Cholera ale zawieja na dworze. Mało okien nie urywa a jeszcze z
Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Oo. Sympatycznie. 
Cholera ale zawieja na dworze. Mało okien nie urywa a jeszcze z
Cholera ale zawieja na dworze. Mało okien nie urywa a jeszcze z
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: Przy kawie ...
to tylko tak strasznie wyglada u mnie juz 2 dzien plucha,deszcz,i wiatr.A to nie trzeba
tylko nauczyc korzystac z toalety 
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
Re: Przy kawie ...
Hahaha przydałoby się ale gorzej jakby nie trafiały do celu.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: Przy kawie ...
no troche tak,a widze ze armigor zaginal w akcji "spacer z mezem",ela zniknela...Ho,ho,ho czyzby nastepna apokalipsa sie szykowala czy co?
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
Re: Przy kawie ...
Wcięło kobitki.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: Przy kawie ...
mnie zaraz tez wetnie prysznic i koderka z podusia:)
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
Re: Przy kawie ...
Pozazdrościć. U mnie jeszcze trochę rzeczy do roboty zanim potopię się w wannie.
Ciekawa jestem co się z Pear dzieje. Dawno jej tu nie było...
Ciekawa jestem co się z Pear dzieje. Dawno jej tu nie było...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: Przy kawie ...
A nie,wiem nie wiem.Dobra Blackfox zmykam bo mi sie juz oczy kleja.Milej nocki
i milego spacerku z pupilkiem 
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
Re: Przy kawie ...
Stosunkowo udanej nocki slodziusiaSdz.
Dobranoc dziewczyny, uciekam też. Do jutra.
Dobranoc dziewczyny, uciekam też. Do jutra.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
HahahahahahahahaslodziusiaSdz pisze:no troche tak,a widze ze armigor zaginal w akcji "spacer z mezem",ela zniknela...Ho,ho,ho czyzby nastepna apokalipsa sie szykowala czy co?
Sorki dziewczynki za zniknięcie,mąż mnie porwał na spacer a jak wruciłam posprzątliśmy synszylą ,wykompalam łebków,poszli spać. Mojemu zachciało się kolacji a okazało się że niemamy nawet kromki chleba w domu więc zrobiłam freetatę z kabanosami .
I tak do tej pory mienie było. Ale widzę że Adrian był.
Dobranoc kobietki i nie kobietki hihi
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
Witajcie kobitki ....
U nas dzisiaj straszna wichura byla w nocy . Myslałam , ze okna mi powyrywa .
Tak Armigor Adrian był , ale niechcial wejsc .Pisalam z nim na gg i mowilam , przeciez jedna wypowiedz negatywna to tym niepowinien sie przejmowac bo inni go lubia i sam wpisy powinnien zobaczyc . Ale mial opory , ale zajzal , i fajnie.
No wiszisz a my potem myklysmy i tyle sobie popisalismy
U nas dzisiaj straszna wichura byla w nocy . Myslałam , ze okna mi powyrywa .
Tak Armigor Adrian był , ale niechcial wejsc .Pisalam z nim na gg i mowilam , przeciez jedna wypowiedz negatywna to tym niepowinien sie przejmowac bo inni go lubia i sam wpisy powinnien zobaczyc . Ale mial opory , ale zajzal , i fajnie.
No wiszisz a my potem myklysmy i tyle sobie popisalismy
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
Witaj Slodziusiasdz to Ty na Fota . Super
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: Przy kawie ...
witajcie kobitki i rodzynku:) niestety az fstyd sie przyznac,ale tak. zmienilam avatar bo Blackfox pisala,ze jak patrzy na moj avatar to az ja oko sfedzi wiedz zmienilam na taki,ze 2 oczy nie tylko sfedza a wrecz nawet bola
,a u mnie dzis slonko swieci
wiosna zawitala:-) matko a te urzedy u nas w polsce to nawet nie potrafia prawidlowo danych wpisac,ja nie wiem co za inteligentne osoby pracuja u mnie w wydziale komunikacji,normalnie az noz mi sie w kieszeni otwiera. a mnie jeszcze bardzie rozklada,wszystkie kosci i miesnie,ale dzis na wieczor zarezykuje i wypije jednego fervexa. milego dnia
kobitki.
kobitki.
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
To sa objawy grypowe Słodziusiasdz wiec dbaj o siebie . u nas nawet pradu nie było przez ten wiatr , okropnie .
Re: Przy kawie ...
Cześć dziewczyny. Wpadłam na chwilę się przywitać i zaraz uciekam z połówkiem do teściów.
U nas też wiatrzycho straszne, mało okien nie wyłamało ale za to słoneczko i zero śniegu.
Armigor tak myślałyśmy, że Cię mąż porwał i oddać nie chciał.
Elu jak tam dzionek? SlodziusiaSdz kuruj się kochana, bo teraz grypa panuje...
U nas też wiatrzycho straszne, mało okien nie wyłamało ale za to słoneczko i zero śniegu.
Armigor tak myślałyśmy, że Cię mąż porwał i oddać nie chciał.
Elu jak tam dzionek? SlodziusiaSdz kuruj się kochana, bo teraz grypa panuje...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: Przy kawie ...
Nie orientujecie sie moze ile urzad transportu i komunikacji ma na ponowne wystawienie dowodu rejestracyjnego z ich winy byl blad.
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
Re: Przy kawie ...
Nie mam pojęcia slodziusiaSdz.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: Przy kawie ...
No to bardzo niedobrze.Kurka wodna i nastepny tydzien bez samochodu 
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
blackfox a u mnie ok , pogodfa kiepska . Deszczowa i wietrzna . Widac jak wszystkie jestescie pojawiacie sie i znikacie 
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: Przy kawie ...
itaj Ela i Armigor
jak dzionek mija?
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
zapiekanke mam juz przygotowana tylko do piekarnika wstawic . Ale jeszcze dzisiaj biszkopt chce upiec bo w sobote gosci dostane wiec ciacho trzeba zrobic jakies
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
Hejka hejka Armigor , Jak tam dzisiaj dzionek a faktycznie pół dnia sie zapowiada
Re: Przy kawie ...
Cześć wszystkim
U mnie dzisiaj też w nocy tak pizgało,że mi pape z altany w ogrodzie zerwało. Muszę szybko skontaktować się z właścicielką domu bo wszystko ma ubezpieczone a ja tam trzymam rowery i nie chce żeby mi zamokły a w domu ne chce trzymać,ale jak tego dzisiaj nie naprawią to niestety kuchnie zagracę bo szkoda mi sprzętu. Jestem ze wszystkim dzisiaj w plecy,syna do skoły nie puściłam bo sie bałam tego wietrzyska cholernego. A teraz ciepło jak w wiosnę.
Slodziusia ty przezywasz dzień bez auta a ja nie moge sie skumulować żeby zrobić prawko.
A auto już kupione. Biurokracja kochana wszędzie jest taka sama,zależy od humoru urzędnika.
U mnie dzisiaj też w nocy tak pizgało,że mi pape z altany w ogrodzie zerwało. Muszę szybko skontaktować się z właścicielką domu bo wszystko ma ubezpieczone a ja tam trzymam rowery i nie chce żeby mi zamokły a w domu ne chce trzymać,ale jak tego dzisiaj nie naprawią to niestety kuchnie zagracę bo szkoda mi sprzętu. Jestem ze wszystkim dzisiaj w plecy,syna do skoły nie puściłam bo sie bałam tego wietrzyska cholernego. A teraz ciepło jak w wiosnę.
Slodziusia ty przezywasz dzień bez auta a ja nie moge sie skumulować żeby zrobić prawko.
A auto już kupione. Biurokracja kochana wszędzie jest taka sama,zależy od humoru urzędnika.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
na chumory urzednikow to wszyscy jestesmy skazane jak trzeba cos zalatwic . Bo jak idziesz to patrza na Ciebie takim wzrokiem ze jakbys im przynajmniej kogos zabila ,.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 0 gości