Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Hej Adrian :*
Lepiłam pierogi, więc też czasu nie miałam.. a ja dziś trochę kiepsko się czuję, więc też tak weszłam zobaczyć co u kogo słychać..
Wolisz na nocki robić?? Chyba bym nie umiała się dostosować do takiej zmiany.. ale zależy kto co lubi :)

Myszka ale liście na kupkę ładnie zgrabane.. szkoda że u mnie żadnego efektu to nie daje bo i tak po paru godzinach jest to samo, bo mamy tak wielkie lipy że liście im chyba jeszcze w zimie będą spadać.. ręce mi już opadają, jak widzę, że one ciągle lecą...

Car czyli nie jest dobrze, jak szpital.. A kiedy macie te urodziny??

Kay jak Ci idzie??
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

Ja się piszę na pierogi i na pogaduchy przy twoich nalewkach :D Może by ci się polepszyło?
A nockę lubię bardziej niż ranną zmianę bo jest większy luz niż na rano z wymyślatym kierownikiem. W ogóle każda zmiana z pięciu jest lepsza kiedy nie ma kierownika, a kierownik zawsze jest na rano
Adrian
:P
Awatar użytkownika
myszka28
Super Gaduła
Posty: 1544
Rejestracja: ndz wrz 29, 2013 6:46 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: myszka28 »

Adix to taki wielki płot jest dwa zdjecia to tylko połowa płotu
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Adrian pewno przyjeżdżaj.. Pierogi z mięsem drobiowym..
no wiadomo jak nikogo z szefostwa nie ma to więcej luzu, choćby nie wiem jaki ten szef czy kierownik był cudny.. to jak az 5 zmian macie?? to po ile godzin pracujecie??

Myszka On Cię podpuszcza tylko :P
Awatar użytkownika
myszka28
Super Gaduła
Posty: 1544
Rejestracja: ndz wrz 29, 2013 6:46 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: myszka28 »

Hej Madi tak myślałam ale wolałam sprostować :)
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

ja tylko na chwilkę, bo lece myć podłogę...

no cóż... wygładziliśmy...
zagruntowaliśmy...
malować będziemy niestety juttro... ale z rana...

a dziś i cmentarz, i zakupy ...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
vaniliiia
Kobietka Expert
Posty: 2934
Rejestracja: wt lut 26, 2013 7:58 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: vaniliiia »

Hej wszystkim :*
Co u Was slychac? Nie dam rady nadrobic tyle postow bo troszke mnie nie bylo, a nawet nie mam sily zeby tyle czytac i potem kazdemu odpisywac, bo bym nie zapamietala, a poza tym tak mi łeb pęka że chyba zaraz pojde się kąpać i spać...
Obrazek


♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦
Vice Miss Babskich Spraw 2013
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Hej Vaniliiia :* byłaś u lekarza??

Kay czyli nie odpoczęłaś nic mimo wolnego od pracy.. heh..
ale zobacz jutro rano pomalujecie i będzie schło a między czasie jak posprzątacie to możecie już się mebelkami zająć :)

Ale mi się chce niesamowicie spać..
vaniliiia
Kobietka Expert
Posty: 2934
Rejestracja: wt lut 26, 2013 7:58 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: vaniliiia »

Hej Madlen..
nie nie byłam bo mi przeszło, a zapisy dopiero od 2listopada..
Byłam za to u ginekologa wczoraj się zapisać na listopad, chociaz to mam z glowy... a ogolnie nie mialam glowy do niczego :(
Obrazek


♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦
Vice Miss Babskich Spraw 2013
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

hej Vanilka :*
a jak się czujesz???

Co Ty Madlen, nawet nie miała bym kiedy odpocząć .... ;/
nie dość że mnie kot rano obudził i już nie zasnęłam, to jeszcze cały czas na nogach...
o przepraszam, kimnęłam sie w ciągu dnia, ale bym inaczej nie wyrobiła...
podłoga już wyszrorowana... ciasto kolejne się piecze....
a ja mam chwilę Was nadgonić ;)
X maluje sufit...
a zaraz wszyscy po kolei do kąpieli...
i od rana znów...
ale ja się nastawiałam, że przez weekend nie odpocznę..
no chyba że w niedziele :D
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
vaniliiia
Kobietka Expert
Posty: 2934
Rejestracja: wt lut 26, 2013 7:58 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: vaniliiia »

czuje sie strasznie emocjonalnie, psychicznie, fizycznie...
chyba ide spać, bo ze mną ciężko przez ten tydzien... tak jak napisałam w "pomarudźmy sobie" :
Jest mi strasznie źle, płakałam kilka dni, codziennie się z kimś kłócę, z nikim się nie dogaduję, "znajomi" ciągle mnie wyzywają nie wiem czemu, wpieprzają się w nie swoje sprawy, ciągle gadają jakieś dziwne teksty na temat tego że jestem dziwką, albo że po szkole chodzi dziewica, ktora nigdy sie nawet nie całowała, i w ogóle w ten sposob na mnie gadaja przy wszystkich, wczoraj o mało jednemu w morde nie przywaliłam, bo sie poplakalam z jednego powodu, a on mnie zaczął przedrzeźniać, a ja w zapłakanym stanie i myslalam ze go zabije, ale moj A. mnie powstrzymał.. potem szlam do domu to dalej ten typ, dalej mnie wnerwiał, wkurzylam sie przeszlam na druga strone,o malo mnie auto nie potracilo, ale co tam.. dzisiaj nagle byl milutki przez chwile, potem znowu mnie obgadywal i tak jest w kolko... to samo znajomy ktory myslalam ze jednak jest normalnym znajomym, to sie przeliczylam dzisiaj niezle mnie obgadal i to w bardzo przykry sposob i nie wiem skad ludzie maja taka fantazje i czemu jest tak, ze oni wiedza o mnie i o moim zyciu wiecej niz ja sama??
Z tego wszystkiego nie wytrzymywalam w tym tygodniu plakalam ciagle, klocilam się z A, wracalam do domu to klocilam sie z rodzicami.. codziennie mimo chodzenia spac albo wczesnie albo pozno to i tak sie budze ze sto razy, nawet co godzine, nie moge spac, nie wysypiam sie, glowa mi peka, a dzisiaj do tego wszystkiego zaczely bolec mnie żyły, taki cholerny ból, że nie da się ruszyć doslownie...
ciesze sie, ze juz weekend, w koncu weszlam na komputer, aktualnie odpoczywam ale i tak mi jeszcze nic nie przeszlo i pomimo ze nie powinnam sie wszystkim przejmowac to sie przejmuje bo jestem zbyt uczuciowa...
zrozumialam, ze tak naprawde wszyscy są fałszywi, nie warto nikomu ufać, nawet dawne przyjaciółki równo obrabiają dupe.. jeszcze wszyscy w domu ciągle się awanturują, z rodzicami same problemy.. ogólnie nie wytrzymuje..
przez to wszystko boli mnie serducho coraz częściej, mam częste skurcze... bo mnie nie mozna denerwowac, a w tym tygodniu w takich nerwach bylam, ze o Boże... niestety przez serducho sie strasznie denerwuje i to nie moja wina, dlatego nie mozna mnie tak denerwowac.. a niektorzy specjalnie na zlosc mnie wkurzają... ech ...

Dobra, uciekam spać, nie wiem kiedy znowu będę.. nawet melisa mi nie pomaga, a starałam sie pić regularnie...
Trzymajcie się wszystkie, starałam się trochę nadrobić, ale już nie mam siły głowa mi pęka..

Dobranoc :kiss2
Obrazek


♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦
Vice Miss Babskich Spraw 2013
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

myszka28 pisze:Adix to taki wielki płot jest dwa zdjecia to tylko połowa płotu
A to mało tego masz myślałem że więcej do pomalowania :D
vaniliiia pisze:Hej wszystkim :*
Co u Was slychac? Nie dam rady nadrobic tyle postow bo troszke mnie nie bylo, a nawet nie mam sily zeby tyle czytac i potem kazdemu odpisywac, bo bym nie zapamietala, a poza tym tak mi łeb pęka że chyba zaraz pojde się kąpać i spać...
cześć vanilka no widzisz gadałem żeby nie pisali tak dużo a oni i tak swoje :)
Madlen pisze:Adrian pewno przyjeżdżaj.. Pierogi z mięsem drobiowym..
no wiadomo jak nikogo z szefostwa nie ma to więcej luzu, choćby nie wiem jaki ten szef czy kierownik był cudny.. to jak az 5 zmian macie?? to po ile godzin pracujecie??

Myszka On Cię podpuszcza tylko :P
tak pracujemy na 5 zmian, 4 normalne i konserwacja a pracujemy różnie. Wszystko zależy od tego jak daleko jesteśmy od szybu. Najpierw po zjeździe idziemy na taki mały pociąg i tam czekamy na wszystkich około 10-20 minut. A potem dojazd do pola tą maszyną to znowu jakieś 15-25 minut i tam przesiadamy się do podwieszonej kolejki spalinowej, bądz spągowej zębatej i znowu jedziemy nią koło 15 do 35 minut ale najczęściej chodzimy pieszo bo kolejka ma tendencje do zagotowania się albo się popsuje
Adrian
:P
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Vanilka, coś Ci tam odpisałam ;)

oo hej Adix ;) ja normalnie wstaję przed 6, bo do pracy ;)
wcześniej kilka lat wstawałam przed 5 ;)
więc co to znaczy ;)
tylko potem ciężko jak ma się wolny dzień, można odespać i lipa...
bo człowiek i tak wstaje....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

Kay to że stajesz to już jest przyzwyczajenie

Vanilka a ja też robię wszystko żeby cię zdenerwować :/ Czuję się winny :( A tych kolegów to nie umisz ich olewać aż w końcu sami odpuszczą. Stań się dla nich obojętna. Albo też coś na nich znajdz i jak oni będzą ci dogryzali to ty im kontra i się zamkną. O na przykład jak ten ktoś powiedział Ci że jeszcze się niecałowałaś to ty kontra i powiedz mu: jeśli miałabym się całować z tobą to musiałabym potem przez miesiąc płukać usta i czort wie czy odór by znikł
Adrian
:P
vaniliiia
Kobietka Expert
Posty: 2934
Rejestracja: wt lut 26, 2013 7:58 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: vaniliiia »

wpadlam na chwilke bo nie moge zasnac oczywiscie.. a jesten akurat na tel wiec zajrzalam.. wiesz Adrian nie mysl sobie ze ja im nie dogadam bo ja strasznie cieta jestem jak ktos mnie obraza nie majac ku temu zadnych podstaw ale chodzi o to ze sie zaczyna taka gadka szmatka z tego i jak grochem o sciane on mnie wyzwie ja mu odpowiem cos niemilego,vice versa a on na to cos 10x gorszego... ja na to znowu cos i niestety zaczynam sie juz denerwowac a on jak zacznie mi dojezdzac ze sie tak wyraze to koniec... ja juz sie nie opanowuje w tym momencie i sie baardzo denerwuje... zaczynam robiec sie czerwona bo zaczyna mi wszystko buzowac oczywiscie i zaraz serce mnie boli a ja juz opanowac sie nie umiem,a tylko nerwy trace...i to jakie nerwy i na jaka skale....
a obojetna tez staram sie byc tylko jak ktos jest za Toba i specjalnie gada cos tak glosno zebys Ty slyszal... i np cos takiego ze Ty nawet zaczynasz w te niektore rzeczy wierzyc to masakra... ale nawet jesli nie.. no to kurcze tak perfidnie gadac obok Ciebie,obgadywac Cie.. z reszta nie zawsze da sie byc obojetnym bo jak ktos bardzo przegina tak jak w moim przyadku ale nie bede wymieniac bo po co... to nie da sie... po prostu...
czasem sie smieje z tego ze oni maja taka fantazje i gadaja cos dziwnego o czym nie maja nawet skad wiedziec...o prywatnych sprawach intymnych itp..
Dzisiaj taki jeden do mnie z tekstem ze ktoregos dnia mnie przeleci i sprawdzi czy juz z moim sypialam lub z innym czy nie albo czy jestem taka mocna w czynach jaka podobno jestem z moim A... no kurna to jak sie poczulam to jedno.. ae to ze oni mnie widza z moim A. jak sie przytulamy okazujemy sobie milosc to drugie.. bo widza jak jest a gadaja cos zupelnie odwrotnego...
zazdrosni sa czy co? cholera sama nie wiem o co im chodzi kazdy cos do mnie ma tylko ja nie wiem dlaczego nic nikomu nie zrobilam a jak zwykle jestem ta zla i najgorsza.... :/
ech... dobra ide probowac zasnac... milego... :kiss2
Obrazek


♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦
Vice Miss Babskich Spraw 2013
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Vanilka.. ale kiedy oni widzą jak reagujesz... że tym Cię ranią, to ich to bardziej zachęca...
a gdybyś była obojętna i zero reakcji.. to za jakiś czas im się znudzi...
Dla nich to zabawa... a na Tobie się odbija...
wiem, że nie łatwo... tak stac i nic nie robić... ale warto....

Adix.. wiem.. mam nadzieję że już jutro ze zmęczenia nie wstanę...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

A rozważałaś nad zmianą szkoły?
Adrian
:P
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

hej witajcie ;)
jak tam sobota mija... ??
trochu się rano poleniłam.. a teraz się bierzemy za malowanie :D
ciekawa jestem efektu końcowego :D
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

Cześć dziewczyny, za dużo piszecie, nie daje rady nadrabiać :o
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Carina »

Hej Adasiowa, Black ;*

i jak Adi z twoim? Black a u ciebie?

Madi wczoraj wyprawilismy.I mimo ze ledwo chodzilam to fajnie wypadlo.;)
a usg mam dopiero w poniedzialek...chyba ze dostane ataku kolki nerkowej to zrobia na cito.a tak to tylko na tabletkach i zastrzykach...
jak sie dzisiaj rano zobaczylam w lusterku to sie wystraszylam.wygladam jak cien ;/
przez te 3dni schudlam 2 kg.niby nie duzo ale widac...
na halloween bez charakteryzacji moge straszyc.

Kay fajnie ze taka pogoda to sie lepiej robi.Ja mialam porzadkowac ale nie dam rady ;(
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

Carina dobrze, choć drobne sprzeczki teraz się pojawiają... Jutro ma mnie zabrać do zoo w ramach rekompensaty za swoje zachowanie dotychczasowe. Wolałabym żeby przestał się tak zachowywać, niż żeby mnie ciągle przepraszał. Zobaczymy.
A co u Ciebie?
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Carina »

Moze w koncu dotrze do niego ;)
a u mnie? tak jak pisalam ciag dalszy leczenia...jutro musze oddac prace.i nie wiem jak to zrobie.chyba posle mailem...chyba ze kol sie pojawi dzisiaj,wezmie i poda.ech
Maly wczoraj skonczyl 4 latka.i nadal twierdzi ze jest małi haha a jak dorosnie to chce byc doktórem ;p
a tak to po staremu...
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

Może;)
Leczenia? A to co jest? Grypka dopadła? Ja się póki co cieszę ze swoich osiągnieć na studiach :D :D
Lepiej jakby ktoś podał niŻ mailem, tak mi się wydaje.
4 latka? A co już kawaler :P fajny zawód, namawiaj go do tego :D
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Witajcie ;*.
Carina, biedactwo... Życzę szybkiego powrotu do zdrowia... A tak właściwie to co się stało? Co Ci dolega?
Nie jestem w stanie przeczytać wszystkich postów, bo za 2 minuty lecę do lokalu. Jak zwykle plany się chrzanią, do 14 zamierzałam tutaj posiedzieć, to zdarzył się mały, krwawy wypadek i ktoś musi pomóc...

A u mnie szkoda w ogóle pisać. W poniedziałek miała być nasza kolejna rocznica, ale raczej jej nie będzie.
W czwartek dostał jakby schizofrenii... i teraz już wiem jak to jest być wyrzuconą z domu w środku nocy, Trampkowa. Jedyne co przy sobie miałam to dowód, bo go wyrzucił na korytarz, dwie fajki i psy. Nawet kluczy ani zapalniczki nie miałam a telefon stracił baterię. W dodatku powiedział bardzo przykre słowa, których nie zapomnę podobnie jak poprzednich kiedyś... Po godzinie marznięcia i włóczenia się bez celu wróciłam i drzwi były już otwarte. Po prostu beznadzieja...
Gdyby nie szwagier to nie wiem jak by to się skończyło także wczoraj... Ledwo otworzyłam oczy i od razu tysiąc przykrych słów, wyzwisk i różnych nieprzyjemnych gestów... Za nic, od tak po prostu.
Późnym wieczorem miły jakby nic się nie stało a dziś przed pracą chłód i obojętność. Ja się nie odzywam do niego, chyba że muszę.
Jeszcze szwagier szykuje się do rozwodu i tak to wszystko mniej więcej wygląda...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Carina »

O w morde jeza...
Black <tuli>.Matynko odbija mu?!;o
Kochana kopnij go w dupe, bo przez niego to sb jeszcze cos zrobisz.Sama bym go normalnie skopala...zeby mu mozg na wlasciwe miejsce wskoczył.;/
stupido! Ale teraz jestes juz w domku, tak? czy nadal u szwagra?mi sie w glowie nie miesci, co ci faceci wyprawiaja.

mam nadzieje ze to nie powazny wypadek.wrrr

a tak w skrocie to chodzi o to, ze leczono mnie na je cholerne korzonki a tak naprawde powinno na kamice (czy kamienice nie wiem) nerkowa.W dodatku z infekcja...
tych lekow to mam dosyc.tak oslabiaja ze masakra.
a jak sb pomysle co mnie czeka to wyje..."kurffa!' nie mogli tego od razu zdiagnozowac? od 3tyg mnie meczy i juz dawno bym byla po.a teraz nie dosc ze nie mam na nic sily, boli to sie jeszcze stresuje...i znowu wyc mi sie chce.jestem rozstrojona na maxa.ech

Adasiowa wiem ze lepiej oddac napisane normalnie i do reki...ale jak nie podjedzie to nie zostaje mi nic innego jak mail.;/
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości