Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
a_gatka

Re: Przy kawie ...

Post autor: a_gatka »

A czym się zajmujesz? Ja za swoją zabrałam się już o 7, co zdarza mi się dość rzadko, bo mam nienormowany czas pracy.

Pocieszy Cię jak powiem, że już piątek? :>
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

fajnie masz ;)

pracuję na help desku przy programach księgowych ;)
wiem, że już piątek i strasznie mnie to cieszy
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

Witam, uświadamiam, że jestem i zaraz napiszę wszystko, zedytuję post:)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

nie wyedytujesz , bo CI się wcisnę ;)
witaj ;) i opowiadaj co u Ciebie ??
no i jak połówek ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

vanilka bardzo podobna sytuacja do mojej, wiesz kiedy płakałam wyszłam na balkon, spojrzałam w dół i całe zycie przemknęło mi przed oczami... 4 piętro to jednak już wysoko jest. Uwierz, że miałam chęć. Strasznie się czułam, bardzo podobnie jak dziewczyna z tego opowiadania.
Postanowiłam się zebrac do kupy i pokazać mu, że bez niego też sobie poradzę, nie ejstem uzależniona od niego. Zobaczymy jaki będzie skutek. Na końcu posta opisze dokładnie co się wczoraj działo kiedy wrócił z pracy.
Propo smutnych piosenek -kochana ja nie znam angielskiego;) dlatego wybieram jednak polskie :P
Pisałam do Ciebie na fejsie to mi nie odpisujesz i ja teraz mam z Toba iść do baru? :angrywife foch normalnie!
Aaaa no i jestem we wrocku cały czas, teraz dopiero na święta jakoś będę wracać do domu:)
Ja bardzo lubię czytać długie posty, także pisz śmiało ile tylko chcesz - ja przeczytam zawsze:)
Ciekawa jestem jak teraz wyglądasz i ja również jak Kay chce zdjęcie <3
Czyli teraz chcesz prostować?:) chcesz mieć proste jak ja? :P
Nie rób pasemek kochana, bo potem jak sa odrosty to to koszmarnie wygląda i będziesz musiała cały czas robić, aż w końcu całe włosy bedziesz musiała przefarbować, nie niszcz włosków :( ja jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek farbowania.
Skoro chcesz z koleżanka/przyjaciółką wyjśc to czemu do nich nie napiszesz i nie zapytasz?:)
I nie myśl o takich rzeczach, bo CI dupkę skopię jak się zobaczymy! Tą maleńką dupeczkę :D

Carina oby tak było, OBY. Siedzę sobie i teraz myślę, że jeżeli się nie zmieni, to nie ma sensu żyć w tym związku...

Madlen w zasadzie to też się cieszę, że się właśnie zebrałam na sile i postawiłam. Mimo, że ze łzami w oczach, ale zawsze coś. Powiedziałam co myślałam, kamień spadł mi z serca, ulżyło mi. Naprawdę. Zaraz napiszę jak humorki i wszystko;)

myszka świetnie! teraz nagle zmieniła zdanie, wystraszyłas ją :lol: ale bardzo dobrze zrobiłaś! gratuluję postawienia się! :)

a teraz wrócę do mnie, do opowieści z krypty:) hehe
a więc wczoraj jak napisalam ostatni post jakoś o 14:30 to wyłączyłam laptopa, położyłam się na łóżku i udawałam, że śpię. A. przyszedł jakoś o 14:50 słyszałam jak wszedł do kuchni i jakimiś foliami szeleścił. Później się dowiedziałam, że kupił chleb i banany. Leżałam dalej jak zabita :P nagle on przyszedł do pokoju, chwilę postał, a potem położył się obok mnie, zaczął mnie przytulać, głaskać ;) celowo posmarowałam się roletką perfum za uszami na pulsie, no i podziałało :D zaczął mnie obwąchiwać za uchem :lol: w pewnym momencie krzyknął na psa żeby zszedł z łóżka i udałam wtedy, że mnie obudził. Podniosłam głowę, zakryta twarz włosami, odgarnęłam je i spojrzałam na zegarek, że niby nie wiem, która godzina, po czym bez zwracania uwagi na niego położyłam się dalej:) on zaczął do mnie mówić "cześć kochanie, co robiłaś cały dzień?" a ja proste "nic". On "spałaś sobie cały dzień?" ja "tak". I leżałam sobie dalej, on cały czas mnie smerał. Aż w końcu dotknął mi tyłka a ja się odwracam i mowię: "ooo ruchać Ci się chce?" (postanowiłam zagrać chamsko, żeby on czuł, że ja czuje, że jestem mu potrzebna tylko do tego, co mu już wcześniej uświadomiłam), a on "nie mów tak, nie" i smutna buzia :D ja oczywiście zadowolenie w duchu, że się udało wywołać takie uczucia na nim :D i leże sobie dalej, nie reaguje nic. Zaczął mi gadać pełno czułych słówek, ja nic:) jak mnie dotknął gdzieś obok piersi czy tyłka czy ... to od razu zadawałam to samo pytanie "ruchać Ci się chce", a w końcu praswie się popłakał mówiąc "nie, nie jesteś przecież rzeczą, przestań" ;p no i potem zaczął sobie laptopa rozkręcać, wyciągał matryce, no i zeszło mu trochę. Aaaa no i wcześniej jeszcze wciskał mi banana, żebym zjadła. Bo pytał czy coś jadłam od rana, powiedziałam, że nie. Ale oczywiście zjadłam 3 kanapki ;d No i mi wciskał, ale nie wzięłam. Udałam dalej, że idę spać. Jak już była 17 to wymyśliłam niecny plan :twisted wstałam. A on "gdzie idziesz?" a ja "a idę się ogarnę i wyjdę gdzieś" zamurowało go. Ale nic nie mówił. No to ja się szykowałam. Zrobiłam sobie zajebistą fryzurę. Kucyka, ale z podniesionym przodem, coś a'la to:

Obrazek
tylko bez tych warkoczyków, głownie kucyk z podniesionym przodem;)
umalowałam się. zrobiłam sobie czarne kreski na powiekach, kiedy zazwyczaj ich nie robię, tylko na szczególne okazje :P ubrałam się, już miałam wychodzić a on z takimi przerażonymi oczami "gdzie ty tak chcesz iść?" a ja "nie wiem, gdzieś pójdę, zobaczę" taki był wsytraszony, że masakra. Od razu "mogę iść z Tobą?" a ja "po co?" on nic, smutny leży sobie :D za chwilę "mogę iść?" a ja "po to żeby mnie popychac i drzeć japę na mnie??" on "nie, nie puszczę cię samą w nocy na wrocław, jeszcze Ci ktoś coś zrobi" a ja "ktoś może mi zrobić coś gorszego niż Ty? jakby miał mi coś zrobić to niech od razu mnie zabije, a potem może mi robić co chce" ZAMUROWAŁO GO. Zaczął się ubierać i poszedł ze mną :lol: wzięłam Kapsla na spacer. Po spacerze powiedziałam mu, że ja to miałam zamiar psa wyprowadzić i iść do Arkad.On ok. Zaprowadziliśmy psa do mieszkania i wyszliśmy. Dziewczyny - jakbyście widziały jaki on milutki dla mnie był cały czas :lol: za rękę to mnie tak mocno trzymał jak nigdy. Poszliśmy do RTV AGD popatrzeć na laptopy, a potem powiedziałam, że mam ochotę na loda i soczek. To zabrał mnie do Grycan na loda i soczek odprężający :D siedzieliśmy tam do 21, ustępował mi we wszystkim gdzie chciałam to szłam :D
Gdy wróciliśmy do domu to oczywiście ja poducha pod pachę i jazda spać do kuchni. Na początku nic nie robił, bo włączył laptopa i zaczął grać. Wkurwiłam się, ale nic nie mówiłam. Przeczekałam. Po jakiś 15 minutach przyszedł do mnie i zaczał mnie BŁAGAĆ żebym przyszła na łóżko do niego. A ja twardo "NIE" i że "wczoraj spałes beze mnie to i dzisiaj sobie poradzisz, jesteś już dużym chłopcem" ale miał minę :lol: Błagał mnie z pół godziny. W końcu powiedziałam "Dopoki nie nauczysz się do mnie szacunku nie będziemy spać razem. Poza tym przyszedłeś do mnie, bo już w grze nie miałeś co robić, znudziło Ci się, to sobie o mnie przypomniałeś. Dziękuję Ci bardzo, dobranoc" a wkońcu już nie wiedział co powiedzieć i poszedł do pokoju spać. Udało się :P Ale kurcze strasznie zmarzłam nad ranem się przebudziłam i przyszłam do niego, bo wiedziałam, że będzie gorąco, z nim tak zawsze ;d no i tak bylo, od razu cieplutko, zagrzałam się i usnęłam. Ale to o godzinie 4:30 gdzieś przyszłam a on o 5:10 jakoś wstaje się szykować do pracy, bo o 5:30 wyjeżdża. Ale jak przyszłam do niego to od razu zaczął mnie smerać po brzuchu, po plecach. Jak już wychodził do pracy to buziaka mi dał :D normalnie masakra, ale ja postanowiłam ciągnąć tą oziębłość dalej. Zobaczymy dokąd to zajdzie.

kay wszystko opisałam :)
Ale się rozpisalam, sora xD
na dodatek dostałam dzisiaj okresu i umieram, mam book siebie nospę i ibuprom i zaraz wezmę, bo umrę serio:(
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Adi.. jestem dumna... poważnie...
Może w końcu to do niego dotrze... i może w końcu zacznie myślec....
ja czekam na dalszy postęp sytuacji i mocno zaciskam kciuki

:kiss2
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

Dziękuję bardzo, fajnie słyszeć, tak sobie myślę co tu dzisiaj wymyslić, czy znów udać, że spałam, cały dzień? mam okres więc mam wymowkę :D
ale nie mam pomysłu na nic innego :/
A co tam u Ciebie? Co slychać?
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Carina »

Adi normalnie Cie nie poznaje.Pozytywnie jestem zaskoczona ;)
Dziewczyny stworzylysmy potwora haha
Ale godnego pochwały ;P
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Spać nie musisz.. ale leż sobie i na swoim lapku coś rób.... ;)
i go zlewaj... ;)

hmm cieszę się że już weekend ;) ale dziś masa pracy i jestem z doskoku... ;/
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

Carina :lol: :lol: no właściwie to dzięki wam wszytko :D nosiłam to w sobie, nosiłam, aż wybuchłam :D

Kayira no w sumie;) albo zacznę przepisywać notatki ze studiów;p
Kurcze współczuję, ja już od wczoraj mam długi weekend;)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Carina »

U mnie jak samo.Latam jak popierdaczona.Dobrze ze jest chwila luzu momentami bo bym nie miala kiedy tu looknac,..

A!Madi dzieki za pamiec ;*
Juz jest dobrze.;)A u ciebie? zmienilo sie cos?;)

Myszko teraz tylko nie odpuszczac.

Adi fajny ten fryz.;D
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Każdy ma swoje granice..
a Ty Adi i tak długo wytrzymałaś ;) na prawdę...
ale nikt nie zasługuje na takie traktowanie...
zrozumiałe gdy to się wyrwie raz na ruski rok...
ale prawie codziennie.....
Najważniejsze że zaczęłaś działać ;) teraz od niego wiele zależy..
ale na pewno musiał być mocno zdziwiony jak się mu postawiłaś i nie uległaś :D
jestem na prawdę dumna...

zazdroszczę... a ja dziś jeszcze w pracy do 16,30... i już mi się siedzieć nie chce...
jeszcze to powalone testowanie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

Witajcie dziewczyny :|
Witaj agatka miło mi że zaglądasz do naszego świata :)
Adasiu oby tylko nie był taki miły na chwilę, tak jak ma to w zwyczaju. Cieszę się bardzo że zebrałaś swoje siły i pokazałaś mu że nie jesteś wobec niego bezsilna.
Carinka to zwolnij tępo bo wypadniesz z obiegu siłą odśrodkową :D
Adrian
:P
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Carina »

Jak bd chwilowe to jego zachowanie to Adasiowa go poskromi.Pokazala ze umie ;)

Witaj Adixik ;)
Jak wypadne to chociaz sobie w koncu nalezycie odsapne.A potem pelna energii bd kosic haha
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Oj i trzymam kciuki by go poskromiła :D

haj Adix :) co taki zmarnowany ??

taaa już widzę powolną Car :D hahaa
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

Carina właśnie znalazłam na necie i mi się spodobał strasznie :D i nawet nie najgorzej w niej wyglądam :P

Kayira bo ja z natury bardzo cierpliwym człowiekiem jestem... ale no każdemu się to kiedyś kończy. Właśnie jestem ciekawa jak się zachowa. A jak sytuacja się powtórzy to mu walizkę wywale przez balkon! :angrywife
ojej jak sobie pomyslę, że ja dziś 1 dzien okresu i miałabym siedzieć w pracy czy w szkole MASAKRA.

w ogóle dziewczyny znacie jakiś sposób na bolesną miesiączkę poza ginekologiem?
nie dość, że mam miesiączkę to i biegunkę, zaraz się wykończę :(

Adix ja też jestem z siebie zadowolona:)właśnie chcę sprawdzić co on dalej zrobi. Przez jakiś tydzień nie bede z nim spała.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Adi... haha... poważnie żałuję że nie widziałam jego miny :D

hmmm wiesz co podobno pomaga, czerwona bielizna...
kiedyś babka od kolorów tłumaczyła, że upływ krwi to upływ energii..
a czerwień jej dodaje...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adidasowa »

Kurna, nie mam czerwonej bielizny :/ wyrzuciłam niedawno. fuck... do tego wymiotowac mi się chce, nie wiem już co mam zrobić, strasznie mi gorąco... :(
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

Carina a co rozumierz pod pojęciem kosić? Bo ja w pierwszym momencie skojarzyłem to z wypierzaniem.sprawiedliwości po przez zcinanie głów :P
Kay ty dobrze wiesz dlaczego jestem zdołowany
Adaśiu trzymam kciuki za was, a na bolesne okresy to słyszałem że dobre jest zajście w ciążę ;)
Adrian
:P
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Adi, mi po pomaga, choc nie wiem czy nie chodzi też bardziej o psychiczne nastawienie...
podobno też jak wiemy że mamy czy też będziemy mieli ciężki dzień, to dobrze ubrać coś czerwonego by dodać sobie energii ;)

Adix.. ale mimo wszystko to nie powód by być zdołowanym...
mimo wszystko, poza forum toczy się normalne życie...
sama czekam na wieści od niej, sama się martwię i pewnie nie tylko ja... ale nie powód bym chodziła zdołowana.....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Carina »

Buhaha nie no nie az tak drastycznie Adixik ;D
Raczej chodzilo mi o nadrabianie i postowanie jeden za drugim ;p

Niestety to nieprawda z tym zajsciem w ciaze.wiem bo tez tak mam mimo urodzenia dziecka ;/
Sa cwiczenia na to, ale tak naprawde trzeba systematycznie cwiczyc by bylo widac skutki...No i kuracja hormonalna.ech

Kay a o bieliznie nie slyszalam ;o
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Adix257 »

No przejąłem się naszą Black, wami wszystkimi też bym się przejął jak by wam się coś wydarzyło. Naszym Adasiem też się przejąlem jak słyszałem co on z nią wyprawia. Taki już jestem że się przejmuje.
Adrian
:P
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

No to powiem Ci Adix, że źle się to na Tobie odbije.. bo tylko niepotrzebnie sobie psujesz zdrowie....
ja się niestety tego musiałam nauczyć.. choć nie było łatwo....

Car.. jaki av :D zajefajny :)
na kursie kosmetycznym mieliśmy zajęcia z kolorów ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Carina
Kobietka Expert
Posty: 2942
Rejestracja: pt cze 14, 2013 9:19 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Carina »

Dzieki...chcialam inny ale za duzy ;/i go nie wgrywa.

Kay ma racje Adix.Sa sprawy na ktore nie mamy wplywu.I tylko nas dobijaja ...czasami trzeba je odsuwac...Bo tb wiecej szkod moze zrobic niz myslisz...
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

podeślij mi na @, to Ci zmniejsze...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości