Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!

Zabawy na forum, gry słowne. Życie na wesoło i dowcipy

Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!

Postprzez BlackWolf » 7 mar 2017, o 00:33

Gdy to zobaczyłam od razu skojarzyło mi się z Ponurakiem (redorange666). :lol:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Avatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
 
Posty: 2884
Dołączył(a): 13 mar 2015, o 20:52

Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!

Postprzez redorange666 » 7 mar 2017, o 15:34

Bleki...genialne. Cudne... its me...
Avatar użytkownika
redorange666
Samiec
 
Posty: 2174
Dołączył(a): 26 sty 2014, o 15:58
Lokalizacja: Śląsk

Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!

Postprzez Lidka1234 » 3 lip 2018, o 13:02

Skąd się biorą kamienie w nerkach?

- Spadają z serca.
Avatar użytkownika
Lidka1234
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 15
Dołączył(a): 11 paź 2016, o 16:03
Lokalizacja: Polska

Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!

Postprzez babushka » 2 mar 2019, o 12:11

Marian bije się z myślami:

-Przecież nie jestem pierwszym lekarzem, który sypia ze swoją pacjentką. Po mnie też na pewno jakiś lekarz będzie sypiał ze swoją pacjentką.

Trochę uspokoił sumienie aż tu nagle głos ze środka:

No tak Marian, ale Ty jesteś przecież weterynarzem..

babushka
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 12:09

Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!

Postprzez Marcel0167 » 17 mar 2020, o 13:17

Kobieta dzwoni do mężczyzny.
- Andrzej pamiętasz, że dzisiaj przyjeżdża moja mama? Mam nadzieję, że wyniosłeś śmieci i pozmywałeś naczynia jak kazałam? I pamiętaj, że to Ty dzisiaj odbierasz dzieci!
- Słucham?
- O przepraszam, pomyliłam numer.
- Jezu jak się cieszę, że nie jestem Andrzej
Marcel0167
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 0
Dołączył(a): 17 mar 2020, o 13:11
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!

Postprzez Antonina4498 » 2 paź 2020, o 08:43

Wczesnym rankiem przychodzi do
obory rolnik, mocno zmęczony po całonocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doić krowę. Po jakimś czasie krowa pyta:
- Co piło się wczoraj?
- Troszkę się wypiło.
- Boli główka dzisiaj, nieprawdaż?
- Oj, jak boli - mówi rolnik.
- No dobrze to złap za cycuszki to ja poskaczę.
Antonina4498
Jestem tu nowa :)
 
Posty: 0
Dołączył(a): 2 paź 2020, o 08:37
Lokalizacja: Warszawa
Pani Reklama

Poprzednia strona

Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot]