Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
to wiadome
chociaż lubię pośmiać się albo powkurzać ukochanego
np. teraz nabijam się z nieog bo kupil telefon dotykowy i nie umie się nim posługiwac ale się uczy powoli 
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Re: Przy kawie ...
Edycja na prośbę użytkownika
Re: Przy kawie ...
no wyobrażam sobie , mój brat tkai ejst że nic nie potrafi zrobić , ale mój chłopak gotuje pracuje prasuje szyje wszystko w jednym Ideał mój 
ja miałam dotykowego ale te dotykowe sie zacinaja i przeprosilam sie ze starą nokią kalsyczną
ja miałam dotykowego ale te dotykowe sie zacinaja i przeprosilam sie ze starą nokią kalsyczną
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Re: Przy kawie ...
moj tak naprawde nic nie robi, bo on mieszka z rodzicami to wszystko rodzice robia, to normalne u mnie to samo, ale mam nadzieje ze bedzie kiedys umial ugotowac czy posprzata cos... bo na razie czarno to widze 
Re: Przy kawie ...
mó chłopak ma 4 braci
i wszysyc umieją gotowac a są młodsi od niego ;p byli ciekawskimi dziećmi i patrzeli jak mam robi teraz robia sami , mama tylko zjada
u mnie w domu tylko ja gotuje troche ;p mój chłopak lepiej gotuje ode mnie tak być nie może 
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Re: Przy kawie ...
vaniliiia tak czytałem twoje wypowiedzi i doszedłem do wniosku że ty się sobie nie podobasz i za to dostaniesz po dupie ode mnie bo jesteś bardzo śliczna i w dodatku bardzo mądrą dziewczyną
a i za to że tak krytykowałaś swojego mężczyznę
A gdzie ja byłem? długo bym mógł opowiadać bo dużo się działo przez ostatni okres
pamiętasz może jak opowiadałem x stron temu o mojej byłej i czym się zajmowała? teraz możecie mnie zabić, utopić, powiesić, przejechać i zastrzelić bo ja uświadomiłem sobie że po trzech latach jak z nią nie byłem ją jednak kocham mimo wszystko.
Jak wiecie to uprawiała prostytucję. Prosiłem ją, błagałem ją, tłumaczyłem że to co robi to nie ma sensu, nawet groziłem jej że jak nie wróci do domu to skończę ze sobą ale nic nie pomagało i dałem sobie już z nią spokój. Od czasu do czasu z nią pisałem ale już jej nie prosiłem o nic, była to zwykła rozmowa w dodatku nie bardzo sie kleiła. Ale teraz w sobotę do mnie zadzwoniła z prośbą o to czy nie mógł bym po nią przyjechać, że ona sobie to wszystko przemyślała to co ja do niej mówiłem. To ja dawaj auto i przez pół polski po nią jechałem. Jak sie do mnie przytuliła tam na miejscu to normalnie sie popłakałem ze szczęścia. Pod wieczór poprosiła mnie żebym został u niej na noc, no i zostałem jak kładliśmy się razem spać to myślałem że mnie udusi w łóżku tak mocno się do mnie przytuliła i przegadaliśmy całą noc.
A gdzie ja byłem? długo bym mógł opowiadać bo dużo się działo przez ostatni okres
pamiętasz może jak opowiadałem x stron temu o mojej byłej i czym się zajmowała? teraz możecie mnie zabić, utopić, powiesić, przejechać i zastrzelić bo ja uświadomiłem sobie że po trzech latach jak z nią nie byłem ją jednak kocham mimo wszystko.
Jak wiecie to uprawiała prostytucję. Prosiłem ją, błagałem ją, tłumaczyłem że to co robi to nie ma sensu, nawet groziłem jej że jak nie wróci do domu to skończę ze sobą ale nic nie pomagało i dałem sobie już z nią spokój. Od czasu do czasu z nią pisałem ale już jej nie prosiłem o nic, była to zwykła rozmowa w dodatku nie bardzo sie kleiła. Ale teraz w sobotę do mnie zadzwoniła z prośbą o to czy nie mógł bym po nią przyjechać, że ona sobie to wszystko przemyślała to co ja do niej mówiłem. To ja dawaj auto i przez pół polski po nią jechałem. Jak sie do mnie przytuliła tam na miejscu to normalnie sie popłakałem ze szczęścia. Pod wieczór poprosiła mnie żebym został u niej na noc, no i zostałem jak kładliśmy się razem spać to myślałem że mnie udusi w łóżku tak mocno się do mnie przytuliła i przegadaliśmy całą noc.
Adrian

Re: Przy kawie ...
Tyłek mi spuchł, ała
haha . Dziękuję za komplementy:*
A ja Cię ani nie uduszę, ani nie utopię. Jeśli się kogoś kocha to się walczy o tą osobę... Myślałam, żebyś dał sobie spokój bo cię nie chciała, ale mimo wszystko zawalczyłeś...
Ważne, że jakoś się to ułożyło i bardzo się z tego powodu cieszę!
A mój chłop jest jedynakiem :C
A ja Cię ani nie uduszę, ani nie utopię. Jeśli się kogoś kocha to się walczy o tą osobę... Myślałam, żebyś dał sobie spokój bo cię nie chciała, ale mimo wszystko zawalczyłeś...
Ważne, że jakoś się to ułożyło i bardzo się z tego powodu cieszę!
A mój chłop jest jedynakiem :C
Re: Przy kawie ...
tka już ejst z jedynakami
są oczkiemw głowie rodziców i rodzice wszystko robią z a nich 
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Re: Przy kawie ...
Jej rodzice to na rękach chcieli mnie nosić co tak się cieszyli że ją przywiozłem
Jej tata powiedział że ich dom jest zawsze do mnie otwarty mogę wpadać kiedy tylko zechcę
A twój skoro jest jedynakiem to jest na pewno wychuchany ale na pewno coś potrafi zrobić
Ja to bym nie umiał wysiedzieć po pracy na stołku żeby w czymś nie grzebać
A twój skoro jest jedynakiem to jest na pewno wychuchany ale na pewno coś potrafi zrobić
Ja to bym nie umiał wysiedzieć po pracy na stołku żeby w czymś nie grzebać
Adrian

Re: Przy kawie ...
Czy coś będzie umiał i czy będzie chętny do roboty to się przekonam na wakacjach za rok i jak bedziemy po slubie...
wtedy wyjdzie szydło z worka..
Re: Przy kawie ...
albo wyjdzie kot w butach
ja to sobie nie wyobrażam nie grzebać przy elektronice i elektryce mimo że mój zawód nie jest z tym spokrewniony w żaden sposób
Adrian

Re: Przy kawie ...
no widzisz.. 
Ajj kurcze jakie nudy chyba zaraz sie zatłuke.. ile mozna wytrzymywac..
Ajj kurcze jakie nudy chyba zaraz sie zatłuke.. ile mozna wytrzymywac..
Re: Przy kawie ...
A ja nie, nie mam jakoś ochoty na alkohol od kilku tygodni.. :/
Re: Przy kawie ...
A mnie tak dzisiaj po pracy suszyło że jak bym miał kase przy sobie to zamówił bym dwa lane piwa w barze i pierwszy wypiłbym zanim kasjerka nalała by to drugie 
Adrian

Re: Przy kawie ...
haha ja też tak czasem mam.. 
albo z jedzeniem.. mam na coś ochotę i nie wiem na co.. A jak już wiem na co, muszę to zjeść za wszelk cenę..
albo z jedzeniem.. mam na coś ochotę i nie wiem na co.. A jak już wiem na co, muszę to zjeść za wszelk cenę..
Re: Przy kawie ...
no, albo wtedy mnie ssie w żołądku kilka dni.. 
Re: Przy kawie ...
hahaha
Ja to za zwyczaj jadę do sklepu i kupuję. Ostatnio miałem smak na kebaba i pojechałem po niego do centrum zaraz po pracy o pierwszej w nocy
Ja to za zwyczaj jadę do sklepu i kupuję. Ostatnio miałem smak na kebaba i pojechałem po niego do centrum zaraz po pracy o pierwszej w nocy
Adrian

Re: Przy kawie ...
cóż za zachcianka...
hihi.
Re: Przy kawie ...
tak mi zrobili smaka koledzy że na łaźni pod prysznicem jak się kąpałem to miałem jęzor po same kolana 
Adrian

Re: Przy kawie ...
nie uciekła, nie uciekła, komputer się zawiesił! I żadna piękność Adrianie, przeciętna zwykła dziewczyna. 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość
