Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

U nas zima tłucze się z wiosną choć do wiosny jeszcze daleko. Jak nie deszcz ze śniegiem i lodowaty wiatr to na drugi dzień słoneczko. Nic dziwnego, że choróbska łapią przez zdradziecką pogodę.
Jeszcze mnie leń od niedzieli trzyma a trzeba obskoczyć bankomat. Oby dzisiaj działał, bo jak sobie pomyślę o tych kolejkach w banku...
Armigor pisze: U mnie dzisiaj spadło troszkę śniegu i nadal pruszy moje maluchy stoją w oknie i są w szoku co to?
:happy

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Ja tylko patrzę żeby nie znikł hihi ,bo chce żeby maluchy chociaż zobaczyły ,co to jest ?
Fajne świeże powietrze teraz jest ,take żeśkie.
Podszykuje obiad i ide na spacer :D
Mas racje Blackfox w taką pogodę nie ciężko coś załapać ,moj mały dalej na antybiotyku ale na chwile go wezmę przed dom niech się dotleni.
Ja zazwyczaj wszędzie płace kartą. :D
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Mieszkam teraz na takim zadu... że tylko biedronka blisko, pawilony i zielony targ a tam tylko operują gotówką :lol:

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

To fakt, ja trzymam kase w kieszeni zazwyczaj na lody i jakieś małe gadżety tak używam wszędzie karty :D
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Dobrze jest nosić drobiazgi na małe zachcianki. :D
Uciekam kochane do tego banku, bo kierowca już czeka. Do później i udanego popołudnia. :kiss2

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

a ja musiałam wybrac sie do miasta po syna bo szkole zaczeła go glowa bolec i brzuch . Wiec niespodziewany wyjazd no coz
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Wróciłam. Elu mam nadzieję, że to nic poważnego...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

raczej nie . Wiesz on po chorobie poszedł do szkoły a na wf pan dał im wycisk i przypuszczam ze to to spowodowalo to ze dostał bolu brzucha za intensywny wysiłek . Bo przyjechalismy do domu to mu przeszło
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Uff... to dobrze, że już mu lepiej. :)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

Tez sie zmartwiłam jak dzwonił ze szkoły , ze pani kazała dzwonic tez byłam przerazona . Ale gdy z nim porozmawialam i mowił ze po wf mu sie tak zrobiło bo pan im wycisk dał i pewnie kolka go chwyciła
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Po chorobie to jeszcze organizm osłabiony a jeszcze fizyczny wysiłek to też robi swoje.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

tak i to tak pewnie jest ze osłabiony wysiłek to katorga
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

Witaj Armigor dlugo nie pisałysmy :kiss2
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Cześć Elu mam nadzieje że Twój syn ma się lepiej może za serwój mu coś na wzmocnienie jakieś witaminy i niech chłopak szybko wraca do zdrowia,pozdrowienia dla niego :D
Może daj mu narazie zwolnienie z w-fu .
U mnie już po śniegu ,a tak pięknie rano było :lol:
Ale martwiłam się o krzewy czy mi nie zmarzną ,koty chodziły jak zakręcone w tą spowrotem nie mogły sobie miejsca znazleźć . Śmiałam się z sąsiadów jak lali gorącą wodą po szybach w autach. I czekałam komu pęknie a komu nie :lol:
Mój malutki ma się gorzej wiec siedzę cały dzień w domu,jak mu do wieczora nie poprawi pojadę z nim na pogotowie bo bardzo gorączkuje,a już jest na antybiotyku i nurofenie.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Oblewanie gorącą wodą zamarzniętych szyb w samochodzie...? Pogratulować im pomysłu.

Ojej... To faktycznie nieciekawie z Twoim maluszkiem Armigor... Dobrze, że ma Ciebie przy sobie.
Nie mam dzieci ale gdyby moje ostro gorączkowało to zrobiłabym to samo -pojechałabym na pogotowie. Nie wspomnę, że najadłabym się przy tym okrutnego strachu. Trzymam kciuki żeby gorączka Twojemu maluszkowi szybko przeszła. :(

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

Armigor zycze szybkiego powrotu do zdrowka
A lanie goracej wody na szyby to naprawde super pomysl smiechu warte :happy .
dostaje witaminy przez caka zime az do wiosny . Mam nadzieje ze mu bedzie dobrze
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Teraz przed snem dałam mu nurofen wiec zobaczę co bedzie do wieczora ,nurofen zazwyczaj pomaga.
Oj uwieżcie ciekawie to wygląda jak auto takie zamarźnięte a tu myka jakaś dama czy gostek w gajerku z czajnikiem w ręku i ostro leje jak jeszcze nie wrzątkiem to szyby dają radę hihi
Ale ciekawiej było jak trzy lata temu spadł śnieg i akcja czajnk kończyła się lodowiskiem na podjeździe.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

a to tez
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

:happy :auto hihi
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

ludzie maja rozne pomysly
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Odziwo dzisiaj normalnie odbyły sie lekcje w szkole.
Dzisiaj chyba mnie skują w kaftan bezpieczeństwa bo świra już dostaje,maluchy są marudne,mały co chwile płacze i tylko rączki,rączki i rączki a waży już 13 kilo więc jest kogo nisić z noska mu cienkie syrop zbija temperaturę tylko na momęt narazie bawi sie IPadem więc chociaż na pare minut migę usiąść.
Pogoda pokręcona rano śnieg ale teraz słońce na przemian z deszczem :serca
Mam nadzieje że u was spokojniej.
Cytruskowa
Jestem tu nowa :)
Posty: 18
Rejestracja: wt lut 05, 2013 7:23 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Cytruskowa »

Mogę przyłączyć się do rozmowy? :)
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Jasne, Cytruskowa.
Armigor chyba mi też przyda się jakiś kaftan, bo zaraz wyjdę z siebie...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

tak Cytruskowa przyłacz sie bedzie nam razniej .
O Armigor wspolczuje Ci , wiem jak to jest jak dzieciom cos jest a Ty robisz wszystko a nic nie pomaga
Cytruskowa
Jestem tu nowa :)
Posty: 18
Rejestracja: wt lut 05, 2013 7:23 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Cytruskowa »

Bardzo się cieszę :) Co tam u Was? Czyżby jakieś maleństwo się rozchorowało? ;)
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości