Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Armigor dlatego napisałam że powinnaś doradzić się fachowca co do ćwiczeń... wykonywanie nieprawidłowe ,choćby wydawało się prostych ćwiczeń, może przynieść więcej złego niż korzyści..
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
Tak fachowca . Bo samemu krzywde mozesz sobie zrobic jeszcze
Re: Przy kawie ...
My przy kawusi i ciachu po spaceru......bez nusi, doszliśmy do plaży i każdemu z nas łzy napłynęły, odpuszczamy spacery
! Plus jutro do pracy wrrrr!
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
moje ciach pekło dzieci jak sie wsadziły blaszka pszła mam lasuchy w domu .
Re: Przy kawie ...
Ja dziś na szybko truskawki na biszkopcie z galaretka ale zjadła bym takiego drozdzowca z jagodami i kilogramem posypki mniaaaam
Re: Przy kawie ...
Na fachowca muszę zaczekać bo jeszcze nie dostałam wezwania na wizytę w ciągu dwuch tygodni będzie ,całe szczęście coraz mniej boli
Ja dzisiaj na kolacje zapiekanki robiłam dawno juz ciasta nie piekłam moze faktycznie upieke synkowi torcika a nie kupię gotowego.
Znajomi dzisiaj sie pytali czy jadę z nimi w przyszłą sobotę na coś w formie manifestacji w sprawie przeciwko zalegalizowaniu aborcji w Irlandii. Mieszkam tu prawie dziesięć lat mam status rezydenta i prawo głosu,problem jest w tym że to ok 300km odemnie jakieś trzy godziny autem trochę sporo nie wiem co robić. Maja ostry argument na mnie ze akurat mój synek powinien tam być z wiadomych względów. Co o tym myślicie?
Pear z biegiem czasu bedzie ci łatwiej
Ja dzisiaj na kolacje zapiekanki robiłam dawno juz ciasta nie piekłam moze faktycznie upieke synkowi torcika a nie kupię gotowego.
Znajomi dzisiaj sie pytali czy jadę z nimi w przyszłą sobotę na coś w formie manifestacji w sprawie przeciwko zalegalizowaniu aborcji w Irlandii. Mieszkam tu prawie dziesięć lat mam status rezydenta i prawo głosu,problem jest w tym że to ok 300km odemnie jakieś trzy godziny autem trochę sporo nie wiem co robić. Maja ostry argument na mnie ze akurat mój synek powinien tam być z wiadomych względów. Co o tym myślicie?
Pear z biegiem czasu bedzie ci łatwiej
Re: Przy kawie ...
Amigor nie wiedziałam że też dzielisz emogracyjne szlaki!? Ja już 8 lat. Ja jeśli miała bym możliwość pojechała bym na taka akcje, miałam przyjemność tutaj pracować z młodZieżą a dokładnie z dziewczynami w wieku 15-16 lat i problem aborcji jest ogromny! I fakt iż tu na wyspach za ciążę uważa się dopiero 12 tydzień!! A jaki związek ma z tym Twoj synek? No i oczywiście Twoj stan zdrowia musi Ci na to pozwolić!!
Re: Przy kawie ...
W jakim kraju jesteś?
Mój stan zdrowia wydaje mi sie że za tydzien bedzie ok bynajmniej mam taką nadzieje.
Mój synek ma spore związek jak już psałam w innych postach miał być abortowany,jednak żyje i jest żywym przykładem że warto dać sobie i dziecku szansę. Kazano mi tylko przed 12 tc zgłosić się do lekarza z decyzją. Pojechałam ale tylko na usg i nie usunelam
Jest to dla mnie bardzo traumatyczne przeżycie
Nie życzę takiego wyboru nawet największemu wrogowi bynajmniej ja miałam bardzo głęboką depresję minęło już dwa lata a ja nie potrafię sobie poradzić z wyrzutami sumienia dodam ze maila byc to aborcja legalna zalecana przez lekarza,jednak podjęłam ryzyko i urodziłam zdrowego ślicznego synka nie wiem co bym zrobiła gdybym nie poszła do kilku innych lekarzy i by mi nie dali nadzieji że go normalnie urodzę Niechce was zanudzać ale nie wiem czy bym na dzień dzisiejszy potrafiła żyć gdybym podjęła inną decyzję. Tak bardzo go Kocham.
Mój stan zdrowia wydaje mi sie że za tydzien bedzie ok bynajmniej mam taką nadzieje.
Mój synek ma spore związek jak już psałam w innych postach miał być abortowany,jednak żyje i jest żywym przykładem że warto dać sobie i dziecku szansę. Kazano mi tylko przed 12 tc zgłosić się do lekarza z decyzją. Pojechałam ale tylko na usg i nie usunelam
Jest to dla mnie bardzo traumatyczne przeżycie
Nie życzę takiego wyboru nawet największemu wrogowi bynajmniej ja miałam bardzo głęboką depresję minęło już dwa lata a ja nie potrafię sobie poradzić z wyrzutami sumienia dodam ze maila byc to aborcja legalna zalecana przez lekarza,jednak podjęłam ryzyko i urodziłam zdrowego ślicznego synka nie wiem co bym zrobiła gdybym nie poszła do kilku innych lekarzy i by mi nie dali nadzieji że go normalnie urodzę Niechce was zanudzać ale nie wiem czy bym na dzień dzisiejszy potrafiła żyć gdybym podjęła inną decyzję. Tak bardzo go Kocham.
Re: Przy kawie ...
Przepraszam:(, wierzę że to nie było łatwe! Ale wygrałas walkę z samą sobą i to jest wielkie!! Ja jestem w uk przy samym kanale LaManche!
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
Witajcie Miłe panie ...
Dzisiaj juz nowy dzionek , poczatek tygodnia . Milego dnia Pozdrawiam
Dzisiaj juz nowy dzionek , poczatek tygodnia . Milego dnia Pozdrawiam
Re: Przy kawie ...
Wzajemnie Elu, u nas dziś posypalo, może z pięć cen ale nie zdziwie się jak cofną dzieci ze szkoły!
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
U nas jest - 7 zawsze martwie sie bo te moje pociechy dojezdzaja autobusem pks do szkoły i zawsze marzna na tych przystankach
Re: Przy kawie ...
Nawet nie mów my walczymy z naszym dzieckiem bo nie uznaje kurtek, czapek, przy mrozie potrafi nie ubrać kurtki tylko wyjść w samym mundurku szkolnym bo mu wiecznie ciepło!! Ale odpukać jest zaparkowany bo w przeciągu 12 lat był raz chory i tylko raz brał antybiotyk na zapalenie oskrzeli. Odpukać. Mój Elu też dojeżdża autobusem już od 5 kl podstawowki, wówczas dwoma teraz jak skończył podstawówkę to do collagu ma bliżej.ale to wciąż dla nas matek zmartwienie!
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
Tak to zmartwienie to prawda . Wiesz moje dzieci tez juz od lat nie były na zadnych lekach bo nie choruja jak narazie i niechciałabym aby zachorowały wiec tez dmucham . Moi nie lubia kapci nosic a moj młodszy pod kurtka ma krodki rekaw , do szkoly ubiera długi ale w domu to problem
Re: Przy kawie ...
Cześć pear nie masz za co przepraszać.
Za to u mnie ostatnio chorowanie jest jak sztafeta zaraza sie jeden od drugiego.
Mój syn ma 10 lat za dwa tygodnie i tez jeździ autobusem ale szkolnym zabiera go z pod osiedla i wysiada pod szkołą. U mnie od kąd tu mieszkam tylko raz była zima szkoły pozamykane a większość domów była bez wody wszystko pozamarzało.
Czasami jestem w Anglii przejazdem do polski.
Muszę trochę ogarnąć w domu bo wyglada jak na pobojowisku
Miłego dnia dziewczyny
Za to u mnie ostatnio chorowanie jest jak sztafeta zaraza sie jeden od drugiego.
Mój syn ma 10 lat za dwa tygodnie i tez jeździ autobusem ale szkolnym zabiera go z pod osiedla i wysiada pod szkołą. U mnie od kąd tu mieszkam tylko raz była zima szkoły pozamykane a większość domów była bez wody wszystko pozamarzało.
Czasami jestem w Anglii przejazdem do polski.
Muszę trochę ogarnąć w domu bo wyglada jak na pobojowisku
Miłego dnia dziewczyny
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
wiesz przy dzieciach tak jest niestety ze stale wkołko mozna sprzatac . Miłego dzionka Pozdrawiam
Re: Przy kawie ...
A przeszedł już do secondary czy jeszcze nie? To pewnie tu w uk wchodzisz na prom z Dover badz ramsgate ja do promu mam rzut beretem! Więc jak pojedziecie to na kawke zapraszamArmigor pisze:Cześć pear nie masz za co przepraszać.
Za to u mnie ostatnio chorowanie jest jak sztafeta zaraza sie jeden od drugiego.
Mój syn ma 10 lat za dwa tygodnie i tez jeździ autobusem ale szkolnym zabiera go z pod osiedla i wysiada pod szkołą. U mnie od kąd tu mieszkam tylko raz była zima szkoły pozamykane a większość domów była bez wody wszystko pozamarzało.
Czasami jestem w Anglii przejazdem do polski.
Muszę trochę ogarnąć w domu bo wyglada jak na pobojowisku
Miłego dnia dziewczyny
Re: Przy kawie ...
Najprawdopodobniej będę jechała w lipcu ale to jeszcze nie na 100%
Faktycznie muszę zachaczyc o Dover
Zaczynam z domu do Rosler ie z Rosler do Fishgard Pembuk uk z Fishgard do Dover, z Dover do Dunkierki fe potem już prosto na Polskę przez Francje,Belgię,Holandię i Niemcy czasami dochodzą Czechy i już na miejscu
Więc istnieje szansa że się poznamy
Mój Mały jeszcze chodzi do Primary school do czwartej klasy
Masz racje Elu przy Maluchach zawsze jest coś do zrobienia np jutro torcik
Moze zarzucisz ciekawym przepisem ?
muszę kupić jeszcze jakiś prezent
Jak tam chumorki dziewczyny?
Faktycznie muszę zachaczyc o Dover
Zaczynam z domu do Rosler ie z Rosler do Fishgard Pembuk uk z Fishgard do Dover, z Dover do Dunkierki fe potem już prosto na Polskę przez Francje,Belgię,Holandię i Niemcy czasami dochodzą Czechy i już na miejscu
Więc istnieje szansa że się poznamy
Mój Mały jeszcze chodzi do Primary school do czwartej klasy
Masz racje Elu przy Maluchach zawsze jest coś do zrobienia np jutro torcik
Moze zarzucisz ciekawym przepisem ?
Jak tam chumorki dziewczyny?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
wiesz chumorek dobrze jak narazie . zalezy jakie ciacho bys chciała zrobic , ja nap . na niedziele miałam jabłecznik na biszkopcie . Pieke blat biszkoptu . Na to rozgrzewam mus jabłkowy w zaleznosci jaka grubosc chce miec masy jabłkowej do goracego wsypuje galaretke cytrynowa i wymieszam . pozostawiam do wystudzenia tak az zacznie mus tezec wtedy wlewam na biszkopt . ubijam smietane dodaje fix i na jabłka posypuje starta czekolada
Re: Przy kawie ...
Ja raczej bym chciała przepis na masę do tortu
Żeby nie dawać gotowej masy jak własny tort to własny
Żeby nie dawać gotowej masy jak własny tort to własny
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
mase do tortu to jak dla dzieci mozesz ugotowac budyn 2 budynie na 1/2 l mleka do tego 1 szkl cukru ja dodaje do tego jeszcze ze 3 jajka . Gotuje budyn , wystudzam . Ukrecam kostke masła i kostke tłuszczu typu kasia i do rozgreconego masła krecac dodaje po łyzce wystudzonego budyniu .
2 kostki masła rozkrecam . Na parze ubijam 4 jajka z 1 szkl cukru tak jak kiedys do biszkoptu sie ubijało . z pary zdjac i ubijac az ostudzi sie i powoli dodawac do masła rozkreconego . I do tego mozesz dodac smak
2 kostki masła rozkrecam . Na parze ubijam 4 jajka z 1 szkl cukru tak jak kiedys do biszkoptu sie ubijało . z pary zdjac i ubijac az ostudzi sie i powoli dodawac do masła rozkreconego . I do tego mozesz dodac smak
Re: Przy kawie ...
Ha wiedziałam że prze Dover musisz lecieć a jak czasem haczysz czechy to może też ze śląska jesteś? Co do tortow to moja pasja, dla dzieci robię masę śmietankowa ze śmietany dubla do tego ze 3 kolory galaretki pokrojonej w drobną kosteczke, mieszam z ubita śmietaną tak by było kolorowo a czasem dorzucam owoce borowkii bądź drobno pokrojone truskawki. Taka masa przekladam biszkopt albo by było bardziej kolorowo pieke zwykłą szybką zebre! Przecinam na 3 i gotowe. Bardzo dobra masa jest też z mleczak slodzonego, możesz kupić u nas już gotowe ugotowane, rozcierasz z kostka masła i przekladasz! Mnie to czeka za miesiąc!
Re: Przy kawie ...
Moze sie uda dodac focie ale juz sama nie wiem czy to wyjdzie wrrr
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Przy kawie ...
Czytam w pośpiechu i jeśli coś przeoczyłam to przepraszam, ale czy na tym zdjęciu to Twoja robota Pear? Wygląda niesamowicie...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Tak Blackfox, moje nocne inspiracje:). Tort robiony koleżance na cywilny. Chciałam dodać jakiś dla dzieci ale nie umiem znaleźć folderu z dzieciecymi tortami, wyszperalam tylko te weselne!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości