Tak Elu? A ja myślałem że kobiety kocha się takimi jakie są? i chyba nawet ty to gdzieś pisałaśelzbieta45 pisze:Adrian Adrian co ty mowisz kobieta o linie musi dbac
Pomóżcie mi Kochane :(
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Adrian

Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Hmm a skąd były wiedział, że używasz teraz tel taty? on chyba za grosz nie ma rozumu ten eks. Nie dość, że jest okrutnie natrętny to wiedząc, że masz egzamin wydzwaniał jak szalony zamiast napisać sms z powodzeniem czy zadzwonić później jak go rączki świerzbiły...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Kochana, ale to ignorowanie nic nie daje.elzbieta45 pisze:ignoruj go sylwia .
On ciągle zrzuca na mnie winę. Nawet jak na chwilę wejdę na portal i zobaczy, że jestem zalogowana, to ma pretensje, że uciekam, bo on jest.
Takie szukanie powodu... ;/ nie rozumiem tego.
A dziś weszłam po to, żeby napisać koledze z grupy, że zdał egzamin i zeszłam....
Uwolnię się kiedyś od tego ?
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Powinno się kochać...Adix257 pisze:Tak Elu? A ja myślałem że kobiety kocha się takimi jakie są? i chyba nawet ty to gdzieś pisałaśelzbieta45 pisze:Adrian Adrian co ty mowisz kobieta o linie musi dbac
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
To wreszcie odpocznieszoOosylwiaoOo pisze:Tak długo byłam w domu przy notatkach, później na sesji na uczelni i tak zleciało. Dziś miałam ostatni egzamin
Adrian

-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
tak kobiete kocha sie takie jakie sa . ale sa mezczyzni ktorzy lubia te pulchniutkie i te szczuplutkie
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Hmm bo widzisz, raz przez pomyłkę zadzwonił do mojego taty i wtedy ja odebrałam. Nie miałam jego numeru w taty telefonie zapisanego. I tak się zaczęło. Zapytał co robię pod tym numerem. I na następny dzień znów dzwonił i pytał co jest z moim numerem, bo nie odbieram. Więc powiedziałam, że mój tel jest na policji i żeby pod żadnym pozorem nie dzwonił na niego.Blackfox pisze:Hmm a skąd były wiedział, że używasz teraz tel taty? on chyba za grosz nie ma rozumu ten eks. Nie dość, że jest okrutnie natrętny to wiedząc, że masz egzamin wydzwaniał jak szalony zamiast napisać sms z powodzeniem czy zadzwonić później jak go rączki świerzbiły...
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Dobry kombinator... Chyba nie dociera do niego, że chcesz sobie inaczej poukładać życie niż on zamierza. Ciężki typ. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
powiedz mu , zenekanie ciebie tez tam moze sie zakonczyc , niech da tobie spokoj jak tego niechce
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Dodatkowo napisał mi, że myślał, że spędzimy razem walentynki....ale widocznie tego nie chce skoro milczę i unikam kontaktu. Stwierdził,że się nie podda, bo za bardzo kocha.
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Uparty jest jak osioł ten twój były. a jak długo będą ci trzymać ten twój telefon to nie wiesz
hmm.. na pewno do zakończenia rozprawy, a kiedy masz rozprawe?
hmm.. na pewno do zakończenia rozprawy, a kiedy masz rozprawe?
Adrian

-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Pod koniec lutego.
Nie mam pojęcia do kiedy będą go trzymać. Powiem CI, że jakoś lepiej czuje się nawet bez telefonu... często nawet taty komórkę zostawiam w domu, bo nie chce żeby znów do mnie pisał itp. bo to mnie męczy
Nie mam pojęcia do kiedy będą go trzymać. Powiem CI, że jakoś lepiej czuje się nawet bez telefonu... często nawet taty komórkę zostawiam w domu, bo nie chce żeby znów do mnie pisał itp. bo to mnie męczy
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Sylwiu jak bedzie dzwonił to po prostu wyłącz telefon na godzine i już jak znowu będzie dzwonił to powtórz zabiegoOosylwiaoOo pisze:Pod koniec lutego.
Nie mam pojęcia do kiedy będą go trzymać. Powiem CI, że jakoś lepiej czuje się nawet bez telefonu... często nawet taty komórkę zostawiam w domu, bo nie chce żeby znów do mnie pisał itp. bo to mnie męczy
Adrian

-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Powiem Ci, że jestem bardzo zmęczona psychicznie... Gdyby nie wyjścia do pracy, to po prostu bym oszalała. Mam za dużo na głowie... Boję się jak to wszystko się rozstrzygnie.
Tu facet wydzwania, wypisuje, tu znów sprawa... Ja już nie daje sobie rady
W ogóle pojawiły mi się już siwe włosy... za dużo tego wszystkiego
Tu facet wydzwania, wypisuje, tu znów sprawa... Ja już nie daje sobie rady
W ogóle pojawiły mi się już siwe włosy... za dużo tego wszystkiego
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Nie martw się rozprawą kochana, wszystko będzie dobrze.
Wiem, że trochę stresu Cię to kosztuje ale naprawdę nie masz co się denerwować. Będzie ok. no, bo co mieliby zrobić? Nic.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
siwizna urody dodaje ....
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Ale nie w wieku 22 latelzbieta45 pisze:siwizna urody dodaje ....
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Kochani muszę dać komputer bratu 
Będę jutro
Dziękuje za rozmowę

Będę jutro
Dziękuje za rozmowę
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Dobrej nocki Sylwia i NO STRESS. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
do juterka 
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Sylwio
po 1 to gratuluje
po 2 to ze sprawa bedzie wszystko ok ,wiem,ze to duzo nerwow zrzera ale jestes niewinna wiec nie ma sie czym martwic bedzie dobrze GLOWA DO GORY!!!
po 1 to gratuluje
po 2 to ze sprawa bedzie wszystko ok ,wiem,ze to duzo nerwow zrzera ale jestes niewinna wiec nie ma sie czym martwic bedzie dobrze GLOWA DO GORY!!!
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Dokładnie. Nic takiego nie zrobiła a że baba ma jakieś urojenia no to już baby problem. Szkoda tylko, że wciąga w to niewinne osoby. Sylwia nie ma się czym przejmować, bo wszystko będzie dobrze.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Witam dziewczynki i ciebie rodzynku
i zycze milego dnia 
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: MSNbot Media i 1 gość