadnijcie ile wzial od nas za ten tv?
No co za baba... Jak ona mnie denerwuje.... wczoraj dzwonil S. brat ze plytek mu zostalo i ze moze nam sprzedac (dzwonil do tesciowej bo do nas sie nie odzywa) i ona teraz chodzi dupe nam truje... Tlumacze, ze nie chce takich samych jak on, a poza tym chcialabym sobie sama plytki wybrac. A po drugie juz raz chcielismy mu pomoc... Jak wyjezdzal do Anglii to sprzedawal wszystko z mieszkania co mial bo nie chcial tego tam zabierac bo nie mial gdzie. No i my mielismy kupowac telewizor do nas do pokoju, wiec stwierdzilismy, ze jak mamy kupowac to odkupimy od niego i w ten sposob tez jemu pomozemy... Zgadnijcie ile wzial od nas za ten tv?
Re: Przy kawie ...
Zanna, pewnie jak za nowy...
daj sobie z nią spokój.. powiedz że Ci się te kafelki nie podobają i tyle..
daj sobie z nią spokój.. powiedz że Ci się te kafelki nie podobają i tyle..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Wzial 2 tys za uzywany tv i to jeszcze od brata...
Nawet ich nie ogladam bo po prostu nie chce, to chodzi gada zeby w sieniach wylozyc plytki, S. jej odpowiedzial ze nie ma na to kasy teraz a ona, ze to przeciez pare zloty...
To jak ma te pare zloty to niech wyklada, w koncu to wspolne pomieszczenie...
Ja wience na groby bede sama robic bo ceny sa masakryczne a i sporo grobow mam.
Nawet ich nie ogladam bo po prostu nie chce, to chodzi gada zeby w sieniach wylozyc plytki, S. jej odpowiedzial ze nie ma na to kasy teraz a ona, ze to przeciez pare zloty...
To jak ma te pare zloty to niech wyklada, w koncu to wspolne pomieszczenie...
Ja wience na groby bede sama robic bo ceny sa masakryczne a i sporo grobow mam.
Re: Przy kawie ...
To powiedz.. że Wy zapłacicie za robocizne, a ona niech materiały kupi 
bo to nie tylko kafelki
bo to nie tylko kafelki
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
To ona powie, ze nie ma... Jeszcze kazala nam schody na zewnatrz zrobic "przy okazji"
Re: Przy kawie ...
no to powiedz, że Wy robicie kuchnie i też nie macie 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Zannka ;*
koszmar.porabana baba i tyle.Ja tez bym nie dala sobie wcisnac.I bym wygarnela ze jak ma wziasc tak jak za tv to wole kupic nowe i takie jak mi pasuja.
Rany okropny babsztyl
Kay ja tez tak mam.nawet fotek nie ogladam.bo jest ciezko ...mimo iz troche czasu minelo.
koszmar.porabana baba i tyle.Ja tez bym nie dala sobie wcisnac.I bym wygarnela ze jak ma wziasc tak jak za tv to wole kupic nowe i takie jak mi pasuja.
Rany okropny babsztyl
Kay ja tez tak mam.nawet fotek nie ogladam.bo jest ciezko ...mimo iz troche czasu minelo.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
skoro wspólne, to razem remont robicie 
Car... nawet nie mów..
w sobotę kartke od taty znalazłam..
wystarczyło...
Car... nawet nie mów..
w sobotę kartke od taty znalazłam..
wystarczyło...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Ech dobrze ze ja nie miszkam u mamy bo pewnie tez bym co rusz cos znajdowala.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Jestem z powrotem 
Tego "swieta" to chyba nikt nie lubi ale pojsc odwiedzic grob trzeba...
Tego "swieta" to chyba nikt nie lubi ale pojsc odwiedzic grob trzeba...
Re: Przy kawie ...
Ech a ja tyle co zjadlam obiad.I zamiast cos porobic to siadlam i siedze.;J
Gdzie jest reszta? cos cicho tu dzisiaj
Gdzie jest reszta? cos cicho tu dzisiaj
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Zdazysz sie narobic
A nie wiem, wiem tylko, ze Madlen jest u mamy a reszta nie wiem 
Re: Przy kawie ...
Reszta pewnie zabiegana...albo korzysta z pogody;)
haha pewnie ze zdaze.
ale problem w tym, ze totalnie mi sie nie chce
a w piatek mam gosci i zdaloby sie poogarniac w kuchni ;p
haha pewnie ze zdaze.
ale problem w tym, ze totalnie mi sie nie chce
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
O kochana do piatku jeszcze daleko 
Zobaczyla bys "moja" kuchnie (znaczy ta z tesciowa) to bys sie przestraszyla...
Zobaczyla bys "moja" kuchnie (znaczy ta z tesciowa) to bys sie przestraszyla...
Re: Przy kawie ...
Az tak zle chyba nie jest ;}
u mnie jest porzadek.bo jednak polowe dnia nikogo nie ma.ale w szawkach juz jest kogel mogel.moj misiek wstawia gdzie i jak popadnie.;p i mialam w planach pranie firanek.No ale juz mi moj kazanie wyslal haha ze mam odpuscic skoro mnie znowu pobolewa.
;}
u mnie jest porzadek.bo jednak polowe dnia nikogo nie ma.ale w szawkach juz jest kogel mogel.moj misiek wstawia gdzie i jak popadnie.;p i mialam w planach pranie firanek.No ale juz mi moj kazanie wyslal haha ze mam odpuscic skoro mnie znowu pobolewa.
;}
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Ja Ci nastepnym razem wysle zdj tej kuchnii a raczej pobojowiska, bo to jest taka syfiara, ze Ci mowie...
Re: Przy kawie ...
Wygodna jest w takim razie.Mysli ze ma sluzacych ;/
ale takie zachowania to trzeba z domu juz wyniesc.Ja bym sie na jej miejscu zle czula.i sama ogarniala by nikt nie mial mnie za brudasa.
a na fotke bd czekała.(:
O witaj Black ;*
ale takie zachowania to trzeba z domu juz wyniesc.Ja bym sie na jej miejscu zle czula.i sama ogarniala by nikt nie mial mnie za brudasa.
a na fotke bd czekała.(:
O witaj Black ;*
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
Hej hej ;*
Dzisiaj wyłączam telefon, nie ma mnie, nigdzie nie wychodzę poza wyjściem do lokalu, ale to później. Bunkier żeby mieć czas dla siebie i na BS.
O matko ile natrzaskanych postów.
Aż ciężko za wami nadążyć, kochane. To dobrze, bo jest co czytać hehe.
Madlen jak jeszcze raz napiszesz, że głupio pytasz to postaram się Ciebie udusić osobiście.
Tak, zamierzamy się spotkać a raczej tylko we trzy... Jedna z sióstr ewidentnie nie chce mieć ze mną nic wspólnego. I jest mały problem. Tylko ja zostałam w Polsce... Zobaczy się. Najbardziej obawiam się spotkania z ich mamą i mam nadzieję, że do spotkania nie dojdzie...
A co tam u we wtorkowe popołudnie słychać?
Aaa! Kay, przepraszam -Wifi padło a nie miałam jak oderwać się od kuchni żeby zresetować. I połówek przylazł, więc już nawet do pokoju nie właziłam. Trzeba było dokończyć obiad.
Dzisiaj wyłączam telefon, nie ma mnie, nigdzie nie wychodzę poza wyjściem do lokalu, ale to później. Bunkier żeby mieć czas dla siebie i na BS.
O matko ile natrzaskanych postów.
Madlen jak jeszcze raz napiszesz, że głupio pytasz to postaram się Ciebie udusić osobiście.
Tak, zamierzamy się spotkać a raczej tylko we trzy... Jedna z sióstr ewidentnie nie chce mieć ze mną nic wspólnego. I jest mały problem. Tylko ja zostałam w Polsce... Zobaczy się. Najbardziej obawiam się spotkania z ich mamą i mam nadzieję, że do spotkania nie dojdzie...
A co tam u we wtorkowe popołudnie słychać?
Aaa! Kay, przepraszam -Wifi padło a nie miałam jak oderwać się od kuchni żeby zresetować. I połówek przylazł, więc już nawet do pokoju nie właziłam. Trzeba było dokończyć obiad.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Witaj Black 
We wtorkowe popoludnie nic sie nie chce
A jak tam u Ciebie?
We wtorkowe popoludnie nic sie nie chce
A jak tam u Ciebie?
Re: Przy kawie ...
Całkiem dobrze, pozbyłam się psychopatki...
Oby na amen odczepiła się od mojego faceta.
Jeszcze dziś na dworze tak cieplutko, że aż miło.
A jak tam zanna z Twoim? Już wszystko ok?
Jeszcze dziś na dworze tak cieplutko, że aż miło.
A jak tam zanna z Twoim? Już wszystko ok?
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 0 gości