Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Oj dziewczyny niema złych dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci tylko źli rodzice,wszystko to kwestia wychowania zwłaszcza u maluchów z temperamencikiem u dzieci też można sobie poradzić tylko trzeba chcieć.
Ile lat slodziusia ma mała? Tak samo jest z przeklinaniem u dziecka samo sie nie nauczyło tylko musiało usłyszeć jak sie chce żeby dziecko tak mówiło wystarczy to ignorować udawać że nic złego nie dzieje bo dziecko często w ten sposob próbuje zwrucić na siebie uwagę jak widzi że to nie działa poprostu przestaje. Dzieciaki to małe cwane Bestie hihi :D
Ciekawe czy Twojego połówka Blackfox zainteresowała lektura :D
Ale widać ma dobry wpływ ,Skoro dzisiaj kolacja :serca
Oczywiście udanego wieczoru .
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

ciekawi sa ci nasi panowie ,
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Oj bardzo ciekawi...
Narzekałam na brak zainteresowania z jego strony, bo ostatnio wszystko kręciło się wokół niego i tylko niego a ja całkowicie zeszłam na drugi plan jakbym była zbędna... Strasznie okropne uczucie. A nie na tym rzecz polega... Wygarnęłam co bolało no i się chyba doprosiłam, bo zaczął od forum. :roll:
Nie wiem czy go zaciekawiło. Myślę, że raczej nie... :lol:
Coś się psuje to trzeba naprawiać...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

tak wszystko jak sie psuje to trzeba naprawiac :happy
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Dobrze, że pod tym względem faceci nie mają takiego braku zapału jak do naprawiania domowych sprzętów... :roll: Oczywiście są wyjątki.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Ja się śmieje że mój mąż to moje najstarsze dziecko. :lol:
Jakaś taka bez humoru dzisiaj chodzę. Jeszcze przyszła do mnie znajoma zbulwersowana,że jej koleżanka musiała lecieć do Anglii na aborcję bo tu jej nie chcieli zrobić,a jej pękła gumka,tabletka 72 po niezadzialala, lek wczesno poronny też nie i musiała wydać tyle kasy o nie mogli jej na miejscu zrobic. Myślałam ,że wyjdę z siebie :patyk i taka ździwiona ,no o co ci chodzi przecież to dopiero 12 tc. Pokazłam jej filmik na youtubie i sie poryczała i poszła i dobrze bo sama miałam ochotę pogonić :roll:
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: slodziusiaSdz »

Ta temperamentna terroryska w sierpniu skonczy 4 lata.Ale rodzice na wszystko pozwalaja.Czasem jak patrze jak wychowuja ta mala to az nie wierze.Bo mala mowi daj(i nie wazne co to jest.czy ta jest aparat,kosmetyki do makijazu,telefon)ona chce i dla swietego spokoju rodzicow dostaje.Jak dla mnie to takie rzeczy nie sa dla dzieci w tym wieku.Mamusku Armigor czy ta kolezank to sie z choinki urwala,aborcja jejusku na glowe upadla chyba.
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Powiem ci że sama byłam w szoku jak mi powiedziała dlaczego jest taka roztrzęsiona :patyk
Miałam ochotę ją z domu wywalić na zbity pysk Wrrrrrr.
Ja też nie jestem zwolennikiem dawania dzieciaką wszystkiego.
Czego nie mogę powiedzieć o moim mężu.
Ale taka 4 latka ma już trochę siły,i żeby takie chisterie robiła ,moze nie lubi z tobą zostawać,albo jest tak rozwydrzona. Sprubuj ją ignorować jak ci dokucza ,tylko jej powiedz że porozmawiasz z nią jak się uspokoi. I się zajmij jakimś zajęciem żeby widziała że jej agresja na ciebie nie działa. To ją pewnie początkowo podwoi bo bedzie zdezorientowana,ale przeczekaj kilka razy tak zrobi i sie jej znudzi.
Awatar użytkownika
slodziusiaSdz
Extra Kobietka
Posty: 384
Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: slodziusiaSdz »

ja dla wlasnego bezpieczenstwa i nie denerwowania sie wychodze na 5 minut i mowie,ze wroce jak jej przedjdzie a jak bedzie czegos potrzebowala to niech do mnie przyjdzie(Bo mieszkamy w domu wielorodzinnym na tym samym pietrze) i ide do siebie.Po tych 5 min. ide zobaczyc czu jej mieszkanie jeszcze stoi ale slysze idz to sobie ide.I pozniej po 15 minutach ona przychodzi do mnie bo czegos potrzebuje.a to nie jest placz bo lzow nie ma wiec zawsze sie jej pytam czy nie chce cebuli i chyba stwierdza,ze na mnie to nie dziala bo pozniej sie jeszcze chwile pozanosi i przestaje.Ale naprawde cierpliwosc to trzeba do niej miec i to bardzo duza oj tak.Ale wiecie jest jedynaczka to ja rodzice rozpieszczaja i to bardzo.Co chce to ma a jak ida do sklepu na zakupy i nie wloza jej do wozka to sama robi sobie zakupy
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

Witajcie dziewczyny ...
Miłego dnia
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Hej dziewczyny. Witaj Elu, Tobie również miłego :kiss2
Czytam wasze wcześniejsze posty i popijam w reszcie kawę. Cisza i spokój, połówek niestety w pracy... A taką miałam ochotę wyleżeć się w łóżeczku chociaż z jeszcze godzinę.

Kurczę... Dałyście mi do myślenia. Właśnie się zastanawiam nad rozpieszczeniem dzieci.
Nie tylko jedynaka można rozpieścić. Często faworyzuje się jedno z dzieci. Tak jest w przypadku gromadki szwagra. Dziewczynka dostaje co chce, wszystko najmodniejsze, najlepsze, najdroższe i nawet teściowa zauważyła, że jest strasznie rozpieszczona a reszta dzieci nie... No i dlatego mała uważa, że wszystko jej się należy a jak czegoś nie dostaje lub coś nie idzie po jej myśli to wymusza udawanym płaczem. Nawet rodzeństwo nie ma prawa bawić się zabawką, którą ona w tym czasie niby chciała, bo zaraz zabiera a jak nie może zabrać to furia i niby ryk.
Najbardziej zastanawiam się nad tym jak nie rozpieszczać dziecka? Tak patrząc na różne mamy zauważam, że nie dają dziecku wszystkiego, nie spełniają każdej zachcianki a mimo to dzieci zachowują się okropnie. O co w tym chodzi? Jak to działa...? :)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

mi sie dzisiaj wydaje to , ze dzieci takie sa to nietylko kwestia rozpieszczania . Ale tego , ze technika poszla tak do przodu komputer telewizja i tym zastepuje sie dzieciomzabawy w domu . A majac tez im wiecej zabawek to dzieci ni bawia sie niczym .
ja moich az tak nie rozpieszczalam ale tez duzo im brakuje do grzecznosci .
wiecie co przygladajac sie nieraz zabawom dzieci wracałam pamiecia do swoich lat dzieciecych . I dzisiaj te dzieci nie potrafia sie bawic , organizowac sobie zabawy bo wszystko uwazaja z nudne . My jako dzieci gralismy skakalismy ganialismy . A dzisiaj dzieci uwazaja to za nudne . i tak samo nie potrafia sie bawic w gronie bo jak juz jest troje to sa kłotnie i zwady nie umieja sie zgodzic
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Też to zauważyłam Elu. Jest przecież tyle fajnych zabaw ale dzieciom brakuje chęci. Kiedyś się ganiało po podwórkach, bawiło w ściganego, chowanego, krowę, podchody, niektóre dziewczyny skakały w gumę a teraz zabawa polega na łupaniu w gry komputerowe. Zero aktywności, zero kreatywności tylko komputer, tv, tv, komputer. Nawet nie widziałam żeby teraz dorośli siadali z dziećmi i grali w gry planszowe, które dobrze wpływają na myślenie. Tylko żeby mieć spokój włączają bajki dzieciom i te dzieci siedzą godzinami przed telewizorem.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

witaj Armigor ..
Czerwony sie juz suszy jeden , a zółty sie robi a czerwony jeszcze czeka .
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

Tak to jest . Wiesz ja tyez nieraz dzieciom mowilam a w pilke zagrajcie e.... to nudne , e........... to nudne . maja mało kreatywnosci . Dzisiaj obserwujac tu na wsi dzieci to tak dziewczynki juz tylko spacerek i wysmiewanie sie z innych . Ja w ich wieku to tez grałysmy w gume nieraz od wiosny do jesieni . Teraz zima , dzici niema widac na dworze , my zima nas nikt nie utrzymał w domu cały czas na gorce na sankach i nie było nas tam 2 czy 3 ale z całej ulicy dzieci
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Cześć
Moje dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci też są rozpuszczone jak dziadowski bicz ,ale sama ich tego nauczyłam bo zawsze dostawały co chciały wiem ,że to idiotyczne ale mąż ma istnego jobla na punkcie rozpieszczania ich i kupowania im co popadnie,dlatego mimo ,że są maleńkie mają własne Tablety,autka akumulatorowe,zdalniesterowane ,a w pokoju zabaw jest wszystko co jest tylko możliwe.
Często się z mężem o to kluciłam ,że tak nie można ale wkońcu ulegałam.
Moi chłopcy są bardzo żywi ale całe szczęście nie mam z nimi problemów wychowawczych,mnie słuchają ale mojego męża wcale.
Ale starszy syn też tak był chowany a teraz jest bardzo grzecznych stosowanym chłopcem,w szkole idzie mu super,po za też ma sporo kolegów.

Slodziusia ja bym sie bała zostawić tak żywiołowe dziecko samo.
Blackfox jak tam kolacyjka?
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Oj napisałam posta i nie wysłałam hihi myślałam że jest wysłany :D
Elu czekam ,czekam tylko posprawdzac wszystko :D
Miłe widziana fotka na e-maila
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

jak bedzie gotowe to ci wysle
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Ojej. Chyba jednak ciężko jest w wychowaniu dziecka. Nigdy wcześniej o tym głębiej nie myślałam... :lol: Uważam jednak, że w głównej mierze też się liczy zachowanie rodziców względem siebie, bo dziecko obserwuje wszystko i wchłania wszystko jak gąbka. Jeśli dwoje ludzi się szanuje to dziecko nauczy się tego szacunku wobec innych. Ale mogę się mylić, bo w końcu nie mam doświadczenia z dziećmi.

Armigor kolacja udana. :D Romantycznie nie było ale było miło i zabawnie. Odetchnęliśmy nieco od problemów, dostałam chińskie ciasteczko z wróżbą. :lol: Później do restauracji wparowały jakieś dzieciaki i narobiły bałaganu. Pan Chińczyk tak się spieszył z rozdaniem dań, że spaliłby kuchnię. :cooking

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

przyjdzie czas i na doswiadczenia a najlepsze sa własne
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Blackfox to super że było wesoło. Co do dzieci masz rację,ale co tam ,moje szkodniki wstały dzisiaj o piątej jestem poprostu wykończona. Czekam tylko żeby trzylatek poszedł na chaupy do dziadka i kładę małego spać chętnie też bym poszła w jego ślady ale muszę zrobic obiad.
Elu już się nie mogę doczekać :D
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Zapodajcie jakiś wesoły temat,na poprawę nastroju :swing
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

mamy zime :happy a ja do wiosny czekam :swing
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

witajcie dziewczyny .....
No dzisiaj mi głowa boli juz od rana bo wstalam o 5 bo niedało sie lezec pewnie cisnienie spada . Wybieram sie do miasta , pozdrawiam
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Cześć dziewczyny.
Co u was? Jakoś ucichło w tym dziale.
Elu pewnie to od pogody. Mnie rano trochę męczyło ale wypiłam kawę i przeszło.
Życzę udanego dnia kochane. :)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości