Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
dzięki za pocieszenie
musze sobie jakos poradzic;p
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Re: Przy kawie ...
wydaje mi sie że i ginekolodzy wiedzą że niewdzięczny zawód wykonują...
i z reguły delikatnie podchodzą do pacjenta
byłam już w sumie u kilku i powiem Ci, że nie było tak bym była niezadowolona lub by było coś nie tak
i z reguły delikatnie podchodzą do pacjenta
byłam już w sumie u kilku i powiem Ci, że nie było tak bym była niezadowolona lub by było coś nie tak
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Mam nadzieje że jakos mily bedzie i nie bedzie mi kazał od razu sie rozbierać..
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Re: Przy kawie ...
Widziałam ten filmik. Dopiero teraz zrozumiałam, że oni mówią tam po polsku.
Adrian nie pracuję. Nie mam zamiaru tam przebywać a z resztą jest kelnerka, która tak świetnie sobie radzi tylko zostawia syf po swoich ciasteczkach i nie sprząta lady. Niech sobie sami radzą.
Szukam czegoś żeby się oderwać i przynajmniej poznać nowe osoby. Zawsze inaczej.
Catherine -teraz wizyty wyglądają nieco inaczej. Nawet niczego się tak bardzo nie odczuwa a z podejściem lekarza to trzeba mieć naprawdę pecha żeby natrafić na jakąś jędzę lub gbura.
Adrian nie pracuję. Nie mam zamiaru tam przebywać a z resztą jest kelnerka, która tak świetnie sobie radzi tylko zostawia syf po swoich ciasteczkach i nie sprząta lady. Niech sobie sami radzą.
Szukam czegoś żeby się oderwać i przynajmniej poznać nowe osoby. Zawsze inaczej.
Catherine -teraz wizyty wyglądają nieco inaczej. Nawet niczego się tak bardzo nie odczuwa a z podejściem lekarza to trzeba mieć naprawdę pecha żeby natrafić na jakąś jędzę lub gbura.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Jakoś sobie poradze mam nadzieje :)bedzie troche skrępowania ale to nic dziwnego przed obcym facetem ;p
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Re: Przy kawie ...
Black rozumiem cię doskonale, a jaką pracę szukasz dokładnie ?
Kayira chodzi mi oto czy się nie urwie jak się będzie ciągnęło ją mocno za dwa końce
bo potrzebuję takiej linki na ryby na suma a jak oglądałem ją w sklepie wędkarskim to kosztowała 65zł za 10 mb to jak dla mnie trochę za dużo
Kayira chodzi mi oto czy się nie urwie jak się będzie ciągnęło ją mocno za dwa końce
bo potrzebuję takiej linki na ryby na suma a jak oglądałem ją w sklepie wędkarskim to kosztowała 65zł za 10 mb to jak dla mnie trochę za dużo
Adrian

Re: Przy kawie ...
Catherin, dasz radę...
Blak, a nie możesz dostać jakiś referencji od połówka ??
Adix, wiesz co, az tak nie sprawdzałam...
jakąś tam wytrzymałość mają, ale chyba nie aż taką...
Blak, a nie możesz dostać jakiś referencji od połówka ??
Adix, wiesz co, az tak nie sprawdzałam...
jakąś tam wytrzymałość mają, ale chyba nie aż taką...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Adi, najchętniej to kontynuowałabym pracę w schronisku jednak jak się zapoznałam z systemem, który tu panuje to odpuściłam. Zamiast tworzyć zespół to ci ludzie rzucają sobie kłody pod nogi a w ośrodku nie ma bezpieczeństwa... Rozmawiałam niedawno z byłą pracownicą, która odeszła z powodu niektórych ludzi...
Chociaż kusi mnie żeby zrobić drugie podejście. Kierowniczka ośrodka powiedziała, że gdybym zdecydowała się współpracować to w każdej chwili przyjmie mnie z powrotem. Tylko dlatego, bo brakuje jej ludzi z takim doświadczeniem... Przyjmowani są tam ludzie, którzy wcześniej nie mieli styczności ze schroniskiem ani nie mają doświadczenia ze zwierzętami a od razu biorą odpowiedzialność za cały ośrodek. I to jeszcze nikt nie raczy czegokolwiek wytłumaczyć... bo każdy patrzy na siebie aby być najlepszy jakby to był jakiś chory wyścig. Nie ma tam nawet szkoleń czworonogów. Choć opieka jest akurat na wysokim poziomie... Pierwszy raz się spotykam z czymś takim...
Kay, połówek sam lokalu nie ma, więc jeżeli nic się nie znajdzie...to w ostateczności popytam drugiego szefa.
Ach... nie pochwaliłam się. Dostałam od niego telefon. Nie od "połówka".
Chociaż kusi mnie żeby zrobić drugie podejście. Kierowniczka ośrodka powiedziała, że gdybym zdecydowała się współpracować to w każdej chwili przyjmie mnie z powrotem. Tylko dlatego, bo brakuje jej ludzi z takim doświadczeniem... Przyjmowani są tam ludzie, którzy wcześniej nie mieli styczności ze schroniskiem ani nie mają doświadczenia ze zwierzętami a od razu biorą odpowiedzialność za cały ośrodek. I to jeszcze nikt nie raczy czegokolwiek wytłumaczyć... bo każdy patrzy na siebie aby być najlepszy jakby to był jakiś chory wyścig. Nie ma tam nawet szkoleń czworonogów. Choć opieka jest akurat na wysokim poziomie... Pierwszy raz się spotykam z czymś takim...
Kay, połówek sam lokalu nie ma, więc jeżeli nic się nie znajdzie...to w ostateczności popytam drugiego szefa.
Ach... nie pochwaliłam się. Dostałam od niego telefon. Nie od "połówka".
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Kay do dzieci trzeba mieć podejście a mi niezbyt to wychodzi. Dziwię się, że dobry kontakt złapałam z dzieciakami szwagra. 
Moja dawna znajoma była opiekunką do dzieci. W zasadzie pracowała u jednej rodziny i wszystko było dobrze do pewnego momentu. Kobieta posądziła ją o romans z własnym facetem co było totalną bzdurą, bo dziewczyna jest innej orientacji a facet fakt- zdradzał ale z jakąś inną. I żeby się zemścić zrobiono z niej puszczalską i złodziejkę. Ludzie naprawdę mają czasami hopla...
Moja dawna znajoma była opiekunką do dzieci. W zasadzie pracowała u jednej rodziny i wszystko było dobrze do pewnego momentu. Kobieta posądziła ją o romans z własnym facetem co było totalną bzdurą, bo dziewczyna jest innej orientacji a facet fakt- zdradzał ale z jakąś inną. I żeby się zemścić zrobiono z niej puszczalską i złodziejkę. Ludzie naprawdę mają czasami hopla...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
No to też, ale w miare szybko można coś złapać w tym zawodzie...
i o ile trafi się na normalnych ludzi...
wiesz moja przyjaciółka z szefową ma spoko kontakt..
ale szef jej składa dwuznaczne propozycje...
na szczęście kończy niedługo u nich prace...
i o ile trafi się na normalnych ludzi...
wiesz moja przyjaciółka z szefową ma spoko kontakt..
ale szef jej składa dwuznaczne propozycje...
na szczęście kończy niedługo u nich prace...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Ryzyko jest po obu stronach. Albo zła opiekunka albo chorzy ludzie.
Współczuję koleżance.
Masakra... Takich facetów nic tylko kastrować.
Współczuję koleżance.
Masakra... Takich facetów nic tylko kastrować.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
NA szczescie już ma to z głowy...
niestety, jestem takiego samego zdania...
a szefowej nic nie mówi,by ta jej nie oskarżyła o podrywanie męża
niestety, jestem takiego samego zdania...
a szefowej nic nie mówi,by ta jej nie oskarżyła o podrywanie męża
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Zazwyczaj tak jest. Nie uwierzy się obcej osobie, bo po co... Lepiej ufać niewiernemu mężowi a co tam.
Zamiast stać się wtedy czujną, poobserwować sytuację i dopiero wtedy przekonać się co się tak naprawdę dzieje, to lepiej jest oskarżyć kogoś o kłamstwo i wykopać z hukiem.
Dlatego większość takich przypadków uchodzi komuś płazem, ale cóż... Co zrobić skoro w ogóle próba powiedzenia komuś o tym co się dzieje przeważnie kończy się źle.
Zamiast stać się wtedy czujną, poobserwować sytuację i dopiero wtedy przekonać się co się tak naprawdę dzieje, to lepiej jest oskarżyć kogoś o kłamstwo i wykopać z hukiem.
Dlatego większość takich przypadków uchodzi komuś płazem, ale cóż... Co zrobić skoro w ogóle próba powiedzenia komuś o tym co się dzieje przeważnie kończy się źle.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Nie mam czasu nadrobić wszystkich postów z wczoraj wieczora i dziś, także .. 
Catherine nie martw się, wizyta u ginekologa to nic strasznego... mnie kompletnie nie przeraża.. kiedyś owszem, jak byłam młodsza.. a teraz co, coś mnie zabolało uznałam ze pojde do ginekologa, nic sie nie denerwowałam, weszłam wyszłam... Dajcie spokój, nic strasznego, nic nie boli a o krępacji tez nie ma co mowic... ja zawsze ubieram sukienke, spodniczke czy tunike, takze z gołym tyłkiem nie biegam
A ja dzisiaj jestem strasznie zmęczona, nie umiem się przestawić na godzinę 6rano..
Adidasowa! zakupiłam wreszczie róż do policzek i fluid jakiś z Bell
jutro użyję, zobaczymy.. miałam kupić czarny cień ale już kasy oczywiście zabrakło.. a do perełek rozświetlajacych brakowalo mi 2zł :/ masakra. a tak je lubię..
Catherine nie martw się, wizyta u ginekologa to nic strasznego... mnie kompletnie nie przeraża.. kiedyś owszem, jak byłam młodsza.. a teraz co, coś mnie zabolało uznałam ze pojde do ginekologa, nic sie nie denerwowałam, weszłam wyszłam... Dajcie spokój, nic strasznego, nic nie boli a o krępacji tez nie ma co mowic... ja zawsze ubieram sukienke, spodniczke czy tunike, takze z gołym tyłkiem nie biegam
A ja dzisiaj jestem strasznie zmęczona, nie umiem się przestawić na godzinę 6rano..
Adidasowa! zakupiłam wreszczie róż do policzek i fluid jakiś z Bell
-
G****
Re: Przy kawie ...
Hej kochani 
Ostatnio mam taki nawal roboty ze nie ma kiedy zajrzec, ale dzis sie troche wyluzuje, jade na paznokcie
Najgorzej, ze nie moge doprac sukienki na wesele. a tak mi jej szkoda... Wlozylam do pralki bo chcialam przeplukac i S. woda mi zalal a wyjelam z pralki i od polowy sukienki do samego dolu taki rudy zaciek, wszyscy mowia ze nie jest az taki widoczny ale ja widze
Ostatnio mam taki nawal roboty ze nie ma kiedy zajrzec, ale dzis sie troche wyluzuje, jade na paznokcie
Najgorzej, ze nie moge doprac sukienki na wesele. a tak mi jej szkoda... Wlozylam do pralki bo chcialam przeplukac i S. woda mi zalal a wyjelam z pralki i od polowy sukienki do samego dolu taki rudy zaciek, wszyscy mowia ze nie jest az taki widoczny ale ja widze
Re: Przy kawie ...
Witajcie wszystkie;*
vanilka no brawo ;* róż możesz LECIUTKO nakładać na załamanie powieki, wtedy makijaż wydaje się bardziej świeży;);) ja już kilka trików znam:P jak tam w szkole?
nie mów nic o wstawaniu, za miesiąc ja też będę narzekać
wczoraj z A. zrobiliśmy zakupy w rossmanie za 350 zł, masakra.. Ale kupiliśmy żel intymny, ciekawie to wygląda
vanilka no brawo ;* róż możesz LECIUTKO nakładać na załamanie powieki, wtedy makijaż wydaje się bardziej świeży;);) ja już kilka trików znam:P jak tam w szkole?
nie mów nic o wstawaniu, za miesiąc ja też będę narzekać
wczoraj z A. zrobiliśmy zakupy w rossmanie za 350 zł, masakra.. Ale kupiliśmy żel intymny, ciekawie to wygląda
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Hej dziewczyny 
zanna a to z czego masz tam taki rudy zaciek?
Adasiowa pozdrawiają cię szkolni absolwenci

zanna a to z czego masz tam taki rudy zaciek?
Adasiowa pozdrawiają cię szkolni absolwenci
Adrian

Re: Przy kawie ...
Adrian ja z jednej strony bardzo chce tych studiów, ale wstawanie i to czekanie na wyniki z AONu mnie dobijają:/
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Patrze ciągle na mieszkania i coraz mniej jest.. w końcu żadne nie zostanie:/
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Witajcie
ale jestem połamana dzisiaj, ledwo się ruszam... Tak mnie wszystko boli, że ja nie wiem.. a później muszę lecieć na busa 3 km i nie wiem czy dojde..... na dodatek ta bezsenność doprowadza mnie do szału.. tak mi z tym źle, bo ciągle zmęczona chodzę..
Adidasowa, fajne są takie żele, my nie mogliśmy się zdecydować, ale jak już się skusiliśmy to teraz mamy zawsze pod ręką
mieszkaniami się nie stresuj, na pewno Ci się coś dostanie
ale jestem połamana dzisiaj, ledwo się ruszam... Tak mnie wszystko boli, że ja nie wiem.. a później muszę lecieć na busa 3 km i nie wiem czy dojde..... na dodatek ta bezsenność doprowadza mnie do szału.. tak mi z tym źle, bo ciągle zmęczona chodzę..
Adidasowa, fajne są takie żele, my nie mogliśmy się zdecydować, ale jak już się skusiliśmy to teraz mamy zawsze pod ręką
mieszkaniami się nie stresuj, na pewno Ci się coś dostanie
Re: Przy kawie ...
Cześć.
Jak tam u was? Strasznie dłuży się ten tydzień i oby te dni nie ruszyły pędem... Weekend "mój" spędza w pracy z cudownie urzekającą, naburmuszającą się księżniczką o maślanych oczach.
Nie no.
Na samą myśl flaki się przewracają.
On i jego zmianowy chcą żebym zaglądała do lokalu jak dawniej... Wróciła też nasza dobra znajoma do pracy więc stara ekipa znowu w komplecie. Tylko jakoś nie mogę sobie wyobrazić wszystkich w jednym pomieszczeniu i bez zgrzytów.
Kay, nie doczytałam wcześniej -nie wiem czy jest sens z referencjami. Miałabym w okresie czerwiec- wrzesień zamiast półtora roku a nawet dłużej. Przez dochody z ZUSu, które skończyły się właśnie w maju...
Madlen współczuję bezsenności kochana... Akurat wiem jakie to męczące. Dzisiaj też miałam nocny maraton, ale pochowałam telefony, zeszyty, wyłączyłam laptop i jakoś udało się... Z godzinę lub dwie się pospało.
A dlaczego nie możesz spać, Madlen?
Zanna ojej, szkoda sukienki... Właśnie, z czego się taki zaciek wziął??
Jak tam u was? Strasznie dłuży się ten tydzień i oby te dni nie ruszyły pędem... Weekend "mój" spędza w pracy z cudownie urzekającą, naburmuszającą się księżniczką o maślanych oczach.
Na samą myśl flaki się przewracają.
On i jego zmianowy chcą żebym zaglądała do lokalu jak dawniej... Wróciła też nasza dobra znajoma do pracy więc stara ekipa znowu w komplecie. Tylko jakoś nie mogę sobie wyobrazić wszystkich w jednym pomieszczeniu i bez zgrzytów.
Kay, nie doczytałam wcześniej -nie wiem czy jest sens z referencjami. Miałabym w okresie czerwiec- wrzesień zamiast półtora roku a nawet dłużej. Przez dochody z ZUSu, które skończyły się właśnie w maju...
Madlen współczuję bezsenności kochana... Akurat wiem jakie to męczące. Dzisiaj też miałam nocny maraton, ale pochowałam telefony, zeszyty, wyłączyłam laptop i jakoś udało się... Z godzinę lub dwie się pospało.
A dlaczego nie możesz spać, Madlen?
Zanna ojej, szkoda sukienki... Właśnie, z czego się taki zaciek wziął??
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Adasiowa a powiedz mi jeszcze po jakie szkole jesteś?
Madlen mając lekarstwo na bezsenność
Naleweczki stoją i się śmieją z ciebie

Ale miałem dzisiaj zdarzenie
Mam jutro mieć dzień wolnego od pracy bo idę na badania techniczne. Poszedłem się zapytać do przychodni zapytać do której przyjmują. A ta pani w rejestracjii wyszarpała mi potrzebne papiery z ręki i powiedziała że już mnie nie puści puki nie zrobie tych badań
I dzisiaj mam zrobione badania a jutro wolne

A i przy okazji się dowiedziałem że wyregulowało mi się ciśnienie i że znowu zrzuciłem pare kilo.
Madlen mając lekarstwo na bezsenność
Ale miałem dzisiaj zdarzenie
A i przy okazji się dowiedziałem że wyregulowało mi się ciśnienie i że znowu zrzuciłem pare kilo.
Adrian

Re: Przy kawie ...
No, no, no to się nazywa mieć urok osobisty.
Naleweczki... a to kiedy impreza, Madlen?
Naleweczki... a to kiedy impreza, Madlen?
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
