Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Dzień dobry :)

A wydawało mi się, że dziś coś już napisałam, ale jednak nie :P

Tamirko jak tam w pracy minęło? Ominęło się bez nie miłych niespodzianek? :)

Tygrys pochwaliła byś sie wózkiem :)

Halinko i jak biustonosz? :) Na usg wyszło, że jednak są te żylaki i będzie potrzebny zabieg. Muszę teraz znowu zapisać męża do urologa i wtedy skieruje do szpitala, ale na razie czekamy na jakiś przypływ gotówki.

Moniczko nie denerwuj się , nie stresuj. Jutro będzie na pewno lepszy dzień :kiss2

A gdzie Aga się dziś podziała? :cry:

I Kasia? Czyżby naprawdę wyrosła z forum? :cry:
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka,
jestem, jestem, dziś troszkę zajęta byłam....

Monia, no ja myślę że skoro będziesz w sobotę na wizycie to może wciśnie Cię na później na nfz albo nawet wypisze skierowanie i sobie odbierzesz w rejestracji.....
Chociaż tam gdzie ja chodziłam w ciąży to zawsze miały ileś miejsc dla ciężarnych bo wiadomo że ciężarna musi chodzić średnio co miesiąc a kolejki są dłuższe. I zawsze przy rejestracji pytała czy to ciąża bo wtedy wiedziała gdzie wpisać.
Ale daleko masz tego lekarza.... 40km... ja dziękuję jakbyś autobusem z nudnościami miała jechać. No nigdy w życiu.....

Tygrys, ja też tak miałam że głodna być nie mogłam, najbardziej mnie w 4 miesiacu mdliło, wcześniej nic, raz czy dwa wymiotowałam a calutki 4 miesiac rzygałam jak kot. Musiałam dokładnie co 2 godziny coś zjeść....

Halinko, ano auto nie naprawione, coś paliwa nie pobiera, a zresztą to nawet nie wiem bo dziś męża nie pytałam, on cały dzień śpi i nawet nie wiem czy ten kolega do niego dzwonił czy jak....
Oj, kręgosłup Cię bolał w nocy? Może w dzień za dużo coś robiłaś? Przeciążyłaś go?

Tamirko, opowiadaj jak w pracy po przerwie?

Avis, teraz ja muszę uważać na moje sny i jak mi się przyśnisz w ciąży to zaraz Cię powiadomię :) A uwierz mi, że nie wiedząc o ciążach to dwie koleżanki mi się śniły w ciąży a trzeciej wyśniłam ciut wcześniej :)
I jak ta trzecia mi powiedziała że jedzie do lekarza i to do miasta, bo internista jest u nas to jej się spytałam prosto czy jest w ciąży? Bo ja wiem że tak :)

A ja Wam powiem jak to dziś wstałam o 8 , teście jechali więc miałam spokoj, mąż szedł spać a ja wyprałam pościel i zastanawiałam się co zrobić na obiad..... i myślę, myślę, myślę.... i wymyśliłam pierogi ruskie :cooking
No i dawaj do piwnicy po ziemniaki i cebulę a jak na złość same takie małe cebulki były i się dziś naobierałam i nakroiłam...
Zrobiłam farsz to minęła już 9 a na 10 umawiałam się na siłownię więc zadzwoniłam do pani Halinki i przełożyłam siłownię.
Zrobiłam pierogów z kilograma mąki a farszu zostało mi na drugie tyle ale że zbliżała się godzina 11 to ugotowałam je, posprzątałam i już o 12 byłam na siłowni.
Fajna pogoda dziś była bo nie za zimno i nawet czasem słoneczko wyszło.
I powiem Wam że coraz lepiej mi to idzie, już się bardziej rozciągnęłam i robię na tych moich wybranych przyrządach serię ok 100 powtórzeń, potem zmiana przyrządu i tak na niektórych po 2 razy.
Na wadze nic nie widzę ale trafiłam na czas że jestem przed @ więc samo z siebie teraz mi się woda w organizmie zatrzymuje i te 2-3 kg zawsze mam więcej.
Potem pani Halinka przyjechała do nas na kawę, odgrzałam pierogi, teściowa już była w domu.
Potem pojechałam z teściem do..... hmmmm, powiedziałabym do miasta ale to wioska tyle że taka większa,że aż mi dziwne było że jest wioską a nie miastem i wzięłam znów cyfrowy polsat ale abonament za 19,90 i przez 2 miesiące nie płacę ani grosza i przez te 2 miesiace mam wyższy pakiet.
Mieliśmy mieć normalnie te z naziemnej ale to byłaby robota z podłączeniem do nas tej zwykłej anteny a i u teściowej trzeba by kupić ten dekoder bo ona ma stary telewizor i ona chciała najtańszy abonament w polsacie. A skoro kosztuje tylko 20zł to nie majątek i sobie wzięłam też.
I przy okazji spytałam o abonamenty to mówiła, że ok 40zł a już taki z nielimitowanymi rozmowami, smsami i internetem to 60zł. A ja w tej chwili płacę 112 to jest ogromna różnica. Tylko nie spytałam czy za te 60zł to już z telefonem... ale sprawdzę sobie w necie i może przejdę do Plusa w lipcu.

Wróciłam i słuchajcie, po teściowej i pani Halince ani śladu....
Pani Halinka pojechała do domu a teściowa wzięła kije i wyruszyła w las.
Przepraszam, źle powiedziałam że ani śladu..... ślad był i to ogromny bo teściowa wstała od stołu jak gość i poszła a WSZYSTKO zostawiła, nic nie sprzątnęła, nie pozmywała tylko ona się zmyła i zostawiła mi do zmywania.
Ja z początku też nie ruszyłam tego, niech kurna sobie nie myśli że ja będę robić ale jej nie było i nie było i nie było więc w końcu dla świętego spokoju pozmywałam. Ale za to teść się nasłuchał jak to ona zostawiła i poszła a ja przecież nic nie robię. A co, niech widzi.... bo ona mu nagada głupot na mnie to on wie że ona kłamie.
Ja jej tu jadę po dekoder, wracam z niespodzianką a ona też mi niespodziankę zostawiła.... a co, nie może być za nudno.

Jutro kończę robić pierogi ale już szybciej będzie bo robota z farszem odpada. Wtedy poczekam na Marcela, a kończy o 12.15 i pojadę na godzinkę na siłownię. Od niedzieli ma być już ciepło to lepiej się będzie ćwiczyć...

Kasia, jak to wyrosłaś z forum? No nie rozumiem i protestuję!!!!!
Napisała mi własnie sms że na forum na razie nie będzie pisać.... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

cześć Dziewuszki!
Nie wiem, co się dzieje ale nie mogłam zalogować się na forum!!! Co kliknęłam, to mnie wywalało...
Mam nadzieję, że teraz się uda:-)
W pracy taki młyn, że klękajcie narody!!! Pana Kier widziałam raptem przez dwie minuty i poza "dzień dobry" słowa nie powiedział.
Wygląda na to, że sa z Młodym na wojennej ścieżce, bo tak ze sobą rozmawiają służbowo, że bardziej chyba już nie można. Nawet nie miałam czasu pogadać z Młodym o co poszło, może jutro dowiem się co i jak.
Monia! na podstawowe badania typu morfologia, OB, mocz lekarz rodzinny skierowanie daje bez łaski, na bardziej ciążowe to już ginekolog. Biedna Ty jesteś z tymi mdłościami, ale ciągle mam nadzieję, że wkrótce Ci przejdą. Oby!
Halinko! jak tam kręgosłup? lepiej trochę?
Gusiu! :kiss2 będzie dobrze!
Aga!Kasia!Gosia! gdzieście sie schowały?????

Jutro kolejna wizyta u chirurga i zobaczymy co powie, żeby tylko nie wysłał mnie na pobranie wycinka, bo ostatnio coś dużo o tym mówił...
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Tamirko, no musiałaś pisać w tym samym czasie co ja że mojego długaśnego postu nie zobaczyłaś :)

Kurna, ciepło się robi i już druga mrówka się pokazała....
Wczoraj w korytarzu była a dziś u mnie w pokoju.....
Matko, aż się boję na samą myśl.
Bo tym dziewczynkom, które tu nie były rok temu to już wyjaśniam, że już dwa lata z rzędu na wiosnę miałam w pokoju plagę mrówek!!! I to małych i dużych ze skrzydłami. Wychodziły spod podłogi za łóżkiem!!!! Ale wierzcie mi aż czarno było!!!
Proszek na mrówki owszem pomagał ale one się najadały i zdychały na podłodze a miały go zanosić królowej. Ile się naczytałam o domowych sposobach to miałam już wszystko za łóżkiem.... od soli po cynamom. potem wyniosły się na korytarz ale tuż koło drzwi do mojego pokoju, następnie wyniosły się na korytarz tuż pod wieszakiem i jak wysoko po ścianie chodziły, do samych kurtek. Oj długo żeśmy walczyli z nimi, mi się po nocach śniły, jak coś mnie zaswędziało to zaraz myślałam że to mrówka, mówię Wam, normalnie obłęd. I już teraz odsuwam troszkę łóżko i świecę latarką czy czasem ich tam nie ma. Muszę zawczasu wysypać tam sól bo ponoć jej nie znoszą. I broń Boże zostawić jakieś jedzenie w pokoju...
Niech teraz wyjdą w sypialni u teściowej, a co, ona lepsza że u niej nie ma mrówek??
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Dzień się kończy i czas do spania , :) Dzisiaj trochę poczytałam , i właściwie nic konkretnego nie zrobiłam , pojechaliśmy do miasta i to co najważniejsze dla mnie nie załatwiłam bo ..... zapomniałam :( :( :( więc mąż musiał ponownie jechać do paczkomatu żeby paczkę zabrać , biustonosze piękne ale za duże :( :( pomimo że zamówiłam mój rozmiar , więc jutro zwrot , :( teraz już pójdę do sklepu i może coś dostanę , szkoda ze u nas nie ma brafitterki , bo wtedy by dobrze rozmiar , fason dobrała , najgorsze jest to ,że teraz jest zima i to rozbieranie w kabinach jest niewygodne :( oj jak ja tego nie znoszę :(

Dziewczynki , picie w ciąży jest potrzebne , moja Ula mało piła i był problem ,bo miała za mało wód płodowych i był nakaz przez ginekologa że musi nadrobić bo dziecko może być niedotlenione :(

Agatko , czyli macie problem :( ale badania musi mąż przejść , po raz pierwszy słyszę o takiej przypadłości , a to musi być zabieg ??? bardzo wam współczuję , ale dacie rade jesteście młodzi :)

Agnieszko , ja się nie przedźwigałam , nic ciężkiego nie robiłam , kręgosłup może na zmianę pogody mi tak dokuczał :( bo w dzień wszystko było dobrze :) ale masz zapał do tych ćwiczeń , pierożki ruskie ??? to dopiero macie rarytasy , mój zażyczył sobie na jutro racuszki drożdżowe z jabłkami :) a ja sobie jeszcze ugotuję zupkę brokułową , dzisiaj w Biedronce były tanie , bo po 1, 90 ,więc sobie kupiłam :) smutne to że Kasia nie chce z nami pisać , może jeszcze zmieni zdanie :) bo czekamy na nią :) ale mnie otrzepało jak napisałaś o tych mrówkach , pamiętam ja pisałaś , wiem że na mrówki faraona to witamina B pomagała ,

Małgosiu , no to ciekawe że młody z kierownikiem na bakier jest , może mu coś dobitnie powiedział ???ale dobrze że się zmył i ci nie dokuczał , współczuję ci jutrzejszej wizyty u chirurga , może obejdzie się bezboleśnie , a kiedy to ty idziesz , do południa czy po pracy ??
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

A ja cały wieczór na telefonie wisiałam. Najpierw koleżanka z Anglii zadzwoniła, potem z Niemiec, a na koniec znajoma z Tych i tak zleciało, sama nie wiem kiedy:-)
A miałam pomyśleć o obiedzie na jutro :? Nic nie wymyśliłam i chyba pozwolę Miśkowi sie wykazać.. :)
Halinko! wizyta u brafitterki i mnie by się przydała, zwłaszcza teraz, a jeszcze lepiej u prawdziwej gorseciarki ;-) a w pracy coś musiało się wydarzyć, bo nie tylko Młody chodzi z niewyraźną miną, tylko dzisiaj było tyle roboty, że nawet nie było jak pogadać..
Aga! mrówki??? o, bajko ty moja, toż to plaga prawdziwa! miałam kiedyś coś takiego w domu, takie mrówy ze skrzydełkami i mięta pomogła. Wszystkie kąty obłożone były herbatą miętową i szmatkami nasączonymi kroplami miętowymi, pachniało jak w aptece ale robactwo zniknęło.
Zmobilizowałaś mnie tymi ćwiczeniami i chyba pójdę do dietetyczki. Od czegoś trzeba zacząć, skoro na razie wysiłek fizyczny odpada..
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry:-)
Za oknem słonko uśmiecha się miło i mam nadzieję, że tak będzie przez cały dzień, chociaż w tv zapowiadali opady.. :)
Po pracy zabieram pierś z dziurą i idziemy do lekarza, a teraz dopiję kawę, wyprawię Misia na badanie PSA i powędruję do pracy powalczyć z piątkiem.. ;-)

Człowiek odnosi sukces jeśli wstaje rano, idzie spać wieczorem, a w międzyczasie robi tylko to, na co ma ochotę.

(Bob Dylan)

Pięknego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Witam dziewczynki, miłego dnia życzę i jak mi wstawi zdjęcie z telefonu to pochwałę się moimi kliwiami. A jak nie to wstawie później z komputera.
No jednak plik jest za duży więc musze zgrać na kompa i zmniejszyc.
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

Hej w pochmurny piątek. Czekam żeby cieplej się zrobiło i będę mogła wystawić moje kwiatuszki na balkon. Wsadziłam sobie do doniczki prymule - tak wiosennie będzie. :)
Tygrysku spróbuj pić wodę małymi łyczkami. Albo spróbuj innej wody, to czasem też pomaga. Dobrze, że udało się załatwić mężowi i pojedziesz samochodem. Powodzenia u lekarza i daj znać co po wizycie. A jak dzisiaj samopoczucie?
Aga - tyle pierogów i sama - podziwiam. Nam jak się zachce pierogów to się umawiamy z siostra i mamą i razem lepimy, jakoś łatwiej i szybciej schodzi. A z samochodem udało się załatwić? U mnie mąż spryskuje jakimiś specyfikami na te mrówki i na szczęście póki co nie mamy w domu, na ogrodzie też walczy z nimi proszkami, spreyami.
Halinko jak kręgosłup dzisiaj?
Dzisiaj na obiad u mnie dzisiaj mielone i buraczki - tylko nie wiem jeszcze czy surówkę zrobię czy ćwikłę - bo mam ochotę na to i na to. Wczoraj wstawiłam je w parowarze...i szczęście, że jak się woda w nim kończy to się wyłącza i zaczyna brzęczeć, bo wstawiłam i zapomniałam. Jakoś teraz bardziej zapominalska i rozkojarzona jestem, ale ponoć w ciąży się zdarza.
A wózek -poszukam na necie i wstawię zdjęcie.
Miłego dnia :)
Awatar użytkownika
MałyTygrysek
Fajna Kobietka
Posty: 229
Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: MałyTygrysek »

Witam piątkowo :) ja dziś gotuje rosół, to jedno z nielicznych dań które jem ze smakiem. Tygryski spróbuję z ta woda tak jak mówisz :) dam znać jutro jak po wizycie :-*
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :D Rano poszłam na Drogę krzyżową , w kościele zmarzłam w nogi chociaż miałam kozaczki , :( później czekaliśmy na speca od gazu , bo na takim co rocznym przeglądzie stwierdzili że coś się dzieje na złączach , okazało się ze sprawa jest poważniejsza i znowu będzie wydatek :( , naprawa będzie w poniedziałek , wymiana rurek miedzianych . :( Teraz mamy wnusię bo zachorowała , nauczycielka wezwała synową do szkoły żeby ją zabrała a że ona jest w pracy więc mój mąż po nią pojechał ,mają taką dziwną nauczycielkę że nie puści jej samej a to przecież 5 klasa ,

Małgosiu , czekam na wieści od chirurga , brafitterki to tylko są w dużych miastach a wielka szkoda , bo sklepów z bielizną jest wiele a jak wejdziesz to ci nie umie doradzić :(

Agnieszko i gdzie to zdjęcie ???teraz to chyba jest okres kwitnięcia tego kwiatka :)

Monika rosół to dla mnie tez najlepsza z zupa a na dodatek makaron :D

Tygrysku , a z czego ta surówka ??/ zadowolona jesteś z tego parowara ??? mój kręgosłup jak na razie mnie nie boli , ale to różnie z nim bywa ;-)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Dzień dobry :)

Szaro, buro, ponuro i deszczowo za oknem, a do tego wszystkiego @. Nic mi się nie chce, nawet dziś nie robię obiadu... A co to, codziennie coś musi być? Przeżyją i tak.

Aga !! Ty to zawsze musisz mi narobić na coś smaka :) Wieki już nie jadłam ruskich pierogów, bo u mnie nikt nie je... Chyba trzeba będzie zajechać do mamy na pierogi :) I jak już ma Ci się śnić ta moja ciąża, to się pospiesz :P A co to się z Kasią dzieje? Dopytałaś dlaczego nie chce pisać na forum?
Czekam na zdjęcie kwiatka :)

Tamirko jak się czujesz kochana? Daj znać co po wizycie. U nas na pewno będzie dobrze :) Nie biorę innej opcji pod uwagę :D

Halinko ten zabieg będzie polegał na tym, że albo usuną kawałek żyły z której robią się te żylaki, albo podwiążą. Wszystko się okaże w trakcie, bo ten lekarz co robił usg to jakiś taki gbur, że w sumie nic konkretnego nie powiedział... Szkoda, że nie trafiłaś z biustonoszami i teraz naprawdę ciężko jest dobrać dobry stanik. Ja tak nie lubię kupować staników, ale trzeba :) A co wnuczce? Grypa?

Tygrys zachcianki masz? :) Czekam na zdjęcie wózka :)

Moniczko a jak tam dziś Twoje samopoczucie? :) Mam nadzieję, że mdłości nie dokuczają :)

Miłego dnia :kwiatek
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

Wózek taki wybraliśmy, zdjęcie nie do końca oddaje kolory, jest jasny szary, a te wstawki są srebrne. do tego spacerówka i fotelik do samochodu od razu zamawiamy - w tej samej tonacji kolorystycznej.
Zachcianki już mi się zdarzają... ostatnio na frytki, a teraz tosty jakoś za mną chodzą. Ale nie mam takich, że koniecznie musze zjeść, po poprostu mam dużą ochotę.
Surówkę robię z gotowanych ziemniaków startych na grubszych oczkach, trochę cebuli, można też ogórka konserwowego, trochę soku z cytryny, sól, pieprz i tyle. Z parowara jestem bardzo zadowolona, warzywa na sałatki tylko w tym robię i takie do obiadu warzywa też w tym gotuję. Kiedyś rybę i mięso tez robiłam w tym i też. było dobre. Zdrówka wnuczce życzę. :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Już jestem, najpierw z rana odkurzyłam auto i skoczyłam na stację po butlę z gazem a potem zabrałam się za resztę pierogów,zjedliśmy obiad i poszłam na kawę do mojej małej Zosi.
Halinko, no dziś to strasznie zimno, tylko 5 stopni, mimo słoneczka.
Avis, no dziś śniły mi się dzieci ale jeszcze nie Twoje.... ale staram się.
Tygrysku wózek śliczny.
Monia, no sobota już jutro :)

Dziś darowałam sobie siłownię bo mnie te pierogi wykończyły a i moja znajoma nie mogła iść.
Mrówek na razie nie widać ale ciiiii, żebym nie zapeszyła. Dziś wysypię sól tam skąd wychodziły ostatnio, ale to jak mąż pojedzie.
Co do Kasi to nie wiem co się jej stało, mówi że ma psychiczne klimakterium. Ale wróci, stęskni się i zobaczycie że wróci.
Auto..... hmmmm nie wiem co z nim bo nie pytałam męża, on jak niewyspany to nerwowy.
Tamirko,jak tam u lekarza?

Już Wam wstawiam kwiatka... mam dwa, matkę i córkę i one zawsze kwitną mi w tym samym czasie :)
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Cześć Dziewuszki:-)
Ufff...ciężki ten piątek! W pracy nerwówa, pan Kier z muchami w nosie wymyślił jak dołożyć nam roboty i Młody pół dnia siedział i odwalał robotę za naszego przełożonego. Wściekła byłam jak diabli, bo ledwo mnie widać zza góry papierów, a Młody "tworzy" kartę oceny TR, czyli kolejny biurokratyczny gniot nikomu nie potrzebny! Mogę założyć się o wszystko, że najdalej we wtorek okaże się, że całą jego robotę można psu pod ogon wsadzić!
Misio zrobił dzisiaj na obiad pierogi leniwe i objadłam sie jak bąk, a nawet dwa bąki.. :) Pyszne robi!!! a zaraz po obiedzie poleciałam na randkę z doktorem i nie jest źle!!! :D Antybiogram wykazał, że jestem wrażliwa na większość antybiotyków, które brałam i teraz czekamy żeby zaczęło goić się na poważnie. Wycinek nie będzie pobierany, bo na razie nie ma takiej potrzeby, ale 27 znowu mam się zameldować w przychodni.
Halinko! to jakaś poważna awaria??? kurcze, z gazem nie ma żartów!!! a jak wnusia?? mam nadzieję, że to tylko przeziębienie. Bratanek Miśka był teraz trzy dni w szpitalu, bo złapał jakiegoś rota-wirusa i leżał bidulek pod kroplówkami.. :( dzisiaj go wypisali ale jeszcze słabiutki i nic prawie nie je...
Monia! rosół!!! ale bym zjadła!!! Aga ma szczęście, że nie przepadam za pierogami ruskimi, bo jak nic zrobiłabym jej nalot.. :) ja na jutro zaplanowałam kotlety mielone, ale może i rosół wstawię...
Gusiu! taki zabieg, to w gruncie rzeczy drobnostka, rzec by można - kosmetyka.. :) im prędzej zrobią, tym lepiej. Mnie też jakieś lenistwo dopada, jak nic SKS.. ;-)
Tygrysie!! wózek super!! jak sobie przypomnę w jakich kiedyś dzieci się woziło...brrr..
też mam parowar i jutro właśnie będą mielońce z parowara.. :)
Aga! piękne te kwiaty! jak one się nazywają??
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Tamirko, te kwiaty to kliwie i tak w razie czego to mam 4 doniczki takich młodych, jednorocznych a one pierwszy raz kwitną jak mają dwa latka, na razie są jeszcze dość małe. Jak będziesz chciała to dostaniesz przy okazji :)
A co do okazji to w niedzielę będzie u mnie rosół i to wiesz, z takiej kury co dopiero chodziła wczoraj po podwórku.
No ale ten rosół to musiałabym zrobić ja bo teściowa robi samą wodę. Bo skoro jest tłusty to trzeba dolać wody.... to jej tok myślenia. Ja bym tłuszcz zebrała niż pić samą wodę.
A widzisz, to dlatego nic na Ciebie nie działało, skoro Tyś wrażliwa na większość antybiotyków.
Dobrze, że nie trzeba pobierać wycinka.
A jak Twój Misiek robi leniwe? U mnie w domu jadło się z bułką tartą ale teraz tu to nikt nie je takich rzeczy. Może teść by jadł. Miałam zrobione dwa razy odkąd tu mieszkam (a będzie 8 lat). Za to ruskie uwielbiam.... Marcel i mąż też :)
Dziś zamroziłam 4 woreczki po ok 15 sztuk w każdym, będzie na jakiś szybki obiad dla nas :)
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Już mąż zawiózł Natalkę do domu , gorączki nie ma, ale chyba taka pogoda na nią działa , :( jeść nawet nie chciała , jedynie dwa racuszki z jabłkami zjadła później kisiel sobie zażyczyła , dwie gruszki , kiwi i to wszystko , a ja chodzę i biadolę że taka marna jest do jedzenia , bo i blada jest :( chuda jak deska , :( no a teraz już synowa się nią zajmie to jest mi już lżej na duszy :) mnie tez głowa boli , :(

Tygrysku wózek ładny , teraz to do wyboru i koloru , :)

Agatko , ja z tych biustonoszy co zamawiałam to tylko jeden jest doby , resztę odesłałam :( ale już sobie przyrzekłam że nie będę już przez internet zamawiać , chociaż do tej pory jakoś dobrze trafiałam :)

Agnieszko ale cudo masz , ten kwiatek to chyba raz w roku kwitnie , ale cudowne ma kwiaty , moja teściowa też kiedyś miała, ale kwiat nie był taki duży . A co do Kasi ,to skąd ona wie że ma klimakterium psychiczne i jak to się objawia?????

Małgosiu cieszę się , że wycinka nie trzeba brać ,trafiony antybiotyk szybko sobie poradzi z piersią , super ten twój Misio , obiadek ci przygotował i to takie dobroci :) roto wirus to jest groźny dużo ludzi ląduje w szpitalach :( wiem że z gazem to poważne jest , dlatego majstra ściągnęliśmy , do poniedziałku w strachu trzeba czekać , ale sprawdził wszystko dobrze i chyba jakby było źle to by nas nie zostawił .
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Halinko, ano Kasia sobie wymyśliła klimakterium psychiczne a teraz poza tym to jej router nawalił i choćby nawet chciała to nie ma jak wejść na neta :( :cry:
Kliwia to powiem Ci powinna kwitnąć raz w roku ale jeśli zakwitnie wcześniej niż jej czas to i dwa razy będzie kwitła. Tak właśnie miałam rok temu. Już w lutym kwitły i później znów ale już mniejsze kwiaty były. A i tak wydaje mi się że rok temu ta bomba była większa,choć teraz jeszcze ma pąki.
No ale moja babcia ma córkę od mojej i jej nie kwitnie, ale za to ma dwa razy więcej liści.
A ta moja kumpela z Gdyni też ma córkę od mojej i jej słabiutko rośnie, w sumie ma 8 liści, gdzie moja ma 8 na jedną stronę (bo liście rozchodzą się jedne na prawo a drugie na lewo). Moja jest imponująca przy jej kliwii, ale znów moja przy babcinej też się chowa... Ale ważne że ładnie kwitnie :) i oko cieszy :)
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry:-)
Wczoraj padłam wczesnym wieczorem i dopiero niedawno otworzyłam swoje piękne oczy, zdziwiona wielce, że to już ranek:-)
Nie wiem, pogoda, zmęczenie, czy jeszcze cos innego??? O, zgrozo wstałam o 7 i teraz próbuję rozbudzić się przy kawie, ale szczerze mówiąc najchętniej myknełabym pod kołdrę i spała dalej... :)
Aguś! Misiek pierogi leniwe robi na słodko, z masełkiem, cukrem i cynamonem. Są takie puchate i leciutkie jak chmurki, bo białko Misio ubija na sztywno i długo wyrabia ciasto.
Piękne są te kliwie, a one mogą stać na parapecie w pobliżu kaloryfera? Brakuje mi w salonie na oknie kwiatka, ale wszystkie do tej pory padały, bo kaloryfer im szkodził...
A co do Kasi, to tak sobie myślę, że każdy ma takie momenty, że chce odpocząć od wszystkiego z internetem włącznie. Też tak miewam i wtedy chowam się w "mysią dziurę", świata i ludzi nie chce oglądać, a potem wracam z naładowanymi akumulatorami.. :)
Pogoda dzisiaj tez taka "ni pies, ni wydra", ale muszę zebrać się w sobie i zrobić coś sensownego.. ;-)

Niegdyś uważałam, że cokolwiek jest lepsze niż nic.
Dziś wiem, że czasem nic bywa lepsze niż cokolwiek.

(Glenda Jackson)

Fajnego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam :D . U nas pada deszczyk , :( pospałam sobie aż do 9 :) o zgrozo , ale cóż jak jest tak pochmurnie to i spać się chce , umyłam sobie włosy a tutaj telefon od Uli że Adaś znowu chory , dwa tygodnie pochodził do przedszkola i znowu coś załapał , zaprosił nas na ciasto piernikowe , pomagał mamusi mieszać i teraz czeka na gości , więc szybko suszarka poszła w ruch i za chwilkę jedziemy :) a chętnie w taką pogodę bym sobie na fotelu posiedziała , ale i ruch jest dla mnie wskazany , :) po drodze odwiedzę sklep ALDI ,niezbyt mi ten sklep podpasował ale tam mają wspaniałą śmietanę bez dodatków żelujących , mam smak na ser żółty panierowany , i jak przyjedziemy to chyba sobie zrobię , :)

Agnieszko , własnie ten kwiat to jak kwitnie to chyba jest żeński a jak tylko ma same liście to jest męski tak kiedyś słyszałam ale czy to prawda ???? a poza tym stanowisko tez jest ważne , na tym mieszkaniu co teraz mieszkam jakoś kwiaty się nie trzymają, chyba żyła wodna jest ,bo na poprzednim to miałam śliczne , myślałam że tylko u mnie jest tak kiepsko z kwiatkami ale u sąsiadów też tak mają . U ciebie to one same rosną takie dorodne , czyli dobry klimat . :) widać że ciebie kwiaty kochają :)

Małgosiu , my też pierożki leniwe jemy na słodko , mój mąż to lubi sobie jeszcze musem owocowym polać , pogoda do spania więc wypoczywaj . :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka :)
Halinko,nie słyszałam o kliwiach żeńskich i męskich, ale na to wygląda że mam żeńskie. Ale mojej babci i kumpeli też kwitły w zeszłym roku.
Do 9 mówisz pospałaś? A ja też do 9 leżałam w łóżku, obudziłam się o 6.20 bo teściowa mnie obudziła jak szła do łazienki, rozchorowała się i szła kaszląc korytarzem no i mnie to obudziło.

Tamirko, u mnie kliwie własnie stoją na parapecie nad kaloryferem bo pierwszy rok miałam je przy drzwiach balkonowych, a mamy takie podwójne, jedne się otwiera chcąc wyjść a drugie to jak już potrzeba szersze wejście i tam właśnie one stały i mi nie kwitły. Babci kwitły a mnie nie. No i babcia mówi żebym je przestawiła bo one nie lubią przeciągów, a tam co najmniej raz dziennie ktoś wychodzi (bo jak zimno to na taras wystawiamy np zupę na jutro).
I faktycznie przestawiłam na okno i proszę, jak kwitną.
A w ogóle salon to taki najchłodniejszy pokój i jeszcze za każdym razem gdy się pierze, to wieszamy coś na tym kaloryferze więc ona ma ciepłe ale wilgotne powietrze. Co do słońca to okno jest w zasadzie na pólnocny zachód i latem wieczorem jest słońce, a teraz zimą nie ma w ogóle takiego bezpośredniego.
No ale moja babcia też trzyma przy drzwiach balkonowych, na podłodze a zaraz obok jest kaloryfer. A całe lato ma ją na balkonie, wnosi dopiero jak się jesień robi. Już w maju wystawia na dwór bo jest wielka i jej przeszkadza.
Te moje odsatki mają dopiero rok więc jeszcze w tym roku nie będą kwitnąć i jak na razie słabo rosną.
A w ogóle w salonie to mi kwiaty rewelacyjnie kwitną, rosną jak na drożdżach. Ostatnio powkładałam im pałeczki nawozowe i tak właśnie kliwie po tygodniu wypuściły tą łodygę z kwiatem i skrzydłokwiat też wypuścił dwa kwiaty a kalanchoe akurat przekwitał a teraz ma już następne kwiatki :)
No toż w tym roku nawet choinka rosła jak głupia i gdyby nie koniec okresu świątecznego to bym jej nie rozbierała. jeszcze w życiu nie miałam choinki do lutego.
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Wróciłam z zakupo-spaceru, pogoda zrobiła się iście wiosenna i aż miło było przejść się trochę w pełnym słońcu:-) ale już chmury zza lasa wypełzają i nie wiadomo czy deszczu nie będzie..
Zapomniałam wczoraj napisać, jak Misiek doprowadził farmaceutkę do łez. Ze śmiechu.. :D
Po wizycie u chirurga poszliśmy do apteki i zaczęłam szukać recepty w takim "pinderku", w którym noszę wszystkie potrzebne aktualnie medyczne papióry. Wyciągam jeden:
- a nie! to skierowanie do szpitala - uprzejmie poinformowałam panią aptekarkę - wie pani, tak na wszelki wypadek
- ten? nie, to recepta na antybiotyk, też tak na wszelki wypadek - pani coraz bardziej zdziwiona patrzy na mnie podejrzliwie
- to? a,nie! to antybiogram, też na wszelki wypadek
Pani aptekarka cierpliwie czekała aż powyciągam wszystkie "na wszelki wypadek" ale minę miała co najmniej dziwną. A Misiek, jak to Misiek oczywiście wyskoczył z tekstem:
- pani się tak nie dziwi, moja żona ma nawet akt zgonu in blanco, też tak na wszelki wypadek - powiedział poważnie, bardzo grobowym głosem. Mina farmaceutki - bezcenna! :D dopiero po chwili załapała, że robimy sobie jaja i tak zaczęła się śmiać, że łzy ciurem jej popłynęły i usmarkała się serdecznie!
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Tamirko, ja też się uśmiałam, aż Marcel zajrzał do kompa z czego się śmieję :)
Ten Twój Misiej to po prostu jest nieziemski ]:-) ]:-) ]:-)

Moja teściowa też, chociaż z nią to mi do śmiechu nie jest.
Bo wiecie, mąż chodzi na nocki i całą noc od 20.30 do 5.30 (z przerwą na jedzenie) zapierniczają z miotłą. No i spanie w dzień to nie to samo co w nocy, w ciszy i w ciemnym.
Ale teściowie mają to gdzieś.
I tak dziś nie odkurzałam bo nie chciałam hałasować więc przed godziną 14 zamiotłam podłogi (oprócz salonu bo tam dywan) i je umyłam.
Minęła dokładnie godzina, ona wyszła z pokoju i słyszę, odkurza salon. A jak salon to potem cały dom, oczywiscie z wyjątkiem mojego pokoju (ja u niej też nie sprzątam, choć kiedyś to robiłam).
No myślę, godzinę temu podłogi zamiecione i umyte a teraz ona odkurza, no ok.....
A ona za chwilę do mnie mówi: podłogi umyjesz wieczorem, co?
Mi ręce opadły i mówię: mam już pomyte.
A ona mmmmhhhmmmmmm..... ale takim tonem że kurcze nie opiszę go.....
Awatar użytkownika
MałyTygrysek
Fajna Kobietka
Posty: 229
Rejestracja: czw gru 05, 2013 1:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: MałyTygrysek »

Cześć Dziewuszki :) melduje, że wszystko w porzadeczku, serduszko bije jak szalone, wszystko jest ok:) jestem happy, jutro napisze więcej, pozdrawiam Was serdecznie :)
You never know how strong you are, until being strong is the only choice you have.
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Cały dzień u nas pada , kurcze , jest mi z tym źle :( byliśmy odwiedzić chorego Adasia , ale był przejęty , wybiegł do przedpokoju i pokazuje nam sztabkę złota którą dostał od Kacperka, mył ją od rana , pucował bo musi się świecić i nam tłumaczy że on pojedzie do kopalni i to do kopalni soli , kopalni złota , kopalni srebra , bo takie są i nas uświadomił , :) a jak pojedzie do kopalni złota to przywiezie złoto które sprzeda i kupi sobie legosy :D :D więc zapomniał o bólu główki :) tak wojował że wylał kawę mi na spodnie ,ale to była wielka radość z naszego przyjścia :) Ser wyszedł mi dobry , nawet mojemu wybrednemu mężowi zasmakował :)

Agnieszko ja się na kwiatach nie znam ale o tych męskich i żeńskim to od kogoś słyszałam :) Na następny raz ogłaszaj teściowej że myjesz podłogę, bo ona może tego nie zauważa :(

Małgosiu no masz pociesznego tego Misia , ale z takim człowiekiem łatwiej się żyje , :D :D myślę że już z piersią jest dosyć dobrze , :)

Moniczko , czyli byłaś na USG ,słyszałaś już bicie serduszka ???????? szkoda że za moich czasów tego szczęścia nie można było usłyszeć .
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość