Witajcie:*
Oj Dziewczyny jaki ten dzień beznadziejny.. mam nadzieję, że jutro zleci szybko i będzie już piątkowy wieczór... Tak bym bardzo chciała..
Adidasowa ona to zawsze da popalić, chwila spokoju i od nowa to samo.. eh.. A jak tam w szkole?? Oprócz tego że dużo piszesz notatek i dużo nauki.. Takie ogólne wrażenia
Vanilka dobrze, że już Cię męczyć przestało.. To wytrzymałaś to i diete też zniesiesz

Fajnie macie, że się możecie z Adidasową spotkać
Kay, co do kwestii domu czy tam będziecie czy nie, wiedz, że zawsze tak będzie że każdy będzie wpadał i uważał że się mu należy to co Tobie, zawsze będziesz musiała siedzieć z nimi jak przyjadą, bo to goście przecież i "obsłużyć" też trzeba.. Naprawdę warto się zastanowić, bo po co niepotrzebnie nerwy tracić?? A Twoja Mama jak pojedzie to każdy będzie wiedział, że jednak Wy tam jesteście i ... prach się do Was zjadą kolejny raz.. To bywa bardzo męczące..
Wiem bo u nas było to samo, nie dość, że mamy tylko weekend dla siebie i to nie cały, to jeszcze w niedzielę się wszyscy zwalą na kawę i siedź tu jak z nimi, a gdzie czas dla siebie?? I dlatego musieliśmy trochę potłumaczyć grzecznie i się obrazili chyba bo już w ogóle nie przychodzą
Car, Ty odpoczywaj a nie

nie tylko Tobie się nudzi. Ja to dziś do miasta pojechałam, bo mnie ręce bolały..