Przy kawie ...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Oplaty prawie wszystkie my robimy, ona placi za telefon(ktorego my nie uzywamy) i za internet 40 zl. a reszte wszystko my, a z zakupami to jest tak ze jak ona robi to my sie dokladamy, a jak ja robie to ona sie nie doklada.
Re: Przy kawie ...
na śniadaniu byłam 
Zanna, ale to jest bez sensu, powiedzcie wiec że wolicie kasę, niż pomoc w gospodarce
Zanna, ale to jest bez sensu, powiedzcie wiec że wolicie kasę, niż pomoc w gospodarce
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
nadrobiłam wszystko:)
no jest masakra, takie wredne babicho jak wampir ciągnie ile może... nie wiem jak można być takim człowiekiem beznadziejnym, w glowie mi się nie mieści jak można robić krzywdę własnemu dziecku.. przecież rodzice powinni pomagać a nie dawać w dupę ile można..
denerwuje się od razu..
tyle Dziewczyny napostowały, że ciężko było wszystko nadgonić, ale się udało...
ale mnie glowa boli, oszaleję..
no jest masakra, takie wredne babicho jak wampir ciągnie ile może... nie wiem jak można być takim człowiekiem beznadziejnym, w glowie mi się nie mieści jak można robić krzywdę własnemu dziecku.. przecież rodzice powinni pomagać a nie dawać w dupę ile można..
denerwuje się od razu..
tyle Dziewczyny napostowały, że ciężko było wszystko nadgonić, ale się udało...
ale mnie glowa boli, oszaleję..
Re: Przy kawie ...
Czesc Laski
Ja to zawsze przegapie jak Was tyle tutaj
Zanna ja to nie wiem, ze ta twoja tesciowka to taka 'paskuda'... jak wy sie dokladacie to skoro taka madra to powinna wpasc na to, ze to dziala w obie strony... a nie dosc ze sie nie doklada to jeszcze z nosem w waszym portfelu siedzi.
Dziuska, tez bym sie przerazila.ale ile jaj z tylu kur
U nas w rodzinie maja farme kurza i to masakra jest.Pilnowac karmic dogrzewac itp itd a jak przyjdzie plaga to workami wywoza do utylizacji...a w miedzy czasie to sie same podeptaja to kuna wyzre... ech ostatnio 20kur w jedna noc usmiercila.
Kay, jak dziwnie sie czyta u cb 'mąż' zamiast X.
;3
a ja dzisiaj mam do 17tej w job.a tyle mialam w planach buuu
Ja to zawsze przegapie jak Was tyle tutaj
Zanna ja to nie wiem, ze ta twoja tesciowka to taka 'paskuda'... jak wy sie dokladacie to skoro taka madra to powinna wpasc na to, ze to dziala w obie strony... a nie dosc ze sie nie doklada to jeszcze z nosem w waszym portfelu siedzi.
Dziuska, tez bym sie przerazila.ale ile jaj z tylu kur
Kay, jak dziwnie sie czyta u cb 'mąż' zamiast X.
;3
a ja dzisiaj mam do 17tej w job.a tyle mialam w planach buuu
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
G****
Re: Przy kawie ...
Ona kasa nam nie pomoze bo nie ma.
A co do kur to najgorsze odchowac a pozniej jest luz
A co do kur to najgorsze odchowac a pozniej jest luz
Re: Przy kawie ...
Ja też chciałam kurki, tylko tak góra 10, dla siebie typowo, ale póki teściowa żyje to się nie doczeka żeby mi jajka i kury podkradała.. i moim marzeniem jest mieć kozę.. bo to takie kochane zwierzątko 
Re: Przy kawie ...
no wiem, ale to mnie nie przeraża, koza ma młode a kozioł nie 
-
G****
Re: Przy kawie ...
No w sumie racja
Jej jak mi sie nic nie chce... A mowilam Ci ze tesciowa poszla pielic moja szkolke jak mnie nie bylo, teraz bedzie sie kasy dopominac.
Re: Przy kawie ...
widzę typowo wiejskie rozmowy
(nie obraźcie się)
hehee... mój chciał króliki teraz... choć kto wie.... za jakiś czas...
mi teraz brzoskwinia obrodziła...
może jeszcze jakies kompoty zrobię...
Car, bo to tak jakoś inaczej, ale lubię to brzmienie... ;D
hehee... mój chciał króliki teraz... choć kto wie.... za jakiś czas...
mi teraz brzoskwinia obrodziła...
może jeszcze jakies kompoty zrobię...
Car, bo to tak jakoś inaczej, ale lubię to brzmienie... ;D
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
haha koze tez bym chciala.Ale ze mieszkam w bloku to odpada.a u mojej mamy zas za duzo drzewek i winogrona...i pewnie by wsjo objadla ;p
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
No więc tym bardziej obstaje przy osobnej lodówce. Nie rozumiem własnie takich ludzi, tylko daj daj i daj wrrr.
Carina ja wystrzeliłam z tym kurnikiem bo myslałam że to z 10 kurek wystarczy żeby na targu z jajkami stanąć heh. No tak to jest jak się w mieście całe zycie mieszka, zero pojęcia
Carina ja wystrzeliłam z tym kurnikiem bo myslałam że to z 10 kurek wystarczy żeby na targu z jajkami stanąć heh. No tak to jest jak się w mieście całe zycie mieszka, zero pojęcia
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Przy kawie ...
wiesz Kay, ja nigdy nie miałam zwierzątek żadnych i chciałabym spróbować ale to nie teraz jeszcze, poza tym, nie miałabym tego gdzie trzymać, a koza to jest tak słodka że po prostu nie popuszczę i kiedyś sobie ją kupię, tak samo takiego piesia jak ma Adidasowa
a króliki też są słodkie, ale jakoś nie przemawiają do mnie:)
zanna a ja Ci nie mówiłam, że ona tak się zacznie nagle interesować, żeby później mieć tą kasę?? w sumie zabronić jej nie możesz.. ale zapewne Cię to bardzo wkurza
a króliki też są słodkie, ale jakoś nie przemawiają do mnie:)
zanna a ja Ci nie mówiłam, że ona tak się zacznie nagle interesować, żeby później mieć tą kasę?? w sumie zabronić jej nie możesz.. ale zapewne Cię to bardzo wkurza
Re: Przy kawie ...
Tak słuchajac opowiadań Zanny, Madlen, stwierdzam, że najlepsze wyjście to osobne mieszkanie...
Ewentualnie jakaś dobudówka...
ciekawe jaks ię mojej siostrze będzie układać..
Ewentualnie jakaś dobudówka...
ciekawe jaks ię mojej siostrze będzie układać..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Ja sobie nie wyobrażam domu bez zwierząt... Pies, kot to obowiązek..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
To jest wielki blad mieszkanie z tesciami i to zazwyczaj wszedzie tak jest.
Madlen a ona sie tak zaczela interesowac bo powiedzialam ze sadzonki podrosly i bedzie mozna troche wiecej pieniedzy wziac. Ale takiego wala, nic nie dostanie, opielila kawalek, moze taki 1m x 1m i mysli ze bede moze jeszcze na pol sie z nia dzielic. Aby tylko wyrwac pieniadze...
Tak samo jak nam wisnie przeliczala, aby tylko wiedziec ile pieniedzy, ale tym ze kredyt za nia musimy splacic to juz sie nie interesuje...
Madlen a ona sie tak zaczela interesowac bo powiedzialam ze sadzonki podrosly i bedzie mozna troche wiecej pieniedzy wziac. Ale takiego wala, nic nie dostanie, opielila kawalek, moze taki 1m x 1m i mysli ze bede moze jeszcze na pol sie z nia dzielic. Aby tylko wyrwac pieniadze...
Tak samo jak nam wisnie przeliczala, aby tylko wiedziec ile pieniedzy, ale tym ze kredyt za nia musimy splacic to juz sie nie interesuje...
Re: Przy kawie ...
No tak Dziuska xD
czasami nawet 5 starczy, jak dobrze niosą.Niestety rzadko sie tak trafi zeby byly takie sumienne xP
Kroliki? fajne ale takie domowe haha bo ja to potem mam takie jazdy jak mam zjesc ze lo...no nie potrafie...;(
Zanna ta kobieta to koszmar.
czasami nawet 5 starczy, jak dobrze niosą.Niestety rzadko sie tak trafi zeby byly takie sumienne xP
Kroliki? fajne ale takie domowe haha bo ja to potem mam takie jazdy jak mam zjesc ze lo...no nie potrafie...;(
Zanna ta kobieta to koszmar.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
No to powiedz, że nie masz dla niej pieniędzy.. tylko, ze na kredyt pójdzie...
No właśnie ostatnio rozmawialiśmy że najczęściej zatargi na ścieżce teściowa-synowa....
i może coś w tym jest...
No właśnie ostatnio rozmawialiśmy że najczęściej zatargi na ścieżce teściowa-synowa....
i może coś w tym jest...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Dziuska ja całe życie na wsi mieszkam i też bladego pojęcia o hodowli nie mam, ani o żadnej pracy takiej rolniczej
nic a nic
Kay, no ja tak od zawsze myślałam, ale że wynikło, że muszę z nią mieszkać to trzeba jakoś to przetrzymać.. a jak rozmawiałam na weselu z mama panny młodej to ona sama mówiła że synowa z teściową nigdy się nie dogada i że ona by córce nie dała mieszkać z teściową.. i choć będzie jej córka i zięć mieszkać z nimi to stwierdziła że najlepiej dla nich będzie jak będą na swoim bo tak to wiecznie będą skrępowani, choć oni są swietni i naprawdę świetnie się wszyscy dogadują
ale widzicie można trafić na fajną i życzliwą teściową.. my jednak z a zanna nie miałyśmy tyle szczęścia
zanna to jest chytrość
Kay, no ja tak od zawsze myślałam, ale że wynikło, że muszę z nią mieszkać to trzeba jakoś to przetrzymać.. a jak rozmawiałam na weselu z mama panny młodej to ona sama mówiła że synowa z teściową nigdy się nie dogada i że ona by córce nie dała mieszkać z teściową.. i choć będzie jej córka i zięć mieszkać z nimi to stwierdziła że najlepiej dla nich będzie jak będą na swoim bo tak to wiecznie będą skrępowani, choć oni są swietni i naprawdę świetnie się wszyscy dogadują
ale widzicie można trafić na fajną i życzliwą teściową.. my jednak z a zanna nie miałyśmy tyle szczęścia
zanna to jest chytrość
Re: Przy kawie ...
Madlen... ale ja też np mam fajną teściową i wiem że bym się dogadała..
ale nie chciała bym mieszkać...
z mamą się zgodziłam, bo ją znam i wiem na co stać...
a dwa... jej często nie ma, więc to i tak prawie tak jak byśmy sami mieszkali...
a potem się zobaczy..
ale nie chciała bym mieszkać...
z mamą się zgodziłam, bo ją znam i wiem na co stać...
a dwa... jej często nie ma, więc to i tak prawie tak jak byśmy sami mieszkali...
a potem się zobaczy..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Przy kawie ...
Ona musi wiedziec po to zeby dla drugiego synia z Anglii relacje zdac i wtedy jest tak ile to my mamy pieniedzy, a on biedaczek nie ma....
Tylko mieszkanie za 180 tys bez zadnego problemu kupil i on nie ma....
Tylko mieszkanie za 180 tys bez zadnego problemu kupil i on nie ma....
Re: Przy kawie ...
no ale wiesz... ona tego nie widzi.. nie wie jak tam jest... ;/
porażka...
porażka...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Bo Kay jednak co mama to mama.A tesciowa to mysli ze zona syna to mu bd krzywde robila chyba...A najgorzej to tak jak maja laski, ze dosc ze daje popalic to jeszcze najchetniej by lape na kasie trzymala.
Ja tez niby mam zgodna tesciowa ale po slubie nie wiadomo jak bedzie... tyle ze moj nie boi sie warknac. czasami to go musze stopowac.
Ja tez niby mam zgodna tesciowa ale po slubie nie wiadomo jak bedzie... tyle ze moj nie boi sie warknac. czasami to go musze stopowac.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość