Pomóżcie mi Kochane :(

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: slodziusiaSdz »

Witajcie kochani :kiss2 Sylwio mam nadzieje,ze lekarze znajda najlepsze i najszybsze rozwiazanie twojego problemu z barkiem trzymam kciuki :)A to rodzynku probowales czy z opowiesci wiesz o skutkach?
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Hej kochani :kiss2 :kiss2 I znów jestem w kropce, bo każdy lekarz daje mi inną diagnozę :D Jeden karze robić zabieg, drugi unieruchomić staw na 2 tygodnie, a później mieć rehabilitację, kolejny karze ćwiczyć bez żadnego naprawiania haha :lol: I człowiek w końcu zgłupiał :D
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

Witajcie dziewczyny .........
No to ładnie jak kazdy lekarz mysli , to masz niezły problem
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

slodziusiaSdz pisze:Witajcie kochani :kiss2 Sylwio mam nadzieje,ze lekarze znajda najlepsze i najszybsze rozwiazanie twojego problemu z barkiem trzymam kciuki :)A to rodzynku probowales czy z opowiesci wiesz o skutkach?
Witam was dziewczyny
slodziusia ja to raczej byłem grzeczne dziecko więc raczej wiem to z opowieści dziadków :lol:
Adrian
:P
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

witajcie dziewczyny ,,,, witaj Adrian
kazdy z nas coraz to zadziej zaglada tu na forum
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: slodziusiaSdz »

Rodzynku,domyslam sie,ze byles grzecznym dzieckiem,ale rutynowa kontrole trzeba bylo przeprowadzic :D
Elu tez zauwazylam,ze formu znowu przezywa kryzys :(
trzeba wszytskim poslac :witch bo jakies jadzislawie :angrywife albo i po :angrywife :angrywife jadzislawach i moze sie opamietaja,i przypomna zeby zagladac
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

witajcie dziewczyny . I Ty RODZYNKU
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

Witam was dziewczyny i jak tam wasze samopoczucie? bo moje jest fatalne :cry:
Słodziusia jak tam twoja kontrola? przeszedłem?
Adrian
:P
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

moje ok
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

Witajcie. :kiss2
Sylwia, masz ten orzech do zgryzienia skoro kazdy lekarz mowi inaczej. Oj...
Rodzynek a toz to dlaczego? W sumie moze to troche pocieszy ale moje samopoczucie chyba przechodzi jakis wyimaginowany kryzys.
Wiec witam w klubie. Hug.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

Za dużo wczoraj sie działo w pracy i za dużo wczoraj widziałem :cry: :cry:
Adrian
:P
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

wiesz jest dobrze jak zaduzo sie niewidzi
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Coraz mniej nas na forum, owszem :( A ja nie mogę sobie poradzić, bo przegrałam sprawę :(

Nie wierzę w to........ :(
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Adix257 pisze:Za dużo wczoraj sie działo w pracy i za dużo wczoraj widziałem :cry: :cry:
Biedactwo, domyślam się, że to był dla Ciebie szok :(
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

oOosylwiaoOo pisze:Coraz mniej nas na forum, owszem :( A ja nie mogę sobie poradzić, bo przegrałam sprawę :(

Nie wierzę w to........ :(
Nie przegrałaś tylko wyznaczyli następny termin rozprawy
oOosylwiaoOo pisze:Biedactwo, domyślam się, że to był dla Ciebie szok :(
Widok kapiącej krwi z noszy i zakrwawionych opatrunków nie należy do najprzyjemniejszych. pech chciał że jeszcze przy mnie ratownicy mu je zmieniali :(
Adrian
:P
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

witam was ..
tak coraz mniej nas
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Ale karę muszę najprawdopodobniej zapłacić :(
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

Cześć Sylwiu ale wyroku nie było czy był?
Adrian
:P
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Był, ale się odwołałam i nie wiem co dalej. Ja nie zapłace tej kary, bo nie jestem winna :(
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

witajcie ...
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: slodziusiaSdz »

Witajcie dziewczyny i rodzynku :) Tak rodzynku kontrole przeszedles pozytywnie,co do tego co w pracy widziales to ci wspolczuje ja chyba bym uciekla albo by mnie tez musieli ratowac bo na widok krwii slabo mi sie robi.Sywio z tego co sie orjentuje to wyrok do poki sie nieuprawomocni mozesz sie odwolac.Dobrze by bylo gdybys poszukala porady u prawnika albo radcy prawnego.Jezeli nie masz na to kasy to w sadzie albo w mopsie sa darmowe porady prawne.U mnie w miescie przynajmnie w Mopsie cos takiego jest tylko musisz sie wczesniej zapisac,ale popytaj jezeli mieszkasz w wiekszym miescie to poszuka na internecie albo popytaj znajomych moze gdzie urzeduje jakis radca prawny badz adwokat ktory nie bierze za wizyte.
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

Cześć dziewczyny, rodzynku.
slodziusiaSdz, dobrze radzisz. Niektórzy krzyczą sobie dosyć dosyć opłatę za radę ale można skorzystać właśnie z Mopsu albo popytać, poszukać tych bardziej "życzliwych".
Sylwia a spora ta kara? W każdym razie dobrze, że się odwołałaś. Szkoda, że nasze Prawo jest takie skomplikowane i niezbyt sprawiedliwe.
Adrian dobrze Cię rozumiem z tym "za dużo widzeniem", chociaż nie wiem czy zrozumiałam, że to co widziałeś było w pracy? Co prawda nie ratowałam ludzi tylko psy i koty, które trafiały do nas z po wypadkach lub maltretowane przez ludzi i musiałam oswoić się ze wszystkim. Widok nie był przyjemny i nie łatwo było.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

Witam dziewczyny
Black nie wiem czy Sylwia chciała żebym powiedział ale mogę powiedzieć tyle że ja bym musiał pracować na tą kare półtorej miesiąca więc troszkę sporo
Co do tego wypadku to tak stał się on w pracy. Kolega ma powybijane wszystkie zęby z dolnej szczęki i podcięte podgardle łącznie z rozwalonym gardłem i oddycha przed rurkę. Sam sobie jest troszkę winny bo pracował przy włączonym sprzęcie, ale z drugiej strony też sie mu nie dziwie bo jak by zablokował główne przenośniki to by miał urwanie głowy z głupimi telefonami co sekundę od kierowników, dyspozytorów i reszty władzy typu "dlaczego to nie jedzie", "dlaczego ta odstawa urobku stoi", "jedz tym k...a"
Adrian
:P
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

O Boże... Nie dość, że tragedia to rzeczywiście musiało wyglądać... nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić. Współczuję chłopakowi... :(
Póki się odwołała to trzeba poczekać... W każdym razie trzymam kciuki żeby udało jej się nie płacić za coś, czego nie zrobiła. Bezsens. :?

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Dziękuje kochani za okazanie pomocy :kiss2
Odwołałam się i rozmawiałam z prawnikiem. Mam na szczęście dobrą osobę, która pomoże mi w tej sytuacji.
Jeżeli chodzi o karę to jest dość wysoka... Ale wiem jedno, nie zapłacę jej, bo to ja jestem poszkodowana i cierpię :( Do dziś nie mogę się wyleczyć... :/
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość