Pocieszy Cię jak powiem, że już piątek?
Przy kawie ...
-
a_gatka
Re: Przy kawie ...
A czym się zajmujesz? Ja za swoją zabrałam się już o 7, co zdarza mi się dość rzadko, bo mam nienormowany czas pracy.
Pocieszy Cię jak powiem, że już piątek?
Pocieszy Cię jak powiem, że już piątek?
Re: Przy kawie ...
fajnie masz 
pracuję na help desku przy programach księgowych
wiem, że już piątek i strasznie mnie to cieszy
pracuję na help desku przy programach księgowych
wiem, że już piątek i strasznie mnie to cieszy
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witam, uświadamiam, że jestem i zaraz napiszę wszystko, zedytuję post:)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
nie wyedytujesz , bo CI się wcisnę 
witaj
i opowiadaj co u Ciebie ??
no i jak połówek ??
witaj
no i jak połówek ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
vanilka bardzo podobna sytuacja do mojej, wiesz kiedy płakałam wyszłam na balkon, spojrzałam w dół i całe zycie przemknęło mi przed oczami... 4 piętro to jednak już wysoko jest. Uwierz, że miałam chęć. Strasznie się czułam, bardzo podobnie jak dziewczyna z tego opowiadania.
Postanowiłam się zebrac do kupy i pokazać mu, że bez niego też sobie poradzę, nie ejstem uzależniona od niego. Zobaczymy jaki będzie skutek. Na końcu posta opisze dokładnie co się wczoraj działo kiedy wrócił z pracy.
Propo smutnych piosenek -kochana ja nie znam angielskiego;) dlatego wybieram jednak polskie
Pisałam do Ciebie na fejsie to mi nie odpisujesz i ja teraz mam z Toba iść do baru?
foch normalnie!
Aaaa no i jestem we wrocku cały czas, teraz dopiero na święta jakoś będę wracać do domu:)
Ja bardzo lubię czytać długie posty, także pisz śmiało ile tylko chcesz - ja przeczytam zawsze:)
Ciekawa jestem jak teraz wyglądasz i ja również jak Kay chce zdjęcie <3
Czyli teraz chcesz prostować?:) chcesz mieć proste jak ja?
Nie rób pasemek kochana, bo potem jak sa odrosty to to koszmarnie wygląda i będziesz musiała cały czas robić, aż w końcu całe włosy bedziesz musiała przefarbować, nie niszcz włosków
ja jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek farbowania.
Skoro chcesz z koleżanka/przyjaciółką wyjśc to czemu do nich nie napiszesz i nie zapytasz?:)
I nie myśl o takich rzeczach, bo CI dupkę skopię jak się zobaczymy! Tą maleńką dupeczkę
Carina oby tak było, OBY. Siedzę sobie i teraz myślę, że jeżeli się nie zmieni, to nie ma sensu żyć w tym związku...
Madlen w zasadzie to też się cieszę, że się właśnie zebrałam na sile i postawiłam. Mimo, że ze łzami w oczach, ale zawsze coś. Powiedziałam co myślałam, kamień spadł mi z serca, ulżyło mi. Naprawdę. Zaraz napiszę jak humorki i wszystko;)
myszka świetnie! teraz nagle zmieniła zdanie, wystraszyłas ją
ale bardzo dobrze zrobiłaś! gratuluję postawienia się! 
a teraz wrócę do mnie, do opowieści z krypty:) hehe
a więc wczoraj jak napisalam ostatni post jakoś o 14:30 to wyłączyłam laptopa, położyłam się na łóżku i udawałam, że śpię. A. przyszedł jakoś o 14:50 słyszałam jak wszedł do kuchni i jakimiś foliami szeleścił. Później się dowiedziałam, że kupił chleb i banany. Leżałam dalej jak zabita
nagle on przyszedł do pokoju, chwilę postał, a potem położył się obok mnie, zaczął mnie przytulać, głaskać
celowo posmarowałam się roletką perfum za uszami na pulsie, no i podziałało
zaczął mnie obwąchiwać za uchem
w pewnym momencie krzyknął na psa żeby zszedł z łóżka i udałam wtedy, że mnie obudził. Podniosłam głowę, zakryta twarz włosami, odgarnęłam je i spojrzałam na zegarek, że niby nie wiem, która godzina, po czym bez zwracania uwagi na niego położyłam się dalej:) on zaczął do mnie mówić "cześć kochanie, co robiłaś cały dzień?" a ja proste "nic". On "spałaś sobie cały dzień?" ja "tak". I leżałam sobie dalej, on cały czas mnie smerał. Aż w końcu dotknął mi tyłka a ja się odwracam i mowię: "ooo ruchać Ci się chce?" (postanowiłam zagrać chamsko, żeby on czuł, że ja czuje, że jestem mu potrzebna tylko do tego, co mu już wcześniej uświadomiłam), a on "nie mów tak, nie" i smutna buzia
ja oczywiście zadowolenie w duchu, że się udało wywołać takie uczucia na nim
i leże sobie dalej, nie reaguje nic. Zaczął mi gadać pełno czułych słówek, ja nic:) jak mnie dotknął gdzieś obok piersi czy tyłka czy ... to od razu zadawałam to samo pytanie "ruchać Ci się chce", a w końcu praswie się popłakał mówiąc "nie, nie jesteś przecież rzeczą, przestań" ;p no i potem zaczął sobie laptopa rozkręcać, wyciągał matryce, no i zeszło mu trochę. Aaaa no i wcześniej jeszcze wciskał mi banana, żebym zjadła. Bo pytał czy coś jadłam od rana, powiedziałam, że nie. Ale oczywiście zjadłam 3 kanapki ;d No i mi wciskał, ale nie wzięłam. Udałam dalej, że idę spać. Jak już była 17 to wymyśliłam niecny plan :twisted wstałam. A on "gdzie idziesz?" a ja "a idę się ogarnę i wyjdę gdzieś" zamurowało go. Ale nic nie mówił. No to ja się szykowałam. Zrobiłam sobie zajebistą fryzurę. Kucyka, ale z podniesionym przodem, coś a'la to:

tylko bez tych warkoczyków, głownie kucyk z podniesionym przodem;)
umalowałam się. zrobiłam sobie czarne kreski na powiekach, kiedy zazwyczaj ich nie robię, tylko na szczególne okazje
ubrałam się, już miałam wychodzić a on z takimi przerażonymi oczami "gdzie ty tak chcesz iść?" a ja "nie wiem, gdzieś pójdę, zobaczę" taki był wsytraszony, że masakra. Od razu "mogę iść z Tobą?" a ja "po co?" on nic, smutny leży sobie
za chwilę "mogę iść?" a ja "po to żeby mnie popychac i drzeć japę na mnie??" on "nie, nie puszczę cię samą w nocy na wrocław, jeszcze Ci ktoś coś zrobi" a ja "ktoś może mi zrobić coś gorszego niż Ty? jakby miał mi coś zrobić to niech od razu mnie zabije, a potem może mi robić co chce" ZAMUROWAŁO GO. Zaczął się ubierać i poszedł ze mną
wzięłam Kapsla na spacer. Po spacerze powiedziałam mu, że ja to miałam zamiar psa wyprowadzić i iść do Arkad.On ok. Zaprowadziliśmy psa do mieszkania i wyszliśmy. Dziewczyny - jakbyście widziały jaki on milutki dla mnie był cały czas
za rękę to mnie tak mocno trzymał jak nigdy. Poszliśmy do RTV AGD popatrzeć na laptopy, a potem powiedziałam, że mam ochotę na loda i soczek. To zabrał mnie do Grycan na loda i soczek odprężający
siedzieliśmy tam do 21, ustępował mi we wszystkim gdzie chciałam to szłam
Gdy wróciliśmy do domu to oczywiście ja poducha pod pachę i jazda spać do kuchni. Na początku nic nie robił, bo włączył laptopa i zaczął grać. Wkurwiłam się, ale nic nie mówiłam. Przeczekałam. Po jakiś 15 minutach przyszedł do mnie i zaczał mnie BŁAGAĆ żebym przyszła na łóżko do niego. A ja twardo "NIE" i że "wczoraj spałes beze mnie to i dzisiaj sobie poradzisz, jesteś już dużym chłopcem" ale miał minę
Błagał mnie z pół godziny. W końcu powiedziałam "Dopoki nie nauczysz się do mnie szacunku nie będziemy spać razem. Poza tym przyszedłeś do mnie, bo już w grze nie miałeś co robić, znudziło Ci się, to sobie o mnie przypomniałeś. Dziękuję Ci bardzo, dobranoc" a wkońcu już nie wiedział co powiedzieć i poszedł do pokoju spać. Udało się
Ale kurcze strasznie zmarzłam nad ranem się przebudziłam i przyszłam do niego, bo wiedziałam, że będzie gorąco, z nim tak zawsze ;d no i tak bylo, od razu cieplutko, zagrzałam się i usnęłam. Ale to o godzinie 4:30 gdzieś przyszłam a on o 5:10 jakoś wstaje się szykować do pracy, bo o 5:30 wyjeżdża. Ale jak przyszłam do niego to od razu zaczął mnie smerać po brzuchu, po plecach. Jak już wychodził do pracy to buziaka mi dał
normalnie masakra, ale ja postanowiłam ciągnąć tą oziębłość dalej. Zobaczymy dokąd to zajdzie.
kay wszystko opisałam
Ale się rozpisalam, sora xD
na dodatek dostałam dzisiaj okresu i umieram, mam book siebie nospę i ibuprom i zaraz wezmę, bo umrę serio:(
Postanowiłam się zebrac do kupy i pokazać mu, że bez niego też sobie poradzę, nie ejstem uzależniona od niego. Zobaczymy jaki będzie skutek. Na końcu posta opisze dokładnie co się wczoraj działo kiedy wrócił z pracy.
Propo smutnych piosenek -kochana ja nie znam angielskiego;) dlatego wybieram jednak polskie
Pisałam do Ciebie na fejsie to mi nie odpisujesz i ja teraz mam z Toba iść do baru?
Aaaa no i jestem we wrocku cały czas, teraz dopiero na święta jakoś będę wracać do domu:)
Ja bardzo lubię czytać długie posty, także pisz śmiało ile tylko chcesz - ja przeczytam zawsze:)
Ciekawa jestem jak teraz wyglądasz i ja również jak Kay chce zdjęcie <3
Czyli teraz chcesz prostować?:) chcesz mieć proste jak ja?
Nie rób pasemek kochana, bo potem jak sa odrosty to to koszmarnie wygląda i będziesz musiała cały czas robić, aż w końcu całe włosy bedziesz musiała przefarbować, nie niszcz włosków
Skoro chcesz z koleżanka/przyjaciółką wyjśc to czemu do nich nie napiszesz i nie zapytasz?:)
I nie myśl o takich rzeczach, bo CI dupkę skopię jak się zobaczymy! Tą maleńką dupeczkę
Carina oby tak było, OBY. Siedzę sobie i teraz myślę, że jeżeli się nie zmieni, to nie ma sensu żyć w tym związku...
Madlen w zasadzie to też się cieszę, że się właśnie zebrałam na sile i postawiłam. Mimo, że ze łzami w oczach, ale zawsze coś. Powiedziałam co myślałam, kamień spadł mi z serca, ulżyło mi. Naprawdę. Zaraz napiszę jak humorki i wszystko;)
myszka świetnie! teraz nagle zmieniła zdanie, wystraszyłas ją
a teraz wrócę do mnie, do opowieści z krypty:) hehe
a więc wczoraj jak napisalam ostatni post jakoś o 14:30 to wyłączyłam laptopa, położyłam się na łóżku i udawałam, że śpię. A. przyszedł jakoś o 14:50 słyszałam jak wszedł do kuchni i jakimiś foliami szeleścił. Później się dowiedziałam, że kupił chleb i banany. Leżałam dalej jak zabita

tylko bez tych warkoczyków, głownie kucyk z podniesionym przodem;)
umalowałam się. zrobiłam sobie czarne kreski na powiekach, kiedy zazwyczaj ich nie robię, tylko na szczególne okazje
Gdy wróciliśmy do domu to oczywiście ja poducha pod pachę i jazda spać do kuchni. Na początku nic nie robił, bo włączył laptopa i zaczął grać. Wkurwiłam się, ale nic nie mówiłam. Przeczekałam. Po jakiś 15 minutach przyszedł do mnie i zaczał mnie BŁAGAĆ żebym przyszła na łóżko do niego. A ja twardo "NIE" i że "wczoraj spałes beze mnie to i dzisiaj sobie poradzisz, jesteś już dużym chłopcem" ale miał minę
kay wszystko opisałam
Ale się rozpisalam, sora xD
na dodatek dostałam dzisiaj okresu i umieram, mam book siebie nospę i ibuprom i zaraz wezmę, bo umrę serio:(
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Adi.. jestem dumna... poważnie...
Może w końcu to do niego dotrze... i może w końcu zacznie myślec....
ja czekam na dalszy postęp sytuacji i mocno zaciskam kciuki

Może w końcu to do niego dotrze... i może w końcu zacznie myślec....
ja czekam na dalszy postęp sytuacji i mocno zaciskam kciuki
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Dziękuję bardzo, fajnie słyszeć, tak sobie myślę co tu dzisiaj wymyslić, czy znów udać, że spałam, cały dzień? mam okres więc mam wymowkę 
ale nie mam pomysłu na nic innego :/
A co tam u Ciebie? Co slychać?
ale nie mam pomysłu na nic innego :/
A co tam u Ciebie? Co slychać?
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Adi normalnie Cie nie poznaje.Pozytywnie jestem zaskoczona 
Dziewczyny stworzylysmy potwora haha
Ale godnego pochwały ;P
Dziewczyny stworzylysmy potwora haha
Ale godnego pochwały ;P
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
Spać nie musisz.. ale leż sobie i na swoim lapku coś rób.... 
i go zlewaj...
hmm cieszę się że już weekend
ale dziś masa pracy i jestem z doskoku... ;/
i go zlewaj...
hmm cieszę się że już weekend
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Carina
no właściwie to dzięki wam wszytko
nosiłam to w sobie, nosiłam, aż wybuchłam 
Kayira no w sumie;) albo zacznę przepisywać notatki ze studiów;p
Kurcze współczuję, ja już od wczoraj mam długi weekend;)
Kayira no w sumie;) albo zacznę przepisywać notatki ze studiów;p
Kurcze współczuję, ja już od wczoraj mam długi weekend;)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
U mnie jak samo.Latam jak popierdaczona.Dobrze ze jest chwila luzu momentami bo bym nie miala kiedy tu looknac,..
A!Madi dzieki za pamiec ;*
Juz jest dobrze.;)A u ciebie? zmienilo sie cos?;)
Myszko teraz tylko nie odpuszczac.
Adi fajny ten fryz.;D
A!Madi dzieki za pamiec ;*
Juz jest dobrze.;)A u ciebie? zmienilo sie cos?;)
Myszko teraz tylko nie odpuszczac.
Adi fajny ten fryz.;D
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
Każdy ma swoje granice..
a Ty Adi i tak długo wytrzymałaś
na prawdę...
ale nikt nie zasługuje na takie traktowanie...
zrozumiałe gdy to się wyrwie raz na ruski rok...
ale prawie codziennie.....
Najważniejsze że zaczęłaś działać
teraz od niego wiele zależy..
ale na pewno musiał być mocno zdziwiony jak się mu postawiłaś i nie uległaś
jestem na prawdę dumna...
zazdroszczę... a ja dziś jeszcze w pracy do 16,30... i już mi się siedzieć nie chce...
jeszcze to powalone testowanie...
a Ty Adi i tak długo wytrzymałaś
ale nikt nie zasługuje na takie traktowanie...
zrozumiałe gdy to się wyrwie raz na ruski rok...
ale prawie codziennie.....
Najważniejsze że zaczęłaś działać
ale na pewno musiał być mocno zdziwiony jak się mu postawiłaś i nie uległaś
jestem na prawdę dumna...
zazdroszczę... a ja dziś jeszcze w pracy do 16,30... i już mi się siedzieć nie chce...
jeszcze to powalone testowanie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witajcie dziewczyny 
Witaj agatka miło mi że zaglądasz do naszego świata
Adasiu oby tylko nie był taki miły na chwilę, tak jak ma to w zwyczaju. Cieszę się bardzo że zebrałaś swoje siły i pokazałaś mu że nie jesteś wobec niego bezsilna.
Carinka to zwolnij tępo bo wypadniesz z obiegu siłą odśrodkową
Witaj agatka miło mi że zaglądasz do naszego świata
Adasiu oby tylko nie był taki miły na chwilę, tak jak ma to w zwyczaju. Cieszę się bardzo że zebrałaś swoje siły i pokazałaś mu że nie jesteś wobec niego bezsilna.
Carinka to zwolnij tępo bo wypadniesz z obiegu siłą odśrodkową
Adrian

Re: Przy kawie ...
Jak bd chwilowe to jego zachowanie to Adasiowa go poskromi.Pokazala ze umie 
Witaj Adixik
Jak wypadne to chociaz sobie w koncu nalezycie odsapne.A potem pelna energii bd kosic haha
Witaj Adixik
Jak wypadne to chociaz sobie w koncu nalezycie odsapne.A potem pelna energii bd kosic haha
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
Oj i trzymam kciuki by go poskromiła 
haj Adix
co taki zmarnowany ??
taaa już widzę powolną Car
hahaa
haj Adix
taaa już widzę powolną Car
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Carina właśnie znalazłam na necie i mi się spodobał strasznie
i nawet nie najgorzej w niej wyglądam 
Kayira bo ja z natury bardzo cierpliwym człowiekiem jestem... ale no każdemu się to kiedyś kończy. Właśnie jestem ciekawa jak się zachowa. A jak sytuacja się powtórzy to mu walizkę wywale przez balkon!
ojej jak sobie pomyslę, że ja dziś 1 dzien okresu i miałabym siedzieć w pracy czy w szkole MASAKRA.
w ogóle dziewczyny znacie jakiś sposób na bolesną miesiączkę poza ginekologiem?
nie dość, że mam miesiączkę to i biegunkę, zaraz się wykończę
Adix ja też jestem z siebie zadowolona:)właśnie chcę sprawdzić co on dalej zrobi. Przez jakiś tydzień nie bede z nim spała.
Kayira bo ja z natury bardzo cierpliwym człowiekiem jestem... ale no każdemu się to kiedyś kończy. Właśnie jestem ciekawa jak się zachowa. A jak sytuacja się powtórzy to mu walizkę wywale przez balkon!
ojej jak sobie pomyslę, że ja dziś 1 dzien okresu i miałabym siedzieć w pracy czy w szkole MASAKRA.
w ogóle dziewczyny znacie jakiś sposób na bolesną miesiączkę poza ginekologiem?
nie dość, że mam miesiączkę to i biegunkę, zaraz się wykończę
Adix ja też jestem z siebie zadowolona:)właśnie chcę sprawdzić co on dalej zrobi. Przez jakiś tydzień nie bede z nim spała.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Adi... haha... poważnie żałuję że nie widziałam jego miny 
hmmm wiesz co podobno pomaga, czerwona bielizna...
kiedyś babka od kolorów tłumaczyła, że upływ krwi to upływ energii..
a czerwień jej dodaje...
hmmm wiesz co podobno pomaga, czerwona bielizna...
kiedyś babka od kolorów tłumaczyła, że upływ krwi to upływ energii..
a czerwień jej dodaje...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Kurna, nie mam czerwonej bielizny :/ wyrzuciłam niedawno. fuck... do tego wymiotowac mi się chce, nie wiem już co mam zrobić, strasznie mi gorąco... 
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Przy kawie ...
Carina a co rozumierz pod pojęciem kosić? Bo ja w pierwszym momencie skojarzyłem to z wypierzaniem.sprawiedliwości po przez zcinanie głów
Kay ty dobrze wiesz dlaczego jestem zdołowany
Adaśiu trzymam kciuki za was, a na bolesne okresy to słyszałem że dobre jest zajście w ciążę
Kay ty dobrze wiesz dlaczego jestem zdołowany
Adaśiu trzymam kciuki za was, a na bolesne okresy to słyszałem że dobre jest zajście w ciążę
Adrian

Re: Przy kawie ...
Adi, mi po pomaga, choc nie wiem czy nie chodzi też bardziej o psychiczne nastawienie...
podobno też jak wiemy że mamy czy też będziemy mieli ciężki dzień, to dobrze ubrać coś czerwonego by dodać sobie energii
Adix.. ale mimo wszystko to nie powód by być zdołowanym...
mimo wszystko, poza forum toczy się normalne życie...
sama czekam na wieści od niej, sama się martwię i pewnie nie tylko ja... ale nie powód bym chodziła zdołowana.....
podobno też jak wiemy że mamy czy też będziemy mieli ciężki dzień, to dobrze ubrać coś czerwonego by dodać sobie energii
Adix.. ale mimo wszystko to nie powód by być zdołowanym...
mimo wszystko, poza forum toczy się normalne życie...
sama czekam na wieści od niej, sama się martwię i pewnie nie tylko ja... ale nie powód bym chodziła zdołowana.....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Buhaha nie no nie az tak drastycznie Adixik ;D
Raczej chodzilo mi o nadrabianie i postowanie jeden za drugim ;p
Niestety to nieprawda z tym zajsciem w ciaze.wiem bo tez tak mam mimo urodzenia dziecka ;/
Sa cwiczenia na to, ale tak naprawde trzeba systematycznie cwiczyc by bylo widac skutki...No i kuracja hormonalna.ech
Kay a o bieliznie nie slyszalam ;o
Raczej chodzilo mi o nadrabianie i postowanie jeden za drugim ;p
Niestety to nieprawda z tym zajsciem w ciaze.wiem bo tez tak mam mimo urodzenia dziecka ;/
Sa cwiczenia na to, ale tak naprawde trzeba systematycznie cwiczyc by bylo widac skutki...No i kuracja hormonalna.ech
Kay a o bieliznie nie slyszalam ;o
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Przy kawie ...
No przejąłem się naszą Black, wami wszystkimi też bym się przejął jak by wam się coś wydarzyło. Naszym Adasiem też się przejąlem jak słyszałem co on z nią wyprawia. Taki już jestem że się przejmuje.
Adrian

Re: Przy kawie ...
No to powiem Ci Adix, że źle się to na Tobie odbije.. bo tylko niepotrzebnie sobie psujesz zdrowie....
ja się niestety tego musiałam nauczyć.. choć nie było łatwo....
Car.. jaki av
zajefajny 
na kursie kosmetycznym mieliśmy zajęcia z kolorów
ja się niestety tego musiałam nauczyć.. choć nie było łatwo....
Car.. jaki av
na kursie kosmetycznym mieliśmy zajęcia z kolorów
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Dzieki...chcialam inny ale za duzy ;/i go nie wgrywa.
Kay ma racje Adix.Sa sprawy na ktore nie mamy wplywu.I tylko nas dobijaja ...czasami trzeba je odsuwac...Bo tb wiecej szkod moze zrobic niz myslisz...
Kay ma racje Adix.Sa sprawy na ktore nie mamy wplywu.I tylko nas dobijaja ...czasami trzeba je odsuwac...Bo tb wiecej szkod moze zrobic niz myslisz...
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości