Choroby brudnych rąk
-
a_gatka
Re: Choroby brudnych rąk
Nie wydaje mi się to takie proste, bo zazwyczaj to wszystko idzie przetargami przecież. A tam kryterium podstawowym jest cena, a nie jakość i skuteczność niestety. Dlatego jeśli mamy jakiś wpływ na to czym myją ręce nasze dzieci - a w szkole czy przedszkolu coś do powiedzenia jednak mamy - możemy uczulać władze tych miejsc, żeby to jednak było mydło antybakteryjne, a nie jakieś niesprawdzone o nieznanym nam do końca działaniu, za to... najtaniej.
-
gohusia
Re: Choroby brudnych rąk
Mnie ostatnio przeraziło jak koleżanka opowiadała że u niej w przedszkolu, gdzie prowadzi dzieckie często tego zwykłego mydła nawet nie ma w łazience. Dla mnie to przerażające. Już o antybakteryjnym można zapomnieć. Ja uważam że jak się wpaja dziecku od małego nawyk mycia rąk, mycia owoców, warzyw innych rzeczy to poprostu z czasem jest to zupełnie naturalne.
-
a_gatka
Re: Choroby brudnych rąk
Ale jak to nie ma mydła w przedszkolu? Przecież to są dzieci!
Re: Choroby brudnych rąk
U nas jest, w przedszkolu, w szkole i bardzo tego pilnują, codziennie dozowniki są uzupełniane, nie ma z tym problemu. Ale tam to chyba bym zwróciła uwagę, przecież w przedszkolu dzieci jedzą, pchają ręce do buzi, wystarczy, że jedno jest chore i już pozostałym sprzeda jakiegoś wirusa.
-
a_gatka
Re: Choroby brudnych rąk
W przedszkolu mydło to absolutna podstawa. Mydło i chusteczki.
-
gohusia
Re: Choroby brudnych rąk
Podstawa a powinno być tak, że jest to mydło antybakteryjne a nie zwykłe. Zawsze to jeszcze lepsza ochrona przez infekcjami.
-
Tusia
Re: Choroby brudnych rąk
Widzisz, ale to Polska. W UK są mydła antybakteryjne w miejscach publicznych - chociaż ostatnio w jednej z warszawskich galerii spotkałam się z takim, ale jednak to wciąż rzadkość. 
Re: Choroby brudnych rąk
lub ręczniki papierowe, żeby nie używać tygodniami tych samych materiałowych, które do końca nie mają szansy wyschnąć i tylko rozwijają sie w nich bakterie.a_gatka pisze:W przedszkolu mydło to absolutna podstawa. Mydło i chusteczki.
Re: Choroby brudnych rąk
U nas wymagali specjalnej wyprawki dla dzieci do przedszkola, czyli poza książeczkami kredkami itp. musiałam zakupić mydło w płynie, ręcznik, ręcznik papierowy, chusteczki nawilżane. A jeśli chodzi o mydło antybakteryjne to córce myje nim rączki jak wróci z przedszkola co by nie częstowała zarazkami młodszej córki. Chociaż mamy bezdotykowy dozownik to już bardzo często sama myję bo ładnie sobie z nim radzi.
Re: Choroby brudnych rąk
u nas teraz będzie wymóg jeszcze większej higieny rąk, bo noworodek niebawem się pojawi w domu, biada mi ktoś z brudnymi łapskami podejdzie 
Re: Choroby brudnych rąk
Mnie zastanawia to, ze niby wszyscy doskonale wiemy jaki wplyw ma zdecydowaba
i konsekwentna higiena na nasze zdrowie to jednak z uporem maniaka spora czesc
ludzi jej nie przstrzega.
Dlaczego tak sie dzieje?
Ja mysle, ze przeszkoda jest nasza swiadomosc realnych zagrozen jakie niesie za soba
nie mycie rak po podstawowych czynnosciach jak toaleta i inne.
Samym mowieniem, nie zalatwimy tego nadaj istniejacego problemu higieny.

i konsekwentna higiena na nasze zdrowie to jednak z uporem maniaka spora czesc
ludzi jej nie przstrzega.
Dlaczego tak sie dzieje?
Ja mysle, ze przeszkoda jest nasza swiadomosc realnych zagrozen jakie niesie za soba
nie mycie rak po podstawowych czynnosciach jak toaleta i inne.
Samym mowieniem, nie zalatwimy tego nadaj istniejacego problemu higieny.
Re: Choroby brudnych rąk
Ostatnio czytałam o ogromnym problemie z owsikami w szkolach i przedszkolach właśnie z powodu nie mycia przez dzieci rąk. W szkole moje dynka pojawiły się instrukcje mycia rąk i Dettol antybakteryjny w dozownikach. Strach się bać ile można przenieść do domu nie dbając o higienę i nie ucząc tego dzieci.
Re: Choroby brudnych rąk
Ja bym najchętniej kupiła sobie do domu takie mydło, tylko jestem ciekawa czy nadaje się do codziennego używania?Theila pisze:Ostatnio czytałam o ogromnym problemie z owsikami w szkolach i przedszkolach właśnie z powodu nie mycia przez dzieci rąk. W szkole moje dynka pojawiły się instrukcje mycia rąk i Dettol antybakteryjny w dozownikach. Strach się bać ile można przenieść do domu nie dbając o higienę i nie ucząc tego dzieci.
Re: Choroby brudnych rąk
Tak. Ja uzywam codziennie i moj synek też. Dettol mam w takim automatycznym dozowniczku, więc i dziecko chętniej korzysta. Mam suchą skórę i bardzo wrażliwą niestety, ale nie podrażnia mnie i nie wysusza. Jest fajnie żelowe i dlugo czuje zapach na dłoniach. Wedlug mnie fajna sprawa.
Re: Choroby brudnych rąk
Myję ręce bardzo często, żeby uniknąć tych wszystkich bakterii i zarazków, a do tego używam żelu antybakteryjnego do rąk Clean Hands - żel "myje" ręce doskonale i wchłania się doskonale. Dziwi mnie, kiedy widzę np. ludzi w restauracji, że zasiadają do stołu z "brydnymi" rękoma.
-
Maurelia
Re: Choroby brudnych rąk
hahaha, dobreBlackfox pisze:Dobrze, że czegoś jeszcze nie skraca.Adix257 pisze:Częste mycie skraca życie!!!
Re: Choroby brudnych rąk
Ostatnio w radio w jakiś informacjach mówili, że jak się będzie często i dokładnie myć ręce, to zmniejsza się ryzyko zachorowania choćby na grypę o 30% akurat nie mówili o rodzaju mydła, ale wydaje mi się, że antybakteryjne jeszcze by podniosło ten procent.
-
a_gatka
Re: Choroby brudnych rąk
Dokładnie - jak najbardziej, ale też i odpowiednio długo. Wiele osób o tym zapomina. Namydli dłonie, spłucze i.. już. Całe 10 sekund to stanowczo za krótko, aby umyć je skutecznie.
Re: Choroby brudnych rąk
Wiekszosc ludzi niestety po lebkach myje swoje rece.
A rzeczywiscie porzadne umycie rak wymaga odrobiny wysilku i czasu.
Najgorsze jest to , ze wiekszosc z nas nie potrafi myc rak i nie docenia zupelnie
zagrozen, jakie niesie za soba takie bylejakie splukanie woda i odrobina mydla.
A rzeczywiscie porzadne umycie rak wymaga odrobiny wysilku i czasu.
Najgorsze jest to , ze wiekszosc z nas nie potrafi myc rak i nie docenia zupelnie
zagrozen, jakie niesie za soba takie bylejakie splukanie woda i odrobina mydla.
Re: Choroby brudnych rąk
Moja siostra swojej córeczce też sprezentowała mydło antybakteryjne z bezdotykowym dozownikiem. Mała ma tyle radości z mycia rąk, że traktuje to jako zabawę, a nie obowiązek.kies pisze:A jeśli chodzi o mydło antybakteryjne to córce myje nim rączki jak wróci z przedszkola co by nie częstowała zarazkami młodszej córki. Chociaż mamy bezdotykowy dozownik to już bardzo często sama myję bo ładnie sobie z nim radzi.
Re: Choroby brudnych rąk
Dokladnie.Astra pisze:Wiekszosc ludzi niestety po lebkach myje swoje rece.
A rzeczywiscie porzadne umycie rak wymaga odrobiny wysilku i czasu.
Najgorsze jest to , ze wiekszosc z nas nie potrafi myc rak i nie docenia zupelnie
zagrozen, jakie niesie za soba takie bylejakie splukanie woda i odrobina mydla.
Mnie dziwi,ze ludki kupic mydlo antybakteryjne umyja na tzw odwal sie...Myslac ze to zalatwia sprawe.Bo to w koncu antybakteryjne mydlo.
A tu tak samo trzeba myc w sposob wlasciwy.Bo samo sie nie zrobi.I tak naprawde problem zostaje...nadal.:_
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Choroby brudnych rąk
Z pozoru wydaje sie to niby takie latwe , proste i banalne az do bolu.
I co?
Mysle, ze wiekszosc ludzi sie wcale nie zastanawia nad myciem porzadnym rak .
Po prostu brak im swiadomosci w zakresie zagrozen chorobami, bo myslenie jest takie , ze ja to napewno nie zachoruje, az do momentu gdy zlapiemy np. jakies zatrucie pokarmowe czy
inne obrzydliwe paskudztwo.
Mozna trabic o tym caly czas i naprawde niewielki odsetek ludzi pomysli o tym powaznie .
Taka jest niestety rzeczywistosc.
Ale nawet mycie lapek bylejak jest lepsze niz nie mycie ich wcale , szczegolnie po
wyjsciu z toalety.
I co?
Mysle, ze wiekszosc ludzi sie wcale nie zastanawia nad myciem porzadnym rak .
Po prostu brak im swiadomosci w zakresie zagrozen chorobami, bo myslenie jest takie , ze ja to napewno nie zachoruje, az do momentu gdy zlapiemy np. jakies zatrucie pokarmowe czy
inne obrzydliwe paskudztwo.
Mozna trabic o tym caly czas i naprawde niewielki odsetek ludzi pomysli o tym powaznie .
Taka jest niestety rzeczywistosc.
Ale nawet mycie lapek bylejak jest lepsze niz nie mycie ich wcale , szczegolnie po
wyjsciu z toalety.
-
Tusia
Re: Choroby brudnych rąk
Cóż ale tego lepiej na głos nie mówić, nasze społeczeństwo jest jednak leniwe. Lepiej aby przyswajało jak być powinno a nie żeby robić coś po łebkach.Astra pisze: Ale nawet mycie lapek bylejak jest lepsze niz nie mycie ich wcale , szczegolnie po
wyjsciu z toalety.
Re: Choroby brudnych rąk
Ja myślę, że to nie do końca kwestia lenistwa. Trochę tak, ale dużo nie wiedzy odnośnie zagrożeń, a jeszcze więcej tego, że mama nie nauczyła. Tak myślę. Moja córka ma 3 lata i ostatnio tłumaczyła tatusiowi, że się myje rączki po siusianiu, że mama myje, i ona myje, ze ogólnie rączki myć trzeba. No i zapytała: tatusiu a czemu dziadek nie myje?? Stąd też, uważam, że jak dziecko jest nauczone mycia rąk to je myje i wie o tym, że trzeba.
-
Tusia
Re: Choroby brudnych rąk
Wierzę, że taka sytuacja miała miejsce i że tak jest. Co do ludzi starszych - dojrzałych, mam odczucie, że należałoby im pokazać pod mikroskopem te wszystkie paskudztwa które przenosimy na rękach i przedmiotach codziennego użytku.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość