Tatuaże

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.

tatuaż

Postprzez Luśka » 16 sie 2009, o 23:32

co sądzicie o zrobieniu sobie tatuażu? przez pewien czas miałam lekko schizika na ten temat..bardzo chciałam mieć tatuaż na plecach...na dole..i nadal się zastanawiam:) a Wy co sądzicie na ten temat?
Luśka
 

Re: tatuaż

Postprzez evka » 17 sie 2009, o 10:02

HII trafilas bardzo kiedys chcialam ale teraz tez bym chciala jakis maly motylek czy cos takiego ale to podobno boli jak cholera:( ja chcialam na ramieniu z tylu :happy
evka
 

Re: tatuaż

Postprzez jagoda » 17 sie 2009, o 10:53

ja planuje zrobić sobie nad kostką słoneczko :) jestem jak najbardziej za w sumie jest to trochę niebezpieczne i boli ale nie zawsze wystarczy znaleźć profesjonalistę który zna się na swoim fachu i będzie dobrze :) ja zrobię już nie długo mam taką nadzieję i za was trzymam kciuki :)
jagoda
 

Re: tatuaż

Postprzez Panna_M » 17 sie 2009, o 10:55

A ja bym nie chciała. Nie to że mi się nie podobają, ale nie.
Panna_M
 

Re: tatuaż

Postprzez Luśka » 17 sie 2009, o 10:58

który wam się podoba hihi:)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Luśka
 

Re: tatuaż

Postprzez jagoda » 17 sie 2009, o 11:04

ostatni na dole :)
jagoda
 

Re: tatuaż

Postprzez evka » 17 sie 2009, o 11:16

Wszystkie sa ladne jagoda ja mam nadzieje ze sie pochwalisz jak zrobis sobie ten tatuaz :)
evka
 

Re: tatuaż

Postprzez hanka32 » 17 sie 2009, o 18:20

Ja też miałam kiedyś wielką ochotę zrobić sobie tatuaż na ramieniu ale jakoś do tego nie doszło bo u nas w mieście nie robią tatuaży trwałych tylko biologiczne a te po pewnym czasie bledną i trzeba bybyło je uzupełniać.Tak mi powiedzieli w salonie. :happy
hanka32
 

Re: tatuaż

Postprzez agat » 18 sie 2009, o 13:25

Mnie się podobały kiedyś tatuaże i też myślałam nad takim na dole pleców. Ale usłyszałam, że jak się ma taki tatuaż to może być problem na przykład przy znieczuleniu zewnątrz oponowym tak jak się robi do cesarki ( ale nie tylko ). Jeśli to prawda to dziękuję Bogu że się nie zdecydowałam na taki tatuaż bo trzeba było mi właśnie takie znieczulenie dać by ratować życie mojego synka.
agat
 

Re: tatuaż

Postprzez evka » 18 sie 2009, o 13:28

hanka32 napisał(a):Ja też miałam kiedyś wielką ochotę zrobić sobie tatuaż na ramieniu ale jakoś do tego nie doszło bo u nas w mieście nie robią tatuaży trwałych tylko biologiczne a te po pewnym czasie bledną i trzeba bybyło je uzupełniać.Tak mi powiedzieli w salonie. :happy


Pamitam te czasy bo razem zesmy sie zastanawialy gdzie to zrobic hihihihh i skonczylo sie na mazeniu niestety :) za to przebilas sobie ucho i masz 3 kolczyki a nie 2 hihihi
evka
 

Re: tatuaż

Postprzez evka » 18 sie 2009, o 13:31

Witaj agat ja tez mialam takie znieczulenie i przy drugiej ciazy tez byl problem by sie wkuc i niemialam tatuaza wiec mysle ze to nie tylko przez tatuaze zalezy jak organizm reaguje :)
evka
 

Re: tatuaż

Postprzez agat » 18 sie 2009, o 13:39

evka napisał(a):Witaj agat ja tez mialam takie znieczulenie i przy drugiej ciazy tez byl problem by sie wkuc i niemialam tatuaza wiec mysle ze to nie tylko przez tatuaze zalezy jak organizm reaguje :)


Ponoć to chodzi o to , że jeśli tatuaż leży na miejscu wkłucia to może Ci do rdzenia kręgowego wprowadzić zanieczyszczenia i to może się tragicznie skończyć. Dlatego wtedy nie robią takiego znieczulenia. A czasem ( jak widać na moim przykładzie ) jest to niezbędne.
agat
 

Re: tatuaż

Postprzez evka » 18 sie 2009, o 17:31

Ach o to chodzi :patyk

Ja tez mialam dwa razy znieczulenie bo przy pierwszym porodzie tez chodzilo o zdrowie i zycie Corki a drugie ze wzgledu na to ze ciaza blizniacza i syn byl pierwszy i ustawiony posladkami wiec porod naturalny wykluczony byl niestety.
evka
 

Re: tatuaż

Postprzez meredith » 18 sie 2009, o 23:00

Kiedyś chciałam zrobić sobie tatuaż, na kostce albo na biodrze, podobają mi się też na karku :) takie maleńkie-gwiazdka, motylek, delfinek, stokrotka... Nie zrobiłam i nie mam, ale już decyzja zapadła, że po ślubie robie sobie tatuaż na nadgarstku...ale to tajemnica :D
meredith
 

Re: tatuaż

Postprzez evka » 19 sie 2009, o 09:55

A kiedy slub ????? :drinkwine
evka
 

Re: tatuaż

Postprzez Luśka » 19 sie 2009, o 10:02

czujemy się zaproszone hihi :happy
Luśka
 

Re: tatuaż

Postprzez meredith » 19 sie 2009, o 10:13

he he he sama chciałabym wiedzieć :D
meredith
 

Re: tatuaż

Postprzez hanka32 » 19 sie 2009, o 18:55

Tak evka chciałyśmy to zrobić ale na planach sie skończyło :witch a ucho też miałaś sobie przebić i coooo :diabel bałaś się :?: hi hi hi
hanka32
 

Re: tatuaż

Postprzez evka » 19 sie 2009, o 20:09

Ty kurcze zapomnialam :o ja sie bala ? hiihi znasz mnie malpo hiiih :bicz :diabel
evka
 

Re: tatuaż

Postprzez Leukone » 20 sie 2009, o 12:18

a ja mam tatuaż już od trzech lat, na dole pleców jak zostało to przez Was określone.
Ból jest do wytrzymania aczkolwiek jest nieporównywalny do żadnych które mogą go określić.
to tak jakby ktoś wchodził pod Twoją skórę zahaczał o kości, łaskotał, drapał i dźgał na raz.
brrr, drastycznie przedstawiłam. w każdym bądź razie dziwne uczucie bólu .
;D ;D
zachęcam do spełnienia swoich marzeń.
Leukone
 

Re: tatuaż

Postprzez Luśka » 20 sie 2009, o 21:13

jeżeli masz jakąś swoją fotkę z tatuażem to zachęcam do zamieszczenia tutaj:)
Luśka
 

Re: tatuaż

Postprzez Leukone » 20 sie 2009, o 22:57

zapewne gdzieś mam, muszę jednakże poszukać , gdyż nie mam w zwyczaju okazywać tatuażu publicznie, co wzbudza zdziwienie u większości osób którym uda się go jakimś cudem zauważyć. W dzisiejszych czasach większość robi sobie takie 'cacko' aby móc reprezentować 'to' non stop, tzw. szpan , lans i bans hehe . U mnie taki rodzaj okazywania tatuażu nie jest zauważalny, najczęściej gdy ktoś pyta 'a dlaczego Ty go nie odsłaniasz tak jak większość' odpowiadam 'bo to dla mnie'a innym nic do tego'. hehe :) . Uhhh, o to się rozpisałam, zanudzam wiem :P . W najbliższym czasie postaram się umieścić zdjęcie mojego dzieła.
Leukone
 

Re: tatuaż

Postprzez evka » 20 sie 2009, o 23:01

czekamy ;)
evka
 

Re: tatuaż

Postprzez krejzidejzi » 23 paź 2009, o 18:55

Ja też mam tatuaż na ramieniu, wcale nie jest tak strasznie najgorzej boli obrysówka a wypełnienie dużo mniej. Robiłam go chyba z 10 lat temu, polecam przede wszystkim profesjonalne studia tatuażu i to najlepiej sprawdzone, tzn. jak widziało się u kogoś wykonany tatuaż, bo niestety zdażają się "papracze"
krejzidejzi
 

Re: tatuaż

Postprzez rustijun » 23 lip 2010, o 19:01

Hej dziewczyny :)
ja zrobilam tatuaz na plecach po prawej stronie(na boczku)...to bylo spontaniczne.kolezanka przyniosla mi kiedys moje imie napisane po japonsku i stwierdzilam ze bardzo bym chciala miec taki tatuaz.po kilku dniach poszlysmy zrobic tatuaz..panicznie boje sie igly i bolu ale tez marzylam o tatuazu..powiedzilei mi ze bedzie bolalo wypelnienie a kontury nie.ze zrobimy najpierwe kontur chwile odpoczniemy i bedziemy wypelniac....jak zaczal robic kontur tatuazu bolalo....jak skonczyl troche mi sie nawet zakrecilo w glowie i nie chcialam dalej bo skora byla nie przyzwyczajona do bolu..ale musialam nie chcialam chodzic z niedokonczonym tatuazem....jak zaczal wypelniac skora zaczela przyzwyczajac do bolu.a jak zaczelam czytac gazete nie myslalam o bolu i bylo to nawet przyjemne.tatuaz jest troszke wysoki wiec jedna literke mam na kosci.to tam przyznaje bolalo.ale nie jest to tak straszne jak mowia....wiec polecam robienie tatuazu.tylko uwaga to uzaleznia:) ja juz mysle o drugim :)
rustijun
 

Następna strona

Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot]