Pomóżcie mi Kochane :(

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Adix257 pisze:Witam dziewczyny
Black nie wiem czy Sylwia chciała żebym powiedział ale mogę powiedzieć tyle że ja bym musiał pracować na tą kare półtorej miesiąca więc troszkę sporo
Co do tego wypadku to tak stał się on w pracy. Kolega ma powybijane wszystkie zęby z dolnej szczęki i podcięte podgardle łącznie z rozwalonym gardłem i oddycha przed rurkę. Sam sobie jest troszkę winny bo pracował przy włączonym sprzęcie, ale z drugiej strony też sie mu nie dziwie bo jak by zablokował główne przenośniki to by miał urwanie głowy z głupimi telefonami co sekundę od kierowników, dyspozytorów i reszty władzy typu "dlaczego to nie jedzie", "dlaczego ta odstawa urobku stoi", "jedz tym k...a"
Bardzo mi przykro z tego powodu :( Czasu się niestety nie cofnie i trzeba jakoś pomóc temu poszkodowanemu.
Co go teraz tak naprawdę może uratować ?
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

Na razie się mu nie da pomóc więcej teraz trzeba dużo czasu na zagojenie paskudnej poszytej rany. Najważniejsze że żyje i z tego co mówili jest przytomny, a na nowe ząbki będzie musiał jeszcze poczekać puki co to musi się zadowolić zupkami.
Widok był odstraszający i do teraz mam to przed oczami aż się popłakałem jak go zobaczyłem, a najgorsze jest to że gdzieś tam w mojej główce przyszły mi takie myśli że to mogłem być ja.
Adrian
:P
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

Na samą myśl mnie wszystko boli...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: slodziusiaSdz »

Niestety wypadki chodza po ludziach,to jest doslowienie sekunda nieuwagi i mozna stracic zycie,chlopak ma szczescie,ze tak to sie skonczylo bo mogla skonczyc sie gorzej.W zeszlym roku brat mojej kolezanki mial wypadek na motorze i tez to niezbyt dobrze podobno wygladalo,a lekarze dawali mu duzo czasu na pelna sprawnosc.Bo mial polamane obojczyki i barki,nie mogl lezec tylko na siedzaca wszytsko,pozniej rehabilitacja i teraz jest wszytsko ok.Wiadomo to ze fizycznie jest ok nie zawsze swiadczy o tym,ze psychicznie tez,bo zawsze cos zostaje w naszej podswiadomosci.Rodzynku trzymaj sie i pilnuj sie w pracy zeby tobie sie nic nie stalo.Sylwio a co ci prawnik polecil bo chyba juz z nim gadalas?
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
mrw111

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: mrw111 »

Ból zębów niestety to jeden z większych bóli. pomocowy jednak może okazać się dentysta, w sumie wręcz musi. Innego sposobu nie znajdziemy.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

Witajcie kochane, cześć rodzynku. :)
Sylwia i jak tam u Ciebie?
mrw111 pisze:Ból zębów niestety to jeden z większych bóli. pomocowy jednak może okazać się dentysta, w sumie wręcz musi. Innego sposobu nie znajdziemy.
:?:

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

Witam was kochane.
Na początku chciałem was bardzo ale to bardzo przeprosić, bo miałyście wczoraj swoje święto a ja nawet nie raczyłem tu wejść żeby życzyć wam Wszystkiego Najlepszego dziewczynki więc teraz wam życzę Wszystkiego Najlepszego spuźnione ale jak najbardziej szczere :kiss2
Sylwia jakoś się wcale nie odzywa i nie mam pojęcia co sie dzieje bo dzwonie do niej i miała zajęte a jak posłałem sms to nie odpowiedziała na gg też jej nie ma bo nie pisze
Adrian
:P
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

Dzieki adrian za zyczenia .
nas tez coraz to mniej tu siedzi
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

Elu ty jako największa gaduła na tym forum to też sie wykruszasz ;)
Adrian
:P
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

Dzięki za życzenia. ;)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

widzisz niemam z kim gadac a sama ze soba to niebardzo idzie . wiec sobie tez odpuszczam :happy
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

elzbieta45 pisze:widzisz niemam z kim gadac a sama ze soba to niebardzo idzie . wiec sobie tez odpuszczam :happy
A no faktycznie gadać sama ze sobą to troche głupio i jeszcze by cie wzięli za chorą :happy
Adrian
:P
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

tak . i malo kiedy tu mozna trafic , zektos jest wiec coz niema z kim poklikac i coraz to mniej zagladam
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

a bo ja nie wiem co się dzieje z tymi dziewczynami że tak straciły zainteresowanie :angrywife
Adrian
:P
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: slodziusiaSdz »

Witajcie kobitki i rodzyneczku :) rodzynku dziekuje za zyczenia :) Kurcze to chyba cos ze mna nie tak bo czasem gadam sama do siebie,a wrecz nawet sie osobiscie opieprza jak cos zle robie :) chyba by sie jakis specjalista przydal.A dzisiaj to juz w ogole mozna by bylo pomyslec,ze mam problemy z psychika,bo ta sobota mnie dobila doszczetnie i na tym sie nie skonczy.ciag dalszy nastapi w poniedzialek
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

witajcie ..
pewnie tak :angrywife jadzka w pogotowiu .
Zobaczymy czy cos zaradzi
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

Witam was kochane dziewczynki :kwiatek:
Na szczęśćie rozmowa z samym sobą to nic strasznego :P Wręcz chyba odwrotnie jest to bardzo przydatne narzędzie naszej podświadomości do zarządzania swoimi myślami i emocjami. Człowiek nawet nie zdaje sobie z tego spawy kiedy zaczyna rozmawiać ze sobą. Na przykład teraz kiedy pisze to taki wewnętrzny głos dyktuje mi jak i co mam pisać.
Adrian
:P
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

Witajcie dziewczyny, rodzynku. :)
Jak wam upływa niedziela? U nas śniegowo. Zasypało a na podkarpaciu ma być -17*C. Nieźle.
Jestem wymęczona po spotkaniu rodzinnym a raczej po bibie teściów z moją rodzicielką. :drinkwine Przydałby się rosół ale nikt obiadu nie robi.
E tam, rozmowa czy kłótnia samej /samemu ze sobą to nic złego. Chyba większość ludzi to robi. W każdym razie też się do tego grona zaliczam i nawet dziwną sprawą jest to, że nie raz udaje mi się być dobrym psychiatrą dla samej siebie. :lol: Ważne żeby nie dać się zwariować. slodziusiaSdz -nie wiem co tam się stało ale głowa do góry.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: slodziusiaSdz »

Witajcie kobitki i rodzynku.Plesn,ples i jeszcze wiecej plesni na scianie w pokoju.Chcielismy przeniesc z polowkiem lozko na inne miejsce,bo nam sie troche ustawienie mebli znudzilo.Polowek odstawil lozko,a tam na scianie,grzybek albo plesn ewentualnie jedno i drugie.No wiec zaczal zrywac tapete zeby cos z tym zrobic,a okazalo sie,ze to nie tylko maly kawalek a ponad pol pokoju na scianach ma plesn,ale co siedziwic dom z przed wojny,ma sporawo latek,mieszkanie z winkla.I jak sie okazalo polowek zerwal z polowy pokoju tapete,a raczej 2 tapety i 3 farby.I teraz jak wywalczy z plesnia miejsce na scianie,trza gipsik polozyc i pomalowac,a skoro juz pol pokoju bedzie pomalowane to drugie pol tez bedzie trzeba,wiec w zwiazku z powyrzszym zostaje mi sie przedpokoj i kuchnia.Ale mam rarytas w przedpokoju spie a w kuchni mam telewizor.ot co wy tak nie macie(chociaz tym sie pociesze).Malo tego to mam uczulenie na plesn i grzybki typu na scianach,a jeszcze pylki kwitna i na to tez jestem uczulona,wiec w poniedzialek czek mnie wizyta w aptece po jakies srodki antyalergiczne:(.Blacfox na pocieszenie napisze ci,ze u mnie na przemin swieci piekne wiosenne sloneczko i jest 19 na plusie,a za chwile buro i ponuro
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

No to rzeczywiście masz sajgon, slodziusiaSdz. Ale to taki chwilowy stan, dojdzie do ładu. :kwiatek
Z tą pogodą nie ma co. Jak w kratę...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

ja mam dzisia pieczen rzymska wie rosołku nie da
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

:happy

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

:happy
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: slodziusiaSdz »

Patrz Blackfox zapomnialam napisac ci zebys :witch bo ja mam rosolek :) z niemieckich warzyw i niemieckiego kuraka :)
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

:happy to typowy niemiecki rosołek . Blackfox wsiadaj :witch na miotełke i w droge
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość