Pomóżcie mi Kochane :(

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Wiem co to za ból :)

A jak tam u Ciebie Kochana ? :)
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

A jakoś tak humorzasto. Raz jest ok, raz jestem wściekła na wszystko.
Przynajmniej udało nam się z połówkiem załatwić sprawę z czynszem. To chyba jedyny dzisiaj plus całego dnia. Na nieszczęście spotkałam kogoś, kogo nie chciałam spotkać.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

I dlatego masz gorszy humorek, tak? bo spotkałaś kogoś kogo nie chciałaś... :kiss2 :kiss2 głowa do góry :kiss2
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

witajcie ..
trzymamy kciuki
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

:kiss2
Sylwia daj znać jak poszło. :kwiatek :woman:
oOosylwiaoOo pisze:I dlatego masz gorszy humorek, tak? bo spotkałaś kogoś kogo nie chciałaś... :kiss2 :kiss2 głowa do góry :kiss2
Miałam, już przeszło. Nie wolno myśleć o "pierdołach" trzeba skupić się na tym co jest. ;)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

isc do przodu
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

witaj sylwia ..
Co tam u ciebie słychac ?
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

Sylwii już długo, długo z nami nie ma... Komputer naprawiony... Mam nadzieję, że wszystko u niej w porządku, że po prostu nie ma czasu...

Tataa..., czy Sylwia odzywała się do Ciebie przez ten czas? :|

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Hadassa »

Oby było wszystko dobrze ;)
Odezwie się na pewo, jak znajdzie chwile ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

Cześć córki tak Sylwia się odzywa co jakiś czas, sprawę w sądzie wygrała i jeszcze walczy z lekarzami i z ręką.
Adrian
:P
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

witajcie ..
gratulacje dla sylwi długo jej tunie było
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

O to super, że tak się sprawa zakończyła. Oby jeszcze z resztą się dobrze ułożyło...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

tak
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

Witajcie dziewczyny i córeczko :kwiatek
Z resztą spraw to już niestety nic mi nie wiadomo, bo Sylwia nie odzywa się zbyt często. Za miesiąc może będę coś wiedział Jak się odezwie :)
Adrian
:P
dzo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: dzo »

dawno mnie tu nie było ale czy dobrze rozumiem, że oOosylwiaoOo to Twoja córka ????

czy o co tu chodzi :?
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: Adix257 »

Black mi mówi tato to ja jej mówię córeczko
Adrian
:P
dzo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: dzo »

aaaaa :lol: :lol: :lol:
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

Mam młodszego od siebie tatę...;)

Miejmy nadzieję, że Sylwia wróci do nas.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

tak mamy taka nadzieje , ze wroci do nas tu na forum
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Kochani powróciłam do Was :kiss2 Wiem, że mnie długo nie było i przepraszam za to. U mnie już praktycznie wszystko powróciło do normy. Sprawę wygrałam, ale mimo wszystko sąsiadka daje mi znać o sobie... ten koszmar raczej nigdy się nie skończy, a nie chce mi się na co dzień wzywać policji. Postanowiłam nie reagować i widzę, że to jest skuteczniejsze :)
Martwię się teraz o pracę, bo kończy mi się staż, a u mnie w województwie wprowadzili teraz staże dla samotnie wychowujących matek... eh...
Jeżeli chodzi o sprawy zdrowotne, to jest bez żadnych zmian. Ręka coraz bardziej granatowa się robi... A większość lekarzy mówi mi, że jest wszystko ok... tylko nadal jej nie podnoszę i nie mam czucia. Eh......... Prędzej będę leczyć się na coś innego :P heh zanim dadzą mi diagnozę :)
A jak tam u Was? Jak zdrówko? :)
Widzę, że Adrian zrobił postępy, bo ma córki, a kto jest żoną ? :D
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

witaj Sylwia ..
Tak długo cie tu nie było i tęskno nam za toba było .
super , ze poczesci się poukładało . No ty jesteś żona , niewidac jak corki cie swataja ;)
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Heh :) nie przypominam sobie, żebym była mężatką :D Owszem byłam na weselu, ale nie złapałam bukietu:D
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: 456 »

O o... Cieszę się, że wróciłaś. :) W reszcie jakiś odzew. :)
Mam nadzieję, że z pracą też wszystko się ułoży. Trzymam za to kciuki.
Co do zdrowia to... Nie rozumiem tych "lekarzy"... Próbowałaś wizyt w innym mieście? Nie mogą tak odsyłać pacjentów, bo coś się z tą ręką przecież dzieje... Cholera jasna. :/

U mnie w porządku. Są wzloty i upadki jak to w życiu bywa. Po staremu... :kiss2
Oj Adrian zrobił postępy tylko Bóg jeden wie z kim nas ma?! Ważne że kandydatką na żonę jesteś Ty. :D

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: elzbieta45 »

tak myśmy wybrały ciebie na mamusie
oOosylwiaoOo

Re: Pomóżcie mi Kochane :(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Bardzo mi miło :D

Jeżeli chodzi o tych lekarzy, to byłam w dwóch miejscach gdzie leczą sportowców (Kubice itp.)
Tam niestety nie dostałam się. Mam dopiero wizytę na koniec sierpnia... Tylko to mi się bardziej pogarsza.
Teraz planuje iść prywatnie i znajomy mi załatwia dobrego lekarza, który specjalizuje się w barkach i przyjmuje w tej klinice do której miałam trafić..
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość