Pomóżcie mi Kochane :(
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
A w waszym wypadku to 100% zaufanie zostało zachwiane i nie jest tak łatwo . A to ze nie przyznał sie a zaprzeczyl to tez nie jest z kozyscia dla niego
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Tak tak, wiem.
Dlatego teraz urwałam kontakt.
Jak coś to tylko odpisuje na 1 wiadomość. Martwi się o moje zdrowie, więc jak zapyta jak się czuje, to odpisuje. A na resztę milczę, bo lepiej jest odpocząć. Pod wpływem emocji można napisać niezbyt miłe słowa, więc wole poczekać.
Tym bardziej, że nie jestem gotowa na powrót.
Dlatego teraz urwałam kontakt.
Jak coś to tylko odpisuje na 1 wiadomość. Martwi się o moje zdrowie, więc jak zapyta jak się czuje, to odpisuje. A na resztę milczę, bo lepiej jest odpocząć. Pod wpływem emocji można napisać niezbyt miłe słowa, więc wole poczekać.
Tym bardziej, że nie jestem gotowa na powrót.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Tak bo sa jeszcze emocje . Masz racje ze jak pyta o zdrowie to wypada odpowiedziec i na tym poprzestac . A gdy to wszystko ochlonie , dojdzie do rownowagi wtedy , sama wiesz bo bedzie tez inne spojzenie na te sytuacje . to tak jak jest rana gdy jest swieza to boli , ale gdy sie zagoi i juz bol minoł zapominamy i inaczej spogladamy . bo w emocjach tez mozna powiedziec duzo niepotrzebnych słow ktore sie potem zaluje
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Właśnie wiem o tym bardzo dobrze
Dlatego milczę, bo to najlepszy sposób na odpoczynek. Mimo tego, że minęło tak mało czasu, to wiem jedno..., że nie uda się tego odbudować choćbym świat odwróciła do góry nogami.
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Wiesz staram się o pracęAdix257 pisze:A jakież to masz zajęcia jeśli można wiedzieć
Chyba na to ostatnio nie odpisałam
Przepraszam
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
znasz siebie wiesz czego chcesz sama, i to jest dobra daz do tego
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
dasz rade . badz pewna tego co chcesz i daz do tego
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Ważne, że wie kogo stracił ... i że żałuje.
W końcu jestem nawet fajna
(żartuje)
W końcu jestem nawet fajna
(żartuje)
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
tak dla nieg tez to jest dobra szkoła , bo powinien wyciagnac z tego wnioski dla siebie . drugim razem powinnien inaczej patrzec . Jestes fajna kobitka
Bedzie dobrze
Bedzie dobrze
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Tak jestem
Mijamy sie dzisiaj . wiesz sobota i tak z doskoku jestem
miedzy zajeciami
siadam i zagladam tu 
Mijamy sie dzisiaj . wiesz sobota i tak z doskoku jestem
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Dzięki za wszystko 
Czasami jeżeli nie da się komuś otworzyć oczu, prosząc przy tym o litość, to trzeba zareagować ostrzej. Dlatego myślę, że takie moje męczenie się nie było dobre. Ważne, że nowy rok zaczęłam z uśmiechem na twarzy. Co prawda jest mi ciężko, ale wierzę w to, że czas zmieni wszystko i znów stanę na nogi
Właśnie zauważyłam, że się mijamy
Czasami jeżeli nie da się komuś otworzyć oczu, prosząc przy tym o litość, to trzeba zareagować ostrzej. Dlatego myślę, że takie moje męczenie się nie było dobre. Ważne, że nowy rok zaczęłam z uśmiechem na twarzy. Co prawda jest mi ciężko, ale wierzę w to, że czas zmieni wszystko i znów stanę na nogi
Właśnie zauważyłam, że się mijamy
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Tak staniesz na nogi . Tez na to potrzeba czasu , nie zaraz Rzym zbudowano . Ale nowy rok zaczelas od zmian . Wiesz zawsze trzeba byc dobrej mysli , ja zawwsze jestem chociaz tez nieraz wydawalo mi sie ze nie mam wyjscia ale z czasem sie zawsze udalo.
Teraz tylko do przodu
Teraz tylko do przodu
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Dokładnie byleby żyć do przodu. Żyć dniem, a nie przeszłością. Kto wie, może kiedyś uda mi się na nowo zaufać, ale na razie mi się nie spieszy. Jeżeli jemu naprawdę zależy, to przeczeka ten okres czasu, przemyśli to i wyciągnie wnioski. Nigdy nie wiadomo co może być za jakiś czas 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Tak masz racje . I aby przemyslal . A czas sam pokaze
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Najlepsze jest to, że on już wie co stracił i nie wychodzi z domu. Boje się żeby nie miał depresji, poprosiłam wspólnego znajomego, żeby go gdzieś zabrał i z nim pogadał, bo mimo wszystko mam serce i martwię się... A nie chce się na razie z nim spotykać, żeby nie pomyślał, że chce wrócić...Nie chce robić nadziei.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Tak gdybys sie spodkała teraz z nim to dalabys mu znak czyli nadzieje . To jest normalne ze sie martwisz , byliscie razem i łaczyło was uczucie . A tego tez tak od zaraz nieda sie zapomiec . Dobrze zrobilas niech kolega sie nim zajmnie
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Ja odpisuje tylko na takie podstawowe wiadomości, co u Ciebie? jak się czujesz? itp.
bo jak wspomina o tym, że był głupi, że stracił to co najcenniejsze i że teraz wie, że naprawdę wiązałam z nim przyszłość, to jemu serce pęka.
Cóż czasu się nie cofnie, a trzeba żyć dalej, prawda?
bo jak wspomina o tym, że był głupi, że stracił to co najcenniejsze i że teraz wie, że naprawdę wiązałam z nim przyszłość, to jemu serce pęka.
Cóż czasu się nie cofnie, a trzeba żyć dalej, prawda?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Zycie biegnie do przodu i niema co sie ogladac za siebie . A na takie zapytania jak , jak sie czujesz co slychac . Tez bym odpisała a na inne nie
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
A wierzysz w to, że ktoś tak szybko może się zmienić? Uwierzyłabyś w obietnicę, że to już się nigdy nie powtórzy?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
NIE . Partnerowi nie gdyby to juz bylo kilka razy i nie bylo poprawy To nie uwierzyłabym . Wiesz ja bylam zwiazana z alkoholikiem i tez obiecywał ze nie bedzie pil ale nigdy nie przestał i nadal pije .
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Oj współczuje, bo wiem co to oznacza. Sama też byłam w takim związku... ale dałam sobie szybko spokój.
Dlatego od tamtej pory mam też uraz do alkoholu... jak widziałam jak mój facet popijał na jakiś imprezach (wiadomo symbolicznie można), to bałam się, że znów przejdę piekło.
Dlatego od tamtej pory mam też uraz do alkoholu... jak widziałam jak mój facet popijał na jakiś imprezach (wiadomo symbolicznie można), to bałam się, że znów przejdę piekło.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
tak . i dlateg wiem jak trudno jest podjac decyzje o zmianach bo zawsze jest nadzieja . Ale nie jestesmy razem juz 12 lat odeszłam i mam spokoj .
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
I dobrze, bo nie warto się męczyć... Ty zasługujesz na szczęście 
Tak samo jak każdy inny
Tak samo jak każdy inny
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość