Hej wszystkim :*
Ktoś chce sie ze mną zamienić w
pracy ?:)
Dzisiaj przyjechał ten makaroniasz i sprawdza cała prezentacje przy której się tam namęćzyłem. Od samego rana latam między moim wydziałem a halą bo ciągle czegoś brakuje i trzeba coś poprawić.
A swoją drogą jakie to wszystko jest zakłamane. Każdy tylko ściemnia żeby było dobrze na czas audytu. Jakby mogli to i trawe pomalowaliby na zielono żeby wyglądało że jest świeżutka.
Na szczęście jeszcze tylk ojutro będe miał takie urwanie i w środe wszystko powinno trochę przystopować. A przynajmniej mam taką nadzieję.
Na domiar złego prawie od samego rana strasznie boli mnie głowa
Chyba przydałby mi się jakiś mały odpoczynek bo organizm z leksza nie wytrzymuje. W sobotę byłem na wódeczce z chłopakami i o 23 zmyłem się do domu do już mi sie tak spać chciało. Kiedy wróciłem na chacjede to jakiś film zacząłem ogładać, tylko jakoś słabo mi to wyszło bo przebudziłem się o 6 nad ranem wyłaćzyłem kompa i dalej w kime aż do 12.
Ale w środe chyba pójde do lekarza bo nera mnie coś cały czas szarpie to może jakieś L4 uda mi sie wychaczyć. Wtedy sobie z leksza odpoczne.
No to tak w skrócie co u mnie. A teraz wracam na hale bo teraz trzeba tą przezentację pokazać na staowisku spawalniczym

Dobrze że to nie ja muszę prezentować tylko mój kierownik
całuski piękności :*