Madlen, jejku, jak byśmy razem wyjechały to było by SUPER! Wiesz, ja jestem w tak kryzysowej sytuacji że zastanawiam się czy w ogóle nie dać ogłoszenia że szukam kogoś kto też chciałby wyjechać i żeby wspólnie coś poszukać. Ale rozsądek podpowiada że to szaleństwo, bardzo duże ryzyko. Oszustów nie brakuje przecież.
Vanilia sukienka fajna, szkoda że przodu nie pokazałaś. Ale właściwie to po co ci suknia? Co się szykuje?
Zanka , patrzyłam przepis i muszę ci powiedzieć że też robię takie placuchy. Tylko Ty dodajesz smietanki? No żesz, wyleciało mi z głowy
Kayira, przypomniało mi się że korzonki mogą boleć nie tylko od przewiania, czasem wystarczy coś dzwignąć albo zwyczajnie nadwerężyć i gotowe.
Adi to chyba czas miłości, chłopom na czułości się zbiera...zima idzie...