Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
No jasne tylko jak ja będę dojeżdzać?
A gdzie ty mieszkasz w ogóle, w jakim to mieście?
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Przy kawie ...
Hej Jam
niektórzy kierowcy autobusów to dupki ... uhh...
Kay ja lustrzanek sony jakoś nie mogę przecierpieć a canony dobre ale.... nikony to jest jednak to
![]:-) ]:-)](./images/smilies/elvis.gif)
Kay ja lustrzanek sony jakoś nie mogę przecierpieć a canony dobre ale.... nikony to jest jednak to
Ostatnio zmieniony śr lut 26, 2014 6:18 pm przez miaamy, łącznie zmieniany 1 raz.
„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.”
J. Carroll
J. Carroll
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
Jam: Katowice. Jak będziesz dojeżdżać banalnie proste. Przeprowadzisz się tutaj i... zawsze możemy dojeżdżać razem 
Re: Przy kawie ...
Oj jak to daleko
Dlaczego Wy wszyscy tak daleko ode mnie mieszkacie 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
A Ty skąd??
Re: Przy kawie ...
Napisałam Ci na priv 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
Widziałem
No mamy kawałek do siebie.
To kiedy przyjedziesz??
No mamy kawałek do siebie.
To kiedy przyjedziesz??
Re: Przy kawie ...
Red dzis nie pożartujemy bo nie czuje się na siłach
Fatalnyten dzień 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
Biedna... przykro mi.
Re: Przy kawie ...
Mi tym bardziej
Idę się zrelaksować przy sudoku.
p.s. ktoś wczoraj pytał co to zalewajka... serio, nie jedliście nigdy zalewajki? To zupa z barszczu białego
p.s. ktoś wczoraj pytał co to zalewajka... serio, nie jedliście nigdy zalewajki? To zupa z barszczu białego
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Przy kawie ...
Na śląsku nie ma barszczu białego. Jest żur podawany z ziemniaczkami, jajkiem na twardo i białą kiełbaską... palce lizać.
Re: Przy kawie ...
Hejka, matko, ale miałam do czytania.....
Jam jest z Wenus
Sama jestem ciekawa skąd jesteś że tak wszędzie masz daleko... Do Reda daleko, do mnie daleko....
Kurze, ja też szukam pracy, ciekawe czy Red przyjmie nas obie....
Wy mówicie że Wy gotujecie a ja niestety gotuję tylko wtedy jak teściowej nie ma albo ewentualnie wtedy gdy ona ugotuje coś czego ja nie lubię. A poza tym kuchnia to jej królestwo i ja tam niewiele mam do gadania.
Jam jest z Wenus
Kurze, ja też szukam pracy, ciekawe czy Red przyjmie nas obie....
Wy mówicie że Wy gotujecie a ja niestety gotuję tylko wtedy jak teściowej nie ma albo ewentualnie wtedy gdy ona ugotuje coś czego ja nie lubię. A poza tym kuchnia to jej królestwo i ja tam niewiele mam do gadania.
-
G****
Re: Przy kawie ...
Cula to współczuję... Ja lubię gotować a zwłaszcza jakieś nowości ale tylko wtedy jak mi nikt się nie wpieprza do garów.
Redo S. chciał serię 3.
Kay a czemu Krisa nie ma?
Redo S. chciał serię 3.
Kay a czemu Krisa nie ma?
Re: Przy kawie ...
Red takie barszczyki to i u mnie się jada, ale że zupa zalewajka nie jest znana to jestem w szoku
Tak jak na przykład mało kto jadł barszcz z wiśni, z ziemniakami a jest po prostu rewelacyjny
Cula napiszę Ci na priv skąd jestem, bo nie chcę ogłaszać na bs... No kochana z jednej strony to fajnie, obiadek gotowy nie musisz się głowić co tu upuchcić dla familii, no ale z drugiej, mąż już dawno do Twoich dań powinien się przyzwyczaić a nie mamusine cały czas...wrrr, drażniący temat
Długo szukasz pracy?
Zana bo Kris dużo pracy ma, Kay wczoraj pisała bo też pytałam
Zana bo Kris dużo pracy ma, Kay wczoraj pisała bo też pytałam
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Przy kawie ...
Cześć wszystkim:*
Oj padam..
Redo widzę, że Ty taki sam szaleniec jak ja tyle że ja się odważyłam i wylądowałam w szpitalu..No ale było minęło..
Jam czy Ty mieszkasz w stolicy?? Bo jak tak to następnym razem jak będę to możemy się spotkać:)
Nie wiem dokładnie kiedy to będzie ale mam nadzieję że niedługo:)
Poważnie Wam odjechal?? Zaraz bym do przewoźnika dzwoniła.. buc jeden
Van, może nie będzie blizn żadnych..
Ale to się nie dziw mamie, że się wkurzyła.. tyle kasy na jakieś kremy i inne to potwornie dużo...
Kay a co się stało, że taki masz kiepski humor??
Cula, ja to nie wiem jak to jest, ale wychodzi że każdy ma wszędzie daleko..
Jak tam Twój dzień minął?
Gonia hej:****
Ale Ciebie dawno nie było:) Co słychać??
Jak zdrówko??
Możesz mi powiedzieć czy bierzesz leki na hiperprolaktynemię??
Zanna Ty to jesteś dobra, "gada i gada" no to komu ma powiedzieć jak nie Tobie??
Pozniej bys się denerwowala ze z kim innym o tym rozmawia
Hej Miaamz
Oj padam..
Redo widzę, że Ty taki sam szaleniec jak ja tyle że ja się odważyłam i wylądowałam w szpitalu..No ale było minęło..
Jam czy Ty mieszkasz w stolicy?? Bo jak tak to następnym razem jak będę to możemy się spotkać:)
Nie wiem dokładnie kiedy to będzie ale mam nadzieję że niedługo:)
Poważnie Wam odjechal?? Zaraz bym do przewoźnika dzwoniła.. buc jeden
Van, może nie będzie blizn żadnych..
Ale to się nie dziw mamie, że się wkurzyła.. tyle kasy na jakieś kremy i inne to potwornie dużo...
Kay a co się stało, że taki masz kiepski humor??
Cula, ja to nie wiem jak to jest, ale wychodzi że każdy ma wszędzie daleko..
Jak tam Twój dzień minął?
Gonia hej:****
Ale Ciebie dawno nie było:) Co słychać??
Jak zdrówko??
Możesz mi powiedzieć czy bierzesz leki na hiperprolaktynemię??
Zanna Ty to jesteś dobra, "gada i gada" no to komu ma powiedzieć jak nie Tobie??
Pozniej bys się denerwowala ze z kim innym o tym rozmawia
Hej Miaamz
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Przy kawie ...
A ja dziś miałam żurek z białą kiełbasą
Witam wszystkich
Witam wszystkich
Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
-
a_gatka
Re: Przy kawie ...
Ja tylko na chwilkę, w biegu, na buziaka! Przysięgam, że mam tyle pracy, że nie wiem jak się nazywam. Ale wpadłam, żeby dać znaka życia i uściskać i powiedzieć, że o Was pamiętam i że jutro będę w końcu wolniejsza to w końcu tu do Was zajrzę! :*
Re: Przy kawie ...
Czizys
Madi piszę ci na priv skąd jestem :)O, kurczę no fajnie było by się spotkać, tez czasem bywam w Wawie ale bardzo bardzo rzadko, teraz tym bardziej jak się p sezon zaczął to nie musi jezdzic na dyzury..a zresztą nie wiem jak tam z nim będzie teraz. Ale kiedyś trzeba się jakoś zmówić
A miałam zamiar zadzwonić do mzk ale na karcie mam parę groszy, jutro się doładuję i jak nie zapomnę to zadzwonię.No mówię Ci myślałam że wyjdę z siebie ale najpierw to byłam w takim szoku że stałam jak wryta i patrzyłam jak odjeżdza dopóki mi z oczu nie zniknął... Żebym była sama to trudno, wiadomo tez bym się wściekła ale akurat dziś taki numer jakmłody chory i musiał iść taki kawał ehhhh
Hej Chochlik i Agatka:)
Hej Chochlik i Agatka:)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Przy kawie ...
Madlen, ja i tak mam najdalej do wszystkich, no tylko do Eli 80km a tak to najbliżej 300...
A dzień mi minął fajnie, byłam na kawie u sąsiadki i jej półrocznej córeczki
Słodki bobas 
Jutro mycie okien, pieczenie pączków, w piątek przygotowywanie mięs, pieczenie jakichś ciast bo w sobotę gości cały dom....
A czemu szukam pracy? Bo chcę iść do pracy. chcę mieć swój grosz i nie siedzieć w domu i pracować na moją emeryturę o ile jej dożyję...
A dzień mi minął fajnie, byłam na kawie u sąsiadki i jej półrocznej córeczki
Jutro mycie okien, pieczenie pączków, w piątek przygotowywanie mięs, pieczenie jakichś ciast bo w sobotę gości cały dom....
A czemu szukam pracy? Bo chcę iść do pracy. chcę mieć swój grosz i nie siedzieć w domu i pracować na moją emeryturę o ile jej dożyję...
Re: Przy kawie ...
Jamelia pisze:Red takie barszczyki to i u mnie się jada, ale że zupa zalewajka nie jest znana to jestem w szokuTak jak na przykład mało kto jadł barszcz z wiśni, z ziemniakami a jest po prostu rewelacyjny
Cula napiszę Ci na priv skąd jestem, bo nie chcę ogłaszać na bs... No kochana z jednej strony to fajnie, obiadek gotowy nie musisz się głowić co tu upuchcić dla familii, no ale z drugiej, mąż już dawno do Twoich dań powinien się przyzwyczaić a nie mamusine cały czas...wrrr, drażniący temat
Długo szukasz pracy?
Zana bo Kris dużo pracy ma, Kay wczoraj pisała bo też pytałam
Cula, pytanie zadałam...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Przy kawie ...
Krisa nie ma, bo zajmuje jego wolny czas w pracy 
A czemu dzien fatalny, kasa pkp zamknieta, ja bez gotowki by kupic u konduktora.. potem o malo mnie nie potracilj.. dalen wyminiac...
Sorry humor niby lepszy, ale dalej zlosliwy
A czemu dzien fatalny, kasa pkp zamknieta, ja bez gotowki by kupic u konduktora.. potem o malo mnie nie potracilj.. dalen wyminiac...
Sorry humor niby lepszy, ale dalej zlosliwy
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witam.
miaamy bo kierowca po zamknięciu drzwi nie czeka na spóźnialskich tylko zagląda już do lewego lusterka żeby bezpiecznie wyjechać z zatoczki. Pozdrawia syn kierowcy autobusu.miaamy pisze:Hej Jamniektórzy kierowcy autobusów to dupki ... uhh...
Adrian

Re: Przy kawie ...
Kay, a może nie Ty jedna mu zajmujesz czas w pracy
Może ma tłum wielbicielek 
I co zrobiłaś z kupnem biletu? Jechałaś na gapę?
O potrącenie aż się boję pytać... na zielonym? czy bez świateł? No ale i tak nieważne, jak byłaś na pasach to musiał się zatrzymać...
Jamelka, mi coś dziś chyba na oczy padło.... przeczytałam dlaczego... ale to już drugi raz dziś....
otóż w listopadzie zamknęłam swój biznes no i od listopada siedzę w domu..
To ja Wam powiem śmieszną rzecz....
Męża chrześniak z dziewczyną byli w Gdańsku na Sylwestra, wracali autobusem, to znaczy poszli na przystanek na nocny czy już poranny, mniejsza z tym. Trochę czekali na autobus, mieli dużo czasu więc postanowili iść na następny przystanek. Okazało się że to jednak dość daleko więc szli szybko, zmachani, zmęczeni, doszli na przystanek, autobus podjechał, stanął, nikt nie wysiadał ale kierowca drzwi nie otworzył. I ten chrześniak wali w drzwi, drze się na kierowcę żeby otworzył, ludzie się patrzą jak na wariata... i nic....
A to się okazało że w Gdansku drzwi w autobusie otwiera się samemu guzikiem przy drzwiach.... a skąd oni to mieli wiedzieć jak oni z Gdyni gdzie to kierowca otwiera i zamyka? No jak on pokazywał jak wymachiwał rękami i wołał kierowcę to pałam ze śmiechu
I co zrobiłaś z kupnem biletu? Jechałaś na gapę?
O potrącenie aż się boję pytać... na zielonym? czy bez świateł? No ale i tak nieważne, jak byłaś na pasach to musiał się zatrzymać...
Jamelka, mi coś dziś chyba na oczy padło.... przeczytałam dlaczego... ale to już drugi raz dziś....
otóż w listopadzie zamknęłam swój biznes no i od listopada siedzę w domu..
To ja Wam powiem śmieszną rzecz....
Męża chrześniak z dziewczyną byli w Gdańsku na Sylwestra, wracali autobusem, to znaczy poszli na przystanek na nocny czy już poranny, mniejsza z tym. Trochę czekali na autobus, mieli dużo czasu więc postanowili iść na następny przystanek. Okazało się że to jednak dość daleko więc szli szybko, zmachani, zmęczeni, doszli na przystanek, autobus podjechał, stanął, nikt nie wysiadał ale kierowca drzwi nie otworzył. I ten chrześniak wali w drzwi, drze się na kierowcę żeby otworzył, ludzie się patrzą jak na wariata... i nic....
A to się okazało że w Gdansku drzwi w autobusie otwiera się samemu guzikiem przy drzwiach.... a skąd oni to mieli wiedzieć jak oni z Gdyni gdzie to kierowca otwiera i zamyka? No jak on pokazywał jak wymachiwał rękami i wołał kierowcę to pałam ze śmiechu
- chochlik70
- Super Gaduła
- Posty: 1465
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:29 pm
Re: Przy kawie ...
Oj padło padło musiałam ją pogonic żeby Ci odpisała

Sarkazm mym ojcem,ironia mą matką.Z mym charakterem nie ma tak gładko
Re: Przy kawie ...
Bo tamta strona się skończyła i jak wróciłam na wątek to już się nie cofałam....
Dwa wątki, fb.... oj mam prawo nie zauważyć....
A jeszcze od wczoraj mam co jakiś czas taki ból głowy, tuż za prawym uchem, jakby ktoś mi przyłożył, taki nagły, ostry i po 2 sekundach przechodzi.... i tak kilka razy dziennie...
Dwa wątki, fb.... oj mam prawo nie zauważyć....
A jeszcze od wczoraj mam co jakiś czas taki ból głowy, tuż za prawym uchem, jakby ktoś mi przyłożył, taki nagły, ostry i po 2 sekundach przechodzi.... i tak kilka razy dziennie...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 0 gości