Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Pear
Miła Kobietka
Posty: 78
Rejestracja: śr sty 09, 2013 12:24 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Pear »

Rok temu moj kochany mąż chciał spełnić moje marzenie kupując mi pieska!! Wiedząc że bardzo podobają się mi haszczaki kupił 4 tyg suczkę! Jak ją zobaczyłam pokochalam od razu ale że trochę się znam na tej rasie wiedziałam że będą problemy! Nasz piesek rósł i smutniał, pracujemy zawodowo i psiak musiał być zamykany w domu po 10 godzin :(. Już nie przeszkadzało mi że pół domu zdemolowane ( może trochę byłam zła że zjadła mojego ebooka) ale to że co dzień wracając z pracy nusia jest smutniejszej, bardziej apatyczna. Miesiąc temu doszło wypadnie pięknej sierści i vet doradził by przemyśleć i postarać się o nową rodzinę dla nusi! Co mam robić, jak ja mam ja oddać, śpi z nami, je z nami i wogóle wszystko!! Przylamalo mnie to strasznie :(((
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Kurczę, niefajnie... A nie macie nikogo zaufanego, którego sunia akceptuje żeby podczas waszej nieobecności zajął się nią, wyprowadził na spacer albo na wybieg? Taki psiak potrzebuje sporo ruchu to jest minimum 4h, nic dziwnego że odreagowuje na waszych rzeczach.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Pear
Miła Kobietka
Posty: 78
Rejestracja: śr sty 09, 2013 12:24 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Pear »

Niestety nie mamy takiej osoby, sprawy nie ułatwia fakt że nie mieszkamy w polsce!Jest obok jedna sąsiadka która nie pracuje ale chodzi z głową do góry bo ona nie musi pracować i może dbać o swoje pekinczyki czyt ( gremliny). Chore!! A firma która się zajmuje wprowadzaniem psów chce 25 f za pół godziny! Dziś zglaszam nusie do adopcji i zobaczymy kto się zgłosi! Ale jak to przetrwam to nie wiem! :(
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Współczuję, bo łatwo nie będzie... Ja ryczałam jak bóbr za podopiecznymi z dawnej pracy jak znalazł się ktoś, kto ich zechciał i zabierał. Później przechodziło jak przesyłali zdjęcia ze szczęśliwym czworonogiem.
Na pewno znajdziecie suni dobry dom i ludzi, którzy pokochają ją tak samo jak wy. ;) Z resztą możecie co jakiś czas sprawdzać w jakich będzie warunkach.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

to szkoda bo jak sie przyzwyczaji taka psina , to jej tez smutno bedzie . Ale lepiej tak znales nowa rodzine
Pear
Miła Kobietka
Posty: 78
Rejestracja: śr sty 09, 2013 12:24 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Pear »

Dzięki dziewczyny, trzymajcie kciuki!! :kwiatek
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

tak trzymamy kciuki
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Dziėki Elu za przepis :cooking moze w sobotę sie skuszę :D

Faktycznie szkoda pisiny męczyć od takiego bezruchu często zapadają na dysplazję,leczenie potem jest masakrycznie drogie i bolesne. Wiec faktycznie lepiej zrobisz jak zapewnisz jej nowy dom. Rozstania nigdy nie są łatwe. A nie jestes w stanie jej załatwić opieki? Ja mojego psa miałam 14lat i niechce drugiego jego śmierć przeżyłam tak samo jak członka rodziny,ja mailam owczarka niemieckiego długowłosego códowny pies.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

tak wogole jak jest z domownikami przez tyle lat . ja na kolacje smazyłam swiezutki płotki , oj obiem sie a potem moja watroba da znac . tak bardzo lubie
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Ja jeszcze nie robiłam kolacji
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

my juz tak po
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

U mnie dzisiaj sie przeciągło. Zastanawiam się bo synkowi obiecałam jutro pizzę i teraz mam problem co wybrać z pizzerii czy mrożoną. Ta z pizzerii jest pyszna ale nigdy jej całej nie ogarniamy i moja ulubiona pizzeria jest otwarta od 16tej a synek ze szkoły wraca o 15tej a zanim kupię to bedzie już 17ta. Samej mi sie nie chce bawić w robienie domowej.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

witajcie ... ja sama zawsze robie picce , nieraz w niedziele rodzinnie wybieramy sie na kupna .
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Pizza lepiej smakuje z pizzerii niż mrożona. Mój ją robi po kilkanaście, kilkadziesiąt razy dziennie. :D

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

Ja mrozonej nie kupuje wogole to robie sama . A tak przyznam racje ze dobra picca smakuje lepiej z piccerni . OO..... to twoj mezczyzna pracuje w picerni .
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Elu, bo domowa jest bez porównania do mrożonek. Mniam! :)
elzbieta45 pisze:OO..... to twoj mezczyzna pracuje w picerni .
W zasadzie jest kierownikiem... ale pizze i inne dania też macha, bo lubi. ;)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

to pewnie masz ponad głowe piccy i na nia patrzec niemozesz bo na codzien jest
Tak i dlatego wole sama zrobic niz kupowac mrozone , a az tak duzo czasu nie zajmuje .
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Co za dużo to niezdrowo, więc od czasu do czasu skuszę się na pizzę. Gorzej jak wchodzę na kuchnię i jakiś klient zamawia lasagne. Oj wtedy jeść się chce. :diabel
Na szczęście mój połówek woli domowe obiady.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

fastwudowe ma na codzien wiec wiesz zawsze smakuje cos innego a domowy obiadek super
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Czas wyprowadzić psiaki, lecieć do sklepu, sprzątnąć rupiecie przed wizytą znajomych... więc życzę Wam miłego dnia. ;)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

dziekuje ,Tobie rowniez miłego dnia , i miłego spedzania czasu ze znajomymi
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

Armigor jak tam Tobie mija ten poczatek wekendu .
U nas pada od rana snieg , zawiewa wiec zima wraca a w piecach trzeba palic
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Rano ledwo wstałam z łóżka tak strasznie bloał mnie krzyż nafaszerowałam się ketanolem i jak nie przejdzie do wieczora to zwarjuje. Głupio mi iść do lekarza bo trzy miesiące po porodzie mailam zgłosić się na prześwietlenie i sobie olałam . A już od porodu minęło trochę czasu.
Pogoda u mnie ładna wieczorami jest zimno. Co do pizzy zaczekam na moją ulubioną jest taka wielka ze zawsze jak kupuje zapraszam rodziców albo znajomych i za to ją też lubię ,całej nie ogarniamy hihi :lol:
Moje maluszki dostają kilka frytek a wcześniej jedzą zupkę
Jestem raczej zwolennikiem zdrowej kuchni i prawie wcale nie używam tłuszczu a potrawy są zróżnicowane mam czas to kombinuję :D
Więc jak raz w tygodniu skoczymy do fastfooda to nic siè nie stanie
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

tez tak mowie ze od czasu do czasu mozna isc na picce,
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

:( byłam jednak u lekarza - okazało sie ze to dysk. Lekarz odrazu nastawił zabronił jeździć autem dzieci brać a ręce ,butów nawet nie moge sama zawiązać.Taki styl życia do mnie nie pasuje
Szkoda ze nie widziłyście jego miny jak zapytałam czy mogę chociaż na fitness chodzić :lol:
Nie dowieżał jak mu powiedziałam ze aż tak bardzo nie boli.Oczywiście to wykożystam żeby mąż koło mnie poskakał :D
My już po pizzy tyle że na kolację :D
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość