Ciąg dalszy cierpienie Bol
Re: Ciąg dalszy cierpienie Bol
Dasz radę. Powodzenia. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Ciąg dalszy cierpienie Bol
tez tak mysle , ze dasz rade
-
zagubiona1979
Re: Ciąg dalszy cierpienie Bol
Dzięki dziewczyny
nadal trwam w swoim postanowieniu nie jest lekko.Teraz są spięcia o nie posprzatany dom i brak obiadu ale się tym nie przejmuje
Wczoraj mąż przeprowadził ze mną rozmowę co dalej przeciesz święta idą stwierdzilam że i tak idziemy do znajomych to nic nie będę robić. Strasznie się wkurzyl więc mu powiedziałam że sam może to zrobić jak mu przeszkadza. Teraz mam czas dla siebie by zadbać o ciało i duszę
Mąż wciąż gada żebym nie zachowywała się jak rozkaprysiona panienka tylko żebym wzięła się do prac domowych. Wysmialam go i poinformowalam że po świętach jadę na tydzień do koleżanki oczywiście awantura ale zawzielam się i muszę coś zrobić by wkońcu zrozumiał że nie jestem gosposia. On nie eie że zostanie wtedy sam z dziećmi zobaczymy jak sobie poradzi idealny tatuś.Kobiety muszą sobie radzić praca dom więc zobaczymy jak poradzi sobie mężus z praca domem i trójka dzieci może wtedy zrozumie co to znaczy zajmowanie się domem 
A ja w tym czasie odpoczne pójdę dopsychologa bo będę w Londynie a tam o tlumacza nie problem
A ja w tym czasie odpoczne pójdę dopsychologa bo będę w Londynie a tam o tlumacza nie problem
Re: Ciąg dalszy cierpienie Bol
I bardzo dobrze
trzymam kciuki 
Dbaj o siebie
Dbaj o siebie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Ciąg dalszy cierpienie Bol
tak popieram niech zobaczy , ze kobieta to nie niewolnik .
Re: Ciąg dalszy cierpienie Bol
Rozkapryszona panienka? A to dobre, za to jemu już najwyższy czas przestać być księciuniem, któremu się tylko usługuje i nie ma nic w zamian, za grosz wdzięczności i szacunku. Dobrze, że trzymasz się postanowienia. W reszcie będziesz mogła odpocząć od niego na wyjeździe i możliwe, że ustawisz męża do pionu...
Niech zacznie doceniać to co ma.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Ciąg dalszy cierpienie Bol
tak bo widac ze cie niedocenia
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość