Choroby brudnych rąk
Re: Choroby brudnych rąk
No coż, nie da się nie zgodzić, że jednak instrukcje mycia rąk to przydatna sprawa w naszym społeczeństwie. Mydła antybakteryjne faktycznie nie sprawdzą się jak się nimi obsmaruje dłonie i spłucze na odwal się. Ostatnio czytałam gdzies na forum, że z mydeł antybakteryjnych pojawil się Dettol o nowym zapachu lawendy i winogron? Ktoś już testowal ?
Re: Choroby brudnych rąk
Jak dziecku wyrobi się dobre nawyki mycia rąk, to będziemy mieć pewność, że myje rączki nie tylko pod naszym okiem. Wiadomo, że najlepiej dziecko się uczy przez zabawę.anett pisze:Moja siostra swojej córeczce też sprezentowała mydło antybakteryjne z bezdotykowym dozownikiem. Mała ma tyle radości z mycia rąk, że traktuje to jako zabawę, a nie obowiązek.kies pisze:A jeśli chodzi o mydło antybakteryjne to córce myje nim rączki jak wróci z przedszkola co by nie częstowała zarazkami młodszej córki. Chociaż mamy bezdotykowy dozownik to już bardzo często sama myję bo ładnie sobie z nim radzi.
-
Tusia
Re: Choroby brudnych rąk
Nie łatwo go dostać, ale owszem - testowałam.Theila pisze:Ostatnio czytałam gdzies na forum, że z mydeł antybakteryjnych pojawil się Dettol o nowym zapachu lawendy i winogron? Ktoś już testowal ?
-
a_gatka
Re: Choroby brudnych rąk
I jak wrażenia?
Może i ja wypróbuję, bo w okresie wakacyjnym schodzi u mnie mydła znacznie więcej. Ciągle gonię młodą do mycia, bo co trochę mi wpada do domu prosto z piaskownicy... i oczywiście zawsze głodna! Pomijam już pikniki i majówki. 
Re: Choroby brudnych rąk
pasożyty są wszędzie, powinno się myć przed każdym dotknięciem do twarzy
Re: Choroby brudnych rąk
Dokładnie, nie ma nic ważniejszego niż profilaktyka w takich sprawach, dokładne mycie rąk jest w stanie zapobiec wielu chorobom brudnych rąk, pasożytniczym i ogólnie. Teraz zbliżają się wakacje i to szczególnie ważne podczas biwaków, spacerów po lesie itp
-
a_gatka
Re: Choroby brudnych rąk
Już pomijając biwaki i spacery, latem zwyczajnie bardziej się pocimy, a przy tym temperatura sprzyja rozwojowi bakterii. Dużo częściej dochodzi też do zatruć pokarmowych, dlatego - zwłaszcza przy dzieciakach - warto pilnować, aby były czyste łapki.
Re: Choroby brudnych rąk
a_gatka pisze:Już pomijając biwaki i spacery, latem zwyczajnie bardziej się pocimy, a przy tym temperatura sprzyja rozwojowi bakterii. Dużo częściej dochodzi też do zatruć pokarmowych, dlatego - zwłaszcza przy dzieciakach - warto pilnować, aby były czyste łapki.
Mydełko antybakteryjne na szczęście świetnie poradzi sobie z bakteriami salmonelli, które w okresie wakacji są prawdziwą plagą.
-
a_gatka
Re: Choroby brudnych rąk
Na nic się zda nawet tysiąc takich mydełek kochana, jak ktoś nie jest nauczony myć łapki. Taka jest smutna prawda. Osobiście znam ludzi, którzy mają powystawiane mydła przeróżne i na tym w zasadzie ich obcowanie z nimi się kończy. Mydła - wszystkie - są po to, aby ich używać. Niezależnie od tego czy to będzie zwykłe aloesowe Arco czy lawendowy Dettol.
Re: Choroby brudnych rąk
A ja dodam , ze dopoki do wiekszosci ludzi nie dotrze swiadomosc iz niemyte rece
to siedlisko groznych chorob , to pisanie i systematyczne trabienie o realnym zagrozeniu
bedzie po nich splywac jak po kaczce.
Generalnie ludzie uwazaja , ze jesli czegos nie widac golym okiem to znaczy , ze tego czegos
po prostu nie ma.
Nic bardziej mylacego, bo choc wirusow i bakterii nie widac wlasnie wzrokiem i nie
mozna ich dotknac ,to pamietac i wiedziec trzeba , ze one istnieja i sie blyskawicznie
namnazaja gotowe by zaatakowac organizm.
to siedlisko groznych chorob , to pisanie i systematyczne trabienie o realnym zagrozeniu
bedzie po nich splywac jak po kaczce.
Generalnie ludzie uwazaja , ze jesli czegos nie widac golym okiem to znaczy , ze tego czegos
po prostu nie ma.
Nic bardziej mylacego, bo choc wirusow i bakterii nie widac wlasnie wzrokiem i nie
mozna ich dotknac ,to pamietac i wiedziec trzeba , ze one istnieja i sie blyskawicznie
namnazaja gotowe by zaatakowac organizm.
Re: Choroby brudnych rąk
Ja, mój mąż, i Nasze szkraby myjemy ręce bardzo często, przez cały rok używamy mydła antybakteryjnego, nie tylko w czasie wakacji, w podróż zabieramy i mydło w płynie i chusteczki, nie chorujemy:)
przewozy autokarowe do Niemiec
Re: Choroby brudnych rąk
Mydlo antybakteryjne owszem bardzo przydatne, ale bez przesady.
Osobiscie uzywam zwyklego mydla i tez nie napadaja mnie zadne chorobstwa.
Najwazniejszy jest jednak moim zdanirem nawyk i sposob mycia rak./nie kazdy niestety to prawidlowo wykonuje, bo mycie to nie oplukanie rak/
Natomiast rodzaj mydla jest tu chyba najmniej wazny.
Osobiscie uzywam zwyklego mydla i tez nie napadaja mnie zadne chorobstwa.
Najwazniejszy jest jednak moim zdanirem nawyk i sposob mycia rak./nie kazdy niestety to prawidlowo wykonuje, bo mycie to nie oplukanie rak/
Natomiast rodzaj mydla jest tu chyba najmniej wazny.
Re: Choroby brudnych rąk
My mamy w domu zwykłe mydło oraz antybakteryjne w bezdotykowym podajniku. Antybakteryjne zawsze używam po powrocie z podwórka do domu, po czyszczeniu kuwet po kotach oraz w kuchni, gdy mam do czynienia z surowym mięsem. W torebce też zawsze żel antybakteryjny, jest to dobra rzecz, gdy nie mamy gdzie umyć rąk.
Re: Choroby brudnych rąk
Gdzie udało Ci się je dorwać ?Tusia pisze:Theila pisze:Nie łatwo go dostać, ale owszem - testowałam.
Tak pomyślałam, że może warto by wymienić.Choroby brudnych rąk to z reguły takie, które przenosimy drogą pokarmową na skutek braku dostatecznej higieny, dlatego trzeba staranne myć ręce wodą i mydłem. Są to na przykład:
- Wirusowe zapalenie wątroby typu A (żółtaczka pokarmowa).
- Bakteryjne zapalenie jamy ustnej.
- Opryszczkowe zapalenie jamy ustnej.
- Salmonella i shigella.
- Zakażenie owsikami.
- Zakażenie tasiemcem bąblowcem.
Ale też pewnie wiele innych. Jak wiem, ze mydło antybakteryjne mnie przed tym może uchronić to nie będę ryzykować.
-
lula
Re: Choroby brudnych rąk
Ja też używam mydełka antybakteryjnego. Najpierw wrzucili mi jedno do szpitalnego prezentu po porodzie. Więc przydało się idealnie. Po operacji męża też było obowiązkowe przy zmianach opatrunku. A odkąd zaczęłam uczyć mycia rączek dziecko, pojawił się aplikator bezdotykowy, który robi furrorę nie tylko wśród dzieci
I od samego początku był to Dettol. Jest wydajny, fajnie się pieni, ładnie pachnie no i ten aplikator...
Re: Choroby brudnych rąk
Wiecie co, ja tak sobie jeszcze pomyślałam, że letnie temperatury sprzyjają rozwojowi takich mięsnych bakterii jak salmonella na przykład i tutaj też należało by szczególnie uważać, więc mój nawyk kuchennego mycia mydłem antybakteryjnym ma duże uzasadnienie.
-
a_gatka
Re: Choroby brudnych rąk
Z tym zapachem to się zgodzę lula. Czuję ogórkowy na długo po umyciu, a naprawdę ślicznie pachnie.
A do tematu - używała któraś takiego żelu antybakteryjnego "bez wody"? Widzę, że laski gadają o tym na forach, a ja nie miałam okazji i nie do końca rozumiem z czym to się je. Oświecicie?
A do tematu - używała któraś takiego żelu antybakteryjnego "bez wody"? Widzę, że laski gadają o tym na forach, a ja nie miałam okazji i nie do końca rozumiem z czym to się je. Oświecicie?
Re: Choroby brudnych rąk
Jeśli o zapachu Dettolu mówimy to dla mnie grejfrutowy <3
Są żele antybakteryjne bez użycia wody. Na bazie alkoholu i wcierasz przez chwile w dlonie, aż staną się suche. Fajna sprawa na wyjazdy , czy gdzieś na piknik czy nawet tak poprostu do torebki. Dettol też ma takie. Ja mam w takim rózowym opakowaniu.
Są żele antybakteryjne bez użycia wody. Na bazie alkoholu i wcierasz przez chwile w dlonie, aż staną się suche. Fajna sprawa na wyjazdy , czy gdzieś na piknik czy nawet tak poprostu do torebki. Dettol też ma takie. Ja mam w takim rózowym opakowaniu.
Re: Choroby brudnych rąk
No ja też mam właśnie dettol w bezdotykowym podajniku. Fajne rozwiązanielula pisze:Ja też używam mydełka antybakteryjnego. Najpierw wrzucili mi jedno do szpitalnego prezentu po porodzie. Więc przydało się idealnie. Po operacji męża też było obowiązkowe przy zmianach opatrunku. A odkąd zaczęłam uczyć mycia rączek dziecko, pojawił się aplikator bezdotykowy, który robi furrorę nie tylko wśród dzieciI od samego początku był to Dettol. Jest wydajny, fajnie się pieni, ładnie pachnie no i ten aplikator...
Re: Choroby brudnych rąk
Ja też sobie chwalę ten żel, który mieści się do torebki i mogę odświeżyć ręce w każdej chwili.Theila pisze:
Są żele antybakteryjne bez użycia wody. Na bazie alkoholu i wcierasz przez chwile w dlonie, aż staną się suche. Fajna sprawa na wyjazdy , czy gdzieś na piknik czy nawet tak poprostu do torebki. Dettol też ma takie.
Re: Choroby brudnych rąk
Theila z tymi chorobami masz racje, mój młody załapał owsiki, w przedszkolu miał jakiś chłopiec nawet nas na to uczulali , żeby sprawdzać i zaraził się . Od tamtego czasu używamy mydła antybakteryjnego, nie chcemy nic więcej złapać.
Re: Choroby brudnych rąk
W niektórych przedszkolach też stosują mydło antybakteryjne, co jest bardzo fajnym rozwiązaniem.
Re: Choroby brudnych rąk
Wlasnie , wlasnie te zele antybakteryjne do mycia na sucho sa naprawde znakomite i
sprawdzaja sie doslownie wszedzie.
Bardzo wydajne , a takie skuteczne pod wzgledem ochrony .
Zawieraja Wit E i oczywiscie ladnie pachna np. jablko
sprawdzaja sie doslownie wszedzie.
Bardzo wydajne , a takie skuteczne pod wzgledem ochrony .
Zawieraja Wit E i oczywiscie ladnie pachna np. jablko
Re: Choroby brudnych rąk
myje ręce naprawdę często, ale wiem, że to nie zawsze wystarczy, bo miałam glistę ludzką mimo, że stosowałam się do wszystkich zaleceń, nie oznacza to, iż uważa, że nie trzeba myć rąk, warzyw, owoców...ale to, iż to nie zawsze wystarczyć i trzeba liczyć się "z lokatorem".
http://zwalcz-pasozyty.pl/pasozyty/glista-ludzka/
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość